Jako ekspertka od cyberbezpieczeństwa i mama dwójki dzieci nie trafiłam do tej pory na równie ciekawą bajkę, która w jasny, przystępny sposób tłumaczyłaby niebezpieczeństwa związane z oszustwami internetowymi, wyłudzeniami w grach czy faktem, że nie wiemy, kto naprawdę jest po drugiej stronie ekranu. Fabuła wciąga, autorka używa porównań zrozumiałych dla młodych czytelników i rozśmiesza, a przygody chłopca sprawiają, że dzieci same zaczynają myśleć o cyberbezpieczeństwie. Po...