okładka Strachebook | epub, mobi | Jozef Karika

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja -50%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Strach (ebook)

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Mistyczny thriller przesiąknięty strachem.

Po rozpadzie kilkuletniego związku Jożo Karsky powraca do rodzinnego Rużomberka. Tam czeka na niego puste mieszkanie rodziców, najmroźniejsza od kilku dziesięcioleci zima i podnóże góry skrywającej mroczną tajemnicę.

 

Wkrótce w sąsiedztwie zaczynają znikać dzieci.

 

Jozef Karika – autor thrillerów, horrorów i powieści sensacyjnych, laureat wielu nagród literackich, jeden z najpopularniejszych pisarzy słowackich, zdobywca najbardziej prestiżowej słowackiej nagrody literackiej Anasoft Litera 2017 w kategorii Nagroda Czytelników.

Szczegółowe informacje na temat ebooka Strach

O autorze

Jozef Karika

Jozef Karika to urodzony w Breznie publicysta i jeden z najpopularniejszych słowackich pisarzy, nazywany jest słowackim mistrzem grozy. Nie ogranicza się jednak tylko do jednego gatunku – pisze również thrillery, powieści historyczne, sensacyjne i kryminalno-społeczne. W kręgu jego zainteresowań znajduje się także proza eksperymentalna. Karika jest laureatem licznych nagród, w tym jednej z najważniejszych nagród literackich na Słowacji, Anasoft Litera w kategorii nagroda czytelników 2017 za powieść „Szczelina”. Do tej pory wydał prawie 20 książek. Jego powieści zostały przetłumaczone na język polski, angielski, czeski i macedoński. Jozef Karika jest bardzo otwarty na kontakt z czytelnikami, zwłaszcza za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Kim inspiruje się Jozef Karika?

Już jako dziecko przejawiał zainteresowanie literaturą i pisaniem. W podstawówce wygrał konkurs poetycki, a na studiach w Rużomberku aktywnie przyczynił się do powstania akademickiego czasopisma. Karika studiował historię i filozofię na uniwersytecie w Bańskiej Bystrzycy. W czasie studiów kontynuował pisanie. Pracował jako historyk w Muzeum Liptowa i jako redaktor w regionalnej telewizji MTR. Twórcy, którymi Karika się inspiruje, to między innymi Lovecraft, Kafka, Suzuki, King, Simmons, Chambers, a także polski pisarz Stefan Grabiński. W wywiadzie udzielonym dla portalu literackiego Czytaj PL Karika zapytany o listę 5 ulubionych książek wymienił „American Psycho” Breta Eastona Ellisa, „Golema” Gustava Meyrinka, „Panowie i damy” Terry’ego Pratchetta, „Proces” Franza Kafki oraz „To” Stephena Kinga.

Przerażające książki Jozefa Kariki

Dotychczas w Polsce ukazały się trzy powieści pisarza – „Strach” (2017), „Szczelina” (2017) i „Ciemność” (2020). Wszystkie zostały wydane przez wydawnictwo Stara Szkoła. „Strach” został opublikowany przez Karikę w 2014 roku. Jest to połączenie horroru i mistycznego thrillera. Po rozpadzie kilkuletniego związku bohater wraca do Rużomberka. Czeka tam na niego puste mieszkanie, w którym mieszkał kiedyś z rodzicami, i zima stulecia, a także kryjąca się u podnóża góry niebezpieczna tajemnica. Książka ukazała się w Czechach, Macedonii oraz w Polsce, gdzie została wybrana najlepszym horrorem 2017 roku.

Drugą powieścią Jozefa Kariki wydaną w Polsce była „Szczelina”. To przerażająca opowieść, w której fikcja miesza się z prawdą. Karika opisuje serię tajemniczych zaginięć, do jakich dochodzi na jednym ze słowackich pasm górskich. Część z zaginionych zostaje znaleziona martwa, inni nie odnajdą się już nigdy. Są również tacy, co wracają, ale nie są tymi samymi ludźmi, którymi byli przed zaginięciem. Czy Igorowi, który przypadkiem dowiedział się o mrocznej legendzie, grozi niebezpieczeństwo? Czy uda my się dowiedzieć prawdy o Trybeczu? Dotychczas „Szczelina” sprzedała się w nakładzie przekraczającym sto tysięcy egzemplarzy. Szybko stała się najpopularniejszą w Polsce słowacką książką, którą zaczytywali się nie tylko fani horrorów.

Najnowszą powieścią Kariki jest „Ciemność”, która ukazała się na początku bieżącego roku. Serialowy scenarzysta postanawia spędzić święta Bożego Narodzenia w położonej na odludziu górskiej chacie. Jedno z pozoru zupełnie niegroźne zdarzenie zmienia jego zimowy wypoczynek w prawdziwy koszmar.

Jeśli lubisz się bać, powieści Kariki zdecydowanie przypadną ci do gustu! Wszystkie jego książki znajdziesz w księgarni internetowej Woblink.com – także jako ebooki i audiobooki.

    • Strach

      Ebook

      27,00 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Strach

7,0

603 oceny / 4 opinie

razem z Lubimy Czytać

Pierwsze spotkanie z piórem Pana Józefa Kariki uważam za bardzo udane. Zupełnie nie spodziewałam się aż tak depresyjnej historii. Pierwsze, co rzuca się w oczy podczas czytania książki to klimat. Wszechobecny mróz, który odcina małe miasteczko od świata i otaczający ją ciemny las. Z każdą kolejną stroną autor wprowadza czytelnika w ten pełen mroku i tajemnicy świat. Karty historii odkrywa stopniowo, budując napięcie i ciekawość. To wydarzyło się w tej wiosce przed laty pozostawiło ślad we wszystkich. Ślad, którego nie da się zapomnieć. Klimat i budowa napięcia odgrywają w książce największą rolę. Aż momentami słychać skrzypiący śnieg pod butami i wszechobecną beznadzieję. W pewnym momencie pojawia się pytanie, co jest w tej książce prawdą, a co sennym koszmarem? Na uwagę zasługuje także kreacja bohaterów i ich stopniowa przemiana. Doskonale widać jak depresja i melancholia zaczyna ich pochłaniać. Przeszłość, od której starali się uwolnić, w końcu staje z nimi twarzą w twarz. Główny bohater z każdą kolejną stroną popada w coraz większy obłęd, powodując w czytelniku dwojakie odczucia. Po pierwsze jest to irytacja, ale także współczucie i lęk. Bo gdy zbierzemy wszystkie elementy, które autor stopniowo dozował to, choć skąpy, pojawia się obraz człowieka pustego i wyniszonego wewnętrznie, pełnego nieukojonego żalu. Co cóż może niszczyć bardziej niż wieloletnie wyrzuty sumienia i odrzucenie? "Strach" nie ma czytelnika straszyć szybką, napawającą lękiem akcją i upchanymi jumscarami. Karika "umie w grozę". Buduje powolną, lakoniczną akcję, która ciągnie się jak mgła i stopniowo otacza czytelnika. Czasem wrzuca smaczki, potęgując lęk. Dziecięce paznokcie, zęby, palce, pieczołowicie ustawione na drodze bohaterów i tajemnicze eksponaty pojawiające się w najmniej spodziewanych momentach. Czy one są prawdziwe? A może prowadzi czytelnika już szalony, umęczony umysł, dla którego nie ma żadnych reguł. "Strach" autorstwa Józefa Kariki jest książką bardzo dobrą, która wciągnęła mnie w ten mroczny, słowacki świat. Książka nie straszy i nie posiada nowatorskiego wątku paranormalnego, a często sama śmieje się z nawiązań do prozy Kinga. Karika jednak stworzył zamknięty mały świat, otoczony gęstym lasem z niemą górą, która jest światkiem wszystkiego. Oprócz Rużomberka nie ma nic. To słowackie miasteczko jest swoistym centrum wszechświata. Zakończenie, choć przez wielu krytykowane, mnie usatysfakcjonowało i pozwoliło kilku elementom wskoczyć na swoje miejsce. Stanowiło swoistą kropkę nad i. Mnie autor całkowicie uwiódł słowem i kreacją świata.

Książka godna polecenia.

Zapomnijcie o skandynawskich kryminałach, amerykańskich thrillerach, nawet o samym Stephenie Kingu. Powieść Jozefa Kariki jest tak dobra, że aż strach.

Raz, dwa, trzy – giniesz ty! Zapomnijcie o skandynawskich kryminałach, amerykańskich thrillerach, nawet o samym Stephenie Kingu. Słowacki „Strach” mrozi krew w żyłach bardziej niż zima stulecia. Będziecie się bać i… prosić o więcej. Bo powieść Jozefa Kariki jest tak dobra, że aż strach. Tę recenzję czytacie na własną odpowiedzialność. Podobnie jak książkę, której jest poświęcona. Kto się boi, niech nie czyta. Tego natomiast, kto się odważy po nią sięgnąć, mogę zapewnić, że po lekturze „Strachu” Jozefa Kariki będzie spać przy włączonym świetle, bo opowieść obudzi w nim demony, które nie pozwolą rozumowi zasnąć. Obiecujące, prawda? Trzydziestokilkuletni Jożo Karsky wraca do rodzinnego Rużomberka. Właśnie stracił pracę, rozstał się z dziewczyną, z którą był przez wiele lat, i nie ma pomysłu, co dalej. Co prawda, w mieście nikt na niego nie czeka, ale powiedzieć, że nie czeka nic, byłoby kłamstwem. Jożo zastaje puste, przesiąknięte zapachem cebuli mieszkanie po rodzicach, najsroższą od dziesięcioleci zimę i mroczne wspomnienia z dzieciństwa, które w rodzinnym domu powracają ze zdwojoną siłą. Na dodatek jego przyjazd zbiega się z dziwnymi wydarzeniami w Rużomberku. Kiedy pierwsze dziecko zostaje uznane za zaginione, Jożo już wie, że to dopiero początek. Bo gdy temperatura spada, strach przybiera na sile. Wielkimi krokami zbliża się tajemnicze COŚ, które wydaje się dziwnie znajome. Jożo wraz ze swoją pierwszą miłością Haną oraz kolegami z dzieciństwa – Otą i Bohuszem będą musieli stawić czoła mrocznemu CZEMUŚ, które już raz ich dopadło, zabrało mu siostrę, a teraz powróciło i wszystko wskazuje na to, że nie spocznie, póki ich wszystkich nie przestraszy. Tym razem na śmierć. Brzmi znajomo? Trochę tak, ale porównanie książki Kariki do powieści „To” Stephena Kinga byłoby zbytnim uproszczeniem, bo „Strach” kryje w sobie o wiele więcej warstw znaczeniowych, niż się to wydaje na pierwszy rzut oka. Jeśli myślicie, że głównym bohaterem tej książki jest Jożo, to się mylicie. Jest nim strach. To on towarzyszy nam od pierwszej strony i sprawia, że po ostatniej zostajemy na długo z otwartymi ustami. Bo autor po mistrzowsku operuje grozą. U Kariki przeraża dosłownie wszystko, nawet przedmioty codziennego użytku, o których nigdy byście nie pomyśleli, że mogą być groźne. Strach czai się wszędzie. Będzie powoli wchodził pod skórę, aż przeniknie do szpiku kości. A potem zostawi was zamarłych z szeroko otwartymi oczami. I w tym miejscu daję „Strachowi” 10/10 w skali Theorina*. Nie mogę więcej, bo