Ku swemu zdumieniu zobaczyła w drzwiach dziecko, nieśmiało przytulone do słupka bramki. – Kogo szukasz, dziewczynko? – zapytała Angie. – Pana Stefana Behrenda – wyszeptała Sabine. – Przysyła mnie ciocia Ruth. Mówiła, że mój tata wie, że przyjadę. – Tata? – zapytała zaskoczona Angie. – Mieszkamy tutaj sami. – Ciocia Ruth mówiła, że mój tata nazywa się Stefan Behrend – wyszeptała Sabine, aż głos ugrzązł jej w gardle. – Nie… – wyjąkała Angie. – To nie prawda… To jakaś pomyłka!...
Oto nadchodził młody doktor Fabian Rückert, obiekt westchnień wszystkich licealistek. Nie można było ich winić, bo był naprawdę atrakcyjnym mężczyzną. Powodowało to od dawna pewne kłopoty, również wtedy, gdy Ricky była jego uczennicą, ale z drugiej strony któż mógłby się dziwić, że zakochał się po uszy w przepięknej córce profesora Auerbacha, który kupił uroczy domek w Słonecznym Zakątku akurat, gdy miała zacząć ostatni rok szkoły średniej? Ricky zrobiła maturę, będąc już pot...
Wychowawczyni z domu dziecka przywiezie Pippę jutro. – Jestem bardzo ciekawa, jaka ona jest – powiedziała Carola. – Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy. – A ja tak bardzo chciałbym być z tobą szczęśliwy, Carry – powiedział Marian cichym głosem. – Możemy być szczęśliwi. Co stoi na przeszkodzie? – Jesteś jeszcze młoda, a to wszystko może być trudne – urwał. – Niech Pippa najpierw przyjedzie – powiedziała Carola. – Jak ludzie kochają się naprawdę, nie ma przeszkód nie do pokonani...
– Nie, mamo, nie możesz oczekiwać, że pójdę tu do szkoły, że będę tu mieszkała i przyglądała się bezczynnie, jak wszystko wali się w gruzy – rzuciła Rosmarie Breeken drżącym z emocji głosem. Irene, jej matka, jeszcze bardziej zapadła się w zielony fotel. – Najchętniej wyjechałabym daleko, daleko stąd, ale nie jestem jeszcze pełnoletnia, a i ty nie wydajesz się już zdolna decydować o sobie – słowa, które padały z tak młodziutkich ust, brzmiały okrutnie, ale według Rosmarie je...
Oto nadchodził młody doktor Fabian Rückert, obiekt westchnień wszystkich licealistek. Nie można było ich winić, bo był naprawdę atrakcyjnym mężczyzną. Powodowało to od dawna pewne kłopoty, również wtedy, gdy Ricky była jego uczennicą, ale z drugiej strony któż mógłby się dziwić, że zakochał się po uszy w przepięknej córce profesora Auerbacha, który kupił uroczy domek w Słonecznym Zakątku akurat, gdy miała zacząć ostatni rok szkoły średniej? Ricky zrobiła maturę, będąc już pot...
– Patrz, Biggi, ten piękny dom to właśnie Bocianie Gniazdo – powiedział doktor Rückert do małej blondyneczki. – Nie chcę tam jechać, chcę do babuni – wyszeptała mała drżącym głosikiem. – Do mojej kochanej babuni.Jak miał wyjaśnić temu małemu, dopiero czteroletniemu dzieciątku, że babunia zmarła, a ono pozostało na świecie całkiem samo? No, nie tak całkiem – pocieszył się w myślach. Miał nadzieję, że Bocianie Gniazdo i dla Biggi stanie się szczęśliwą przystanią, w której odnaj...
Do końca dnia Denise była nieobecna duchem. Tysiące myśli przelatywało jej przez głowę. Wieczór nadszedł bardzo szybko. Jerry był zmęczony, więc Denise odprowadziła go do łóżka. – Myślę, że nie będziesz za mną tęsknić – powiedziała. – Chcesz wyjechać? – zapytał ze strachem w oczach. – Nie, Denny, nie wolno ci wyjechać. Jest mi tu dobrze, bo ty jesteś przy mnie. Nie wyjeżdżaj, proszę! Musisz tu zostać ze mną. Dziadek też będzie chciał, żebyś została, jak się już dowie, że Clar...
Vivi nie chciała rozstać się z tatą. Spędziła z nim sześć wspaniałych miesięcy w szwajcarskich górach w Lauritzhof. Teraz jednak musiała wrócić do szkoły z internatem. Niestety, Philipp von Malten jako zapracowany scenarzysta nie miał zbyt wiele czasu dla swojej czternastoletniej córki. Zajmowała się nią na co dzień zrzędliwa ciocia Hella, siostra Philippa. Między Vivi a ciocią czuć było napięcie. Okazało się, że Hella wyraża w ten sposób swoje osobiste niezadowolenie: miała ...
Christine Hofer, kierowniczka sierocińca Bocianie Gniazdo, otworzyła drzwi. Przed wejściem stała starsza kobieta, a parę kroków za nią blada, może dziesięcioletnia dziewczynka. – To tutaj jest ten nowy sierociniec? – zapytała kobieta. Christine skinęła głową. – W takim razie mam dla was sierotę. Nazywa się Martina Nikt – kontynuowała kobieta. Christine podeszła do Martiny i objęła jej szczupłe ramiona. – Serdecznie witamy w Bocianim Gnieździe – powiedziała. Dziewczynka podnio...
Mała Alexandra miała cztery lata, kiedy jej ojciec utonął podczas nurkowania. W najtrudniejszych chwilach Dagmar, jej mamie, czasami przychodziło na myśl, że nie byłoby złym wyjściem skończyć ze sobą. Teraz się tego wstydziła, ale czasami po prostu już nie wiedziała, co robić. Od zrealizowania tego szaleńczego pomysłu, zrodzonego z desperacji potęgowanej samotnością, powstrzymywało ją tylko istnienie dziecka, jej ukochanej, małej Alexandry…
– Silvano, odmawiasz mi prawa do naszego wspólnego dziecka? – Prawa? Jakie ty sobie rościsz prawo, Franco? Nie chciałeś, bym urodziła to dziecko. Jak tchórz uchylałeś się od odpowiedzialności. Zdradziłeś żonę nie tylko ze mną. Wmówiłeś sobie, że wystarczy, że kiwniesz palcem i każda do ciebie wróci. Może jest kilka kobiet, które tak zrobią, ale ja do nich nie należę. Moja rodzina wyrzekła się mnie, bo urodziłam dziecko. Przyznaję, że nie byłam szczęśliwa, że będę matką, ale t...
Rozległy się dźwięki wolnego walca. Bibi nagle poczuła się lekka i szczęśliwa. Wirowała na parkiecie, a Benedikt objął ją mocniej. – Zaraz mi uciekniesz, Bibi – powiedział cicho. Bibi podniosła wzrok. Twarz chłopaka była tuż nad nią. Spojrzała w jego ciemne oczy, które kryły w sobie tyle zagadek. Nagle ogarnęło ją dziwne uczucie, jakiego dotąd nie znała. Benedikt spojrzał w jej topazowe oczy i zobaczył w nich małe płomienie. Dla tego chłopca i tej dziewczyny świat się zmienił...
Przez następne dni Jill była zdystansowana. – Co się stało, Jill? Co stanęło między nami? – dopytywał z przykrością Johannes. – Nie powiesz mi, o co chodzi? – Nie jestem już dzieckiem, tato – ucięła. Ojciec milczał na temat Peggy. W duchu już zakończył tę relację i nie widział powodu, by ją roztrząsać. Szukał wszelkich możliwych wyjaśnień dziwnego zachowania Jill i doszedł do przekonania, że stanąwszy u progu dorosłości, doznała ona decydującej przemiany.
Babcia dała mi Jokiego na szóste urodziny – powiedział Dirk. – Był wtedy szczeniakiem. Nigdy się z nim nie rozstanę! razem – potwierdziła Silja. Chłopiec spojrzał na nią z ufnością.
– U ciebie? – zapytał niepewnie. – Tak – odpowiedziała Silja, choć nie miała pojęcia,
jak tego dokonać. Ale pierwszy raz w życiu sama podjęła decyzję.
Nagle Dirk rzucił się jej na szyję. Czuła, jak chłopcu bije serce.
Mocno go do siebie przytuliła.
– Nanette – wyszeptał Holger von Gandolf, biorąc w dłonie rozpaloną rumieńcem twarzyczkę. – Czy zostaniesz moją żoną? Nie mogła w to uwierzyć. To było jak sen. Ale i Holger czuł się tak, jakby śnił. Zdarzyło się coś, co uważał za niemożliwe. Znalazł w Nanette Hollweg wielką miłość i kiedy teraz cichutko odparła „tak”, zapomniał o nikłych wątpliwościach co do różnicy wieku między nimi dwojgiem. Żadne z nich nie myślało w tej chwili też o tym, że było jeszcze dziecko – ośmiolet...
Gdzie jest twoja mama? – zapytał kelner. – To nie była moja mama – odpowiedziała dziewczynka. – A kto zapłaci rachunek? – kelner był zdezorientowany. – Nikt – odpowiedziało dziecko.
Kelnera wprost zatkało. Nagle dziewczynka wstała i zrobiła kilka kroków w stronę Ariane.
– Właściwie jestem tu z tą panią – powiedziała. Teraz Ariane się zapowietrzyła, ale zrozumiała, że dziewczynka szuka jedynie ochrony. Postanowiła jej pomóc.
Rozległy się dźwięki wolnego walca. Bibi nagle poczuła się lekka i szczęśliwa. Wirowała na parkiecie, a Benedikt objął ją mocniej. – Zaraz mi uciekniesz, Bibi – powiedział cicho. Bibi podniosła wzrok. Twarz chłopaka była tuż nad nią. Spojrzała w jego ciemne oczy, które kryły w sobie tyle zagadek. Nagle ogarnęło ją dziwne uczucie, jakiego dotąd nie znała. Benedikt spojrzał w jej topazowe oczy i zobaczył w nich małe płomienie. Dla tego chłopca i tej dziewczyny świat się zmienił...
Dlaczego Antoine był taki nerwowy? Nagle Janine dostrzegła wszystko znacznie wyraźniej niż poprzedniego dnia. Nie po raz pierwszy nalegał na małżeństwo, ale ona nigdy nie pomyślała, żeby za niego wyjść. Z Wernerem sprawy miały się inaczej. Był dobry, ojcowski, wyrozumiały. A kiedy zgodziła się wyjść za niego, nie znała jeszcze Arndta… Dlaczego zostawiłeś Sissy, Arndt? – pomyślała. – Dlaczego szuka mnie Carlo Heimberg? Myślałam, że zostawiając Sissy z Wernerem, dam mu dowód, j...
– Mam już tego dosyć! – utyskiwał Toby, zwracając się do swojej siostry Anuschki. – Jeśli tata nie pójdzie po rozum do głowy, będzie kiepsko! Kiedyś było lepiej. Tata miał dla nas czas i nie zadzierał nosa, a teraz? Po co nam taki wielki dom? – Na te przyjęcia, które będą wyprawiać. Ale przynajmniej mamy ogród i tatuś obiecał nam basen – odparła Anuschka. – Tylko dlatego, że jego Linda chciała – burknął Toby. – Jak się ożenią, to ona już się postara, żeby wysłać nas do intern...
Barbara była idealną lokatorką. Dbała o pokój, utrzymywała go w nienagannym porządku. Dzisiaj jednak coś się w nim zmieniło. Na szafce nocnej pojawiło się zdjęcie w jasnej, skórzanej ramce. Pani Mauritz domyśliła się, że zwykle Barbara chowała to zdjęcie. Była na nim mała dziewczynka – miała dwa, może trzy latka. Urocza twarzyczka otoczona jasnymi włoskami, duże, błyszczące oczy, śmieszny nosek, uśmiechnięte usteczka. – To nie była moja wina – Barbara rozpłakała się na jej wi...
Lutz Schoener miał 26 lat i był bardzo przystojnym mężczyzną. Właśnie zrobił doktorat i Lothar, jego starszy brat, udostępnił mu na urlop swój ładny dom w Erlenried. Kilka dni temu Lutz poznał młodego nauczyciela, doktora Fabiana Rückerta, który mieszkał w Słonecznym Zakątku. Ten zapytał go, czy nie zechciałby uczyć w gimnazjum w Hohenborn, gdzie są akurat braki kadrowe. Lutz nie spodziewał się, że wizyta ta odmieni jego życie. W Słonecznym Zakątku zamierzał jedynie wypocząć,...
– Carina! – rozległo się wołanie. Po chwili dało się słyszeć rozdzierający krzyk. Dziewczynka straciła równowagę, potoczyła się po zboczu, po czym plusnęła do wody. Alexander jak szczupak rzucił się w fale i zanurkował. Za nim wskoczył biały, owczarkowaty pies Pepe. Nagle spośród fal wynurzyła się głowa Alexandra, a przy niej druga, Cariny. Pies także znalazł się przy nich. Cała trójka dotarła do płycizny. Pepe pomagał Alexandrowi holować dziewczynkę, ciągnąc za ramiączko kos...
Tanja zastanawiała się, jakie by było jej małżeństwo z André, gdyby trwało dłużej. Najpierw było cudownie, liczyła się tylko ich miłość. Początkowo André był wychowywany na dziedzica, ale gdy przyszło mu normalnie pracować, stał się rozdrażniony. Nie było mu łatwo zarabiać na utrzymanie rodziny. Przedstawiciel koncernu prasowego! Brzmiało nieźle, ale był to ciężki kawałek chleba i nie dawał specjalnie dużych pieniędzy. I pewnego ponurego dnia w kwietniu wszystko się skończyło...
Annika leżała bez ruchu. Birgit nie mogła jej dobudzić ani krzykiem, ani potrząsaniem. Wyczuła jednak słaby puls. Dziewczynka żyła! W klinice zrobiono jej płukanie żołądka. Co się stanie z Anniką, jeśli ją uratują? – zastanawiała się. Nie miała pojęcia, ile minęło czasu, kiedy nagle drzwi otworzyły się. Była zamroczona. Poczuła rękę na ramieniu. – Wyjdzie z tego – głos doktora Allarda wyrwał ją z zamyślenia. Birgit rozpłakała się, ale już wiedziała, co zrobi: – Jeśli nie ma k...
Inge zorientowała się, że Jacky to naprawdę inteligentne i żądne wiedzy dziecko. Ponieważ do tej pory wychowywano ją z przewagą kija niż marchewki, nawet codzienne oczywistości w domu Auerbachów były dla niej wspaniałymi wydarzeniami. Jacky zaczynała też kojarzyć fakty, z czego wynikały jej kolejne pytania. Czemu nie mam rodziców i rodzeństwa? Czemu wychowywałam się w obskurnym cyrku i nigdy nie wolno mi było bawić się z innymi dziećmi? Nie zadawała ich bezpośrednio, ale możn...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Jak do tego doszło, że Joachim poprosił o rękę Manueli, nikt nie wiedział. Miała 19 lat i romantyczną duszę. Od razu zakochała się w tym interesującym mężczyźnie. Jednak inaczej wyobrażała sobie poranek w dniu ślubu. W pięknej sukni uszytej specjalnie dla niej w Paryżu czekała z bijącym sercem na Joachima. Spodziewała się, że zarzuci on wreszcie swoją powściągliwość. Tymczasem podał jej jedynie wiązankę i pocałował w rękę, a po krótkim wahaniu również w policzek. Nastrój szcz...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Angelika von Volkmann dorastała jako córka samotnego ojca. Jej matka po trzech latach małżeństwa rozstała się z mężem, zostawiając mu dziecko. Jeszcze kilka miesięcy temu Angelika myślała z wielką goryczą o tej kobiecie. Jednak od jakiegoś czasu zastanawiała się, czy aby jej ojciec nie ponosił części winy za rozpad związku. Córka nie miała pojęcia, że Arnold von Volkmann był już wcześniej żonaty i że także tamto małżeństwo się rozpadło. Nie przeczuwała również, że fakt ten ju...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw
z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego
domu, znajdującego się obok nowo powstającego
osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin
historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane
losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią,
podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
– Pewnie ciężko będzie panu rozstać się z pensjonatem – powiedział Thomas Haller do Gottfrieda Grossmanna. – Owszem, ale nie nadajemy się z żoną do hotelarstwa. Nie przy tylu gościach. Prawdę mówiąc, nie sądziłem, że to takie trudne. Nie zawsze przyjeżdżają sami mili ludzie. – Komu pan to mówi – westchnął wysoki blondyn. – Od dawna jestem w tej branży. Mój przyjaciel zresztą też. Mamy już dosyć dużego miasta. Chcemy osiąść w spokojniejszej okolicy. Jeśli się pan zgadza, panie...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Bambi przycupnęła przy chłopcu i pogłaskała go po zimnej dłoni. – Nie bój się, Tobi, jesteś u nas, nikt ci nic nie zrobi. Nie przyjdzie po ciebie żaden zły pan – pocieszała go, nie wiedząc nawet dokładnie, o co chodzi. Miała jednak swój nieodparty urok, który podziałał nawet na przerażonego i roztrzęsionego Tobiego. Doktor Heinz Rückert wyjaśnił tymczasem pokrótce rodzinie, jakie okoliczności doprowadziły do ucieczki chłopca. Nie było tu osoby, która nie opowiadałaby się po j...
– Gdzie jest mój tatuś, mój kochany tatuś? – jęczał Bobby. Do tej pory każdego ranka mógł się cieszyć czułością ojca. Henning nigdy nie wyszedł z domu, nie poświęciwszy synowi chwili. Isabel słyszała, jak razem się śmiali i ogarniała ją wtedy zazdrość… Isabel szybko zawstydziła się własnych myśli. – Chcę do tatusia – płakał Bobby. – Już długo go nie widziałem. – Zaraz pojedziemy dalej, syneczku – powiedziała zdławionym głosem Isabel. „Ale będziemy coraz dalej od Henninga, ni...
– Mam dziwne przeczucie – Melanie rzuciła do fryzjerki i ruszyła pędem na postój taksówek. Ręce się jej trzęsły, kiedy otwierała kluczem drzwi. Wpadła do domu. – Dagmar, kochanie! – zawołała na całe gardło. Żadnej odpowiedzi. Wbiegła schodami na górę, potknęła się i uderzyła w kolano, ale nie zwracała na to uwagi. Nie czuła bólu i nie zauważyła stróżki krwi na nodze. Pokój Dagmar był pusty. – Dagmar! – zawołała zrozpaczonym głosem.
Ogarnęło ją przerażenie…
–Twoja mama i twój tato… spadła na nich lawina – wydusił Lutz. Rozdzierający płacz Dixie szarpnął za jego serce. Tymczasem w drzwiach stanęła Nanni. Podniósł głowę i spojrzał na nią. Stała nieruchomo, skamieniała z bólu i wyglądała w tej chwili tak dojrzale, a zarazem pięknie,
jak obraz Madonny zastygłej w bezgranicznej żałości. Podeszła do nich i objęła dziecko, a głowę położyła na ramieniu Lutza. – Nie jesteś sam, Dixie – szepnęła. – Masz nas…
– Peter Lagarde zdradzał żonę. Od samego początku źle wróżyłem ich małżeństwu. Simone nie chce, żeby ktoś o tym wiedział: ani rodzice, ani tym bardziej dzieci – stwierdził Werner. – Ale to nie może się dziać kosztem dzieci! – zauważyła Inge. – O Patricka i Trixi się nie martw. Tylko Jessica jest problematyczna. Jest córką swojego ojca – powiedział Werner. – Jest też córką Simone – odparła Inge. – Obyś miała rację… – skonstatował Werner. Ta rozmowa dała Inge do myślenia…...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Annabel Steger, młoda dziedziczka milionowej fortuny, spacerowała nerwowo po salonie swojej pięknej willi. Ze zmartwienia była blada jak ściana, a jej ciemne oczy, zapadnięte teraz ze zmęczenia i płaczu, otaczały ciemne obwódki. Opadła wreszcie na fotel przy telefonie i ukryła twarz w dłoniach, jęcząc przy tym boleśnie. Nagle jednak, jakby rażona prądem, wyprostowała się. Złapała słuchawkę i wybrała numer. – Proszę przyjechać – powiedziała cicho. – Uprowadzono moje dziecko…...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Wielowątkowa współczesna saga niemiecka, która przedstawia dzieje małżeństwa Aucherbachów i ich dzieci. Fabuła dostarcza wielu emocji. Rodzina nagle wyprowadza się na prowincję do malowniczego Słonecznego Zakątka, gdzie głowa rodziny zakupiła dom marzeń. Zarówno dorośli, jak i dzieci, układają sobie na nowo życie, zawiązują nowe przyjaźnie i udomawiają przestrzeń.
Beate była w siódmym niebie. Cóż za wspaniałe uczucie być na kolacji z mężczyzną, za którym odwracają się wszystkie kobiece głowy! Nie myślała o tym, że Felix Münster jest szefem jej ojca, ani o tym, że jest żonaty i ma dzieci; w jej marzeniach nie było miejsca na rzeczywistość. Ale Felix wcale tego nie zauważył. Dla niego Beate była po prostu młodziutką córką cenionego pracownika, której chciał w dyplomatyczny sposób przekazać, że jej ojciec ma jeszcze prawo do życia osobi...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością...
