Czasem mówi się, że powieść jest jak długa podróż, a opowiadanie jak błysk światła. Jednak wydaje mi się, że nie w każdym opowiadaniu ten błysk można ujrzeć. W opowiadaniach Sławka niewątpliwie pojawia się taki błysk, który sprawia, że nagle zaskakuje nas jakaś nieoczywista myśl, że jest wzruszenie i że jest obraz, który na długo pozostaje w pamięci. Te opowiadania mają w sobie głębokie emocje, nawet jeśli są całkiem zmyślone, potrafią nas zadziwić nowym spojrzeniem na rzeczy...