to maksimum. Strach, który serwuje nam Karika, jest jak narkotyk; budzi lęk, ale kusi, omamia, a w końcu uzależnia. Boimy się, jednak przewracamy kolejne strony. Aż po ostatnią, śmiertelną dawkę strachu, którą autor będzie chciał poczęstować swoich bohaterów. Czy my także zdecydujemy się ją przyjąć? Wszystko zależy od tego, jak postanowimy odczytać powieść Kariki. Bo „Strach” najmniej ma w sobie z Kinga, a najwięcej z Kafki, Freuda i egzystencjalistów francuskich: Sartre’a czy Heideggera. Nazwanie „Strachu” thrillerem albo horrorem to tylko ślizganie się po powierzchni znaczeń tej powieści. A ta jest kafkowską matnią, w której zdezorientowani i przerażeni bohaterowie plączą się i giną jak w pajęczej sieci. Jest freudowską psychoanalizą, która sięga do najciemniejszych zakamarków jaźni i penetruje najgłębsze pokłady podświadomości. Jest wreszcie parabolą, skupiającą jak w soczewce to wszystko, co przerażało egzystencjalistów. Bo tym, co łączy kafkowską, freudowską i heideggerowską filozofię, jest powoływanie się na tajemnicze COŚ, co niepokoi i przed czym nie da się uciec. Może to być kafkowska trwoga przed zagubieniem i samotnością, heideggerowski lęk przed śmiercią, która z pewnością kiedyś nastąpi, ale jeszcze nie teraz, albo freudowska obawa przed głębinami podświadomości, niedającymi się ani przemierzyć, ani tym bardziej w pełni poznać. A i to pewnie nie wyczerpuje wszystkiego, co kryje w sobie powieść Kariki, bo „Strach” to powieść wieloznaczna, pozwalająca na mnogość interpretacji. Chcecie zobaczyć w niej horror czy thriller? Proszę bardzo. Powieść egzystencjalną? Śmiało! A może filozoficzną? Nie widzę przeszkód. Karika daje możliwość dostrzeżenia w niej, co tylko chcecie. Bo siłą „Strachu” jest to, że nie opiera się na jakiejś abstrakcyjnej trwodze, ale na twoim, czytelniku, lęku. Tajemnicze COŚ jest tym, co ty sam uznasz za strach. A właściwie – jak go sobie wyobrażasz. I to od ciebie zależy, czy stawisz mu czoło jak Jożo, czy odłożysz książkę i uciekniesz. Mnie powieść porwała tak, jak tajemnicze COŚ porwało w niej dzieci. I nie, nie ulżyło mi, że to tylko fikcja. Bo fikcją ta książka na pewno dla mnie nie jest. Najadłam się „Strachu”. Był smaczny. Strasznie. * „Efekt Theorina”/„Skala Theorina” – stworzony na mój własny użytek termin, pochodzący od nazwiska ulubionego autora thrillerów. Oznacza on zabieg polegający na tym, że autor tak myli tropy i manipuluje napięciem, że czytelnik już nie wie, czy to, co się dzieje w książce, dzieje się naprawdę, czy tylko w głowie bohaterów, a może w głowie jego samego. Zgodnie z powyższą definicją, dziesięciostopniowa skala Theorina odpowiada skali napięcia i grozy w powieści. www.bookpani.blogspot.ch

Całkowite zaskoczenie i jedna z lepszych książek grozy, jakie czytałam ostatnimi laty.

Całkowite zaskoczenie i jedna z lepszych książek grozy, jakie czytałam ostatnimi laty. Jożo Karsky wiele lat temu uciekł z rodzinnej miejscowości i miał nadzieję nigdy do niej nie wracać. Kiepskie stosunki z rodzicami oraz dramat z dzieciństwa skutecznie trzymały go z dala od domu. Niestety, strata pracy i rozstanie z żoną, zmuszają go do powrotu. Rużomberk wita go siarczystym mrozem, zaniedbanym mieszkaniem i powracającymi wspomnieniami. Jednak przykre wspomnienia to nie wszystko, co powraca. Jożo zaczyna odczuwać paranoiczny strach, który już kiedyś nim zawładnął. Nim i czwórką jego przyjaciół, kiedy to jako dzieci byli świadkami czegoś, co na zawsze ich wszystkich zmieniło. Gdzieś w lasach okalających górski masyw Czebrat, czai się zło, które aktywuje się zawsze przy bardzo niskich temperaturach. Kiedy znika pierwsze dziecko a poszukiwania nie przynoszą rezultatu, czwórka przyjaciół z dzieciństwa musi zmierzyć się z potwornym strachem, coraz dziwniejszymi wydarzeniami oraz dopuścić do świadomości fakt, iż to, co ich spotkało wiele lat temu było rzeczywiste. Teoretycznie fabuła nie jest ani nowatorska ani skomplikowana. Osamotnione miasteczko w górach, okolone lasami, pokryte śniegiem i sparaliżowane mrozem. Grupa znajomych połączona wspólnymi traumatycznymi wspomnieniami. Zło ujawniające się z coraz większą intensywnością. Bardzo pomyli się ten, kto odrzuci lekturę tej powieści, gdyż jak pisałam na początku, to jedna z lepszych książek grozy, jaką czytałam od lat. Przede wszystkim autorowi udało się stworzyć niesamowity klimat. Już samo położenie miasteczka, które poznajemy poprzez plastyczne opisy przyrody, robi wrażenie. Jeśli dodamy do tego wszechobecny strach, narastającą panikę bohatera, coraz częstsze niewyjaśnione zjawiska, to otrzymujemy powieść, w której napięcie wprost emanuje z kartek. Dodając do tego talent autora, który rewelacyjnie buduje atmosferę zagrożenia, pozostawia mylące tropy i potrafi utrzymać czytelnika z ciągłej niepewności, dostajemy kawałek świetnej literatury grozy, w której autor przy okazji daje trochę do myślenia. A kim są bohaterowie? To zwyczajni ludzie, którzy mieli pecha zetknąć się z czymś, co nawet im, po latach, wydaje się czymś nierealnym. Oprócz głównego bohatera, którego poznajemy najlepiej, mamy tu spokojnego, poukładanego męża, ojca dwójki dzieci, najlepszego przyjaciela Jożo, oraz bogatego biznesmena, faceta pozującego ma macho, który targany poczuciem winy żyje wraz z dwoma psami w domu otoczonym wysokim murem. Towarzyszy im także kobieta, matka sześcioletniej dziewczynki, chowająca się w domu rodzinnym przed mężem, z którym ma zamiar się rozstać. Żadne z nich nie jest szczęśliwe, lecz żadne z nich nie dopuszcza także do siebie myśli, iż ich los przypieczętowały wydarzenia z dzieciństwa. Żadne z nich nie chce uwierzyć w to, że sytuacja się powtarza a im przyjdzie się zmierzyć z czymś nienazwanym. Całość robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza, że narratorem jest Jożo, dzięki czemu poznajemy wszystko z pierwszej ręki i mamy pełny wgląd w emocje bohatera. A emocji nie zabraknie. Napięcie towarzyszyło mi praktycznie od początku lektury i nie słabło nawet na chwilę. Nie jest to mrożący krew w żyłach horror, lecz mocny thriller psychologiczny z dużą dawką grozy. To moja pierwsza książka słowackiego autora ale jeśli tak piszą Słowacy, to ja chcę jeszcze. "Strach" budzi strach głównie poprzez ukazywanie mroków ludzkiej psychiki, chociaż niewątpliwie cała oprawa "graficzna" też robi swoje. Zakończenie zostawiło mnie oniemiałą, co zdarza się bardzo rzadko. Naprawdę ciężko byłoby się domyślić takiego obrotu sprawy. Książka Jozefa Karika to wprawdzie literatura rozrywkowa, ale trzyma wysoki poziom i wyraźnie się wyróżnia spośród innych książek z tego gatunku. Pozycja mroczna, klimatyczna, naprawdę mocno trzymająca w napięciu. Idealna na tę porę roku. Polecam bardzo gorąco.

Strach

Strach

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero