„Właściwie zabijałem, odkąd pamiętam. Zacząłem od zabijania zwierząt. Pierwszą ofiarą był kot sąsiadów. To było u babci na wakacjach. Mieszkała na wsi. Miałem zaledwie siedem lat. Zabiłem go kamieniem. Podchodził do mnie i się łasił. Jedną ręką głaskałem go po plecach, a drugą sięgnąłem po kamień. To był chyba pierwszy raz. Potem było więcej zwierząt. Ptaki złapane w siatkę, psy, jeże, najczęściej jednak koty. (...) Człowieka zabiłem pierwszy raz, gdy miałem dziesięć lat.” ...
Radosław Grot – były komisarz wrocławskiego wydziału zabójstw, a obecnie prywatny detektyw w szponach alkoholizmu – otrzymuje sprawę, która będzie miała wpływ na jego dalsze życie. Po pomoc do niego zgłasza się kobieta poszukująca zaginionego brata, dziennikarza śledczego, który w ostatnim czasie natrafił na temat szokujących powiązań lokalnej polityki, biznesu i grup przestępczych. Grot, nie mając nic do stracenia, podejmuje się ryzykownego zlecenia i zaczyna nierówną, bez...