Opis treści
Ile człowiek jest w stanie poświęcić, by chronić tych, których kocha?
Lubelszczyzna, 1943 rok. Frania Leszczyńska, prosta dziewczyna, stara się przetrwać wojenny chaos. Gdy na jej drodze pojawia się Andrzej Strauss — folksdojcz współpracujący z okupantem — dziewczyna nie przypuszcza, że ich losy splotą się w sposób, który odmieni jej życie bezpowrotnie.
Nazwisko Andrzeja szybko staje się symbolem zdrady, a on sam budzi w mieszkańcach strach i pogardę. Nikt nie podejrzewa jednak, że za maską zdrajcy kryje się człowiek pełen sprzeczności i bolesnych tajemnic. Spotkanie z Franią sprawia, że Andrzej zaczyna kwestionować własne wybory i ryzykować coraz więcej, by chronić dziewczynę przed niebezpieczeństwem. Tylko czy można zaufać człowiekowi, który współpracuje z wrogiem?
Niechciane kontakty z konfidentem sprawiają, że Frania staje się w rodzinnej wsi niesłusznie napiętnowana. Mieszkańcy zaczynają widzieć w niej zdrajczynię, a zainteresowanie partyzantów i natarczywego żołnierza SS-Galizien tylko pogłębia jej problemy. Wszystko to sprawia, że dziewczyna musi walczyć nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale też o zachowanie godności i wierności swoim wartościom.
„Frania”, Zyta Różańska – jak czytać ebook?
Ebooka „Frania”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!
Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).

book matula 22-10-2026
book matula 22-10-2026
Dzisiejsza recenzja dotyczy debiutu „Frania” autorstwa Zyty Różańskiej, wydanego przez Wydawnictwo Filia. Wojna nie była i nie będzie łatwym tematem, o którym z łatwością można pisać, która spłynęła po nas jak po kaczce. Tutaj macie napchane wszystkiego, co potrzeba, żeby zakręciło się w głowie, ale tak pozytywnie. Mam ochotę powiedzieć/napisać „No dobra, kto mi teraz poskłada głowę”? Skończyłam czytać na przemian ze słuchaniem audiobooka, a emocje najwyraźniej nie dostały informacji, że mogą już sobie pójść.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem