Rok 2016, Niebionka. Kolejne małe miasto nieuwzględnione w żadnym przewodniku. A w Niebionce blok – z wielkiej płyty, otoczony pasem betonu, jakby go ktoś oprawił w ramkę. W okolicy monopolowy, a za ladą Struna. Małolat, dobra morda, osiedlowy koleżka. Chciałby być raperem, marzy o nagraniu płyty, a tymczasem po pracy przesiaduje z ekipą na starym stadionie i popijając piwko, snuje wizje lepszej przyszłości. Pewnego wieczoru po lokalnym festynie znika jeden z jego przyjaciół,...