Opis treści
Poruszająca, oparta na faktach opowieść o talencie, który wynosi człowieka wysoko, wielkiej samotności i miłości silniejszej niż śmierć.
Kiedy Tadeusz Miller przyjechał do Szczecina, był jednym z wielu, którzy na Ziemiach Zachodnich szukali nowego początku. Zwyczajny człowiek z niezwyczajnym talentem. Marzył o scenie i o tym, by jego głos coś znaczył. Ale był rok 1946. Wtedy marzenia ustępowały miejsca codziennej walce o chleb, o dach nad głową, i wytchnieniu od wojennych wspomnień.
Jednak dzięki zdolnościom wokalnym, uporowi i odrobinie szczęścia Tadeusz Miller stał się gwiazdą radia i zaczął śpiewać dla tysięcy ludzi. Zyskał przydomek króla tanga. W tym wszystkim wspierała go największa miłość jego życia – żona Luna. To ona dodawała mu odwagi, gdy tracił wiarę. To ona stała za nim murem w chwilach próby. Tadeusz Miller zdobywał kolejne szczyty. Audycje, płyty, koncerty…
Wtedy jednak los postanowił odwrócić kartę.
__
To jedna z tych powieści, których nie sposób odłożyć, a która po lekturze jeszcze na długo pozostaje w pamięci. Historia niezwykle uzdolnionego człowieka, który w zderzeniu z brutalnością wojny musiał odłożyć marzenia na bok, by przeżyć. Opowieść o nowych początkach, miłości, ciężkiej pracy i o tym, że los bywa okrutny, a życie nieprzewidywalne. O determinacji, talencie, który potrafi dodać skrzydeł, i sile muzyki, która trwała na przekór okolicznościom.
Marta Mrowiec-Wilk
Opowieść o wielkiej pasji i ogromnej odwadze, której scenerię tworzy powojenny, budzący się do życia Szczecin – nieznany, niebezpieczny i pełen pułapek. Ale też dający nadzieję i szansę ludziom takim jak Tadeusz Miller – szukającym normalności i pragnącym tylko jednego: żyć dalej. Autorka przywraca pamięć o tym niezwykłym człowieku, który swoim śpiewem sprawiał, że zapominało się o zrujnowanych ulicach czy trudach codzienności i choć przez jedną błogosławioną chwilę wierzyło, że wkrótce będzie lepiej.
Urszula Pawlik
Pisarstwo Sylwii Trojanowskiej niezmiennie urzeka subtelnością i wyczuleniem na detale.
W tej opowieści nawet najcichsze emocje wybrzmiewają z niezwykłą siłą. Dużo tu wrażliwości, która potrafi ocalić człowieka choćby tylko – a może aż – w czyjejś pamięci.
Joanna Chrzanowska, @pani jo_asia
Agnieszka B. 11-06-2026
Agnieszka B. 11-06-2026
„Król tanga” to powieść, która zdecydowanie skończyła się zbyt szybko. Czytając ją, miałam ogromną ochotę pozostać z bohaterami na dłużej, śledzić dalsze losy Luny i Tadeusza, obserwować ich wspólne życie, rozwój artystyczny Tadeusza i wsłuchiwać się w jego głos przez kolejne lata. Autorka z niezwykłym wyczuciem prowadzi czytelnika przez historię tej wyjątkowej miłości. W każdej stronie czuć ogromne zaangażowanie i serce włożone w opowiedzenie losów bohaterów. Dzięki temu ich historia staje się niezwykle autentyczna, poruszająca i bliska czytelnikowi. Zachwycił mnie nie tylko wątek miłosny Luny i Tadeusza, ale również sposób, w jaki przedstawiona została twórczość artysty oraz jego rozwój zawodowy. Po lekturze sięgnęłam po jego dawne nagrania, chcąc jeszcze dłużej pozostać w świecie tej opowieści. „Król tanga” to książka pełna ciepła, wzruszeń i pięknych emocji, a jednocześnie niezwykle smutna, ponieważ los brutalnie przerwał historię człowieka obdarzonego wielkim talentem. To powieść, która wzrusza, skłania do refleksji i pozostaje w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Polecam ją wszystkim miłośnikom literatury inspirowanej prawdziwymi historiami, pełnej emocji, pasji i miłości.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem