okładka Skłodowska-Curie. Rebeliantka ebook | epub, mobi | Angelika Kuźniak

Pobierz za darmo fragment ebooka

Skłodowska-Curie. Rebeliantka Angelika Kuźniak ebook

8,4

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Angelika Kuźniak powraca. Mistrzyni portretu biograficznego kreśli intymną opowieść o kobiecie, która przekroczyła granice swojej epoki.

Nowoczesna, niezależna, bezkompromisowa. Pionierka, która weszła tam, gdzie kobietom odmawiano wstępu. Charyzmatyczna i kontrowersyjna, pełna sprzeczności, z uporem przekonywała do siebie świat nauki zdominowany przez mężczyzn. Tytanka pracy, eksperymentatorka, kobieta o nieprzeciętnym umyśle. A jednocześnie żona, matka, cierpiąca wdowa, czuła kochanka.

Świat widział blask jej odkryć, ona coraz mocniej odczuwała ich ciemną stronę: utratę wzroku, zatrutą krew, ciało powoli pochłaniane przez promieniowanie. Angelika Kuźniak, z czułością i literacką precyzją, odsłania nowe fakty i przemilczane historie, tworząc intymny portret kobiety, która zmieniła świat i zapłaciła za to własnym życiem.

„Skłodowska-Curie. Rebeliantka”, Angelika Kuźniak – jak czytać ebook?

Ebooka „Skłodowska-Curie. Rebeliantka”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!

Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).

Tagi dla ebooka Skłodowska-Curie. Rebeliantka

Szczegółowe informacje na temat ebooka Skłodowska-Curie. Rebeliantka

    • Skłodowska-Curie....

