To lato pachniało brzoskwiniami. I miało stać się początkiem czegoś, czego żadne z nich nie planowało.Kalina w jednej chwili traci grunt pod nogami: pracę, związek, dach nad głową i resztki złudzeń, że jakoś to będzie. Po śmierci ojca zostaje jej tylko tajemniczy adres znaleziony w jego rzeczach – ostatnia deska ratunku, która prowadzi ją z Poznania do niewielkiej wsi Brzozowiny.Tomasz nie jest człowiekiem, który łatwo wpuszcza kogokolwiek do swojego życia. Przyzwyczajony do ...