Nagle usłyszała żałosny płacz. Był głuchy, jakby rozbrzmiewał w pustym pomieszczeniu. Domyśliła się, że musi dochodzić z zamku. Potykając się, gorączkowo biegła w stronę budowli. Zaczęła schodzić do podziemi. Było tam ponuro i wilgotno. Prawie nic nie widziała, szła więc po omacku. Jedynie cichnący płacz dziecka wyznaczał jej drogę. Nagle zawadziła stopą o coś miękkiego. Nachyliła się. Pod palcami poczuła kocyk. Potem – serce niemal jej stanęło – wyczuła maleńką rączkę. Na zi...
– Dlaczego nie wyszła pani za mąż? – zapytał Christian.
– Zapewne dlatego, że nie spotkałam jeszcze mężczyzny, którego uznałabym za dobry materiał na ojca moich dzieci – odparowała Martina. – Jestem wybredna. Podniósł głowę z miną świadczącą o tym, że nie do końca myślami był tutaj. Jakby zapomniał o całym świecie. Wpatrywał się w twarz Martiny, a ona miała wrażenie, że uderzył w nią piorun…
W lesie było cicho i chłodno. Odrobinę się bała, ale była święcie przekonana, że to, co mówiła Bambi o dobrej wróżce, jest prawdą i że wróżka będzie nad nią czuwała, żeby się nie zgubiła. – Może chociaż mnie słyszysz, wróżko – szepnęła. – Nawet jeśli nie chcesz się pokazywać. Czy nie możesz pomóc, żeby u nas też było tak fajnie jak u Auerbachów i innych? Oni tak się kochają i my też możemy. Tak bardzo bym chciała żyć w zgodzie z Adrianem, ale co mam zrobić, skoro on nie chce?...
Nagle rozległ się przeraźliwy krzyk i Hannes zniknął. Tak po prostu zniknął! Bambi nie wierzyła własnym oczom. Stała jak wmurowana, była blada jak ściana. – Hannes! – zawołała. – Nie strasz mnie! Wyjdź, proszę… Wystraszona podeszła bliżej, ale w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stał brat, zobaczyła tylko dziurę i kamienie. – Hannes! Hannes! – krzyczała. Już po chwili biegła do domu co sił w nogach i rzuciła się prosto w ramiona taty, który stał przed domem w Słonecznym Zak...
– Kto wie, jak by się to wszystko dalej potoczyło? – powiedziała zmieszana. – Ludzie zmieniają się z biegiem lat, uczucia też. – Dopiero pod koniec życia możemy naprawdę ocenić, co było ważne – uzupełnił. – Jakoś musi być z góry zapisane jak potoczy się nasze życie, wszystko ma swój sens. Wiem jedno, kochana, z tobą jest tutaj inny Rolf Lindemann niż ten, który był mężem Sybille. – A z tobą inna Dorothee niż… – nie mogła mówić dalej, bo zamknął jej usta pocałunkami. Rodzina ...
W dworku było znacznie spokojniej. Policjanci odetchnęli z ulgą, że nikt z domowników nie chce ich obarczyć opieką nad dzieckiem. Bezimienny chłopiec nic nie mówił. Carlo bronił go z takim zaangażowaniem, że Marianne nie mogła się nadziwić. – Chłopiec tu zostaje – powiedział kategorycznie. – Nawetjeśli ktoś się zgłosi, to i tak zostanie u nas na zawsze. – Spojrzałna Marianne. – Zgadzasz się? – zapytał nieśmiało. Marianne skinęła głową, a Carlo uścisnął jej rękę. Policja odjec...
Jeszcze raz spojrzeli za odjeżdżającymi Ullrichami, których samochody majaczyły nadal na horyzoncie. Rodzina, która niemal przestała istnieć, w Słonecznym Zakątku odnalazła się znowu nawzajem. Czy to nie dobry znak, świadczący o tym, że będą panowały tutaj
szczęście i radość? Pożyjemy, zobaczymy – pomyślała Inge Auerbach, patrząc na Bambi i pozostałe dzieci.
– Będziemy wiedzieli, jak dać im szczęśliwe życie tu, w Słonecznym Zakątku!
Rodzina Auerbachów przeprowadza się do wielkiego domu, znajdującego się obok nowo powstającego osiedla. Na tle urokliwego jeziora, w sąsiedztwie ruin historycznego zamku, rozgrywają się skomplikowane losy bohaterów: miłość miesza się z nienawiścią, podziw z zazdrością, zdrada z wiernością... Po chwili wyłoniło się też kilka domów. Było ich sześć, cztery mniejsze i dwa duże. Jeden z nich był dość pokaźnych rozmiarów, przykryty czterospadowym dachem. Był też najładniej położony...