okładka Lato, gdy mama miała zielone oczyebook | epub, mobi | Tatiana Țîbuleac

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Lato, gdy mama miała zielone oczy ebook

8,0

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Aleksy, kipiący gniewem nastolatek, po ukończeniu szkoły zamierza pojechać z kolegami do Amsterdamu, zamiast tego jednak udaje się z matką na wieś do Francji. Mają spędzić razem lato.

Aleksy, kipiący gniewem nastolatek, po ukończeniu szkoły zamierza pojechać z kolegami do Amsterdamu, zamiast tego jednak udaje się z matką na wieś do Francji. Mają spędzić razem lato. Ich trudna relacja powoli się odmienia, aż w końcu – na krótko – przechodzi w autentyczną bliskość.

Po latach, już jako uznany artysta, Aleksy powraca do tamtych wydarzeń i w swoim wściekło-lirycznym monologu stopniowo – w serii chaotycznych wspomnień i narkotycznych malarskich wizji – dociera do istoty tego, co wówczas przeżywał i czuł.

 

Tatiana Țîbuleac w swojej debiutanckiej powieści, świetnie przełożonej z języka rumuńskiego, opowiada o tej najpierwszej i najważniejszej więzi, jaką jest więź z matką. Opowiada w sposób zmysłowy, pełen melodii, nienawiści i czułości. Opowiada genialnie – jak nikt dotąd.

Maciej Topolski

 

Ból i piękno zawarte w tej książce dławią i zapierają dech. Jakby setki drobnych igieł wbijały się w ciało, przedostawały do żył i płynęły do serca. Aleksy snuje swoją cierpką balladę o kręgach traumy, wyśpiewuje gorzki lament, który zamienia się w poemat o nieubłaganym przemijaniu. Cierpienie zaklęte w głowach słoneczników, w polu ułamanych łodyg, w osieroconych sukienkach. Co pozostanie? Wspomnienia jak lśniące perły, tęsknota za zielonymi oczami matki, tkanka pamięci pokryta bliznami, a dla nas, czytelników – wszechpotężna moc literatury, która wysyca sensem pustkę losu.

Małgorzata Rejmer

Szczegółowe informacje na temat ebooka Lato, gdy mama miała zielone oczy

Opinie i oceny ebooka Lato, gdy mama miała zielone oczy

8,0

1 ocena / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

Kiedy nastoletni Aleksy, który właśnie ukończył „szkołę dla psychicznych”, zdecyduje się porzucić swoje plany na wymarzone wakacje i wybrać na całe lato z mamą do Francji, nie wie, że będzie to czas, który odmieni całe jego życie. Wyjeżdża obdarzając swoją matkę najszczerszym uczuciem nienawiści, jakie jest w stanie rozpalić serce nastolatka. Później jednak spod grubych warstw żalu, rozpaczy, gniewu i opuszczenia przebija się miłość, która musiała zostać pochowana, aby nie przynosić więcej upokorzeń. Szkoda tylko, że nie ma więcej czasu. „Lato, gdy mama miała zielone oczy” to przeszywająco piękna i dogłębnie smutna opowieść o dorastaniu, chorobie, stracie, żalu, relacji matki z dzieckiem, upływającym czasie i zmianach, które nadchodzą nieubłaganie. Dużo ważniejszy od fabuły jest język jakim Tatiana Tibuleac opowiada historię. Ostry jak skalpel, precyzyjny, wyważony, przemyślany, używający dokładnie takiej ilości wyrazów, która pozwala opisać emocje tak, że człowiekowi wywala bebechy. Będziecie przy tej książce płakać, i bardzo dobrze. Warto.

Oceń
Lato, gdy mama miała zielone oczy

Lato, gdy mama miała zielone oczy

Tatiana Țîbuleac,

Ocena czytelników

8,0

1 ocena wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena:
full