Temu przez nieostrożność ręka dostała się między tryby młocarni, która pogruchotała mu kości, albo podczas żniw została skaleczona sierpem i krew z niej upływa; ten przez pomyłkę wypił zamiast wódki kieliszek esencyi octowej i wije się z boleści; tam znów dzieci, ślizgając się, wpadły pod lód; tego ukąsił wściekły pies lub żmija... Dopieroż w takim wypadku lament i płacz dokoła. Każdy chciałby ratować i pomagać w nieszczęściu, ale zazwyczaj w pobliżu nie ma nikogo, kto by ...