To nie jest prawdziwy reportaż, chociaż wszystko w nim jest mniej więcej prawdziwe.Jest tu za to wszystko, czego można doświadczyć w second handzie – pyskówki nad kaszmirowym swetrem; zblazowani influencerzy, każuale i lumpenmama; ubrania po zmarłych (za to z duszą) i te z nadzieniem, czyli zapomnianymi fantami. A do tego: kulisy fast fashion i góry ciuchów na chilijskiej pustyni – efekt nadprodukcji ubrań i naszego dążenia do taniej wygody.Pewnie myślisz: to tylko ciuchy. Al...