Opis treści
Zanim powstały miasta, prawa i religie, pojawił się język. Pięć tysięcy lat temu pramowa połączyła ludzi zamieszkujących ogromne obszary Eurazji i dała początek większości współczesnych języków – także polskiemu. Jej ślady odnajdujemy zarówno w codziennych słowach („mama”, „brat”, „dom”), jak i w opowieściach oraz wyobrażeniach, które do dziś porządkują nasze myślenie o rzeczywistości.
Laura Spinney prowadzi czytelnika przez stepy, pierwsze szlaki handlowe i zamglone świątynie, śledząc ludzi, którzy nieświadomie nieśli ten język dalej. Sięgając po odkrycia archeologów, lingwistów i genetyków, odsłania fundamenty kultur od materialnych śladów dawnych osad po idee i zwyczaje zapisane w języku.
Wpływ naszego prajęzyka odnajdziemy zarówno w eposach Homera, jak i we Władcy Pierścieni. Te wierzenia, mity i fantazje nadal tętnią w naszych sercach, głowach, a nawet w naszym DNA.
Proto to opowieść o wspólnym języku i wspólnym początku: o tym, co łączy ludzi ponad granicami i epokami, i co do dziś kształtuje nasz sposób myślenia o świecie.
* * *
„Fascynująca opowieść o pradawnych słowach”
The Guardian
„Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata”, Laura Spinney – jak czytać ebook?
Ebooka „Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!
Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).
mag-tur 05-04-2026
mag-tur 05-04-2026
„(...) neolit, epoka kamienia gładzonego - był złotą erą naszej lingwistycznej płodności: nigdy w dziejach nie mówiono tyloma językami co wtedy”. Nie tylko kryminałami człowiek żyje. Dlatego jako przerywnik towarzyszą mi różne inne gatunki. Tym razem postanowiłam zagłębić się w historię ziemskiego prajęzyka. Dlaczego ziemskiego? Dlatego, że nie zbadaliśmy jeszcze krańców kosmosu. Być może gdzieś tam znajduje się inna cywilizacja posługująca się własnym językiem. Natomiast Laura Spinney swoją książką „Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata” zabrała w mnie, w niezwykle fascynującą podróż, której się nie spodziewałam. Uważałam, że będzie to czterysta stron suchych faktów o pochodzeniu i kształtowaniu się języków na różnych kontynentach. To był mój błąd. Spinney zabrała mnie w obszary o których nie miałam pojęcia. Co prawda książka jest o języku jednak aby móc w pełni zrozumieć co tak naprawdę autorka pragnie nam przekazać zabiera czytelnika w parwdziwą podróż archeologiczną. Na podstawie pierwszych osad i prajęzyka - którym jest indoeuropejski a od niego dopiero powstają kolejne jak anatolijski i dla nas Polaków ważniejszy - indotocharski bo od niego powstały języki bałto-słowiańskie, możemy śledzić wędrówkę ludów i to jak przenosili języki w inne rejony naszego globu. Oprócz tego, przyglądamy się szkieletom, stosowanym pochówkom w danym rejonie i czasie, i związkom pomiędzy archelogami i genetykami bez których językoznawcy nie byliby w stanie dotrzeć do źródeł powstania i kształtowania się naszej mowy. Autorka nie przeczy, że rozwój AI ma również w tej kwestii swój udział, jednak znikomy. Dowiadujemy się co nieco o współczesnych językach i ich kształtowaniu się. O tym, że w dalszym ciągu języki wymierają. Mają na to wpływ różne czynniki jak chociażby migracja. Język „zmieniał się wszędzie, gdzie dotarł, a gdzie przestawał się zmieniać, wymierał”. Zatem cieszmy się ze zmian, które wnoszą imigranci, młodzież i czasowi rezydenci bo dzięki nim nasz język ojczysty żyje i ma szansę przetrwać jeszcze długie lata. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Znak Horyzont.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem