„TO SAMOBÓJSTWO!” - KRZYKNĄŁ PRZERAŻONY MANUEL - „MUSIMY WRACAĆ, ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!” Tak zaczyna się niesamowita prawdziwa historia trzech mężczyzn, których połączyło marzenie o wyprawie na Antarktydę. Załoga — norweski kapitan ledwo po dwudziestce, argentyński świeżo upieczony żonkoś i autor — wyruszyli małym jachtem żaglowym z południowego krańca Ameryki Południowej i popłynęli przez Ryczące Czterdziestki i Wyjące Pięćdziesiątki w niezwykle trudny rejs, aby zobaczy...