Opis treści
Weronikę i Jusufa dzieliło wszystko: kultura, religia, status społeczny. Pierwsze, dość dramatyczne spotkanie przed laty zaważyło na dalszych losach tej dwójki. Gorące uczucie wybuchło z pełną namiętnością, jednak nie przeszło ciężkiej próby, na którą zostało wystawione. Cena, jaką Weronika musiała zapłacić za chwilę zapomnienia, okazała się bardzo wysoka. Ogarnięty żądzą zemsty gangster bez skrupułów odebrał jej wszystko, co kochała i zmusił do podjęcia najtrudniejszej decyzji. Czy teraz, gdy minęło już trochę czasu, pojawi się wreszcie szansa na wyjaśnienie niedomówień? Czy Weronika i Jusuf będą jeszcze potrafili znaleźć nić porozumienia? Czy w imię dawnej miłości zdecydują się na ponowny związek, raniąc przy tym najbliższe im osoby? Czy przeszłość stanie na drodze ich szczęściu?
mag-tur 05-07-2026
mag-tur 05-07-2026
„Jesienne powroty” to już trzecia i zarazem wieńcząca część cyklu „Tajemnice wiśniowego sadu”. Po sześciu latach nieobecności w Polsce, Weronika wraca z Argentyny, gdzie żyła i pracowała. Swój azyl na obcej ziemi znalazła dzięki Ance i jej narzeczonemu Kamilowi. Jednak moralne wsparcie dla Jacka i jego mamy po śmierci Pana Bogusza powoduje, że znowu Nika znajduje się w przetwórni. Nie chodzi o to, że Jacek się nie sprawdza jako dyrektor ale „Pańskie oko konia tuczy”. Okazuje się jednak, że jej pojawienie się w Skarbieszu przywołuje stare demony i... Jusufa. Dlaczego akurat jego? Bo mafia znowu się uaktywniła po jej pojawieniu się i nie wszyscy niewinni wychodzą cało z tego starcia. Ten tom podobał mi się bardzie od poprzedniego, chociaż nie mogę powiedzieć aby główna bohaterka zmądrzała. Lat jej przybyło, to fakt, jednak nie rozumu, gdyż do samego końca zachowuje się niczym rozkapryszona nastolatka. Podejmuje pewne decyzje, które w niedalekiej przyszłości zmienia tylko po to aby marnować życie bliskich jej osób. Jest niekonsekwentna i i jeszcze bardziej rozpieszczona niż w tomie pierwszym, chociaż wydawałoby się, że z wiekiem powinno przybyć jej rozumu. Tak sie niestety nie stało. I chociaż jest ona moją „zadrą” od tomu poprzedniego to i tak muszę przyznać, że książkę czytało mi się bardzo dobrze i z chęcią odkrywałam treści poszczególnych rozdziałów. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Videograf.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem