„Uśpiewanie” to zbiór 11 opowiadań, tworzących spójną opowieść o świecie, w którym dawne wierzenia i zwyczaje są ciągle żywe. Napisane w stylu realizmu magicznego, pokazują świat z początków XX wieku, w którym według przekonań Kaszubów, można było wysłać w zaświaty ludzi, wyśpiewując za nich pieśni pogrzebowe – stąd tytułowe uśpiewanie. Chcesz poznać wieszczi, zmory, dziką jachtę czy magię Pustej Nocy? “Uśpiewanie” czeka na odkrycie… Żyła kiedyś dawno temu pewna stara kobieta...
Tomik poezji autorstwa Arkadiusza Burdy (ur. 1970 w Zamościu). , polskiego poety i plastyka. Zadebiutował w 2004 roku tomikiem poezji "Atma", w 2015 r. wydał "Arcyludzkie obce", w 2022 - "S tworzenie"."S tworzenie" pojawiło się na tym świecie w 2022 roku, zbierając pokaźną garść pozytywnych opinii. Dwa lata później Arkadiusz Burda znów przybija swoją ostrą łódź do poetyckich brzegów. Tym razem jednak nie jest to zbiór, w którym ciemność mnoży się przez ciemność. W “Wypukłodru...
Mówiąc mniej, powiedzieć więcej. Taka maksyma zdaje się przyświecać Marcie Ciążeli w debiutanckim zbiorze wierszy. Autorka wychodząc od zwierzęcych metafor, tka misterną sieć migoczących znaczeń. Poprzez niedopowiedzenia czy atomowe puenty rozświetla przed nami abstrakcyjny świat, który można obserwować z różnych perspektyw niczym obracany w dłoni diemencik. “Nad zabetonowanym brzegiem rzeki” może być całkiem przyjemnie – czas zacząć piknik ze smacznymi słowami wylegującymi s...
"Nowy Tetrys Warszawski" stawia na struktury totemiczne. Zamiast sadzić się na puenty, polegam na równowadze rewelacji. Funkcję perswazyjną uzyskuję szczepiąc linijki. Dla efektu pełnego eklera dopuszczam wozówki, to znaczy amerykańską podwójną spację po kropce. A skoro pointy sentymentalne, to niech żyją wyrazy.z opusu 35+NDXOXCHWDRGHDXORVI+Rozgrywka szła czterema taliami bezdżoków, ale nie znamy języka, w którymlicytował gracz znad Witham. Możedobierał do kiksu z forhendu, ...
Tom poetycki Weroniki Stępkowskiej pt. „ALGORYTMY I OLGORYTMY SZALEŃSTWA” opowiada o zakazanej miłości. Zakazanej podwójnie: jako uczucie łączące dwie kobiety i jako afekt, który przytrafił się osobom obarczonym wykluczającym społecznie doświadczeniem choroby psychicznej. Projekt opowiada o szaleństwie jako chorobie i o (szaleństwie) miłości. Część I („Algorytmy szaleństwa”) mierzy się z doświadczaniem przez podmiotkę własnej choroby i płynącego z niej wykluczenia społeczneg...
Każda podróż zaczyna się od marzeń. Marzenia, to sens życia. W książce „Muzyczne przygody Leo cz. I” mali podróżnicy zwiedzili Grecję, Australię i Brazylię. Jeżeli marzysz, miły Czytelniku, o podróżach, zacznij zwiedzać świat z przyjaciółmi Leo. Na świecie jest wiele ciekawych miejsc, są starożytne budowle, endemiczne zwierzęta i rośliny. Wszyscy musimy dbać, żeby takie zostały, żeby swym pięknem zachwycały następne pokolenia. Dbajmy o Ziemię, przecież nie chcemy żyć w przysz...
Na Słońcu pojawiają się liczne czarne plamy, jednak naukowcy nie przejmują się tym zbytnio. Z czasem identyczne plamy pojawiają się na dłoniach milinów ludzi na całym świecie. Wybucha globalna panika. Czy odpowiedzialna jest za to nowa, nieznana dotąd choroba? Może to wynik promieniowania lub innego kataklizmu? Czerń otacza Słońce pierścieniem, a w dniu, w którym udaje jej się zatoczyć pełne koło, cała ludzkość traci przytomność i zapada w sen na cztery dni. Ludzie budzą się ...
Nastanie mroku spowodowało, że każde jezioro na Planecie Matce w niedługim czasie musiało przemalować swoje wiosenne piękno na zimowo-depresyjne barwy, dla większości istot bez końca przykryte pod przyćmiewającym je płaszczem ciemności. Nikt na świecie już się nie łudził, że kiedyś jeszcze ujrzy pełnowymiarowe piękno natury, o którym zresztą w przeciągu kilku pokoleń nikt już nie będzie szczegółowo opowiadał.
Iwona Świerkula znów zawitała do Wydawnictwa Mamiko. Tym razem jednak z prawdziwie tropikalnymi, ociekającymi słońcem wersami. Zaczerpnijcie trochę tej ciepłej, pełnej zapachów i smaków poezji. Iwona Świerkula żyje poezją, a każdy jej wers jest niczym kolejny oddech. Bycie w jej świecie to znaczy przede wszystkim czuć i mieć wszystkie zmysły wyostrzone jak u nocnego łowcy. Tym razem obrazy, dźwięki czy drobne przebłyski zostały upolowane w prawdziwie egzotycznej atmosferze. T...
Umieram za te bzdety całkiem możliwe że wszystko dotąd to tylko słowa które układają się dziś w rzędzie i o zgrozo tworzą poezję całkiem możliwe że wszystkie moje łzy to dziś rzeka rwąca swym prądem w czułe objęcia spełnienia całkiem możliwe że każda moja wielka miłość to ledwie kamień na którym stawiam stopę by ostatecznie sięgnąć szczytu dzieciństwo czyli ziemia i fałszerstwo dojrzewanie to ekscytacja i rozczarowanie dorosłość a więc niepokój i stagnacja i przerwa gdzieś na...
Oddaję w Wasze ręce czwarty tomik wierszy. Poświęcam go mojemu wspaniałemu przyjacielowi, zmarłemu w 2021 roku mężowi Zbyszkowi. Byliśmy prawie 40 lat razem. Dlaczego przyjęłam taki układ książki? To Zbynio przeniósł mnie do cudownej krainy naszego wspólnego życia, w miejsce, gdzie płynie Wisła i wokoło rosną lasy. Piękne lasy. Piękna przyroda. Mieszkają dobrzy ludzie. Kiedy zaczęłam pisać, to najpierw zachwycił mnie urok okolic Wilgi. Potem liczne obowiązki żony, matki oraz ...
Dariusz Sośnicki orzekł, że “Paweł Kobylewski robi w konwencjach, ma kunszt i odwagę, a jego wiersze czyta się z prawdziwą przyjemnością.” Tomasz Kosik dodał, że wiersze tego autora “mają swój jedyny i niepowtarzalny klimat”. W “Karbunkule” Kobylewski potwierdza wysoką formę, dzieląc się z nami zbitym poetyckim kruszcem. Tutaj każdy okruch i filigran ma swoją wagę gatunkową, i nastraja do konstruowania wielopiętrowych interpretacji.
Beata Gruszecka-Małek (ur. 1986) – miłośniczka sztuki i przyrody. Pochodzi ze wsi, kocha wszystko, co sielskie. Jest autorką literatury dziecięcej, w tym książek z serii „Wierszyki Edukacyjne”. Z wykształcenia pedagog i pracownik socjalny. “Autopsje” to jej pierwsza książka poetycka stanowiąca zbiór utworów poważnych, niosących ładunek trudnych emocji. Poezja Autorki była wielokrotnie nagradzana m.in. w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O Granitową Strzałę”, Konkursie Poetyc...
