Opis treści
Kometa to kontynuacja losów bohaterów znanych z Perseid – historia o nastoletnim buncie, błędnych decyzjach i uczuciach, które wymykają się spod kontroli. Relacje Nelki z matką nigdy nie były łatwe, ale teraz stają się jeszcze gorsze.
Zwłaszcza odkąd w życiu Iwony pojawia się pewien policjant. W szkole sytuacja również nie ulega poprawie - Nelka nadal jest obiektem drwin i złośliwych plotek, a pewien żart kolegów z klasy prowadzi do tragedii. Uczucie do Adama także nie należy do prostych, gdyż na przeszkodzie mu staje Mati, który próbując zapomnieć o dziewczynie brata ucieka w niebezpieczny nałóg.
Między nimi wszystkimi rośnie napięcie, a Nelka ma wrażenie, że stoi na krawędzi czegoś, czego nie potrafi nazwać. W tle rozbrzmiewa muzyka, a na niebie pojawia się kometa – zwiastun nieszczęścia.
Nie wszyscy dostaną szansę na szczęśliwe zakończenie. Ale jedno jest pewne – tej historii nie da się zapomnieć.
Kamila Zając 28-01-2026
Kamila Zając 28-01-2026
„Czasem najbardziej boli nie to, co się stało — lecz to, czego nie zdążyliśmy powiedzieć.” „Nie wszystko, co błyszczy, przynosi nadzieję.” „Czasem wystarczy chwila, by życie zmieniło swój tor.” Kornelia nadal nie potrafi odnaleźć się w życiu , które rzuciło ją do niewielkiej wioski obok nazwie Świerkowa Polana leżącej w sercu Bieszczadów - teraz jednak ma przy swoim boku Adama - człowieka, który jako jedyny wydawał się być otwarty i szybko zjednał sobie jej sympatię. Teraz są parą , więc ich bliskość nie dziwi otoczenia. Tymczasem serce dziewczyny wciąż bjje mocniej na widok brata bliźniaka swojego chłopaka- Mateusz zaś sprawia wrażenie niedostępnego wręcz aroganckiego , jednak pod tą maską kryje się naprawdę wrażliwe serce. I właśnie to serce przepełnia ból , który prowadzi do dramatycznych wydarzeń, a młody muzyk ucieka w zgubny nałóg. Czy dwoje młodych, zagubionych ludzi odnajdzie szczęśliwe zakończenie? Czy ucieczka- na dosłownie- drugi koniec świata- osłabi więź Matiego i Nelki? Przyznam szczerze, że druga część serii Gwiezdziste niebo nad nami wywarła na mnie dużo większe wrażenie niż jej poprzedniczka, choć oczywiście bardzo mi się podobała. Choć momentami miałam ochotę potrząsnąć młodą Ostaszewską wraz z rozwojem wydarzeń w historii bohaterowie dojrzewają i coraz lepiej potrafią zrozumieć swoje emocje. Kometa to poruszająca powieść o miłości, stracie i drodze do odnalezienia siebie. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje, jak cienka bywa granica między pragnieniem bliskości a poczuciem winy, między lojalnością a uczuciem, które pojawia się w najmniej odpowiednim momencie. Relacje bohaterów są skomplikowane, pełne niedopowiedzeń i emocji, które długo pozostają niewypowiedziane — a to właśnie one najbardziej bolą. Bieszczadzkie tło nadaje historii surowości i melancholii, doskonale współgrając z wewnętrznymi rozterkami postaci. Kometa nie jest lekką opowieścią o pierwszej miłości — to historia o konsekwencjach wyborów, o ucieczkach, które nie zawsze prowadzą do wolności, i o tym, że czasem trzeba się zagubić, by móc odnaleźć siebie na nowo. Ta część serii zdecydowanie mocniej uderza w emocje, zostawia po sobie niepokój i zmusza do refleksji. To powieść, która długo wybrzmiewa po ostatniej stronie — cicha, bolesna i bardzo prawdziwa. Idealna dla tych, którzy w literaturze szukają nie tylko romansu, ale też emocjonalnej głębi i bohaterów z krwi i kości. Jeśli Perseidy były obietnicą, Kometa jest jej dojrzałym, poruszającym spełnieniem. ✨
Opinia nie jest potwierdzona zakupem