Dominują kunsztowne sonety, subtelne, dygresyjne, choć nie zawsze. Często są to intymne wyznania, bardzo nastrojowe, z pejzażami w tle. Ta mozaika doznań jest bardzo sugestywna i ma w sobie sporą nutę autentyczności. Te czułe dotyki, ukochanych miejsc, przedmiotów, ludzi czy krajobrazów mogą się podobać.
W jednym z wierszy poetka napisała, że wstydzić się można plamy na koszulce, ale nie uczuć. To nieco przewrotne stwierdzenie oddaje sens tej liryki, bo to w niej właśnie mamy do czynienia z różnego rodzaju odniesieniami do stanów emocjonalnych, od załamań, psychicznego bólu aż po nadzieję. Wszystko to współtworzy bogatą, choć niełatwą osobowość kobiety, gdzie uśmiech jest na wagę złota, a nieoczekiwane momenty doznawanego szczęścia mają swój ponadczasowy, czasem filozoficzny ...
Poemat dygresyjny, pisany pięknym heksametrem. Autor w swej poetyce nawiązuje do Pana Tadeusza, jest więc kolejnym twórcą, który odwołuje się do tego poematu. Ale to co go różni od poprzedników, to wykorzystanie tej romantycznej ekspresji słowa do opowiedzenia zaskakującej kryminalnej zagadki, z portretami psychologicznymi bohaterów w tle. W tej książce są też obecne inne gatunki literackie, proza i dramat. Do tego ten socrealistyczny kontekst, w tym przywołane z zaskakującą ...
Tytułowa Gąsienica nie może się czuć samotną. Ma wyborne towarzystwo. Bo z jednej strony jest to Koń akrobata, Mundurek, który sam chodzi do szkoły, czy niesforny Jeżyk. A do tego jeszcze nieprzewidywalny Kapitan Groszek czy Falafel i jego niezwykła historia. Są to ciekawe i zaskakujące opowieści, trochę grozy, trochę humoru. Jednym słowem smacznie przygotowane przez autora danie, dla dwunastolatków i młodszych czytelników. Do tego sugestywne ilustracje Urszuli Budziak i Mary...
Przy pomocy oficera Górskiego odnajduje poetę, jednak mężczyzna ma amnezję. Nie pamięta przeszłości, a co za tym idzie jej. Z uwagi na potrzebę uzyskania kilku ważnych informacji, które posiada Maks, porucznik namawia Julię do podjęcia rozmów z Maksem na czacie. Czy uda się Juli sprawić, że pamięć mężczyzny i ich relacje po-wrócą ? Co wie Maks i jak jest to niebezpieczna wiedza, a także jaki związek ma ona z kłopotami Julii i utratą domu ? Czytelnik dowie się z lektury drugie...
Fantazjotwórcza gra, nie tylko słowna, ale i uczuciowa, gdzie pejzaż jest wszechobecny, bez względu na to, czy jest to namiętna noc letnia, czy iskrzący nad głowami księżyc. Ten pejzaż zawsze jest, współtworzy odczucie piękna i stanowi pretekst do wyrażania wzruszeń. To dzięki niemu mamy do czynienia z wykreowaną przez poetę intymnością, gdzie króluje delikatny, subtelny erotyk, czy z ponadczasową refleksją o "żalu płynącym z ciepłego nieba". To ciepłe niebo i inne podobne me...
Mądre, dygresyjne liryki, w których uczucie, w całej swej dramatycznej złożoności towarzyszy filozoficznej zadumie. Zdaniem autora jest to pomost między dobrem a złem, niebem a ziemią. "Mosty" pragną przez obraz spotkania tych różnych żywych szkiców na pomoście ludzkiej egzystencji odkrywać piękno istnienia.
Liryka dygresyjna, motywy tych utworów to specyficzny kalejdoskop znaczeń i odniesień. Przemijanie, poczucie tragiczności losu swojego i innych, i ten przejmujący ból codzienności, któremu trzeba sprostać. W tle społeczne czy polityczne uwarunkowania, a wszystko to w kontekście nadziei i nie zawsze spełnionych marzeń. Czasem pojawiają się akcenty dydaktyczne, ale na szczęście nie są to żadne pouczenia dotyczące tego jak należy żyć. Wręcz odwrotnie, cały czas autorka sobie i n...
