okładka Sownikiksiążka |  | Bryksy Kamila

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sowniki książka

6,5

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Dodano do koszyka

Koszyk
Promocja -25%

Produkt dostępny Metody dostawy

Wysyłamy w 24h

Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Opis treści

Rodzinna tajemnica ze spowitej mgłą podlaskiej wsi
Śmierć ukochanej żony w wyniku wypadku jest dla Bernarda końcem dotychczasowego życia. Od tamtej chwili nie potrafi stanąć na nogi. Pod wpływem impulsu wyjeżdża z Białegostoku do rodzinnej wioski Weroniki – aby poznać jej bliskich, miejsca, w których dorastała, i choć przez chwilę poczuć się znów blisko niej…
Pojawienie się mężczyzny w Sownikach wywołuje konsternację wśród mieszkańców. Mimo zaskoczenia opowiadają mu historie zaginięć kobiet, które wstrząsnęły przed laty lokalną społecznością. Bernard zaczyna podejrzewać, że żona celowo trzymała go z dala od rodzinnych stron. Czy naprawdę znał ją tak dobrze, jak mu się wydawało?
W swojej debiutanckiej powieści Kamila Bryksy znakomicie odmalowuje klimat podlaskiego miasteczka, w którym wszyscy się znają, a jednocześnie ukrywają przed sobą mnóstwo sekretów.

Szczegółowe informacje na temat książki Sowniki

Opinie i oceny książki Sowniki

6,5

349 ocen / 2 opinie

razem z Lubimy Czytać

"Sowniki" mają taką okładkę, że nie musiałam zagłębiać się w opis, aby ta książka mnie "kupiła". Pierwsze skojarzenia? Niewielka wioska w której każdy każdego zna, sekrety zaklęte w małej społeczności i mgła okalająca tę mieścinę, trzymająca jej tajemnice jakby pod kloszem. Przed laty doszło tu do dwóch tajemniczych zaginięć, a w obu przypadkach trop urywał się przy wejściu do okolicznego lasu, obie te sprawy nie zostały doprowadzone do finału, tego szczęśliwego bądź dramatycznego, śledztwa utkwiły w martwym punkcie. Mieszkańcy mimo iż na pozór zgodni, snuli swoje teorie na temat zniknięć, po cichu podejrzewali się wzajemnie, a wokół tematu wytworzyła się zmowa milczenia. Niemal dziesięcioletnie małżeństwo Bernarda zostaje zakończone tragiczną śmiercią Weroniki. Młoda kobieta ginie, a jej mąż nie mając nic do stracenia wyrusza do tytułowych Sowników poznać rodzinę żony, od której kobieta tyle lat trzymała go z daleka. Czy celowo? Wraz z upływem dni Bernard coraz bardziej przekonuje się że nie znał swojej żony i jej przeszłości przed przyjazdem do Białegostoku. Rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, grzebie w przeszłości i okazuje się że być może rodzina Weroniki ma wspólny mianownik z zaginięciami sprzed wielu lat, a mieszkańcy wiedzą więcej niż wówczas powiedzieli policji. Kryminał Kamili Bryksy to debiut, moim zdaniem bardzo udany. Bardzo rzadko sięgam po pierwsze książki autorów, jakieś wewnętrzne uprzedzenie, jednak podczas lektury Sowinek miałam wrażenie że książka wyszła spod pióra doświadczonej autorki. Uwielbiam motyw małej społeczności, a tutaj ciężar sekretów sprawiał że momentami miałam gęsią skórkę. Bardzo dobrze oddany jest klimat podlaskiej wsi. Mamy całą masę bohaterów, lecz ich ilość nie przytłacza, podczas lektury nie miałam odczucia że gubię się, że te postacie się mylą. Każda z nich ma jakieś sekrety, wie o czymś co lata temu zostało przemilczane, co sprawia że do końca nie byłam pewna zakończenia. Przez ułamek sekundy myślałam że Bernard w jakiś sposób jest zamieszany w tą sprawę, że jest coś, czego autorka postanowiła jeszcze nam nie zdradzać. Dla mnie - jedna z lepszych książek przeczytanych do tej pory. Mam gorącą nadzieję, że autorka jeszcze nie raz nas zaskoczy.

Bernard, chcąc poradzić sobie z tragiczną śmiercią żony, postanawia odwiedzić jej rodzinną miejscowość, czyli tytułowe Sowniki. Nigdy wcześniej nie był w tym miejscu, bo zmarła Weronika zerwała kontakty z bliskimi, parę razy w ich życiu pojawiła się tylko siostra Magda. Mężczyzna nie wie, że z jego nowopoznaną rodziną wiążą się mroczne sekrety. Rozumiem, co czytelnikom może się w tej powieści podobać. Klimat małego, dusznego miasteczka, które aż huczy od plotek i nieprzyjaznych spojrzeń wobec obcych został dobrze przedstawiony. Goście nie są mile widziani, ale jednocześnie można z nich wyciągnąć jakieś informacje i nieopatrznie z czegoś ważnego się zwierzyć. Akcja "Sowników" w głównej mierze opiera się na rozmowach i zbieranych przez Bernarda wiadomościach. Jedna osoba wspomina wydarzenie z przeszłości w ten sposób, jednak druga opowiada to trochę inaczej - kto kłamie? Dojście do prawdy to klucz do rozwiązania zagadki zaginięć kilku kobiet. Pomysł jest w porządku, ale wykonanie według mnie kuleje. Drażniły mnie pojawiające się w tekście dziwne, nielogiczne fragmenty. W prologu dostajemy długi akapit o liściu, który po prostu spada z drzewa na ziemię, ale jest to opisane, jakbyśmy mieli do czynienia z wyciskającą łzy tragedią. Ten liść patrzy, myśli i czuje. Inny przykład: główny bohater dociera do Sowników i cieszy się z panującej ciszy. Po czym... wymienia wszystkie dźwięki, które do niego dochodzą, takie jak odgłos maszyn rolniczych i śpiew ptaków. Takie wpadki naprawdę wybijały mnie z rytmu i zniechęcały do dalszej lektury. Powieść jest zaskakująco krótka, nie ma nawet 300 stron, a jednak mi się dłużyła. Czułam, że akcja jest przegadana, brakowało mi czegoś, co regularnie przykuwałoby moją uwagę, bohaterowie czasem zachowywali się sztucznie. Bohatera zaczepiały coraz to nowsze osoby, które dodawały swoją cegiełkę w odbudowywaniu przeszłości. Jeśli czytelnikowi przypadnie taka forma spokojnie toczącego się amatorskiego śledztwa, to książka może naprawdę okazać się niezłą rozrywką.

Oceń
Sowniki

Sowniki

Bryksy Kamila,

Ocena czytelników

6,5

349 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena:
    • Sowniki

      Książka. Broszurowa ze skrzydełkami

      36,90 zł  

    • bumerang