Gdy Filipińczycy wybrali Rodriga Dutertego na prezydenta, wszyscy, których uznał za „narkomanów, handlarzy, ćpunów, dilerów, potwory, szaleńców”, stracili prawo do życia. Od 2016 do 2022 roku na archipelagu trwała obłąkańcza rzeź, która pochłonęła tysiące ofiar, często tylko podejrzewanych o związki z narkotykami. Zabijano bez sądu, bez wyroku, bez litości. Patricia Evangelista dokumentowała działania Dutertego od początku jego prezydentury. Jeździła na miejsca zbr...
Gdy Filipińczycy wybrali Rodriga Dutertego na prezydenta, wszyscy, których uznał za „narkomanów, handlarzy, ćpunów, dilerów, potwory, szaleńców”, stracili prawo do życia. Od 2016 do 2022 roku na archipelagu trwała obłąkańcza rzeź, która pochłonęła tysiące ofiar, często tylko podejrzewanych o związki z narkotykami. Zabijano bez sądu, bez wyroku, bez litości. Patricia Evangelista dokumentowała działania Dutertego od początku jego prezydentury. Jeździła na miejsca zbrodni, prz...