Opis treści
Najnowsza powieść Sebastiana Fitzka, gwiazdy niemieckiej sceny literackiej!
Mroczny, wielowarstwowy psychothriller mistrza gatunku, którego fabuła zmrozi nawet gotowych na wszystko czytelników Donato Carrisiego, Harlana Cobena, i Jo Nesbø.
Co jeśli śmierć jest twoją jedyna szansą na przeżycie?
Jedenaście lat temu Alma została jako niemowlę oddana do adopcji. Towarzyszyły temu tajemnicze okoliczności, a pilnie strzeżone akta zawierają informację, że tożsamość biologicznej matki nie może zostać ujawniona, ponieważ naraziłoby ją to na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Dziewczynka cierpi jednak na zagrażającą życiu chorobę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Aby uratować córkę, adopcyjna matka – psycholożka z dużym dorobkiem naukowym – rozpoczyna desperackie poszukiwania biologicznych rodziców Almy. Przeczesując internet, natrafia na miejską legendę o Dziewczynie z Kalendarza, młodej kobiecie, która przed Bożym Narodzeniem znalazła schronienie w zacisznej chacie w Lesie Frankońskim. Tam dopadł ją psychopata i zmusił do otwarcia adwentowego kalendarza horroru ...
„DZIEWCZYNA Z KALENDARZA”, Sebastian Fitzek – jak czytać ebook?
Ebooka „DZIEWCZYNA Z KALENDARZA”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!
Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).

Czytelnik 23-12-2025
Czytelnik 23-12-2025
„Dziewczyna z kalendarza” to książka, którą jak zacznie się czytać to nie ma mowy by oderwać się. Jest to mrożąca krew w żyłach opowieść o kalendarzu, którego okienka nie przynoszą czekoladek, ale są grą o przetrwanie. Jest to opowieść o Olivii, która adoptowała dziewczynkę. Alma ma 11 lat i potrzebuje dawcy szpiku. Kobieta zrobi wszystko by odnaleźć biologiczną matkę. Szukając o niej informacji natrafia na legendę o Dziewczynie z kalendarza, która szukała schronienia i znalazła je zacisznej chacie w Lesie Frankońskim. I to właśnie tam dopadł ją psychopata zmuszając ja do otwierania adwentowego kalendarza. Książka wciąga i to bardzo, ale nie czyta się jej za szybko. Posiada nie chronologiczne skoki w przeszłość, które sprawiają, że trzeba bardziej skupić się. W żadnym wypadku nie jest to minus tej historii. Wręcz przeciwnie. Możemy poprzez taki zabieg bardzie poznać przeszłość bohaterów. Książka dostarcza wielu emocji. Przede wszystkim trzyma w napięciu, które rośnie w trakcie czytania i nie opuszcza do samego końca. Autor świetnie pokazał tutaj portret psychologiczny postaci. Chociaż momentami zabrakło mi głębszego zajrzenia w myśli bohaterów. Autor potrafi zaskoczyć czytelnika i to bardzo. I jeśli szukacie takich nie łatwych do domyślenia się zakończeń to polecam „Dziewczynę z kalendarza”.
Opinia potwierdzona zakupem