Opis treści
GĘSTY, PRZERAŻAJĄCY OPIS ZBRODNI, KTÓRA WYRASTA Z PRZESZŁOŚCI. OPOWIEŚĆ O LUDZIACH, KTÓRZY MUSZĄ WEJŚĆ W CIEMNOŚĆ, BY ODKRYĆ, KTO NAPRAWDĘ POCIĄGA ZA SZNURKI
Kiedy w jednym z chodników zabrzańskiej kopalni Guido zostają odnalezione zmasakrowane zwłoki, szybko staje się jasne, że to nie jest zwyczajne morderstwo. Wydłubane oczy, pentagram na ścianie, ślady niknące w mroku i tajemnice sięgające czasów, o których wielu wolałoby zapomnieć… Komisarz Aleksander Aresowicz i prokurator Nina Kermel wiedzą, że w tej sprawie nic nie jest takie, jakim się wydaje. Im bardziej zagłębiają się w labirynt powiązań, starych układów i brudnych sekretów elit, tym wyraźniej czują, że szukają nie tylko mordercy, ale także prawdy, którą ktoś z obsesyjną brutalnością stara się ukryć przed światem.
mag-tur 20-05-2026
mag-tur 20-05-2026
Zabytkowa Kopalnia Guido w Zabrzu. A tam denat. Pentagram. Wydłubane oczy przyklejone klejem do podłoża. W ręku nieboszczyk trzyma sporo niemieckich marek w drugiej natomiast zdjęcie młodej kobiety, które wskazuje, że zostało zrobione w latach 90-tych XX wieku. Mężczyzna został znaleziony podczas firmowej imprezy. „Szczęśliwy” znalazca trafił do szpitala przez co policja ma problem aby go przesłuchać w formie świadka, a przewodnik z Kopalni obsługujący przyjęcie twierdzi, że liczba zjeżdżających co wyjeżdżających zgadzała się co do joty. Aleksander Aresowicz to komisarz przydzielony do tej sprawy a Nina Kermel - Pani prokurator. Czytelnik wie, że są parą. Ich przełożeni i współpracownicy już nie... Trudna sprawa, która sama się nie rozwiąże. Bo jak czas pokaże, z tym morderstwem będzie powiązane inne, i konkluzja Aresowicza: „Oko za oko, ząb za ząb”. A z tymi zbrodniami w toku śledztwa powoli wypływają brudne sprawy z lat 90-tych XX wieku, kiedy następowały przemiany. Nowy sprzęt kopalniany był sprzedawany jako złom do państw ościennych. Pokazany upadek kopalnictwa i jego nierentowność. To zdjęcie, marki, oczy, zęby i pentagramy, które de facto różnią się od siebie, śledczy muszą połączyć w jedną całość. Zadanie nie jest łatwe. Bo dlaczego cały czas „odbijają się” od czasów przemian? Czy dobrną do brzegu? A może tuż przy nim zostaną pochłonięci przez fale? Czytelniku, wszystko przed Tobą. Książkę czytało mi się szybko. Sarkazm, słowne utarczki i specyficzny humor jak najbardziej do mnie przemówiły, tym bardziej, że to moja pierwsza książka Pani Pauliny. Zanim po nią sięgnęłam próbowałam się zorientować czy nie jest kontynuacją serii. Nie chciałam znowu czytać „od końca”. Takiej informacji nie znalazłam. Niemniej jednak cały czas „uwierało” mnie przekonanie, że wierni czytelnicy znają większą część bohaterów a ja się czuję jak dziecko we mgle. I za to uczucie * mniej. Koniec książki według mnie sugeruje, że będzie ciąg dalszy. Zatem jeśli będzie, to przeczytam. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Muza.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem