Opis treści
Kiedy w wypadku samochodowym ginie szwagier Marleny, a jej starsza siostra Dorota zapada w śpiączkę, kobieta zmuszona jest zająć się ich pięcioletnią córką Mają. Sytuacja całkowicie zmienia plany życiowe bohaterki. Urodzona globtroterka i duchowo wolny strzelec staje nie tylko wobec konieczności opieki nad dzieckiem, ale i pomocy ojcu, z którym jest w nienajlepszych stosunkach – po tym, jak ten zostawił jej matkę po trzydziestu latach małżeństwa. Czy Marlena podoła wyzwaniom, które burzą jej plany i całe dotychczasowe życie? Pasjonująca, pełna emocji powieść o rodzinnych więzach, wyborach i uczuciach. Anna Karpińska – autorka poczytnych książek obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę. Piętnaście lat temu porzuciła dotychczasowe życie zawodowe, całkowicie oddając się pisaniu powieści. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. „Nie wyobrażam sobie życia bez moich bohaterów, ale tworzę dla czytelników. To ich zainteresowanie stanowi dla mnie źródło satysfakcji i motywuje do pracy”.

Kamila Zając 07-05-2026
Kamila Zając 07-05-2026
„Rodzina potrafi być największym schronieniem… i największym zagrożeniem.” „Niektóre decyzje zmieniają wszystko — nawet jeśli podejmujemy je w dobrej wierze.” „Sekrety nigdy nie znikają. Czekają na odpowiedni moment, by wrócić.” Rozmowa o planach to jedno, a niespodziewany wyjazd drugie W rodzinie Nosowskich życie toczy się podobnie jak w wielu innych w Polsce. Stanisław - profesor i pasjonat biologii , jego żona Alina - nauczycielka języka hiszpańskiego w liceum znają się jak łyse konie i doczekali się dwóch córek- oczywiście skrajnie różnych pod względem charakterów jak i osobowości oraz życiowych aspiracji. Starsza- Dorota już założyła rodzinę z mężem Irkiem, właścicielem firmy budowlanej i oboje marzą o dzieciach. Młodsza - Marlena od zawsze wolny duch, nigdy nie marzyła o stabilizacji, kochała podróże , zaś jej serce nigdy nie zaznało smaku prawdziwej miłości- przynajmniej do czasu, gdy na jej drodze stanął poznany podczas winobrania André. Niestety z powodu życiowych zawirowań, których nie chcę zdradzać relacja ta nie przetrwała próby czasu- a przynajmniej tak sądziła młoda kobieta.. Wszystko zmieniły dwa wydarzenia. Rozstanie Aliny i Stanisława po trzydziestu latach małżeństwa a także, a może przede wszystkim wypadek rodziny Kruków - Doroty, Irka oraz ich córeczki Mai. W wyniku tego zdarzenia szwagier Marleny poniósł śmierć, jego żona zapadła w śpiączkę . Ktoś musiał zająć się pięciolętnią Mają. Odpowiedzialność spada na Lenkę. Czy dziewczyna sobie poradzi? To była jedna z książek, których hasłem przewodnim jest kobieca siła niezależnie od okoliczności. Pani Anna pisze z dużą wrażliwością, bez zbędnego przerysowania oraz o wielu odcieniach miłości. O przeszłości , która wraca w najmniej oczekiwanym momencie. O rodzinnych relacjach, które bywają jednocześnie źródłem bezpieczeństwa i bólu. O życiu, które potrafi rozsypać się w jednej chwili, zmuszając człowieka do podjęcia decyzji, na które nigdy nie będzie gotowy. Rodzinna ruletka to historia pełna emocji, ale opowiedziana w niezwykle naturalny sposób. Autorka nie szuka taniego dramatu — zamiast tego pokazuje codzienność ludzi, którzy próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I właśnie to poruszyło mnie najbardziej. Bohaterowie nie są idealni, popełniają błędy, gubią się, czasem uciekają przed odpowiedzialnością, ale dzięki temu wydają się bardzo prawdziwi. Najbardziej poruszył mnie wątek Marleny. Jej wewnętrzna przemiana, konieczność przewartościowania własnego życia i nagłe zderzenie z odpowiedzialnością zostały przedstawione bardzo autentycznie. Z wolnego ducha, żyjącego chwilą, musi stać się kimś, kto daje poczucie bezpieczeństwa małej dziewczynce. To piękny, ale i bolesny proces dojrzewania. Ogromnym atutem książki są również relacje rodzinne. Autorka pokazuje, że nawet po latach wspólnego życia ludzie potrafią stać się sobie obcy, a niewypowiedziane emocje i przemilczenia z czasem narastają. Jednocześnie przypomina, że rodzina — mimo wszystkich pęknięć — często pozostaje ostatnią deską ratunku. To powieść o stracie, tęsknocie i drugich szansach. O tym, że życie bardzo rzadko układa się zgodnie z planem. I że czasem właśnie największy chaos prowadzi nas do miejsca, w którym naprawdę powinniśmy być.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem