Opis treści
Piąte spotkanie z bohaterem kultowej serii kryminałów – komisarzem Montalbano!
Andrea Camilleri, mistrz włoskiego kryminału i satyry społecznej, zabiera nas do sycylijskiej Vigaty. Tam komisarz Salvo Montalbano musi się zmierzyć z dwiema zagadkami: brutalnym morderstwem młodego mężczyzny oraz zaginięciem starszego małżeństwa Griffo.
Wkrótce okazuje się, że pozornie niepowiązane sprawy, na czele z tajemniczą wycieczką do Tindari, prowadzą do mrocznego sekretu, za którym stoi pewna globalna organizacja przestępcza.
W tej opowieści o upadku ideałów i moralnych dylematach komisarz, zmuszony do walki z wpływową elitą, raz jeszcze udowadnia, że jest gotów złamać zasady, by dotrzeć do prawdy.
Od tego wciągającego sycylijskiego kryminału nie oderwiesz się, dopóki sprawiedliwość nie zatriumfuje!
mag-tur 23-07-2026
mag-tur 23-07-2026
„Czy można powiedzieć, że morderstwo zdarza się we właściwej chwili? Nie, nigdy - śmierć to przecież zawsze śmierć”. Po raz kolejny w tym tygodniu zagłębiałam się w losy komisarza Montalbano w tomie noszącym tytuł „Wycieczka do Tindari”. Tym razem komisarz musi się zmierzyć z morderstwem młodego mężczyzny, który został zastrzelony na chodniku przed bramą domu, w którym wynajmował mieszkanie. co prawda nie wszyscy sąsiedzi mieli o denacie pochlebne zdanie, jednak nie był on aż tak uciążliwym sąsiadem aby któryś z sąsiadów chciał się go pozbyć. Poza tym młody mężczyzna mieszkający wśród starszej a nawet senioralnej „młodzieży” nie bardzo mógł z nią „złapać kontakt”. Niewiele później na posterunku policji w Vigacie zjawia się roztrzęsiony mężczyzna, który prosi o pomoc w dostaniu się do mieszkania rodziców, gdyż od kilku dni ma problem z dodzwonieniem się do nich. A to przecież starsi państwo. Wszystko mogło się wydarzyć. Jakie było zdziwienie na posterunku, gdy się okazało, że ci państwo mieszkali dokładnie w tym samym miejscu co znany nam już nieboszczyk... Jednak co ustalono, mieszkanie syn wraz funkcjonariuszami zastali puste a sąsiedzi również ich nie spotkali. Podobno wybrali się na wycieczkę do Tindari. Pytanie, które wszyscy sobie zadają, czy małżeństwo z niej powróciło? I znowu wybrałam się na wycieczkę, na Sycylię. Znowu tylko na kartach powieści Andrea Camilleriego. Jednak dobre i to. Może kiedyś tam dotrę i będę wdychała jak komisarz Montalbano „smrodliwy zapach portu w Vigacie”. Zajadała się pysznościami z pobliskiej restauracji i dumała nad sensem życia, i tego co by znowu spałaszować. Nie pomogę mu rozwiązać tej ani innej zagadki morderstwa bo sam radzi sobie świetnie i jest nawet o krok przed bossem sycylijskiej mafii w toku rozumowania tego „padre”. Jednak na pewno nasze poczucie humoru jest zbliżone i objawia się ono również i w tej części, która wywołuje delikatne ciarki, zmusza do refleksji, powoduje wilczy apetyt oraz momentami bawi czytelnika. Szczerze polecam. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Noir sur Blanc.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem