Już przegląd autorów pierwszego i drugiego tomu Lafickiej szkoły eseju przekonuje nas, jak żyzne dla eseistyki polskiej stały się ramy paryskiego miesięcznika. Złożyło się na to wiele przyczyn. Jedna wydaje mi się szczególnie charakterystyczna: chociaż eseista manifestuje swoją autonomię, osobowość, a nawet pewne osamotnienie, jego żywiołem jest rozmowa. O tradycji i współczesności nie potrafi wypowiadać się apodyktycznie, ton kaznodziei jest mu obcy. Wierzy w dialogiczność ...