Piękny tytuł, który w swoim smutku oddaje dramat utraty ukochanego człowieka. Wtedy, jak napisała poetka, pustka echem rozbrzmiewa w sercu. Ale to tylko pustka pozorna, wyczerpywanie bowiem pamięcią odruchów serca, miejsc, szczegółów, pozornie nieistotnych drobiazgów otaczającej nas przyrody, to wszystko tworzy mozaikę bólu i cierpienia. O tym jest ta subtelna, pełna ciepła i tęsknoty za ukochanym liryka. Towarzyszą jej dramatyczne w swojej formie i sugestywne rysunki Wiktori...
Poezja wyobraźni, zaskakujących skojarzeń i bajkowych wręcz odniesień. Oryginalne metafory, czasem ma się wrażenie, że to taka zabawa słowem, ale takie odczytanie tych wierszy rozmija się z rzeczywistością. Za dużo jest aluzji, odniesień czy dygresji, które świadczą nie tylko o mądrości i wrażliwości autora, ale o skomplikowanym charakterze świata w którym żyjemy.
Prowincje piękna rozpisane na różnorodne głosy, na delikatne intymności i filozoficzne zadumy. I ta nieustająca obecność przyrody, której elementy współtworzą ten liryczny koncert, często wieloznaczny i metafizyczny. Sugestywne i dyskretne ilustracje autorki uzupełniają jedynie i współtworzą to staranne i wysublimowane słowo.
Oliwia ZalewskaPiszę, bo jest to dla mnie najlepsza możliwość wyrażania siebie, swoich uczuć pretensji, strachu i miłości. Piszę, bo często ratuje mnie to przed zatonięciem w odmęcie czarnych myśli. Piszę, bo łatwiej mi wtedy uporć się z lękami przeszłości i prozą życia. Piszę, bo dzięki temu w pełni oddycham.
Powieść jest połączeniem trzech gatunków literackich. To przede wszystkich historia obyczajowa, ale też thriler, gdzie wątek miłosny rwie się i odbudowuje przez niesamowite wydarzenia i często skrajne emocje. Ważną rolę pełni tu też poezja użyta jako podbudowa i ilustracja splotów i zwrotów akcji jako emocjonalny dialog kobiety i mężczyzny.
Piękno, które nie ma płci.Twarze bez duszy na szubienicy ciała.Mandragora we łzach,melancholia świata ze swymrozpalonym tętnem...Ta liryka to tak naprawdę rozpisany na obrazy esej o zauroczeniach, pasjach, uczuciach. nieustający ciąg metafor, w większości zaskakujących i oryginalnych, nie tylko w swych znaczeniach, popisach erudycyjnych czy dygresjach, ale również dzięki pulsującej ukrytym pięknem muzyce. Ta wyrafinowana estetyka pełni rolę służebną, bez względu na motywy ...