      Ebook

      54,90 zł  

Opinie i oceny ebooka Skłodowska-Curie. Rebeliantka

8,4

58 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

Maria Skłodowska-Curie. Nazwisko, które chyba każdy z nas zna. Szkoła, podręczniki, lekcje chemii, fizyki, historia. Dwie Nagrody Nobla, polon, rad, Paryż, laboratorium. Wielka polska uczona. Koniec historii, a może właśnie… początek? Ile tak naprawdę wiemy o Marii Skłodowskiej-Curie, kiedy odłożymy na bok wszystkie daty, nagrody i szkolne definicje? Kim była, kiedy zamykały się za nią drzwi laboratorium? Co czuła jako kobieta, której świat mówił, gdzie jest jej miejsce? Jak wyglądało jej życie, kiedy nie pracowała nad kolejnym eksperymentem? Jak kochała, jak cierpiała, jak radziła sobie ze stratą? To właśnie tutaj zaczyna się „Maria Skłodowska-Curie. Rebeliantka” Angeliki Kuźniak. To nie jest kolejna książka, która stawia Marię na pomniku i każe nam z podziwem patrzeć z dołu. Wręcz przeciwnie. Autorka ten pomnik trochę rozmontowuje. Nie po to, żeby odebrać Marii wielkość, ale żeby pokazać nam człowieka. Chyba dlatego ta książka może tak mocno trafić również do młodego pokolenia. Maria Skłodowska-Curie była… buntowniczką. Nie taką, która urządzała awantury dla samego buntu. Jej bunt miał konkretny cel. Nie zgadzała się na świat, w którym kobieta ma znać swoje miejsce i najlepiej nie wychylać się poza wyznaczoną linię. A Maria zdecydowanie nie zamierzała się tej linii trzymać. Chciała się uczyć, chciała pracować, prowadzić badania i być naukowcem. Co najważniejsze nie zamierzała przepraszać za to, że jest kobietą. Dzisiaj możemy powiedzieć, że to przecież to normalne. Dziewczyna może studiować, pracować, zostać naukowczynią, lekarką, pilotką, kierowczynią czy astronautką. Maria żyła w czasach, kiedy takie oczywistości wcale oczywiste nie były. Świat nauki należał przede wszystkim do mężczyzn, a kobieta próbująca się w nim przebić musiała udowadniać swoją wartość znacznie bardziej niż jej koledzy. Maria jednak miała coś, czego nie dało się jej odebrać: upór. Moim zdaniem właśnie tego powinniśmy się od niej nauczyć, bo przecież dzisiejszy nastolatek również ma swoje „nie możesz”. „Nie nadajesz się”, „To nie dla ciebie”, „Daj sobie spokój”, „I tak ci się nie uda”, „Po co się tak starasz?”. Brzmi znajomo? Maria Skłodowska-Curie też słyszała różne „nie”. Tyle że jej „nie” było znacznie poważniejsze. Mimo to nie zrezygnowała i dlatego „Rebeliantka” nie jest dla mnie wyłącznie książką o nauce. Jest książką o tym, jak bardzo człowiek może chcieć czegoś, co dla innych wydaje się niemożliwe. Jest tutaj jeszcze druga Maria ta, której nie znajdziemy w szkolnej notatce. Kobieta zakochana w Piotrze Curie. Żona, matka, kobieta, która doświadcza szczęścia, ale również ogromnej straty. Po tragicznej śmierci Piotra zostaje sama z dziećmi i z bólem, którego nie da się po prostu odłożyć na półkę razem z innymi problemami. Właśnie wtedy książka pokazuje, że nawet człowiek, którego znamy z pomników i podręczników, może być zwyczajnie bezradny wobec życia. Maria cierpiała. Przeżywała żałobę, miała słabsze momenty, kochała. Potrzebowała bliskości. Była zmęczona, uparta, trudna była po prostu człowiekiem. Autorka nie próbuje zrobić z niej idealnej superbohaterki i bardzo dobrze! Dzięki temu Maria staje się kimś, z kim możemy się utożsamić. Przecież nie trzeba odkryć nowego pierwiastka, żeby być kimś wyjątkowym; nie trzeba dostać Nobla, nie trzeba zmieniać całego świata wystarczy mieć swój cel i nie pozwolić innym wmówić sobie, że nie mamy prawa po niego sięgać. Moim zdaniem młodym ludziom chyba właśnie takich historii potrzeba najbardziej. Historii osób, które nie miały łatwo, a mimo to próbowały; ludzi, którzy się bali, ale szli dalej; historii kobiet, które musiały walczyć o miejsce przy stole, przy którym inni nawet nie chcieli ich posadzić. Według mnie Maria Skłodowska-Curie jest pod tym względem świetnym przykładem. I jeszcze jedna rzecz bardzo mnie w tej książce ujęła autorka pokazuje również cenę wielkości Marii. Sukces nie przyszedł za darmo. Praca z materiałami promieniotwórczymi odbiła się na jej zdrowiu. Świat zachwycał się efektami jej odkryć, ale ciało Marii płaciło za nie coraz wyższą cenę. W książce pojawia się więc nie tylko blask jej osiągnięć, ale również ich ciemna strona. I nagle ta wielka noblistka przestaje być odległą postacią z portretu, bo staje się kobietą, która za swoją pasję naprawdę zapłaciła. „Rebeliantka” może być też świetną lekcją o tym, że sukces nie zawsze wygląda tak pięknie, jak pokazują go zdjęcia w internecie. Dzisiaj widzimy medal, dyplom, zwycięstwo, lajki i gratulacje. Rzadziej widzimy godziny pracy, porażki, zmęczenie, samotność i momenty, kiedy człowiek ma ochotę powiedzieć: „Mam już dość”. Maria znała wszystkie te momenty, a jednak wracała do pracy. Może dlatego jej historia nadal jest aktualna. Młody człowiek nie musi kochać chemii ani fizyki, żeby zainteresować się tą książką. Nie musi marzyć o karierze naukowca, nie musi nawet szczególnie lubić biografii. Wystarczy, że choć raz miał wrażenie, że ktoś próbuje powiedzieć mu, kim powinien być. „Rebeliantka” jest także o wolności wyboru własnej drogi. O odwadze, o ambicji, o cenie, jaką czasami płacimy za spełnianie marzeń, o tym, że można być jednocześnie silnym i bardzo wrażliwym człowiekiem. Dlatego warto pokazać tę książkę nastolatkom i to nie jako „lekturę o wielkiej Polce”, nie jako kolejną biografię, którą trzeba przeczytać, żeby wiedzieć, kiedy Maria dostała Nobla. Ale jako historię dziewczyny, która chciała się uczyć, kobiety, która nie chciała siedzieć cicho, naukowczyni, która weszła do świata zdominowanego przez mężczyzn, matki, żony, wdowy i człowieka, który mimo ogromnych sukcesów nadal musiał mierzyć się z normalnymi ludzkimi problemami. Bo może właśnie wtedy młody czytelnik pomyśli: „Kurczę… ona naprawdę była taka jak my. Tylko miała odwagę pójść o krok dalej.” Angelika Kuźniak nie opowiada nam o pomniku. Opowiada nam o Marii, o kobiecie, która nie dostała od życia łatwej instrukcji obsługi, a mimo to postanowiła napisać własną. Jeśli po przeczytaniu „Rebeliantki” ktoś młody zacznie trochę mocniej wierzyć w siebie, przestanie przejmować się tym, że „to nie wypada”, albo po prostu odważy się powiedzieć „spróbuję”, to Maria Skłodowska-Curie zrobi jeszcze jedną rzecz, której nie znajdziemy w żadnym podręczniku. Po raz kolejny zmieni czyjeś życie. Tym razem nie dzięki polonowi, radowi czy Nagrodzie Nobla, ale dzięki swojej historii.

Opinia nie jest potwierdzona zakupem

Oceń
Skłodowska-Curie. Rebeliantka

Skłodowska-Curie. Rebeliantka

Angelika Kuźniak,

Ocena czytelników

8,4

58 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: