Czytaj PL
okładka Gdy bóg zmrużył oczyebook | EPUB, MOBI | Joanna KupniewskaPromocja

Ebook

Gdy bóg zmrużył oczy

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Ocena czytelników:

8,5 (12 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Oceny (12)

wspólnie z

Opis

Czy koniec świata może być początkiem nowego życia?

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji i pogrąża się w rozpaczy, wierząc, że właśnie straciła szansę na normalne życie. Zaabsorbowana swoją frustracją, nie potrafi dostrzec, jak ogromne tragedie dotknęły innych pacjentów oddziału.

Pewnego dnia jednak uświadomi sobie, że dostała od Boga drugą szansę – szansę, której nie wolno jej zmarnować. Czy mimo mozolnej i ciężkiej rehabilitacji uda jej się ponownie odnaleźć radość i sens życia? Czy spotka kogoś, kto pomoże jej otrząsnąć się z traumy? Czy wyjdzie zwycięsko z nierównej walki o własne marzenia?


Trzymał w dłoniach jej zimną rękę. Beata leżała płasko na szpitalnych prześcieradłach. Usta miała spękane, a z oczu nieprzerwanie płynęły łzy.

– Nic. Pamiętam, jak nuciłam do wtóru radia, a później już tylko sygnał zbliżającej się karetki. Ordynator powiedział, że na drogę wybiegło stado saren… Jakiś facet jechał z naprzeciwka i wszystko widział. To on zawiadomił pogotowie… Gwałtownie zahamowałam, straciłam panowanie na śliskiej, mokrej drodze i walnęłam w drzewo… Poduszka nie wystrzeliła. Okazało się, że była to tylko atrapa…

Z oczu mężczyzny również pociekły łzy.

– Ale wiem to wszystko wyłącznie z opowiadań. Nie pamiętam nic…

Delikatnie dotknął ustami jej suchych warg i odsunął z jej czoła wilgotny kosmyk włosów.

– Będzie dobrze… Najważniejsze, że żyjesz…

W jego słowach brzmiała żarliwa prośba do wszelkich mocy. Oddałby duszę wszystkim diabłom, żeby tylko móc cofnąć czas.


Joanna Kupniewska

ur. 1971 r.

Mieszka w Choszcznie, niewielkim mieście w Zachodniopomorskiem. Z zawodu fizjoterapeutka, na co dzień pracuje w miejskim szpitalu na oddziale rehabilitacji.

Autorka powieści obyczajowych charakteryzujących się dużą dawką humoru i ironii.

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji...

Joanna Kupniewska

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji i pogrąża się w rozpaczy, wierząc, że właśnie straciła szansę na normalne życie. Zaabsorbowana swoją frustracją, nie potrafi dostrzec, jak ogromne tragedie dotknęły innych pacjentów oddziału.

Pewnego dnia jednak uświadomi sobie, że dostała od Boga drugą szansę – szansę, której nie wolno jej zmarnować. Czy mimo mozolnej i ciężkiej rehabilitacji uda jej się ponownie odnaleźć radość i sens życia? Czy spotka kogoś, kto pomoże jej otrząsnąć się z traumy? Czy wyjdzie zwycięsko z nierównej walki o własne marzenia?


Trzymał w dłoniach jej zimną rękę. Beata leżała płasko na szpitalnych prześcieradłach. Usta miała spękane, a z oczu nieprzerwanie płynęły łzy.

– Nic. Pamiętam, jak nuciłam do wtóru radia, a później już tylko sygnał zbliżającej się karetki. Ordynator powiedział, że na drogę wybiegło stado saren… Jakiś facet jechał z naprzeciwka i wszystko widział. To on zawiadomił pogotowie… Gwałtownie zahamowałam, straciłam panowanie na śliskiej, mokrej drodze i walnęłam w drzewo… Poduszka nie wystrzeliła. Okazało się, że była to tylko atrapa…

Z oczu mężczyzny również pociekły łzy.

– Ale wiem to wszystko wyłącznie z opowiadań. Nie pamiętam nic…

Delikatnie dotknął ustami jej suchych warg i odsunął z jej czoła wilgotny kosmyk włosów.

– Będzie dobrze… Najważniejsze, że żyjesz…

W jego słowach brzmiała żarliwa prośba do wszelkich mocy. Oddałby duszę wszystkim diabłom, żeby tylko móc cofnąć czas.


Joanna Kupniewska

ur. 1971 r.

Mieszka w Choszcznie, niewielkim mieście w Zachodniopomorskiem. Z zawodu fizjoterapeutka, na co dzień pracuje w miejskim szpitalu na oddziale rehabilitacji.

Autorka powieści obyczajowych charakteryzujących się dużą dawką humoru i ironii.

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

  • 1.60 MB (MOBI),

    1.83 MB (EPUB)

    Rozmiary plików

  • Watermark

    Zabezpieczenie

  • Język ebooka

    polski

  • Liczba stron wydania papierowego

    392

  • ISBN wydania papierowego

    978-83-8083-972-4

  • Rok wydania papierowego

    2018

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    1.60 MB (MOBI), 1.83 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Dodano do koszyka

Twój koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Czy koniec świata może być początkiem nowego życia?

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji i pogrąża się w rozpaczy, wierząc, że właśnie straciła szansę na normalne życie. Zaabsorbowana swoją frustracją, nie potrafi dostrzec, jak ogromne tragedie dotknęły innych pacjentów oddziału.

Pewnego dnia jednak uświadomi sobie, że dostała od Boga drugą szansę – szansę, której nie wolno jej zmarnować. Czy mimo mozolnej i ciężkiej rehabilitacji uda jej się ponownie odnaleźć radość i sens życia? Czy spotka kogoś, kto pomoże jej otrząsnąć się z traumy? Czy wyjdzie zwycięsko z nierównej walki o własne marzenia?


Trzymał w dłoniach jej zimną rękę. Beata leżała płasko na szpitalnych prześcieradłach. Usta miała spękane, a z oczu nieprzerwanie płynęły łzy.

– Nic. Pamiętam, jak nuciłam do wtóru radia, a później już tylko sygnał zbliżającej się karetki. Ordynator powiedział, że na drogę wybiegło stado saren… Jakiś facet jechał z naprzeciwka i wszystko widział. To on zawiadomił pogotowie… Gwałtownie zahamowałam, straciłam panowanie na śliskiej, mokrej drodze i walnęłam w drzewo… Poduszka nie wystrzeliła. Okazało się, że była to tylko atrapa…

Z oczu mężczyzny również pociekły łzy.

– Ale wiem to wszystko wyłącznie z opowiadań. Nie pamiętam nic…

Delikatnie dotknął ustami jej suchych warg i odsunął z jej czoła wilgotny kosmyk włosów.

– Będzie dobrze… Najważniejsze, że żyjesz…

W jego słowach brzmiała żarliwa prośba do wszelkich mocy. Oddałby duszę wszystkim diabłom, żeby tylko móc cofnąć czas.


Joanna Kupniewska

ur. 1971 r.

Mieszka w Choszcznie, niewielkim mieście w Zachodniopomorskiem. Z zawodu fizjoterapeutka, na co dzień pracuje w miejskim szpitalu na oddziale rehabilitacji.

Autorka powieści obyczajowych charakteryzujących się dużą dawką humoru i ironii.

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji...

Gdy bóg zmrużył oczy

Joanna Kupniewska

Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji i pogrąża się w rozpaczy, wierząc, że właśnie straciła szansę na normalne życie. Zaabsorbowana swoją frustracją, nie potrafi dostrzec, jak ogromne tragedie dotknęły innych pacjentów oddziału.

Pewnego dnia jednak uświadomi sobie, że dostała od Boga drugą szansę – szansę, której nie wolno jej zmarnować. Czy mimo mozolnej i ciężkiej rehabilitacji uda jej się ponownie odnaleźć radość i sens życia? Czy spotka kogoś, kto pomoże jej otrząsnąć się z traumy? Czy wyjdzie zwycięsko z nierównej walki o własne marzenia?


Trzymał w dłoniach jej zimną rękę. Beata leżała płasko na szpitalnych prześcieradłach. Usta miała spękane, a z oczu nieprzerwanie płynęły łzy.

– Nic. Pamiętam, jak nuciłam do wtóru radia, a później już tylko sygnał zbliżającej się karetki. Ordynator powiedział, że na drogę wybiegło stado saren… Jakiś facet jechał z naprzeciwka i wszystko widział. To on zawiadomił pogotowie… Gwałtownie zahamowałam, straciłam panowanie na śliskiej, mokrej drodze i walnęłam w drzewo… Poduszka nie wystrzeliła. Okazało się, że była to tylko atrapa…

Z oczu mężczyzny również pociekły łzy.

– Ale wiem to wszystko wyłącznie z opowiadań. Nie pamiętam nic…

Delikatnie dotknął ustami jej suchych warg i odsunął z jej czoła wilgotny kosmyk włosów.

– Będzie dobrze… Najważniejsze, że żyjesz…

W jego słowach brzmiała żarliwa prośba do wszelkich mocy. Oddałby duszę wszystkim diabłom, żeby tylko móc cofnąć czas.


Joanna Kupniewska

ur. 1971 r.

Mieszka w Choszcznie, niewielkim mieście w Zachodniopomorskiem. Z zawodu fizjoterapeutka, na co dzień pracuje w miejskim szpitalu na oddziale rehabilitacji.

Autorka powieści obyczajowych charakteryzujących się dużą dawką humoru i ironii.

Informacje o produkcie

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

392

ISBN wydania papierowego

978-83-8083-972-4

Rok wydania papierowego

2018

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.60 MB (MOBI), 1.83 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

    • Gdy bóg zmrużył...

      Ebook

      28,00 zł