okładka Śmierć kolekcjonera ebook | epub, mobi | Agnieszka Pietrzyk

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja Nowość

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Śmierć kolekcjonera Agnieszka Pietrzyk ebook

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

KOLEKCJONOWANIE TO GŁÓD, KTÓREGO NIE DA SIĘ NASYCIĆ. 

Podczas prestiżowej aukcji historycznych papierów wartościowych Henrykowi Szymańskiemu udaje się wylicytować najcenniejsze akcje. Następnego dnia pokojówka trafia na jego zwłoki w hotelowym pokoju. Obok niego – ciało recepcjonistki. 

Akcje znikają bez śladu. 

Tego samego dnia w jednym z elbląskich mieszkań zostają odnalezione zwłoki starszego małżeństwa. Wszystko wydaje się wskazywać na samobójstwo...

Prokurator Milena Łempicka-Krol i komisarz Kamil Soroka łączą siły, by rozwiązać zagadki tych śmierci. Trop prowadzi ich do bezwzględnego świata kolekcjonerów – pełnego chciwości, rywalizacji i niebezpiecznych obsesji. Z każdą kolejną godziną sprawa się komplikuje, a lista podejrzanych wydłuża.

Kryminał, który od pierwszej strony podkręca puls i do samego końca trzyma w napięciu. Pełen fałszywych tropów, mrocznych obsesji i sekretów, które potrafią kosztować życie.


„Śmierć kolekcjonera”, Agnieszka Pietrzyk – jak czytać ebook?

Ebooka „Śmierć kolekcjonera”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!

Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).

Szczegółowe informacje na temat ebooka Śmierć kolekcjonera

    • Śmierć kolekcjonera

      Ebook

      43,90 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Śmierć kolekcjonera

0,0

0 ocen / 0 opinii

razem z Lubimy Czytać
Oceń
Śmierć kolekcjonera

Śmierć kolekcjonera

Agnieszka Pietrzyk,

Moja ocena: