okładka Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosnaksiążka |  | Zawada Filip

Pobierz za darmo fragment ebooka

Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna (książka)

Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Dodano do koszyka

Koszyk
Promocja -35%

Produkt dostępny Metody dostawy

Zamówienie wyślemy najpóźniej: w poniedziałek

Opis treści

NOWA POWIEŚĆ FINALISTY NAGRODY LITERACKIEJ NIKE 2020

Proza bez filtra

Samolubny i zgryźliwy, szowinista starej daty i samozwańczy mentor. Dziadek Szczepan. Dnie spędza na starej kanapie z ukraińskiego burdelu, a nocami terroryzuje sąsiadów rykiem saksofonu. Tymczasem jego wnuk, bohater tej historii, dopiero wchodzi w świat dorosłych ludzi. Wkrótce się przekona, że spadki mogą być niezwykle kosztowne dla spadkobierców.

Filip Zawada, autor Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, niebanalnie, przejmująco dosadnie i bezczelnie szczerze pokazuje, jak niebezpiecznie jest zgrywać bohatera, w szczególności przed samym sobą. Opowiadając o miłości i przemocy, mistrzowsko balansuje na granicy tragedii i komedii. Udowadnia, że jego głos jest absolutnie niepodrabialny i wyjątkowy w polskiej literaturze.

Filip Zawada – pisarz, muzyk, fotograf. Finalista Nagrody Literackiej Nike 2020 za powieść Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek. Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia za Psy pociągowe (2012) i Pod słońce było (2015) oraz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” za Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się (2015). Komponuje muzykę do filmów i sztuk teatralnych. Przez lata związany z zespołami Pustki i Indigo Tree.

Szczegółowe informacje na temat książki Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna

O autorze

Zawada Filip

Filip Zawada to polski pisarz, fotograf, muzyk, poeta, performer i łucznik. Jest finalistą literackiej nagrody Nike 2020 za powieść „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Był nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius”. Oprócz pisania komponuje muzykę do sztuk teatralnych i filmów. Jest aktorem i reżyserem offowych filmów. Znany jest również pod pseudonimem artystycznym Filip Itoito.

Praca i wykształcenie Filipa Zawady

Filip Zawada od 1997 roku pracuje w OPT (Ośrodku Postaw Twórczych). Studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej, fotografię na Uniwersytecie Śląskim w czeskiej Opavie, a także kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” jest także psychologiem sportu (SWPS we Wrocławiu).

W Czechach uczył się strzelania z łuku, a jego nauczycielem był Tomas Hanus, wicemistrz świata. W 2014 roku zdobył Puchar Polski i Mistrzostwo Polski w łucznictwie Field.

Filip Zawada: twórczość muzyczna i filmowa

Autor „Psów pociągowych” jest nie tylko pisarzem, ale i muzykiem. Grał w zespole Saksofonowe Ptaki, AGD i Pustki. Współtworzył muzykę do sztuk Przemysława Wojcieszka. Skomponował też muzykę do jego filmu. Oprócz tego, był twórcą muzyki do przedstawienia „Pozytywka” w reżyserii Bodo Koxa i filmu „Dziewczyna z szafy” tego samego twórcy. Współpracował z Pawłem Palcatem przy spektaklach „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” i „Czystka”. Od 2009 roku tworzy, razem z Peve'em Lety'm, muzyczny duet Indigo Tree, a na ten moment gra w jednoosobowym zespole ITOITO. Filip Zawada współtworzył film krótkometrażowy „Trrr”, a także jest fotografem projektu „Sfotografuj wiersz – Zwierszuj fotografię”.

Proza Filipa Zawady

Filip Zawada ma na swoim koncie cztery prozatorskie publikacje: „Psy pociągowe”, „Pod słońce było”, „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” i „Zbyt wiele minęło, żeby była wiosna”.

Psy pociągowe

To zbiór krótkich opowiadań, który był nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia 2012. Pociągi wożą zakonnice z kieszeniami pełnymi słodyczy, pogrążonych w nauce studentów, zapracowanych biznesmenów i agresywnych kiboli. W ich wagonach rozgrywają się historie miłości, smutku, sukcesu i porażki. Każda z kolejnych stacji rozpoczyna nową opowieść, osobistą, a jednocześnie o każdym człowieku.

„Psy pociągowe” zostały wydane po raz pierwszy w 2011 roku. W lutym 2021 roku książka została wydana ponownie w krakowskim Wydawnictwie Znak.

Pod słońce było

Książka to, nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia 2015, osobliwa autobiografia. Jest pewnego rodzaju opowieścią o poszukiwaniu siebie.

Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek

W „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” Filip Zawada opowiada historię ludzi mających w sobie pokłady miłości, którzy niestety nie mają komu jej zaoferować. To także opowieść o szukaniu własnego miejsca na Ziemi. Autor pokazuje w niej, że świat z ludzkiej wyobraźni bardzo różni się od tego rzeczywistego. Głównym bohaterem jest mały chłopiec wychowywany w sierocińcu pod opieką zakonnic.

Powieść „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike 2020. Na Woblinku znajdziecie ją zarówno w formie elektronicznej (ebook), jak i papierowej.

Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna

To najnowsza powieść finalisty Nagrody Literackiej Nike 2020. Książka została wydana w marcu 2021 roku nakładem Wydawnictwa Znak. Autor opowiada historię miłości i przemocy balansując pomiędzy komedią, a tragedią. Pokazuje jak niebezpiecznie jest zgrywać bohatera, zwłaszcza przed samym sobą.

Dziadek Szczepan to samolubny i zgryźliwy szowinista, a do tego samozwańczy mentor. We dnie zalega na starej kanapie, a nocami terroryzuje sąsiadów. Jego wnuk, będący bohaterem historii, dopiero wkracza w dorosłość. Szybko przekona się, jak kosztowne dla spadkobierców bywają spadki. Książkę „Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna” znajdziecie w księgarni internetowej Woblink.com w formie ebooka i papierowej.

Poezja

Filip Zawada pisze zarówno prozę, jak i poezję. Jest autorem sześciu tomów poezji: „System jedynkowy”, „Bóg Aldehyd”, „Snajper”, „Świetne sowy”, „Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się”, „Nie wiem, jak nazywają się te kwiaty”. Jeden z nich, „Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się”, został nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej "Silesius".

W księgarni internetowej Woblink kupicie kilka książek Filipa Zawady w formie ebooka i papierowej – „Psy pociągowe”, „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” oraz „Zbyt wiele minęło, żeby była wiosna”. Ponadto tylko w formie papierowej znajdziecie tomik poezji „Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się”.

Źródło zdjęcia: By Filip Marek Zawada - mail from Filip Marek Zawada, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83118808

Opinie i oceny książki Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna

7,3

12 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

Smakował mi ten literacki kąsek. Autor przedstawił świat widziany oczami chłopca, nastolatka, mężczyzny, który tak jak każdy z nas codziennie spotyka się z niechęcią, przemocą, upokorzeniem ze strony dziadka, rodziców, kolegów i stara się zbudować na tym jakąś tożsamość, nabrać do siebie szacunku. WIele tu ciekawych przemyśleń, złotych myśli, zdań godnych zapisania. Czyta się naprawdę doskonale,

Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna

Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna
Książka

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero

    • Zbyt wiele zim minęło,...

      Książka. Broszurowa ze skrzydełkami

      42,99 zł  

    • bumerang
full