Magdalena Lipińska (ur. 1986) – studiowała archeologię, indologię oraz historię. Pracuje jako analityk. Lubi podróże, fascynują ją zwłaszcza kultury Wschodu. Mieszka w Warszawie. Zbiór „Noce i wieczory” to jej debiutancki tomik wierszy.
Zdjęcie autorki zostało wykonane przez ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY Celina Osiecka
Wiara, nadzieja, miłość, wolność, czas – z takich rozdziałów składa się zbiór wierszy Alicji Jelonek. Autorka daje nam w ten sposób znać, że nie znajdziemy w jej książce naskórkowych obserwacji, tylko weźmiemy udział w poważnej eskapadzie do serca ponadczasowych toposów. Stawką jest tutaj wieczność, dobrze więc rzetelnie przygotować się do tej podroży i odważnie wkroczyć do wnętrza.
Wiersze Tamary Hebes są krótkie, treściwe, trafiające w sedno, co podkreślają wyraźne puenty. To dobra, Różewiczowska szkoła. Także w warstwie ideowej, którą określa głęboko doznawany sceptycyzm i melancholijne doświadczenie rzeczywistości. To szary, Kafkowski świat, w którym podmiot jest kimś nieobecnym, wyobcowanym i samotnym. Klimatem tomu “Lunarnik” rządzi przede wszystkim Weltschmerz, który zostaje nazwany w jednym z wierszy „popiołem istnienia”. Podmiot „nie ma gdzie u...
Jak to jest wskoczyć w ciemną noc do pobliskiej sadzawki? Na główkę, bez strachu i skrupułów. To trochę tak, jak obcować po raz pierwszy z wierszami Arkadiusza Burdy, zamkniętymi w “S tworzeniu”. Ten poeta niczym przewodnik po kryptach, światach umarłych przeprowadza nas na drugą stronę, gdzie czerń może kiedyś zbrata się z szarością. Przemierzamy więc tu wspólnie historyczne pola niegodziwości i słyszymy całkiem współczesne echa krzywdy, na którą przymykamy oko. Czasem poezj...
„Po prostu dwadzieścia” jest swoistym podsumowaniem moich doświadczeń. Zebrałam w jednym miejscu przemyślenia, które towarzyszyły mi w budowie mojej osobowości. W owym tomiku zawarłam utwory zarówno z burzliwych okresów mojego życia, jak i tych, w których towarzyszył mi spokój i stałość. Moim zdaniem, każdy z nas dąży do tego, aby znaleźć swoje miejsce i pomysł na siebie. Niekiedy napotykamy na swojej drodze trudności, lecz to właśnie trudne decyzje budują wielkie osobowości....
Niektóre zbiory wierszy zapraszają do naprawdę osobnego świata. Taką alternatywną rzeczywistość serwuje Łukasz Czarnecki w swojej “Strefie krokodyli”. Jest to parny zaułek, pełen darwinowskich rozdań i tańców, które próbuje objąć językiem ludzki obserwator, poddany takim samym biologicznym podszeptom, jakie słyszy zwierzęca czereda. Te wersy łechcą nas gadzi mózg i zapraszają do błogiego oddania się temu, co nieuniknione. “Strefa…” czeka na śmiałków.
Tak, otrzymaliśmy właśnie poetycki album o naszej dziwnej obecności „tu i teraz” – pośród innych, z kruchą owej obecności pewnością i niepewnością, opowieść o zderzeniach z realiami rzeczywistego i wyobrażonego, o granicach różnych stref egzystencji, nieuchronnie więc o… życiu i śmierci. Paweł Majerski Yes, we have just received a poetic album on our perplexing presence in the “here and now”, among others, as well as one that touches upon the fragile certainty and uncertain...