Z opracowania jednoznacznie wynika, że teologicznego sensu roku liturgicznego należy szukać w jego wymiarze anamnetycznym: wspominaniu uobecniającym, w ciągu jednego roku astronomicznego, całego -chociaż rozłożonego na poszczególne obchody liturgiczne- Misterium Paschalnego Chrystusa, nierozerwalnie związanym z codziennym sprawowaniem Eucharystii i liturgii godzin. Autor słusznie podkreśla, że czas w liturgii to kairos zbawienia, co sprawia, że czytelnik może się ustrzec od z...