Dramatyczne wiwisekcje, gdzie ból, brak nadziei, rozpacz królują bez względu na porę dnia czy nocy. Te wszystkie doznania, uczuciowe i życiowe zakręty są dominujące, przywołują nie zawsze oczekiwane pokłady wspomnień czy pamięci. Są zapisem ponownie przeżywanych krzyków rozpaczy, tęsknot za zakazywanym pięknem, czy baśniami z dzieciństwa, ale takimi, gdzie nie ma miejsca na lęk czy osaczenie, gdzie miłość matki jest na wyciągnięcie ręki. Często właśnie takie są tytuły tych li...
Tytuł tomiku oddaje sens tej liryki. To takie łapanie równowagi i asymilacja tych wszystkich sytuacji, wydarzeń czy uczuć, które są warte ocalenia i przechowania. Poetka czyni to bez egzaltacji, język którym się posługuje jest prosty, oszczędny metaforycznie, a towarzyszące wykreowanym obrazom refleksje mają zawsze filozoficzny czy metafizyczne kontekst.
Zbiór piosenek i zaśpiewów, nie tylko do tańca. Jest więc w tym tomiku folkowo i cuontrowo, blusowo, a więc estradowo. Do tego ciekawe ballady o sąsiedzie, władzy czy radosne kołysanki, nie tylko te z życia rodziny. Wszystkie te utwory zostały napisane z przytupem, czasem bywa, że dowcipnie, czasem nie, bo przecież są w tej poezji również różnego rodzaju dygresje czy aluzje do otaczającej nas rzeczywistości.
Wbrew tytułowi autor często sięga Połonin, wtedy też leszczyny spod Hyrlatej są żywymi świadkami jego wędrówek. Dołżyca częstuje go nie tylko szklanką mlecznej mgły. To w tych peregrynacjach poeta odkrywa piękno, majestat i tajemnice Świętej Peraskiewy, drogę z Zatwardnicy do Hulskiego czy muzykę bieszczadzkich łąk. Ta liryka wpisuje się w całą tradycję bieszczadzkich wierszy, jest własna i oryginalna, udanie koresponduje z artystycznymi dokonaniami Jerzego Harasymowicza i in...
Mądra, w swej pozornej prostocie liryka, bardzo dobre miniatury, które stanowią część tego zbioru, w których króluje nie tylko oryginalna metafora czy zaskakujący pomysł, ale trafna puenta, często odwracająca ustalony porządek świata. Autor potrafi być sentymentalny i racjonalny w swym oglądzie zjawisk, wydarzeń czy postaci. Bez względu jednak na dobór słowa, jego językowa ekspresja jest zawsze sugestywna i zmusza do refleksji. To taki, nie zawsze oczywisty, "ciąg świateł w n...
Przewrotne motto autorki o "przytuleniach", zamieszczone na początku tomiku, oddają cały sens tej skromnej w swym artystycznym przesłaniu poezji. To "przytulanie" jest wieloznaczne i wielowymiarowe, dotyczy poszukiwania siebie, uczenia się umiejętności obcowania z innymi, a w sensie intymnym jest synonimem marzeń i oczekiwań. Subtelna, delikatna liryka. W tomiku są rysunki autorki.
Wyjątkowy zbiór liryków, starannie wybranych i podporządkowanych poszukiwaniu przyczyny istnienia wszystkich bytów. W tych utworach chodzi o arche, o prazasadę, często rozumianą jako matematyczne i filozoficzne tworzywo tego wszystkiego, co nas otacza czy determinuje. Stąd częste odniesienia do ewolucji stanów kwantowych w czasie i wyeksponowanie przez autora na okładce słynnego równania Schodingera. Ale ta poezja dotyczy nie tylko pytania o matematyczność przyrody czy materi...
Ten tomik to nieustające budzenie się, ze złego snu, z wydarzeń, które nie powinny mieć miejsca, ze słów, których sens nie był do końca jasny, z uczuć, które są, a jakby ich nie było. Króluje szczegół, jakiś pozornie pozbawiony magii i znaczenia drobiazg, jakieś okruchy nie do końca docenianych myśli. To wszystko, od "koca, który staje się bohaterem wiersza, czy po mokre piaski", służy niekonwencjonalnej refleksji.
Mądre liryki, w których kontekst metafizyczny jest najważniejszy, nie tylko wtedy, kiedy jest wzmacniany nieustannym utożsamianiem się z bólem i cierpieniem, z nieuchronnym przemijaniem. Temu egzystencjalnemu tragizmowi zawsze towarzyszy nadzieja na ocalenie, wiara w sens i godność ludzkiego życia. I ono też, to życie, jego niepowtarzalność, jest cichym bohaterem wielu utworów, w których elementy pejzażu czy zwykłych przedmiotów tworzą taką codzienną odświętność, radosne obco...
Wybór wierszy o różnej tematyce ,co potwierdzają rozbudowane w tomiku działy. Są więc liryczne wiwisekcje dotyczące własnego wnętrza, utwory o wartościach i prawdach uniwersalnych, refleksje o miłości i relacjach między ludzkich, czy suplikacje do Boga. Obecna jest też przyroda i kosmos oraz metajęzykowe zapisy o słowie i poezji.
Czytelnicze obcowanie z utworami poetyckimi autorki, jak napisał w swoim wstępie Tomasz Pyzik, jest doświadczeniem głęboko poruszającym oraz - egzystencjalnie i metafizycznie - niemal wstrząsającym. Wersy spowija niezagasłe cierpienie, które w warstwie semantycznej odciska stygmat bólu, utraty i odrzucenia przez Boga. W takim rozumieniu tytułowa "ćma" może być metaforą niepojętej próby, którą przechodzi człowiek obłóczony mrokiem dramatycznych wyroków przeznaczenia, mrokiem t...
W powieści na podkreślenie zasługuje sposób, w jaki bohaterka jest prowadzona w poszukiwaniu prawdy. Anna wciąż jest w drodze, ale jej ścieżka życiowa nie jest już usłana wybojami. Powoli odkrywa, że w wydarzeniach, które są jej udziałem ona nie tylko pełni rolę aktorki. Sama napisała scenariusz i przewidziała w swoim spektaklu znaki służące jej celowi. Księżniczka w jej sercu nie lęka się pułapek, ponieważ wybudziła się z amnezji i pamięta gdzie tkwią jej korzenie....
Nieustający hymn na cześć miłości, w jej różnych odcieniach, gdzie wzloty i upadki są równie ważne, jak oczekiwanie na spełnienie i odwzajemnienie uczuć. Te miłosne zaśpiewy są osadzone w tradycji romantycznego wiersza, gdzie obiekt wyznań jawi się jako anielska wręcz postać i bez skazy. I do tego forma tych utworów, śpiewna, gdzie regularny rytm czy rym udanie oddają bicie serca czy wzruszenia duszy.
Tytuł tomiku, nieco przewrotny, oddaje sens tej liryki, w której jest miejsce na miłosne zaklęcia, społeczne czy kulturowe dygresje, i co najważniejsze, w niektórych przypadkach na pulsujące pod tymi narracjami metafizyczne odniesienia. To takie nieustanne, na przekór zagrożeniom płynącym z zewnątrz, uczenie się życia, jego sensu i godności, po to by lot do przeczuwanych i oczekiwanych prowincji piękna okazał się bezpieczny i wartościowy, by był spełnieniem marzeń i nadziei. ...
Kolejny wybór ponownie potwierdzający oryginalny temperament poety. To nie tylko metafizyczny dialog ze skostniałymi doktrynami religijnymi, ale często zaskakująca ocena naszej politycznej czy społecznej rzeczywistości. Stąd liczne dygresje, aluzje i nieoczekiwane puenty. Liryka, w której jest miejsce na erudycyjny popis, filozoficzną dyskusję, ale i na zwykłe ludzkie wzruszenie, na pamięć o tych, którzy wzbogacają nasze życie, nie tylko w sensie intymnej obecności. W tomiku ...
Tytułowa kropla światła to synonim ulotności nie tylko naszego istnienia w bezmiarze wszechświata, to również podkreślenie naszej szansy na sensowne i godne przeżycie tego momentu, chwili, przemijania. Autor stara się być świadkiem ludzkiej aktywności przygód miłosnych, starcia dobra ze złem, prawdy z fałszem, kultury z lichotą. Pomost między światem, który jest za nami i tym, który po burzliwych szczeblach współczesności już nadchodzi. Współczesny nomada odkrywając piękno ...
Bohaterka, tej momentami wstrząsającej książki, została oskarżona o kradzież kota. Przeciwko tej, niepopełnionej zresztą zbrodni został uruchomiony cały aparat państwa ,od policji, prokuratora, po sądy. Barwna, świetnie napisana, trzymająca w napięciu proza, oparta na autentycznych wydarzeniach, ze scenami wręcz gogolowskimi. Czyta się jak najlepszą powieść sensacyjną.
Wybór różnogatunkowej satyry z wcześniejszych publikacji autora, które ukazują naszą rzeczywistość, nie tylko w krzywym zwierciadle. Te zadziorki, drzazgi, lotki, zabajki, ostróżki, okrajki, zasłowia, satyry i groteski pokazują, jak zawsze u Grabowskiego, celność metafory, wywołują nie tylko śmiech, ale i refleksję. Wielu z tych utworów jest od lat cytowanych, nie tylko w prasie, radiu czy telewizji, ale również w życiu codziennym. Tomik został pięknie zilustrowany przez Artu...
Hymn na cześć zmarłego tragicznie brata, nieustające, trudne i dramatyczne oswajanie o nim pamięci, która wywołuje wstrząs psychiczny i poczucie bezradności. I te uniwersalne pytania o sens i godność ludzkiego istnienia. Niezależnie od osobistych wyznań, wspomnień i relacji, piękna, nie tylko w swej metaforyce liryka.
Co byś powiedział, gdyby Pan Bóg zadzwonił do Ciebie? Wokół tego z pozoru niewinnego i naiwnego pytania jest zbudowana cała akcja tej opartej na oryginalnym pomyśle prozy. Są to przejmujące w swym autentyźmie rozmowy, różnych osób i z różnych okazji, w tym również tych, które dotyczą najważniejszych świąt roku liturgicznego. Piękna, filozoficzna przypowieść o ludzkiej wierze, sumieniu i nadziei.
Walka z niepewnością i zagrożeniem, ale równocześnie przestroga przed lekceważeniem wirusa, który niszczy nie tylko nasze indywidualne ale i społeczne życie. Obecny w tym tomiku dydaktyzm jest jak najbardziej uzasadniony, poszerza nasze horyzonty doświadczeń, uczula na konieczną ostrożność. Tomik zamyka zbiór fraszek, jak zawsze u autora celnych i zaskakujących.
Radość nie potrafi pisać wierszy,
Z lukrowanych poranków
Nie biorą się liryczne sonety.
Wargi wykrzywione w uśmiechu.
Kpią sobie z werterowskich cierpień.
A siostra nasza, pogarda,
Co miała nas nigdy nie opuszczać,
Wybrała nową drogę.
Ubrała nowy kostium, szyty na miarę,
Aż do przebrania miarki.
Pewniw chciała,by nitk jej nie rozpoznał. ...
Wiersze Alicji Przepiórki zapraszają do świata, który dziś zdaje się niemożliwy do pomyślenia. Zdaje się bardzo starym, niewymiernie dalekim snem lub fantazją. Niemal wszystkie składniki tego świata: miejsca, postaci, zdarzenia, obrazy i słowa, wątki i tematy zdają się w niczym niepodobne do rzeczywistości trzeciej dekady dwudziestego pierwszego wieku naszej ery. Trzykrotnie sięgam po czasownik zdawać się, ponieważ zawiesza osobliwy most między przeżyciem a wspomnieniem, przy...
Pejzaże, których urok jest niepowtarzalny. To wizerunki serca, zachwyty nad otaczającą przyrodą i jej nie do końca zdefiniowanym pięknem i tajemnicą. To wszystko w kontekście metafizycznej zadumy, w której równie ważne, jak krajobrazy z dzieciństwa, są słone krople łez, wspomnienia ocalałe na fotografiach, czy szeleszczący w rękach list. To właśnie w takich ujęciach poetka najbardziej się odnajduje. Te uświęcone pamięcią i dotykiem miejsca przemawiają bezpretensjonalnością ,a...
To przytulenie jest nie tylko bolącym wspomnieniem, to również niezgoda na przedwczesną śmierć ukochanego brata. Bo tak naprawdę o nim jest większość liryków. To wewnętrzny krzyk duszy, kiedy wiara nie tylko w sens świata umiera, a dialog z Bogiem okazuje się niemożliwy, kiedy rozpacz odbiera wolę życia, a czarna melancholia staje się znakiem rozpoznawczym każdego odruchu serca. Wstrząsająca liryka, hymn o siostrzanej miłości, uniwersalny w swym tragicznym wymiarze. Wszystko ...
Dzięki Tobie roztopy w tym roku zawitały szybciej, szybciej niż zima - taką dedykację napisała poetka swojemu Ukochanemu. Ta dedykacja znajduje się na pierwszej stronie tomiku, który jest liryczną symfonią na cześć spełnionej miłości. To nie tylko przeróżne suplikacje pod adresem obiektu uczuć, to również subtelne erotyki, w których magia ciała, choć ważna, oddaje pierwszeństwo wszechobecnej duszy. Ten wybór jest równocześnie swoistym pamiętnikiem. Tytułami wierszy są poszcze...
Mądre i pełne lirycznego ciepła wiersze, takie, jak to napisała sama autorka w swoim wstępie do wyboru - powtórki z wysp wrażliwych. Te wyspy to przeróżne inspiracje, miejsca dla serca i umysłu, anektowane po swojemu, oryginalne, bez względu na to, czy jest to samotność, oczyszczająca cisza, filozoficzne pytania, czy odniesienia do świata kultury, sztuki, literatury. To również krajobrazy i pejzaże ukochanej przyrody ,,zawsze z akcentem metafizycznym, gdzie ból istnienia jest...
Hymn o miłości, w jej różnych odcieniach, wzloty i upadki, i ta nieustająca tęsknota za spełnieniem, za - jak to napisała poetka - zbawieniem duszy. Wszystko to w kontekście przywoływanych miejsc i pejzaży, w których piękno przyrody czy gwar ulicy wzajemnie się uzupełniają. Te pejzaże stanowią inspirację nie tylko do wspomnień czy pamięci, są sposobem na zatrzymywanie przemijania. Piękne, wyważone erotyki, parę kunsztownych miniatur.
Rzecz o odkrywaniu piękna i tajemnic pozornie szarej rzeczywistości. A przecież, jak napisała sama poetka, każdy dzień jest wyjątkowy i niepowtarzalny. To rodzaj skarbu, który należy chronić. Ta ochrona, sposób na bezpieczne sterowanie swoim życiem, jest najważniejszym motywem tej poezji. Nawet wówczas, kiedy czujemy lęk i osaczenie, kiedy karuzela zdarzeń próbuje się nam wymykać z rąk, kiedy nie zawsze odnajdujemy odpowiedź na zadawane sobie i innym pytania. W tomiku zostały...
Piękny tytuł, który w swoim smutku oddaje dramat utraty ukochanego człowieka. Wtedy, jak napisała poetka, pustka echem rozbrzmiewa w sercu. Ale to tylko pustka pozorna, wyczerpywanie bowiem pamięcią odruchów serca, miejsc, szczegółów, pozornie nieistotnych drobiazgów otaczającej nas przyrody, to wszystko tworzy mozaikę bólu i cierpienia. O tym jest ta subtelna, pełna ciepła i tęsknoty za ukochanym liryka. Towarzyszą jej dramatyczne w swojej formie i sugestywne rysunki Wiktori...
Poezja wyobraźni, zaskakujących skojarzeń i bajkowych wręcz odniesień. Oryginalne metafory, czasem ma się wrażenie, że to taka zabawa słowem, ale takie odczytanie tych wierszy rozmija się z rzeczywistością. Za dużo jest aluzji, odniesień czy dygresji, które świadczą nie tylko o mądrości i wrażliwości autora, ale o skomplikowanym charakterze świata w którym żyjemy.
Prowincje piękna rozpisane na różnorodne głosy, na delikatne intymności i filozoficzne zadumy. I ta nieustająca obecność przyrody, której elementy współtworzą ten liryczny koncert, często wieloznaczny i metafizyczny. Sugestywne i dyskretne ilustracje autorki uzupełniają jedynie i współtworzą to staranne i wysublimowane słowo.