Przyducha następuje wtedy, gdy zmniejsza się ilość tlenu w zbiorniku wodnym. Ryby wykonują gwałtowne ruchy, podpływają blisko powierzchni, próbują łapać powietrze, w końcu giną. Podobny proces dotyka bohaterów powieści Przyducha Macieja Piotra Prusa. Atmosfera świata, a w tym wypadku światem jest Kraków, zagęszcza się, przestrzeń do życia się kurczy, z dnia na dzień rozpada się znana rzeczywistość. Wszystko tonie w smogu i dymie, a żeby przemieszczać się pomiędzy dzielnicami ...
Kiedy na pewnej śródziemnomorskiej wyspie nagle pojawia się niezidentyfikowane stworzenie, które zaczyna niszczyć uprawy, w mieszkańcach tej zamkniętej enklawy odzywają się tłumione dotąd lęki, pragnienia i przyzwyczajenia. Wyspa jako miejsce akcji jest tu tylko pretekstem, aby oddać skomplikowane relacje międzyludzkie, specyficzną atmosferę zamknięcia i ograniczenia, ale także przyjrzeć się społeczeństwu jak w soczewce. To historia brutalnie realistyczna i do bólu rzeczywist...
Maciej Piotr Prus to twórca fascynujący i zaskakujący. Każda jego książka to wielka niespodzianka. Ten tom jest w dodatku niepokojący i dziwny. A przede wszystkim bezgranicznie smutny. To wiersze, które są bardziej z ciszy i niedomówienia niż ze słów. To odpryski tego, co jest w każdym z nas – poczucie bezsensu świata i bezsensu życia. Ale także o tęsknocie za jakimś sensem, jakimś porządkiem. Zarówno w nas jak i w świecie. W wierszu „Tak się to kończy” Prus napisał: „Kiedy z...