Opis treści
Astrid, córka Hanny i Ubbe jarlów Frologat staje przed zupełnie innym zadaniem niż jej matka. Na daleką Ruś Kijowską wyrusza z drużyną brata Sigurda, jako zabezpieczenie układu zawartego z kniaziem Borysem. Wspólnie bowiem wojowie dwóch stron planują przejść przez niebezpieczne tereny i zdobyć złoto, o którym opowiedział im stary Wiking, a którego złoża odkrył właśnie w rusińskich górach. Los jednak, jak zwykle dla każdego ma swój własny plan i dąży do realizacji wbrew młodzieńczym porywom i marzeniom. Nagle okazuje się, że nie wszyscy są tymi, za których się podają. Zadaniem Astrid jest poznanie prawdy, prawdy doprowadzającej do rozplątania zawiłych rodzinnych nici: przybranego ojca Uhtreda, a także wysłanników Kniazia Dymitra i Vidara. W poszukiwaniach droga prowadzi ją do osady Saamów. Wśród Lapończyków odnajduje prawdziwe przeznaczenie i trafia na koniec „nici krwi”.
mag-tur 06-04-2026
mag-tur 06-04-2026
Ela Downarowicz przychodzi do nas z drugą częścią „Sagi Norn” noszącej tytuł „Astrid”. Astrid jest córką jarly Frologat, Hanny i Ubbe, których poznaliśmy w części pierwszej. Jest już dorosłą kobietą, która ma dar taki jak ciotka po której dostała imię. Wiodła dosyć spokojny żywot w osadzie do momentu aż jej starszy brat Sigurt nie postanowił wyruszyć po złoto na Ruś Kijowską. Dokonuje się swoista zamiana. Syn kniazia Borysa zostaje w nordyckiej osadzie a Astrid wyrusza wraz z drużyną. Ona i Rusin stają zabezpieczeniem dla obu stron. Jednak wyprawa, która ma należeć raczej do tych łatwych staje się momentami walką o prztrwanie. Straty są po obu stronach i rodzi się pytanie, kto jest zdrajcą i gdzie go szukać? Drużyna się rozpada. Uczestnicy wyprawy szukają się nawzajem. Niektórzy z nich zastanawiają się nad winowajcami i w którym momencie przeoczyli znaki mogące ocalić wiele żyć? Mnożą się pytania, na które nie tak łatwo zdobyć odpowiedź w trakcie czytania. Niekiedy pojawia się ich jeszcze więcej i czytelnik z mozołem idzie po tej nitce do kłębka. I trafia po niej z naszą bohaterką aż do Laponii. Niemniej jednak w dużej mierze jest to nić krwi, którą Astrid ma za zadanie zwinąć i oddać we właściwe ręce. W książce pojawia się wiele wątków. Mam wrażenie, że znacznie więcej niż w części pierwszej przez co w trakcie czytania musiałam się bardziej skupić aby nie przeoczyć żadnego istotnego aspektu, mogącego zawarzyć na zrozumieniu treści. Podczas studiowania okładki intrygowało mnie wilcze nakrycie głowy Astrid. Mogę tylko zdradzić, że odgrywa ono dużą rolę w fabule. Może w trochę innej formie... Zainteresowanym zdradzę, że czytelnik spotka się z kilkoma bohaterami występującymi w części pierwszej i niech to będzie zachętą dla wszystkich do sięgnięcia po książkę, którą polecam ale tylko tym, którzy znają lub mają zamiar zapoznać się z „Hanna. Nić wojny”. Polecam, bo wraz z bohaterkami możemy przeżyć niezwykłe przygody na dalekiej północy. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Videograf.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem