Nieustający hymn na cześć miłości, w jej różnych odcieniach, gdzie wzloty i upadki są równie ważne, jak oczekiwanie na spełnienie i odwzajemnienie uczuć. Te miłosne zaśpiewy są osadzone w tradycji romantycznego wiersza, gdzie obiekt wyznań jawi się jako anielska wręcz postać i bez skazy. I do tego forma tych utworów, śpiewna, gdzie regularny rytm czy rym udanie oddają bicie serca czy wzruszenia duszy.
Tytuł tomiku, nieco przewrotny, oddaje sens tej liryki, w której jest miejsce na miłosne zaklęcia, społeczne czy kulturowe dygresje, i co najważniejsze, w niektórych przypadkach na pulsujące pod tymi narracjami metafizyczne odniesienia. To takie nieustanne, na przekór zagrożeniom płynącym z zewnątrz, uczenie się życia, jego sensu i godności, po to by lot do przeczuwanych i oczekiwanych prowincji piękna okazał się bezpieczny i wartościowy, by był spełnieniem marzeń i nadziei. ...
Kolejny wybór ponownie potwierdzający oryginalny temperament poety. To nie tylko metafizyczny dialog ze skostniałymi doktrynami religijnymi, ale często zaskakująca ocena naszej politycznej czy społecznej rzeczywistości. Stąd liczne dygresje, aluzje i nieoczekiwane puenty. Liryka, w której jest miejsce na erudycyjny popis, filozoficzną dyskusję, ale i na zwykłe ludzkie wzruszenie, na pamięć o tych, którzy wzbogacają nasze życie, nie tylko w sensie intymnej obecności. W tomiku ...
Tytułowa kropla światła to synonim ulotności nie tylko naszego istnienia w bezmiarze wszechświata, to również podkreślenie naszej szansy na sensowne i godne przeżycie tego momentu, chwili, przemijania. Autor stara się być świadkiem ludzkiej aktywności przygód miłosnych, starcia dobra ze złem, prawdy z fałszem, kultury z lichotą. Pomost między światem, który jest za nami i tym, który po burzliwych szczeblach współczesności już nadchodzi. Współczesny nomada odkrywając piękno ...
W tym tomiku wiersz, miniatura prozą, czy zdania mądrościowe, mają w sobie nie tylko filozoficzną czy społeczną dygresję, ale również ciepło, uczuciowość, charakteryzują się tak trudną do osiągnięcia równowagą miedzy emocjami a intelektem. Udaje się to poetce, nawet jeżeli mamy do czynienia z pozornym drobiazgiem, impresyjnym portretem leżącego na ulicy pijaka. Ta liryka stanowi własną, udaną próbę odczytania tradycji polskiego wiersza.
Nieustająca próba odnalezienia własnej tożsamości. Wewnętrzne walki z samym sobą i otaczającą rzeczywistością. To są najważniejsze motywy tej liryki, w której istotną rolę odgrywa samo tworzenie. Ono bowiem jest taką formą terapii, która z sekundy na sekundę, z minuty na minutę, z dnia na dzień, potrafi ocalić. To, co piękne i wartościowe.
Dramatyczna, wstrząsająca poezja, w której intymne wzruszenia i doznania tym bardziej są ważne, kiedy mamy do czynienia z ludzką nędzą i bólem zadawanym przez innych. Jest to dodatkowo bolesne, kiedy to dotyczy osób najbliższych, tych, którzy z racji pokrewieństwa powinni stać na straży dobra i miłości. Liryka, w której staranność słowa, jego funkcjonalność, nic nie tracą ze swoich uniwersalnych znaczeń.
Czemu tak mało jest w nas i poza nami miłości czystej, prostej i bez lęków. To niemal dosłowny cytat z wiersza poetki, dla której próba odnalezienia odpowiedzi na tak zadane pytanie jest najważniejszym motywem jej liryki. To nie tylko miłość, ta intymna, nieprzewidywalna i tajemnicza, w której liczy się każdy drobiazg czy uniesienie, ale też wszystkie "okołomiłosne" stany duszy, serca i rozumu, rzeczywistość, która często przerasta nasze nadzieje i oczekiwania. To w tych prow...
Bohaterka tej powieści poszukuje własnej życiowej drogi, która wymaga pokonania wielu przeszkód i przeciwności, również tych, które dzieją się w jej wnętrzu. Wszystko być może dzieje się po to, żeby ostatecznie właśnie ona mogła skierować przesłanie do drugiego człowieka. Teraz, gdy już wiesz, że Bóg jest Duchem wyrażającym się poprzez materię, nie musisz szukać Go gdzie indziej. Serce Wszechświata pulsuje w Twoim ciele. Nie wypędzaj go ponownie, tak jak ludzkość robiła to ...
Wbrew tytułowi tych słów jest więcej. To one towarzyszą i stanowią kontekst dla tych trzech najważniejszych: Wiary, Inspiracji, Prawdy. Jest to liryka, w której jest miejsce na intymne przeżywanie majestatu Zmartwychwstania, ale również na pełną zaangażowania troskę o kondycję moralną współczesnego Polaka, gdzie patriotyzm stanowi nie tylko społeczną inspirację, ale jest też darem rozumu, opowiedzeniem się po stronie takiej tradycji, w której Bóg, Honor i Ojczyzna są najważni...
Tomik jest wyborem miniatur, ciekawych ze względu na filozoficzne dygresje, oryginalne, zaskakujące puenty. Tak charakterystyczny dla tego gatunku literackiego skrót myślowy wzmacnia jedynie obyczajowe, społeczne, czy polityczne przesłanie autora, który po raz kolejny udowadnia, że jego twórczość nawiązuje w sposób udany do najlepszej tradycji polskiego wiersza.
Poezja śpiewna, rytmicznie tradycyjna, niejednokrotnie metaforycznie oryginalna, z licznymi odniesieniami nie tylko do autobiograficznych faktów, ale również do zjawisk, niepokojów, oczekiwań, czy wydarzeń, które dotyczą nas wszystkich. To w tych uniwersalnych przesłaniach przejawia się cała dramaturgia życiowych losów. Nie do końca dające się ogarnąć karty naszego życia.
Ucieczka z lochu to książka paragrafowa, w której każdy wybór może być twoim ostatnim. Budzisz się w środku nocy i słyszysz kroki w swoim własnym domu. Co zrobisz? Gdzie się ukryjesz? A może stawisz czoła nieznanemu? W tej interaktywnej historii to Ty jesteś bohaterem i tylko od Ciebie zależy, jak się skończy ta przerażająca noc.
Pełna zaskakujących wydarzeń, kolorowa książka dla dzieci, z pięknymi ilustracjami. To nie tylko opowieści o przygodach zwierząt czy ptaków, to również historie o stosunku człowieka do naszych mniejszych braci. Dyskretny dydaktyzm, czasem nieoczekiwany humor, ale zawsze pulsujące ciepłem i dobrem słowo.
Kolejny tomik znakomitego poety, którego liryka dotyczy refleksji o sztuce, w tym poezji, historycznych wydarzeń czy niedocenianych drobiazgów, które znamy nie tylko z przeszłości. To samo dotyczy miejsc, z którymi ja liryczne tych wierszy świętuje swoją obecność. I to świętowanie jest najciekawszą nutą tego wyboru, w którym metafora nigdy nie traci swego blasku, często nabierając uniwersalnych znaczeń.
Piękna, klasyczna, często wyszukana fraza, oryginalne metafory, nieustający dialog z tradycją, nie tylko w sensie poetyckim, ale i prezentowanych tematów. Dotyczy to Starożytności, różnorodnych wydarzeń historycznych, również tych współczesnych. A na dodatek ukochana przez autora Finlandia, zaskakujących barwach i lirycznych, często synestezyjnych odcieniach. Mądra, o dużej kulturze literackiej poezja.
Kolejny tomik autora, w którym króluje tytułowa tematyka. Ciekawym akcentem tych wierszy jest brak dychotomicznego podziału, o który, zdaniem autora, bardzo trudno. Jest to nieco przekorne, bo wcale to nie oznacza, że nie mamy w tej liryce prób oddzielenia zła o dobra. Nawet wówczas, kiedy te dwa zjawiska, choćby w społecznym czy politycznym ujęciu sąsiadują ze sobą czy się przemieszczają. Jak zwykle u autora trochę dydaktycznej i historycznej, ciekawej refleksji.
Ten oksymoroniczny tytuł oddaje charakter tej poezji, w której z perspektywy czasu ogląd przeżytych uczuć staje się podstawą refleksji o wartościach, które się wyznawało. Te pozorne wspomnienia okazują się być aktualne, porządkują teraźniejszość, w której podmiot liryczny tych utworów próbuje się odnaleźć.
Śpiewna, roztańczona wręcz fraza, która nawiązuje do klasycznych ujęć naszych romantyków i nie tylko. Ten ciekawy dialog z tradycją, w sensie prezentowanej poetyki, dotyczy też różnorodności tematycznej. Tytułowy Ikar to symbol prawdziwego człowieczeństwa i nadziei, że sens życia jest, że istnieje, że jest ponadczasowy, zarówno w wymiarze ludzkim jak i boskim, ziemskim i kosmicznym. Mądra i uniwersalna liryka.
*** Urodzona w Legnicy w 1982 roku, Gdy Święta Bożego Narodzenia trwały w toku. Tata chciał chłopca, lecz "wyszłam" Ja, Jego najukochańsza córeczka ta. Dobrym dzieckiem byłam, Przynajmniej tak mi się wydaje, Choć nieraz rodzice innych Ze skargą przychodzili na mnie. Szkoła podstawowa z czerwonym paskiem, Liceum trochę gorzej, Ale Politechnikę i Wydział Elektryczny, Skończyć miałam ochotę. Jako Pani inżynier elektryk spełniam się zawodowo, Pisanie wierszy traktuję ulgowo. ...
Łzy miłości, szczęścia, troski.
Te najszczersze, te prawdziwe,
Mają zawsze posmak gorzki,
Choć z przyczyny bardzo miłej.
Lecz dlaczego łzy fałszywe,
Łzy na pokaz, łzy zdradzieckie,
Mają gorycz jak prawdziwe,
A zamiary ich są niecne.
Ale skoro już tak jest,
Zaprzestańmy wierzyć w nie,
A traktując łzy jak deszcz,
Nie wyjdziemy na tym źle.
Słyszę Cię, po podłodze stąpasz,
Tylko tu i teraz w punkt uderzasz,
Rozbierają umysł na części wspomnienia.
Słyszę Cię, gdy skórą o skórę pocieram,
Przemierzasz pokój, a ja Cię ubieram,
W tę sukienkę, to w tamtą,
Albo tylko pończochy i szpilki.
W nagości wieczornej toniki,
Myślenie o Tobie to jedna z przyjemności,
Słyszę głosy - to mój maniakalny pościg.
Opowieść o mądrym i szlachetnym życiu. Pełnym dramatycznych wydarzeń, wzlotów i upadków, walki o miłość i macierzyństwo. Mnóstwo przykładów na hart ducha autorki, której wspomnienia są nie tylko potwierdzeniem sensownego i godnego życia. To równocześnie, od czasu do czasu, podkreślana duma ze swoich dzieci, z ich rodzin, pracy, zawodów i wykształcenia. Dlatego też na końcu tej książki został zamieszczony kolorowy, zdjęciowy suplement, tych wszystkich, którzy byli czy są dla a...
Tytuł tego wyboru nie jest przypadkowy. To „przytulanie życia” to nic innego jak radość obcowania z tym, co nam zostało dane, ale równocześnie nieustanna troska o sens i godność człowieka. Ta twórczość rozgrywa się co najmniej na kilku tematycznych obszarach: fascynacja pejzażem, erotyczne zaklinanie tajemnicy uczuć, pamięć o przeszłości. Równie ważnym wydaje się być obraz i postawy współczesnych Polaków. Mamy do czynienia z poezją, która nie tylko potrafi wzruszyć czy zauroc...
Hymn o miłości do ukochanego człowieka, ale równocześnie do innych. I ta nieustanna pielęgnacja duszy i serca, czuwanie nad tym, by życiu towarzyszyła i dobra energia i harmonia. To nieustanne niwelowanie niepewności, która nas otacza może zaimponować. Zwłaszcza, że jest przekazywane poprzez interesującą metaforę i sugestywną refleksję.
Pewno, z piętnaście lat temu, odczuwałbym inne wiersze z tego tomiku. Bo jest on trochę odbiciem różnych okresów w życiu autora. Ja trafiłem na to „moje na dziś”. I powiedzmy, gdy czytając poezję trafiamy na słowa, które są bliskie naszym uczuciom; więcej – nie tylko oddają to co czujemy ale dają nam szanse szerzej spojrzeć na siebie – no to już jest poezja. Dlaczego? Bo napisana przez kogoś tak jakby słyszał lepiej nas samych.
Poezja, w której przeważa żart, ironia i sarkazm. To wszystko jest tym cenniejsze, że nie mamy do czynienia z satyrą, tylko z liryką. Autor jest świetnym obserwatorem, podgląda nie tylko nas, bliźnich, ale i samego siebie. Bez względu na to, czy jest to erotyk, czy rymowana publicystyka, potrafi być sugestywny i przekonujący.
Historia uczucia, opisywanego już z dystansu, w której emocje są stonowane, gdzie od czasu do czasu pojawia się chłodna analiza wydarzeń, ironia i sarkastyczny ton. To wszystko nie pozbawia tej liryki sentymentalnych czy romantycznych odniesień. Mnóstwo szczegółów, rekwizytów, przedmiotów, które stają się nie tylko świadkami tego dramatycznego uczucia, ale w sensie estetycznym współtworzą ciekawą i oryginalną ekspresję języka.
Mądra, filozoficzna poezja, komentująca wydarzenia społeczne czy polityczne, ale zawsze w zderzeniu z kosmicznym i boskim uniwersum, mówiąca o losie i kondycji nie tylko człowieka. Liczne odniesienia do „przyjaciół w istnieniu” są nie tylko hołdem i podziwem dla inności i odmienności człowieka czy innych stworzeń. To równocześnie analiza konfliktów bez ugody i różnorodnych dramatów. Oryginalna, oszczędna w słowie liryka, często o pięknej metaforze.
Proza, w której króluje erudycyjny popis. Pozornie jest to sprozaizowana opowieść, z fabułą i dialogami, ale równocześnie jest to esej, który "dzieje się" miedzy poszczególnymi zdarzeniami. Mnóstwo szczegółów i historycznych dygresji, oryginalne odczytanie mitu i ten niesamowity monolog tytułowej bohaterki. Książka otrzymała w 2018 roku, II nagrodę w konkursie im. Stanisława Grochowiaka w Lesznie.
Poezja Elizy Segiet daję nadzieję i utrwala fabułę jej życia, rozkłada się na płaszczyźnie rozpostartej między fascynacją a rozczarowaniem. I to jest największa siła jej wierszy, bowiem nadzieja ma kolor szminki na szklance, a rozczarowanie pozbawione jest poczucia rzeczywistości. Poezja dla niej jest tą cudowną możliwością mówienia prawdy o momentach bycia, wędrowania i przechodzenia stopniowo na drugą stronę życia tam, gdzie każdy z nas ma swoje miejsce i gdzie odrodzimy si...
Zamiast frezji są srezje. Ten przewrotny, zaskakujący, kontaminacyjny tytuł oddaje atmosferę tej poezji. To z dystansu i z przekorą komentowane uczucie do adresata westchnień i zachwytów. Przeważają krótkie miniatury, czasem jakieś drobiazgi, które mają w sobie coś z intymnego dziennika. Zdarzają się też piękne metafory, subtelne i delikatne. Wiersze o niespełnionej miłości.
Przeważają krótkie formy, miniatury z zaskakującymi puentami, zdarzają się również zdania mądrościowe. Liryka subtelna, pejzażowa, z filozoficznym przesłaniem, nawet tam, gdzie dominuje uczuciowe wyznanie, czy deklaracja miłości. Prostota, starannie dobrane słownictwo, i ten udzielający się czytelnikowi urok, wzruszenie i niepowtarzalny nastrój z przyrodą w tle.
Klasyczna, zrytmizowana fraza, tradycyjny podział na strofy, od czterowersów po dystychy, piękne metafory, nawet te, których źródłem jest leśmianowskie fantazjotwórstwo. Ziętek jest zaskakująco odkrywczy i sugestywny, bez względu na to czy jest to erotyk czy filozoficzne poszukiwanie osobliwości Wszechświata. Mądra, intelektualna poezja ale równocześnie uczuciowa. To swoiste „splątanie” jest w tym tomiku wszechobecne.
Pasjonująca i prawdziwie wyjątkowa opowieść o współczesnym Izraelu. Wszystkie występujące postacie są autentyczne a zbeletryzowane wydarzenia i dialogi oparte na źródłach historycznych. Znakomicie, perfekcyjnie napisany zbiór zbeletryzowanych opowieści nie tylko o współczesnym Izraelu. Wstrząsające fakty i skrywane tajemnice. Akcje wywiadowcze i specjalne misje Mosadu, kulisy rozmów dyplomacji izraelskiej z Amerykanami czy Arabami, zaskakujące szczegóły z procesu Eichmanna...
W jednym z wierszy poetka napisze, że miłość jest niepokojem, nawet jeśli spełnia się poprzez intymny kontakt czy marzenie o szczęściu i bezpieczeństwie. Podskórnie odczuwana samotność upomina się o swoje prawa, przypomina, że jest, że istnieje coś takiego jak przemijanie i relatywne punkty odniesień do otaczającej nas rzeczywistości. Również tej, uczuciowej.. Jest to najważniejszy motyw tej poezji, gdzie prosta i niewyszukana metafora wzmacnia romantyczne uniesienia serca i ...
Poezja serca, pejzażowa, wyczulona nie tylko na ukochane, podkarpackie krajobrazy, ale również na porywy i dramaty własnego serca. Są to takie wiersze, które chce się czytać, z racji zaskakującej metafory, w której uczuciowy ładunek jest na tyle silny, że potrafi nas wzruszyć i zaprosić do wspólnej obecności.
Dominuje erotyk, oszczędny, nazywający wprost rzeczy po imieniu. Cały ciąg odniesień do przezywanych uczuć, które same w sobie, choć autonomiczne, tak naprawdę nabierają znaczeń w zderzeniu z myśleniem i oceną drugiego człowieka. Ta refleksja, to pochylanie się nad miłością, która ma różne twarze i odcienie, jest jednym z najciekawszych motywów tej poezji.
Wiersze przedstawione w tym tomie, świadczą o tym, że język odpowiednio ukształtowany może być mostem rozciągającym się nad przepaścią pomiędzy „ja” i „światem”. Przepaść pozostaje, lecz ów most umożliwia nam odszukanie przestrzeni pomiędzy tymi dwoma skrajnymi biegunami naszego istnienia. Pomimo tego, że nasz niewypowiadalny świat wewnętrzny, stale uwikłany jest w siatkę słów i pojęć, poezja stać się może łącznikiem uprawniającym tę paradoksalną strukturę.
Liryka z przesłaniem, upominanie się o godność ludzkiego serca i pamięci. Wszystko to w różnych kontekstach historycznych i indywidualnych. Z jednej strony oddanie szacunku polskim patriotom, z drugiej refleksje nad kondycją współczesnego człowieka, jego zaplecza moralnego i etycznego. Nic z dydaktyzmu, tam gdzie trzeba dominuje ciepło poetyckiego słowa, sugestywne obrazy z przyrodą w tle, kiedy indziej filozoficzny, chłodny dyskurs.
W wielu utworach Marii Eleonory Bukowskiej, pozorne prozaizmy czy zwykłe zdania, kiedy zostają ze sobą połączone, tworzą filozoficzne sensy, często wzbogacone erudycyjnymi przywołaniami Biblii czy Nowego Testamentu. Wszystko to jest szczególnym przesłaniem wartości, których źródła i rodowody są zakorzenione w chrześcijańskiej wierze i tradycji. Piękne i delikatnie dawkowane apostrofy do Boga jedynie to potwierdzają. Zaletą tej liryki jest naturalność i brak dydaktyzmu. Jest t...
Zaskakujący debiut. Liryka serca, momentami i dojrzała, choć czasem są to tylko szkicowniki, próby zapisu przeżywanych wzruszeń, emocji czy pierwszych miłosnych fascynacji. To równocześnie próba zatrzymania czasu, stąd ten przewrotny tytuł tomiku, który ma wyrażać świadomość nieuchronnego przechodzenia ze świata dzieciństwa w dorosłość. Nic dziwnego, że ta nieunikniona przemiana budzi pewne niepokoje, choć i nadzieje. Najważniejsza jest w tej poezji odświętna codzienność, por...
Kilkadziesiąt obrazów dotyczących przemian jakie dotknęły Europę. Cykl lirycznych reportaży, od wiwisekcji na samym sobie, po opisy skutków takich wydarzeń, jak choćby zburzenie muru berlińskiego. Niezależnie od tego w jakim kraju przebywa podmiot liryczny tych wierszy, zawsze zachowuje swój polski punkt widzenia. To właśnie z tej perspektywy ocenia, przyswaja, komentuje przemiany świadomości przeciętnego człowieka, podpatrując go na ulicy, przed hipermarketem czy na park...
Kolejny już w tym roku wydany tomik, tej interesującej, trochę romantycznej, trochę sentymentalnej poetki. Wybór liryków, w których jest miejsce na rozpamiętywanie przeszłości, przywoływanie wysyłanych i odbieranych listów, spóźnionych pocałunków czy sennych marzeń. Ale oprócz tych intymnych wyznań, ma się wrażenie, że autobiograficznych, tomik jest nieustającym hymnem na cześć, jak to określa autorka, „kolorów życia”, jego piękna, ale równocześnie dramatów i upokorzeń. Kla...
Tytułowy drań to w pewnym sensie synonim polityki, tego wszystkiego, co jest deformacją relacji społecznych. Ta liryka wpisuje się w tradycję poezji interwencyjnej, w której elementy liryki, języka mediów czy politycznego żargonu , mieszają się ze sobą po to, żeby pokazać znaną od dziesięcioleci „stajnię Augiasza”. W tym też sensie tomik Zbigniewa Witczaka nawiązuje do dorobku Jana Brzechwy czy Juliana Tuwima. Słynny Tuwimowski „Jarmark Rymów” jest do dziś aktualny. Jeżel...
Ten niewielki objętościowo tomik zaskakuje. Przede wszystkim różnorodnością tematu. To nie tylko refleksje o sztuce, o jej społecznym odbiorze, wartościowaniu, ale o polityce od której nie ma odwrotu. To ona pustoszy świat, który nie potrafi znaleźć idealnego rozwiązania, jeżeli chodzi o system społeczny. Nawet demokracja nie gwarantuje nam prawidłowych wyborów. W jednym ze swoich wierszy Grodziecki napisał, że ci których wybieramy, nie nas wybierają. Ta sentencja stanowi sw...