Bony na Mikołajki
okładka Alibi na szczęście ebook | epub, mobi | Anna Ficner-Ogonowska

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Alibi na szczęście ebook

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze. Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą. To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać. ”Mądra, pięknie napisana, przesiąknięta głębokimi uczuciami historia przyjaźni i niespodziewanej, nieoczekiwanej miłości.” Danuta Stenka ”Alibi na szczęście to suma moich największych wzruszeń.” Anna Ficner-Ogonowska

Szczegółowe informacje na temat ebooka Alibi na szczęście

O autorze

Anna Ficner-Ogonowska

Anna Ficner-Ogonowska jest polską twórczynią powieści obyczajowych, w których często pojawia się także element romansu. Nie planowała zostać pisarką - pracowała jako nauczycielka, zajmowała się domem oraz dwójką dzieci. Pisała “do szuflady”, tylko...

Opinie i oceny ebooka Alibi na szczęście

7,4

8480 ocen / 7 opinii

razem z Lubimy Czytać

Zamykalam 3 razy i odkladam...zmeczona zdegustowana i poirytowana... Postacia Hani do bani i Mikołaja ..ktory w przyrodzie raczej ..nie spotykany. Dotrwalam do 446.str.i nie jestem ciekawa co dalej.....Nie siegne i kurzu z niej tez nie zetre. :) Zawiedła mię...Oddam za darmo.... Ktos ??? Coś ???

"Alibi na szczęście"

"Pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać." - Myślę, że te dwa zdania na mnie zadziałały. I owszem, po przeczytaniu mogę stwierdzić, że się z nimi zgadzam. Główną bohaterkę - Hankę (nauczycielkę języka polskiego) - poznajemy w ciężkim momencie życia. Pewnego sierpniowego dnia, Hania straciła wszystko. Marzenia zeszły na boczne tory... Pewnego dnia, podczas zebrania w szkole, na jej drodze pojawia się Mikołaj. Po tym spotkaniu, życie obojga z nich zaczyna się zmieniać. Śledzimy pewnego rodzaju podchody.. Hanka boi się zaangażować, Mikołaj nie zraża się i walczy o miłość za nich dwoje. Postacie wykreowane przez pisarkę są ciekawe. Poznajemy oazę spokoju, ostoję i opokę - Panią Irenkę - mieszkającą w domku nad Bałtykiem. Jest też Dominika - bardzo głośna przyjaciółka Hanki. Przyjaciele - Mikołaj i Przemek, którzy rozumieją się bez słów. Co prawda Hania mogłaby być bardziej wyrazista (Dominika nadrabia za eteryczną Hankę). Ogromny plus za dbałość języka, dobór słów. I te cudowne opisy... Czytając "Alibi" - przenosiłam się z warszawskich ulic do nadmorskiej kuchni pachnącej gorącym ciastem i herbatą z cytryną. Szkoda tylko, że momentami opowieść jest delikatnie przerysowana, z góry wiemy jak się ona skończy. Nie ma momentów zaskoczenia... Mimo tego, czyta się ją całkiem przyjemnie. Drażniącą mnie kwestią są ciągłe zdrobnienia wplatane dosłownie co chwilę w dialogi Pani Irenki ("Oj, Hanuś, Hanuś..."), jednakże zapominam o tym, bo co jak co - odpoczęłam czytając tę książkę. Jeśli ktoś lubi takie lekkie "babskie" powieści, przepełnione miłością i ciepłem - zachęcam. Bo warto usiąść z tą książką w fotelu, chociażby po to, aby zapomnieć o codzienności i przenieść się do wyidealizowanego świata stworzonego przez Panią Annę.

Jeśli ktoś lubi bajkowe opowieści, nierealne zakończenia, postacie tak idealne, że aż robi się niedobrze to polecam. Główna bohaterka jest przewrażliwioną i zamkniętą w sobie księżniczką skrzywdzoną przez życie i zły los dlatego spotyka księcia z bajki, który jest typem mężczyzny nie występującym w przyrodzie - ale czyta się łatwo, szybko, dość przyjemnie, pasuje do gorzkich napojów bo osłodzi wszystko, aż za bardzo.

Przeczytałam, bo gorąco polecała mi tę książkę Znajoma. Sama nikomu nie polecam, chyba że ktoś lubi ckliwe czytadła, w których główne role odgrywają młodzi, piękni i bogaci. Dla mnie szkoda czasu na kilkaset stron historii tak ckliwej, że aż tandetnej. Książek o tym, że on ją kocha, a ona jeszcze nie lub tego nie wie, było do tej pory wiele i na pewno można znaleźć literaturę wyższych lotów. "Alibi na szczęście" to marzenia egzaltowanych, zauroczonych i platonicznie zakochanych nastolatek.

Bardzo urocza powieść, momentami może jakoś akcja się przedłuża, ale generalnie historia jest urzekająca! Z wielką ciekawością sięgam po następne części.

Oceń
Alibi na szczęście

Alibi na szczęście

Anna Ficner-Ogonowska,

Ocena czytelników

7,4

8480 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: