Stanisław Kasprzysiak dokonał wielu przekładów literatury włoskiej. Tłumaczył głównie klasyków – pisarzy, poetów i eseistów takich jak Cesare Pavese, Luigi Pirandello, Salvatore Satta itd. Za swoją działalność tłumacza otrzymał ważne nagrody: w 1996 roku – Nagrodę STP (Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich) za przekład esejów Guida Ceronettiego, w 2000 roku – nagrodę ZAiKS’u za całokształt, w 2002 roku – nagrodę Rządu Republiki Włoskiej: Premio Nazionale per la Traduzione, w 2004 ...
Panny z Genewy to opowieść o wybitnej przedwojennej neurolog dr Natalii Zand. Jej historia przeplata się z losami trzech jeszcze kobiet. Łączą je studia w Genewie na przełomie XIX i XX wieku. W tle pojawia się wiele znanych postaci, min.: Maria Dąbrowska, Janusz Korczak, Stanisław „Agaton” Jankowski. Kulminacją jest aresztowanie i tragiczna śmierć w 1942 roku dr Zandowej i dr Garlickiej, która udzieliła schronienia przyjaciółce, gdy tej udało się zbiec z warszawskiego getta. ...
Nie wybieramy poezji: to ona nas odkrywa. Później usprawiedliwia swoje odkrycie przez wiersz, który nam wydziera. Cocteau ukazał mi Maxa Jacoba. Naprawdę, Cocteau otworzył przede mną uchylone drzwi, skrywające jeszcze Maxa Jacoba. Szukałem świata innego niż nasz, mówiłem o nim w upojeniu. Zlewał się z pokojem, nagim i czarnym, rozświetlanym przez słowa poety w stanie łaski. – Mistrzu! – powiedziałem wchodząc. – Nie nazywaj mnie mistrzem – odpowiedział. – Nazywaj mnie przyjaci...
Jest 1689, drugi rok ery genroku, 27 dzień marca. Matsuo Bashō wyrusza ku północnym rubieżom Archipelagu, na włóczęgę po drogach nieznanych albo zapomnianych już przez nowoczesny intelektualny świat stolicy Edo. To jego czwarta i ostatnia wielka wyprawa, którą spisał trzy lata później, a której krótkie fragmenty czytamy w Książce do pisania. Kończy tę podróż na początku września, w miejscowości Ōgaki, niedaleko Kyōto, cesarskiej stolicy, symbolu kultury klasycznej, po pięciu ...
W przedmowie do swojego przekładu Księgi Psalmów pisze Czesław Miłosz, że decydującym powodem podjęcia tej pracy było zapoznanie się z mikrofilmem dwujęzycznego, polsko-hebrajskiego wydania Biblii z przekładem Izaaka Cylkowa. Na wydanie to zwrócił mu uwagę kolega z uniwersytetu w Berkeley, znakomity logik i matematyk Alfred Tarski. Poeta uważa, że jest to przekład zarówno poetycko piękny, jak i bardzo wierny (co przecież tak rzadko idzie w parze). Miłosz podkreśla, że Cylkow ...
Nie zaznał przyjemności, kto nie jeździł sandomierskimi wąwozami. Piętrzą się przed oczyma zamki, ruiny, zwaliska, złomy skał gliniane. Słońce chodzi, jak bogaty chłop, po szczelinach tych niezmiernych pokładów popielatej gliny i pył popielaty widać w jego płomieniach. Na szczycie wąwozu cicho tłuką się o siebie wielkie złote kłosy.
Stefan Żeromski
Powołaniem tej książki nie jest ani wykład historii, ani morfologii, ani znaczeń imion żydowskich, lecz tylko ich czytanie.Każdy tekst ma warstwy znaczeń i ten tekst najkrótszy, imię, ma je również. Więc Szlamke miał w sobie majestat Salomona a Ela dar proroczy Eliasza? Bardziej prawdopodobne jest, że Mordka pamiętał zgryzoty Mordechaja, a przechodzień mijający Szyję – Jehoszuę, Jozuego – nie miał pojęcia, iż rozpoznać mógłby w jego imieniu imię Pana swojego, Jezusa. To jedn...
Notes do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany zdjęciami Marcina Giżyckiego i tekstami Agnieszkiej Taborskiej„Bretania – w środku lasy, wokół morze – tak się tam powiada.Jest tam na tyle pięknie, że prędzej czy później dopada człowieka melancholia. Może to ona właśnie pchnęła Gauguina dalej w świat? Może też czuł potrzebę odrobiny niedoskonałości, na której można by przez chwilę zawiesić oko? (…) Są tu: gotyckie katedry; kalwarie – kamienne sceny opłakiwania pod krzyże...
"Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany cytatami z różnych pism i wypowiedzi Tadeusza Kantora oraz fotografiami przedstawiającymi zarówno samego „mistrza ceremonii” z Wielopola, jak i sceny z przedstawień i niezwykłe rekwizyty współtworzące spektakle. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.Fotografie: Konrad PolleschWybór tekstów i opracowanie: Agnieszka Sabor"
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany graficznymi i fotograficznymi portretami Warszawy (od XIX wieku do dnia dzisiejszego) oraz fragmentami tekstów wybitnych pisarzy, poetów i eseistów, którzy w różnych okresach pisali o stolicy (m.in. C.K. Norwida, B. Prusa, J. Iwaszkiewicza, I.B. Singera, Z. Nałkowskiej, M. Dąbrowskiej, J. Hartwig, M. Białoszewskiego, A. Stasiuka). Wyboru tekstów i ilustracji dokonał Marek Zagańczyk.Strony numerowane; notes z indek...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany zdjęciami i fragmentami wypowiedzi o miastach Portugalii poetów i pisarzy tego kraju (António Lobo Antunes, Luis Vaz De Camoes, José Saramago, Fernando Pessoa, José Rodrigues dos Santos, António Lobo Antunes), w wyborze i z fotografiami Renaty Gorczyńskiej. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.
Agnieszka August-Zarębska jest iberystką, literaturoznawczynią, badaczką współczesnej literatury Żydów sefardyjskich, tłumaczką i poetką, autorką tomików Po jej wewnętrznej stronie (2021), nagrodzonego pierwszą nagrodą w konkursie im. Anny Świrszczyńskiej, oraz Gotan (2024). Opublikowała ponadto monografię Słowa gasnącego języka. Współczesna poezja ladino (2026). W Transfuzjach łączy trzy główne języki swojego zaangażowania w świecie polski, ladino i hiszpański. Ukazuje do...
Niniejszy zbiór to historie, które autorka notowała na przestrzeni kilkudziesięciu lat, obserwując świat dookoła. Dwa spośród opowiadań ukazały się niegdyś w Tygodniku Powszechnym. Autorem grafik ilustrujących teksty jest Michał Kowalczuk niezależny artysta, informatyk, projektant i wytwórca rzeczy niezwykłych.
Jakże samotny jest w podobnych czasach człowiek, żyjący tylko zainteresowaniami umysłowymi. Dla kogo miałoby się jeszcze pisać, skoro wskutek tego całego politycznego rozszczekania, wśród opętańczego tego wrzasku ogłuchły uszy na delikatne półtony [] z kim prowadzić dysputy teologiczne o nauce boskiej, odkąd wpadła ona w ręce doktrynerów i zelotów, którym za ostateczny i najskuteczniejszy argument na poparcie ich słuszności służy żołdactwo, oddziały konnicy i armaty? Rozpoczę...
Coś i NicRodzicomCoś wyszło drzwiami, nic oknami, co zostało? Coś to jest przygoda, spadanie i wznoszenie nieustające.Nic to pustka, utrata, porzucenie, miejsce, gdzie już nas nie ma.I pozostaje, i ci, którzy odeszli, i ci, którzy są ze mną, i ci, którzy są częścią mojej pamięci.Okna i drzwi otwierają się na przeszłość, którą widzę coraz wyraźniej. I ci, których już nie ma, wchodzą drzwiami i oknami moich wspomnień. ...
Uno dei meriti del libro consiste nel fatto che questo veneziano pazzerello trasforma la tristezza di questo quartiere in una girandola di situazioni surreali e divertenti. Il suo grimaldello e uno strano albergo, proprio nel centro del quartiere, testimonianza del mondo galiziano perduto. Le camere sono arredate con vecchi mobili, ovunque alle pareti ci sono mappe ottocentesche; i corridoi sono pieni di pile di libri (perch lalbergo e anche una casa editrice e una libreria) ...
Budynek trochę straszy. Znów to jest, jak ćwiczeniówka babci, masywna, mroczna buda. Tyle że ta otoczona jest parkiem starych drzew. I wielkie drzwi wejściowe, nie drzwi nawet, a wrota z wielką klamką mosiężną, które, gdy weszłam teraz, będąc w podróży do Chełma, zatrzasnęły się za mną z głuchym pomrukiem. Poczułam się jak uczniak, który nieodwołalnie skazany jest na to, aby pisać dziś klasówkę z matmy. I ten sam osobliwy zapach, co na Reformackiej, gdzie szukałam cieni babci...
Są więc rozmaite sposoby opisywania podróży. Maria Konopnicka na przykład swoje włoskie wrażenia zawarła po prostu w kilkudziesięciu wierszach opublikowanych w 1901 roku w tomiku Italia. Jarosław Iwaszkiewicz zamiast przedstawiać słoneczną Italię wolał pisać o spotkaniach z ludźmi, bo jak tłumaczył: Nie można Italii opisać słowami []. Nie da się ująć świata, tej rozhukanej sfory, owego tabunu pełnych czarniawych ogierów, nie da się zamknąć w złotą oprawę słów [], więc zrezygn...
Zawsze przejmowały mnie grozą otwarte okna parterowe. Latem przechodząc ulicami miasta, trudno oprzeć się sugestii tych otwartych, smutnych oczu kamienic. Z ciemnego wnętrza jadalni czy saloniku przez zżółkłe ażurowe firanki bije ciężki zaduch ponurej mieszczańskiej egzystencji. W każdej kamienicy są takie mieszkania-trumny, gdzie ludzie żyją w ciasnocie ścian i myśli, w smrodzie garnków i kwasach wzajemnych kłótni. [] Zapolska podnosi pożółkłe firanki parterowego mieszkania ...
Arcyciekawa książka. Zafrapuje najpierw tytułem, a potem wciągnie w lekturę każdego. Bez względu na wiek, profesję i płeć. Dowie się on z niej między innymi o początkach, a następnie rozwoju metod wykrywania przestępstw i ich sprawców, o narodzinach, a później przeróżnych obliczach powieści kryminalnych, czyli tak zwanych kryminałów. Wątków i przedmiotów rozważań jest zresztą więcej. A łączy je jedno zbrodnia, o której Autorka pisze, że jest jak lustro, w którym odbija się...
Przecinek jest znakiem dwuwartościowym, pisał Ginzburg. Łączy i rozdziela jednocześnie bitwy, podróże, przygody; światy, poglądy, wizje. Jest nocą pomiędzy dniami i dniem pomiędzy nocami; nieszczęściem pomiędzy okresami pomyślności i szczęściem, które rozdziela chwile przygnębienia. Wprowadza oddech, ale nie daje ukojenia; zapowiada ciąg dalszy, choć niczego nie gwarantuje. Nie jest nigdy kresem opowieści zawiesza ją. AI nie musi odpoczywać, nie męczy się, nie ma lepszych i...
Maszkaron (wł. mascherone) motyw dekoracyjny o genezie starożytnej, wywodzący się z greckich masek popularny zwłaszcza w sztuce renesansu. W Krakowie związany przede wszystkim z renesansową attyką Sukiennic; 1557 w księgach miejskich wzmiankowano zakup kamienia w Pińczowie na wykonanie masek do dekoracji attyki; modele masek wykonał prawdopodobnie Santi Gucci; w zwieńczeniu attyki ustawiono wówczas 20 masek (wyobrażających pół ludzi pół zwierzęta) rozdzielonych wazonami. Ency...
Ferrivecchi e una grande citta, di medie dimensioni, molto piccola. E situata nellItalia settentrionale e centrale, con un piede nel sud. E ovviamente a ovest, oltre che a est. Attraversata da un fiume, sorge sulle rive del mare ed e una tipica localita lacustre. E con queste parole a fare da incipit che Federico Leva, autore sopraffino quanto schivo, introduce in maniera compassata ed ambigua al bestiario umano che svelera al lettore nelle pagine successive. Una piccola ci...
Jacques Chessex (ur. w 1934 r. w Payerne, Szwajcaria, zm. w 2009 w Yvrdon-les-Bains) szwajcarski pisarz, poeta i prozaik. Pisał w języku francuskim, w 1973 r. otrzymał prestiżową nagrodę Goncourtów za powieść LOgre. W Polsce dotychczas ukazała się tylko jedna książka pisarza Wampiry z Ropaz.Żyda dla przykładu to druga książka szwajcarskiego pisarza przetłumaczona na polski. Powieść ta, w przeciwieństwie do innych, nie została przyjęta ciepło w jego kraju.Pisarz zmarł na ata...
Z funkcjonującego na przełomie XIX i XX wieku przez ponad 50 lat żydowskiego cmentarza gminy podgórskiej i z leżącego nieopodal, funkcjonującego w latach 1932-1942, cmentarza gminy krakowskiej w Podgórzu zachowała się jedna macewa in situ. Na przekór zniszczeniom wojennym, zapomnieniu i upływowi czasu stoi na swoim miejscu i przypomina nam o przedwojennej funkcji tego obszaru.W książce autorka przybliża historię tych dwóch żydowskich nekropolii Podgórza; na podstawie literatu...
W swej książce Karen Blixen dała wysoce wyidealizowany, poetycki wyraz afrykańskiego ukąszenia, które zawładnęło nią na zawsze oraz równie wysublimowany obraz swej miłości do Denysa Finch Hattona. Z tego punktu widzenia można tylko skłonić głowę przed jakością literacką opowieści i ponownie, biorąc pod uwagę, że autorka napisała ją w języku, który nie był jej własnym. W żadnym przypadku nie można jednak traktować Pożegnania z Afryką jako obiektywnej relacji o charakterze hist...
To tylko słowa W chwili, kiedy zdecydowałam się na napisanie tej książki, wiedziałam, że znajdzie się ktoś, gotów stwierdzić, że nie takie batalie się liczą i że z wszystkim z czym jeszcze powinniśmy walczyć, jest sprawą doprawdy uboczną szukanie płci w języku. Ja myślę dokładnie odwrotnie. Niedocenianie nazw rzeczy jest najgorszym błędem naszych czasów, które przeżywają wiele tragedii, ale zwłaszcza żywa jest tragedia semantyczna, która jest, w gruncie rzeczy tragedią etyc...
Zawarty w niniejszej książce zbiór tekstów jest próbą opisania różnych strategii, jakie przyjmują autorzy pochodzenia żydowskiego w sytuacji zagrożenia życia lub wykluczenia kulturowego oraz religijnego. Chodzi bowiem o dziedzictwo, którego nie chce się pamiętać, które trudno praktykować, choć stanowi ono fundament tożsamości. W tej wielogłosowej opowieści wybrzmiewają różne ujęcia tego problemu: od marańskiego po tożsamościowy kierunek lektury. Zwracając uwagę na obecność t...
W żydowskiej sztuce obrzędowej aż roi się od istot, które żyją na ziemi, w wodach i powietrzu. Te najczęściej spotykane to lwy, jelenie i orły, ale bywają też wiewiórki, niedźwiedzie i słonie. Obsiadły lampki chanukowe i besaminki, tarcze i korony na Torę. Prawdziwym rajem dla nich były pokryte malowidłami ściany i sklepienia synagog oraz rzeźbione w drewnie szafy na zwoje Tory. Ich rodowód jest starożytny, sięga Grecji i Mezopotamii; lwy, lamparty, byki, gazele i pawie przet...
Rozmowy odbywały się w rozmaitych miejscach i w różnym czasie. Łączy je to, że ukazują wyjątkowych ludzi, którzy żyją tym, co robią, dzieląc się z innymi swoimi odkryciami, twórczymi dokonaniami i pasją, która przedmiot badań zamienia w wyprawę w nieznane. Pretekstem do rozmowy najczęściej było nowe dzieło, ale do niego wiodą ścieżki z przeszłości a od niego prowadzi droga w przyszłość. Dlatego wszystkie z zamieszczonych tu rozmów choć sygnowane datą ich powstania noszą s...
Większą część mojego dzieciństwa i młodości nie dzieliłam z tatą i dopiero już jako dorosła osoba, mężatka i mieszkająca za granicą poznałam go bliżej. Ojciec przez wiele lat mieszkał razem z nami w Szwecji. Zainteresowałam się, kim jest i skąd pochodzi. Wtedy też zrozumiałam, jak ważny w życiu taty był Kobryń. Z czasem stał się też ważny dla mnie.
Pretekst włoski to wybór wierszy, który wyłonił się nagle jako coś w rodzaju półwyspu z kontynentu kilkunastu tomików opublikowanych przez Alfreda Marka Wierzbickiego w ciągu czterech dekad. Nie jest to reportaż z podróży, tematy włoskie stanowią inspirację, a czasem tylko pretekst do konstruowania świata poetyckiego. Cóż począć z takim nadmiarem gości kiedy przychodzisz ty i ty i jest wesoło jak podczas karnawału w Wenecji jeśli pomyliłem twarz przyjdź jeszcze raz (Zapr...
Twórczość Paula Celana jest efektem potężnej traumy oraz próbą osadzenia się w systemie jej destrukcyjnego działania. Stąd bierze się również myślenie o charakterze wpływu, jaki Celan wywarł na tych, którzy przyszli po nim. Oddziaływanie poety na późniejszych twórców związane jest z traumatyzującą siłą przekazu jego wierszy. Jest w pisarstwie autora Maku i pamięci coś hipnotyzującego i zagarniającego, jakiś krystaliczny odłamek, który tkwi głęboko w podskórnym doświadczeniu l...
Jaka była i jest moja Litwa? A dokładniej mówiąc: moje Litwy, gdyż jawiła się ona w moim życiu w różnych jego okresach i w zmieniających się z czasem przebraniach i odsłonach. Poprzez wielorakie, powikłane związki literatury z rzeczywistością; tego, co wyobrażone z tym, co zobaczone i dotknięte; świata przetworzonego w fikcję, nierzadko poddanemu rytmowi poetyckiej składni, a z drugiej strony realnych faktów i konkretnych postaci; dokumentów historycznych, odsyłających ten ...
Kilka lat temu Bogdan Frymorgen opublikował album fotograficzny o Lanckoronie. Teraz ubrał ją w słowa. Nie jest to jednak przewodnik ani esej historyczny. Autor zaprasza czytelników do bardzo intymnej przestrzeni, w której czas i życie mieszają się w równych proporcjach. Frymorgen kieruje mikroskop swojej prozy także na siebie i na rodzinną historię związaną z Lanckoroną. Jak to zazwyczaj bywa w przypadku twórczości autora, rzeczy pozornie oczywiste nabierają nowego znaczenia...
He hugs me close with a big, meaty fist; a pugilists fist. He is older, to me hes old; he looks at the camera full on, pale staring eyes above a bushy grey beard. His face is impassive; but he appears to be smiling too, a Mona Lisa smile; ambiguous [] The mans name is The Hat of Chicago. Or Mac the Hat. Or Dan the Hat. Or Dan MacKenzie. Or simply The Hat. He hails from Yorkshire, but he claims to have been a gangster working for Al Capone; a gun-runner, a bootlegger, a smuggl...
Miał swoich ludzi, dla których miał wiele twarzy. Z tymi ludźmi łączyły go rozmaite rytuały i zmienne gesty, różne tony i style argumentacji. Miał też obszary rozpaczy, które skrycie pielęgnował, swoje chwyty bliskości i odruchy uniku, ścieżki odwrotu znane tylko tym, z którymi chciał uchodzić. Trzeba było punktować celnie, choć nie zawsze wprost. Obcość, której doświadczał od dziecka i którą rozpoznał dokładniej w 1968 roku, zazwyczaj działała mobilizująco. Leonard Neuger do...
When I was asked to deliver the Aleksander and Alicja Hertz Annual Memorial Lecture, I pondered for a long time on the choice of the subject matter. Perhaps the easiest and most appropriate solution would have been to talk about the place of Jews in Polish philosophy. Not philosophy in Poland, because it is a much broader subject which demands inclusion of strictly Jewish motifs, such as those of Nachman Krochmal, but Polish philosophy specifically. A great deal can be writ...
Była to druga wojna w życiu Artura Salza. Wielki strach (1980) to książka, jak zwykle u Juliana Stryjkowskiego, na poły autobiograficzna, a przy tym pierwsza, która nie mogła ukazać się w PRL w oficjalnym obiegu. Autor głośnych powieści o galicyjskich Żydach daje przerażający obraz końca II Rzeczypospolitej, napadniętej przez dwóch wrogów. Przede wszystkim rozlicza się z własnego zaangażowania w komunizm, szczerze opisując pracę w redakcji sterowanego z Moskwy dziennika Czerw...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami autorstwa Kazimierza Żórawskiego przedstawiającymi pejzaże i zabytki Sieny oraz wyjątkami z twórczości autorów polskich (m.in. Kazimierz Chłędowski, Julia Hartwig, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Czesław Miłosz) i włoskich (Franco Bellino, Maurizio Cenni, Guido Nannini, Guido Piovene), relacjonujących swoje włoskie podróże w formie poezji, esejów i dzienników. Strony numer...
Wyjątkowy osobisty śpiewnik ułożony przez trzy kobiety, które pragnęły ocalić od zapomnienia tradycję rodzinnego muzykowania i coraz mniej znane melodie żydowskie oraz nazwiska ich twórców: znaną pisarkę i publicystkę Bellę Szwarcman-Czarnotę, jej siostrę Dorotę Szwarcman - dziennikarkę muzyczną i córkę Różę Ziątek-Czarnotę - skrzypaczkę.Nuty, teksty pod nimi i biogramy kompozytorów spisała Róża Ziątek-Czarnota. Noty o pisarzach i poetach sporządziła Bella Szwarcman-Czarnota....
Od 1929 roku nie ukazał się w Polsce ani jeden słownik polsko - jidysz. W ten sposób słownik Arona Marka pozostał najobszerniejszym leksykonem tego typu. Jeśli weźmiemy pod uwagę czas i okoliczności, w jakicxh powstał, musimy przyznać, że jest nowoczesny i został opracowany z dużą starannością. Chociaż współczesnego czytelnika może dziwić niezwykły dobór słów, w dalszym ciągu jest to jedyny tak obszerny słownik polsko - żydowski, z któego może korzystać każdy zainteresowany j...
Między esejem a poezją leży słabo znany ląd, na którym Krzysztof Siwczyk wyznaczył brawurowo swoje on the road. Życie codzienne od Polski późnogierkowskiej po Polskę dzisiejszą (historia opowiedziana przez przedmioty i zmieniające się pejzaże miasta) i życie niecodzienne tych, którzy muzyką i słowem (wyobraźnia językowa nie ma tu granic) próbowali wydrzeć z tego kiepawego świata choć kawałek siebie i uchronić się przed szarym znicestwieniem. Czytajcie, gitarzyści i szarpidrut...
La dove termina la zona delloscurita, la catena di nuvole si dirada e cede lentamente il posto a un azzurro accattivante; la dove la nebbia delle valli alpine discende dritto nel caldo mare verdastro, dove gli spettri dellEuropa Centrale planano e, folgorati dal sole, perdono una dopo laltra tutte le ali, per infine strapiombare inavvertiti nellAdria-tico; la e Miramare, il confine dellImpero. Da questa rupe, eletta da unimperatrice a propria residenza estiva, si vedono la ...
Oto dokonane dzieło. Gdyby tylko wiedzieli, za jaką cenę. Czy zgodziliby się? Czy nie odwróciliby się z przerażeniem? Ale on, ten sprawca, miał kiedyś tylko niejasne przeczucie, że podpisuje cyrograf. Naprawdę nie było chwili, kiedy pióro, umaczane we krwi rozciętego palca, waha się przed podpisem i kiedy jeszcze można powiedzieć: nie. () Co chciał Czesław Miłosz w tych słowach zawrzeć, czego jeszcze inaczej wcześniej nie powiedział albo uznał za mało trafne, niewystarczające...
Ten tom tańczy. Wprawia język w ruch, zmusza go, żeby poruszał się we własnym rytmie. Swoim tańcem oswaja miasto, przestrzeń publiczną, która nie należy do nikogo, ale poddaje się wierszom, poddaje się ruchom, głosom. Oswaja też ciało, ciała w rozmaitych rolach, także niedobrowolnych. Wszystko tu pulsuje, wibruje, ale szczegóły pozostają wyostrzone, obecne, świadome. Kształty, kolory, istotne drobiazgi. Miniatury w nieoczywistych kadrach. Agnieszka August-Zarębska pisze uwa...
Za drutami kolczastymi, w cieśni potwornych cierpień, w zaduchu baraków, siostry Karmel Pocieszycielce bezradność swej żałoby po zamęczonych Żydach polskich, ból rozstania z najbliższymi, wspomnienia najdroższe, bajki dzieciństwa i nieuśmierzony największymi torturami bunt młodej krwi. Zebrane w tym tomie wiersze wyróżniają się w tzw. dziś piśmiennictwie obozowym, w literaturze męczeństwa żydowskiego, osobliwym swym przeznaczeniem i specyficzną funkcją. W tym niezwykłym w...
Rivedo con la memoria le pietre difficile dire se si tratti di resti di antiche case e templi o di massi allo stato naturale rivedo i prati dove oltre duemila settecento anni fa approdarono i primi coloni, venuti dalla Grecia, alla ricerca di un nuovo posto sulla Terra. Dove i teschi di elefanti nani rinvenuti nelle grotte li portarono a fantasticare sullesistenza di Ciclopi, a intessere la storia degli snaturati figli di Zeus, della cacciata nel Tartaro, dellincontro del...
Książka Roberta Traby to obraz podwójny. Jego awers to panorama ważnych tematów funkcjonowania historii w przestrzeni publicznej. Rewersem jest autoportret badacza i praktyka zdarzeń kulturowych, które odnoszą się do współczesnej recepcji historii. W tym sensie właśnie nie jest to zbiór tekstów, lecz podwójny obraz, w którym Inspiracje teoretyczne przenoszą się na tematy badawcze, ich Interpretacje i sposoby analiz, by w końcu znaleźć miejsce w Interwencjach, czyli żywych spo...
Hert a majse kinderlach / hert mit noz un ojern /iber bobe Jachnes dach / iz a tsig geflojgn./Jo, siz emes, / jo, siz emes, / ich hob es alejn gezen (Posłuchajcie, dzieci, bajki / słuchajcie nosem i uszami / ponad babci Jachny (baby Jagi) dachem / przeleciała koza. Tak, to prawda / tak, to prawda / widziałam to na własne oczy)Piosenka, z której pochodzą powyższe wersy, nosi tytuł Niszt gesztojgn, niszt geflojgn, co w swobodnym przekładzie oznacza nic podobnego, nic takiego ...
Dom, który zrośnie się zdrowo Cóż mówi ta kluczowa przecież, bo dająca tytuł i otwierająca cały świat poetycki niepokojąca tajemnicza fraza? Dom, który się zrośnie? Dom trudno przecie o wyrazistszy, powszechniejszy znak, symbol ludzkiej wspólnoty na ziemi. Ale zrastanie? Dom zrośnie się: powstanie, zostanie zbudowany, ustanowiony z nieskończonej ilości, najrozmaitszej miary i z najróżniejszej materii, najczulszych szczegółów, rzeczy, emocji, historii. Lecz zrastać się w...
Telegram Tymoszówkę opuszczamOtwartą na UkrainęZapach perfumKrawatów rzuconych na krzesłoChude palce na stepachZaczynam drogęDo SycyliiSuchejUpalnejUkrainy południaUciekamKochanyUciekam Donikąd Nie pisz wierszy bo zostaniesz nikim. Mówiła do niegoOn mówił, że miała racjęNie został poetą. Tak jak chciała Ale pisał wierszeW ten sposób został nikim. Tak jak chciałI mógł schować się w głębokich falach niczegoI mógł płynąć donikądAż dopłynął do nieśmiertelności, która jest poe...
Za panowania króla KrakaZdarzyła się historia taka: W smoczej jamie pod KrakowemMieszkał sobie taki smok,Co na widok stada owiecZaraz głośno cmokał: Cmok! Potem bardzo głośno mlaszczącZjadał owce raz dwa sześći za chwilę kłapiąc paszcząPatrzył, co by jeszcze zjeść. Całe miasto strach ogarnął.Ratuj królu wołał ludPrzyszłość się przedstawia czarno,Ten gad pożre cały gród! W paszczy smoka zginie Kraków,Więc nas ratuj! Rób co chcesz,Ale ratuj swych rodaków,No i siebie ratu...
Opowiadanie, ocalonej z zagłady Ady Lubelczyk Willenberg, która jako 14-letnia dziewczynka postanowiła przeskoczyć mury getta. Życie kobiety odważnej, dumnej, w którym nie zbrakło radości, bólu i niezwykłych, symbolicznych zdarzeń. Stoję naprzeciwko budynku Ambasady Izraela w Niemczech. Patrzę i trudno mi uwierzyć. Minęło 58 lat od dnia, kiedy uciekłam z getta. Od wtedy moja noga nie stanęła na ziemi niemieckiej. Nie byłam w stanie się na to zdobyć. A teraz jestem tutaj, w...
Na ogół obie żyją obok siebie: Ja i Ona. Ale czas, który je dzieli, kurczy się i rozszerza, miejsca zbliżają się do siebie lub oddalają, a Ja często niepostrzeżenie zmienia się w Ona. No i powstaje problem, którego nie potrafią rozwiązać nawet semiotycy: Co to znaczy teraz? Gdzie właściwie jest tu? Problemem staje się brak dystansu między ja-tu-i-teraz oraz ona-tam-i-wtedy. Właśnie ten dystans wydaje się jedynym sposobem na pato-kohabitację obu. A bohaterką narracji Jej staje...
The articles in this volume were written by researchers exploring various aspects of Jewish life in Galicia and the former Galicia during the years 17721918. The volume is divided into four parts, reflecting a wide range of topics related to the history and culture of Jews in Galicia, such as the economic activities of the Jewish population, social and political activities, forms and institutions of Jewish cultural life as well as artistic and literary practices.We are deli...
Niewątpliwie to zwrócenie wstecz stanowi rodzaj przywileju nabytego przez Renato Gabrielego mozolnym trudem i zgłębianiem wiedzy, ale nade wszystko doświadczeniem, cierpieniem, bólem niekoniecznie osobistym, gdyż z zasady poeta jest szczególnie predystynowany do dźwigania bólu świata i cierpień innych, aby mógł stać się męczennikiem a zarazem medium wydobywając na światło istotę tragiczności czasu przeznaczonego na nasze ziemskie przejście.
Piotr Piaszczyński urodził się w 1955 r. w Olsztynie. W 1978 ukończył polonistykę na toruńskim UMK. Jest poetą, tłumaczem, publicystą i felietonistą, autorem utworów dla dzieci. Debiutował wierszami w miesięczniku Poezja w 1975 r. Opublikował kilka zbiorów poetyckich; ostatni to Po sezonie (SPP Olsztyn, 2018), a także książkę eseistyczną Szkice małe i mniejsze. Poezje, szkice, recenzje i przekłady ogłaszał m.in. na łamach Twórczości, Zeszytów Literackich, warszawskiej i parys...
Książka Dwa światy Witolda Lilientala jest zaproszeniem do podróży po pięknej historii życia z bagażem doświadczeń dwóch emigracji.Ujmuje sposób, w jaki narrator podejmuje przedstawienie osobistych wrażeń, nakreślając polityczne i społeczne tło. Towarzysząc w przemierzaniu kolejnych etapów życia bohatera, z wtrąconymi spostrzeżeniami i refleksjami, a często odniesieniami chociażby na chwilę do tego drugiego świata, zatapiamy się w interesującą opowieść. Opisy są szczegółowe...
Fotografia z 1902 roku, na niej kamienica. I jej mieszkańcy, którzy niebawem znikną z pamięci. Dziadek wiedział tylko, że jego ojciec kupił kamienicę od Żyda, który potem wyjechał do Berlina. Nawet nazwisko poprzednich właścicieli domu nie zachowało się w rodzinnej pamięci. Gdy więc Michał Kuźmiński odkupił od niemieckiego antykwariusza starą fotografię rynku Golubia w ówczesnych Prusach Zachodnich, a widoczni na niej ludzie jakby na moment wrócili do życia wiedział już, ż...
ICH TROJE 2002 Odbieram telefon Dziadek umiera krzyczy babcia Co? mówię Dziadek umiera. Wołaj tatę, niech przyjeżdża. Rozłącza się Po latach zapyta mnie, kto odebrał ten telefon Ja, czy siostra Ja odpowiadam nie pamiętasz? Pamiętam, że wsiadłem do samochodu Radio było włączone Leciało Wstań powiedz nie jestem sam Ich Troje I tylko to pamiętam ...
Na krakowskim Kazimierzu, pustka po Żydach, którzy zostali wymordowani podczas II wojny światowej jest szczególnie widoczna i odczuwalna. Kazimierz obecnie jest pełen ludzi, gwaru, śmiechu, muzyki, zabawy do późnych godzin wieczornych, ale tak naprawdę jest jednak pusty, nie ma tu bowiem dawnych mieszkańców ani ich potomków, zniknął świat, który tworzyli, świat, który można odnaleźć na kartach ksiąg i w opowieściach nielicznych już świadków. Resztki tego świata zachowały si...
W serii Skarby Literatury Złotego Wieku w Al-Andalus prezentujemy dzieła głównie choć nie wyłącznie żydowskich twórców żyjących na terenie Półwyspu Iberyjskiego pod panowaniem muzułmańskim w czasach świetności i rozkwitu kulturalnego tego regionu.Niniejszy tom poświęcony jest twórczości lirycznej jednego z najbardziej cenionych poetów liturgicznych, Moszego ibn Ezry (1055/1060?po 1138),który zasłynął również jako teoretyk literatury hebrajskiej i autor dwóch monumentalnych dz...