okładka Boski znak ebook | epub, mobi | Krzysztof Bochus

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Boski znak Krzysztof Bochus ebook

7,5

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Najnowsza powieść autora bestsellerowej Listy Lucyfera.

Redaktor Adam Berg zostaje wynajęty przez grupę miliarderów, aby odnaleźć skarby, ukryte pod koniec wojny na zamku Czocha. Niemal natychmiast dziennikarz staje się obiektem tajemniczych prześladowań. Kim jest nieuchwytny wróg? Rywalem w dotarciu do skarbu, misyjnym zabójcą, a może naśladowcą seryjnego mordercy, którego zdemaskował niegdyś Berg?

Bohater rozpoczyna dziennikarskie śledztwo. Jego dochodzenie wykracza daleko poza granice Polski. Nic nie jest jednak oczywiste. Nikt też nie jest tym, za kogo się podaje… Ktoś nieustannie uprzedza ruchy Berga. W makabrycznych okolicznościach giną ludzie, którzy mogliby naprowadzić go na właściwy ślad. Rozpoczyna się pojedynek na śmierć i życie, a gra idzie o stawkę większą, niż początkowo sądził Adam…

Boski znak to mroczny thriller o złu, którego nie sposób wyplenić i które nieustannie znajduje naśladowców.

 

„Boski znak”, Krzysztof Bochus – jak czytać ebook?

Ebooka „Boski znak”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!

Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).

Szczegółowe informacje na temat ebooka Boski znak

O autorze

Krzysztof Bochus

Krzysztof Bochus urodził się w 1955 roku w Kwidzynie. Bochus to polski dziennikarz, publicysta, wykładowca akademicki, z wykształcenia politolog. Najbardziej znany jest jednak jako pisarz. Jest autorem cykli kryminalnych, których głównymi bohaterami są Adam Berg i Christian Abell....