Jeżeli mam wierzyć zapisom moim w przewodnikach i bedekerach, to byłem w Rzymie coś trzydzieści razy, we Włoszech bez Rzymu sześć razy i trzynaście razy na Sycylii. Te podróże rozciągały się na przestrzeni przeszło pół wieku. Zaproponowano mi, abym napisał coś w rodzaju Voyage en Italie Taine’a czy też Listów z Włoch Kremera, ale trudno mi będzie wrażenia rozproszone na takiej przestrzeni lat i w tak odmiennych warunkach odebrane skupić w jakąś rozsądną całość. Tym bardziej ż...
Skrajny eksperymentator, samotnik, pisarz niezrozumiały i hermetyczny, fikcjonalizujący swoją autobiografię – do takiego wizerunku Leopolda Buczkowskiego przyzwyczaili nas i jego badacze, i on sam. Listy rodzinne pod redakcją Justyny Staroń to pierwszy tom serii książek, które mają ten obraz zweryfikować, a może nawet zmienić. Serię otwieramy edycją listów pisarza pozwalających rzucić nowe światło na tę sylwetkę, zrekonstruować – na ile to możliwe – biografię, odsiać legendę ...
When I was asked to deliver the Aleksander and Alicja Hertz Annual Memorial Lecture, I pondered for a long time on the choice of the subject matter. Perhaps the easiest and most appropriate solution would have been to talk about the place of Jews in Polish philosophy. Not philosophy in Poland, because it is a much broader subject which demands inclusion of strictly Jewish motifs, such as those of Nachman Krochmal, but Polish philosophy specifically. A great deal can be writ...
Była to druga wojna w życiu Artura Salza. Wielki strach (1980) to książka, jak zwykle u Juliana Stryjkowskiego, na poły autobiograficzna, a przy tym pierwsza, która nie mogła ukazać się w PRL w oficjalnym obiegu. Autor głośnych powieści o galicyjskich Żydach daje przerażający obraz końca II Rzeczypospolitej, napadniętej przez dwóch wrogów. Przede wszystkim rozlicza się z własnego zaangażowania w komunizm, szczerze opisując pracę w redakcji sterowanego z Moskwy dziennika Czerw...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami autorstwa Kazimierza Żórawskiego przedstawiającymi pejzaże i zabytki Sieny oraz wyjątkami z twórczości autorów polskich (m.in. Kazimierz Chłędowski, Julia Hartwig, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Czesław Miłosz) i włoskich (Franco Bellino, Maurizio Cenni, Guido Nannini, Guido Piovene), relacjonujących swoje włoskie podróże w formie poezji, esejów i dzienników. Strony numer...
Wyjątkowy osobisty śpiewnik ułożony przez trzy kobiety, które pragnęły ocalić od zapomnienia tradycję rodzinnego muzykowania i coraz mniej znane melodie żydowskie oraz nazwiska ich twórców: znaną pisarkę i publicystkę Bellę Szwarcman-Czarnotę, jej siostrę Dorotę Szwarcman - dziennikarkę muzyczną i córkę Różę Ziątek-Czarnotę - skrzypaczkę.Nuty, teksty pod nimi i biogramy kompozytorów spisała Róża Ziątek-Czarnota. Noty o pisarzach i poetach sporządziła Bella Szwarcman-Czarnota....
Od 1929 roku nie ukazał się w Polsce ani jeden słownik polsko - jidysz. W ten sposób słownik Arona Marka pozostał najobszerniejszym leksykonem tego typu. Jeśli weźmiemy pod uwagę czas i okoliczności, w jakicxh powstał, musimy przyznać, że jest nowoczesny i został opracowany z dużą starannością. Chociaż współczesnego czytelnika może dziwić niezwykły dobór słów, w dalszym ciągu jest to jedyny tak obszerny słownik polsko - żydowski, z któego może korzystać każdy zainteresowany j...
Między esejem a poezją leży słabo znany ląd, na którym Krzysztof Siwczyk wyznaczył brawurowo swoje on the road. Życie codzienne od Polski późnogierkowskiej po Polskę dzisiejszą (historia opowiedziana przez przedmioty i zmieniające się pejzaże miasta) i życie niecodzienne tych, którzy muzyką i słowem (wyobraźnia językowa nie ma tu granic) próbowali wydrzeć z tego kiepawego świata choć kawałek siebie i uchronić się przed szarym znicestwieniem. Czytajcie, gitarzyści i szarpidrut...
La dove termina la zona delloscurita, la catena di nuvole si dirada e cede lentamente il posto a un azzurro accattivante; la dove la nebbia delle valli alpine discende dritto nel caldo mare verdastro, dove gli spettri dellEuropa Centrale planano e, folgorati dal sole, perdono una dopo laltra tutte le ali, per infine strapiombare inavvertiti nellAdria-tico; la e Miramare, il confine dellImpero. Da questa rupe, eletta da unimperatrice a propria residenza estiva, si vedono la ...
Oto dokonane dzieło. Gdyby tylko wiedzieli, za jaką cenę. Czy zgodziliby się? Czy nie odwróciliby się z przerażeniem? Ale on, ten sprawca, miał kiedyś tylko niejasne przeczucie, że podpisuje cyrograf. Naprawdę nie było chwili, kiedy pióro, umaczane we krwi rozciętego palca, waha się przed podpisem i kiedy jeszcze można powiedzieć: nie. () Co chciał Czesław Miłosz w tych słowach zawrzeć, czego jeszcze inaczej wcześniej nie powiedział albo uznał za mało trafne, niewystarczające...
Podróż przez kraj czy przez krainę umysłu- co to ma za znaczenie? Notuj rzeczy, które widzisz i których nie widzisz. Puste miejsca wypełniaj możliwościami. Szukaj natchnienia w najdoskonalszym świecie wyobraźni, podejmij pełną głębi, grę wędrowca, filozofa i artysty, który żyje w każdym z nasPodróż przez kraj czy przez krainę umysłu- co to ma za znaczenie? Notuj rzeczy, które widzisz i których nie widzisz. Puste miejsca wypełniaj możliwościami. Szukaj natchnienia w najdoskona...
Notes do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany archiwalnymi fotografiami Krakowa od Sukiennic po Nową Hutę oraz tekstami znanych poetów, prozaików i pamiętnikarzy, których losy i twórczość w taki czy inny sposób splotły się z dziejami podwawelskiego grodu. Lirycznie, nostalgicznie, satyrycznie - tyle tonów tej piosenki o Krakowie, ile głosów z przeszłości i teraźniejszości.
Boi Kala! Przybywaj Oblubienico!Refren hymnu Lecha dodi Pójdź, mój ukochany, naprzeciw Oblubienicy powitajmy Szabat!, jest odniesieniem do talmudycznej opowieści jak mędrcy wiali Święty Dzień. Rabi Chinina wychodził na pole i mówił: Pójdźmy, wyjdźmy naprzeciwko Szabatu Królowej!, a rabi Janaj ubierał strój szabatowy i mówił: Boi Kala! Boi Kala! Przybywaj Oblubienico! (Bawa Kama 32b).Lecha dodi to hym liturgiczny śpiewany w synagodze, w piątek po zmierzchu, na przywitanie Szab...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, którego inspiracją staly się wędrówki tropem paryskiego surrealizmu. Spacer po mieście, dzięki odpowiedniemu stanowi ducha, był dla surrealistów czynnością irrealną. Błądząc bez celu, wcielali w życie ideę automatycznej wędrówki sprzyjającej przemianie codziennej rutyny w poezję. Przemianę tę uchwycili w prozie i fotografiach autorzy notesu. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów....
Is there Jewish life in Poland after the Shoah? Should there be? How do present-day Polish Jews, children and grand-children of survivors, relate both to the wartime horrors and to the glorious history of Polish Jewry which preceded them? Do they feel comfortable living as a tiny minority in an overwhelmingly Catholic country? How do their Polish and Jewish identities interact? How did living for forty years under Communism impact on their fate? Konstanty Gebert was a witne...
Książka zawiera dwanaście esejów o spektaklach teatralnych i operowych Krzysztofa Warlikowskiego oraz dwanaście ilustracji: szkiców scenograficznych Małgorzaty Szczęśniak. Oszołomienie to tytuł rozdziału książki opowiadającego o inscenizacji opery Bachantki Hansa Wernera Henzego, a zarazem uczucie jakie mi towarzyszy, gdy obcuję z teatrem Krzysztofa Warlikowskiego. mówi autorka Dorota Krzywicka-Kaindel Przyjął się pogląd, że dzieci nie rozróżniają faktów od fikcji, n...
Eli, giovane ebreo proveniente da una famiglia di poeti di Narbona, si reca in una cittadina vicino a Toledo per prendere parte alla cerimonia del bar-mizvah del figlio del rabbino.Siamo alla fine del 15 secolo: i re cattolici, Isabella di Castiglia e Ferdinando dAragona, stringono dassedio la citta di Granada, difesa dai Mori; lInquisizione getta la sua nera ombra su tutta la Spagna, ma in particolare sulla comunita ebraica; gli ebrei vivono asserragliati nei ghetti mentre f...
Zastanawia mnie stopniowe, ale konsekwentne przesuwanie się uwagi psychopatologów, a i wszystkich zainteresowanych, z lęku na depresję. Sądziłem początkowo, że wiąże się to z nadmiernym rozpowszechnieniem leków przeciwlękowych prowadzących często do niebezpiecznego uzależnienia, a także z pojawieniem się leków przeciwdepresyjnych, które miały niewiele objawów niepożądanych. Co ważne, zapewniano, że nie można się od nich uzależnić. Nieliczne obserwacje takiego uzależnienia ...
Odmawianie Psalmów zawsze było postrzegane wśród Żydów jako potężne narzędzie do pozyskiwania przychylności i miłosierdzia Boga. I chociaż nadal istnieją różne tradycje, które przypisują odmawianiu poszczególnych Psalmów skuteczność w rozmaitych sytuacjach krytycznych, współcześni rabini uczą, że skoro Księga Psalmów zawiera tyle ludzkich emocji, jest prawie niemożliwe, żeby nie znaleźć jednego czy dwóch Psalmów, które będą współgrały z uczuciami, potrzebami czy sytuacją ży...
Pisząc tę książkę, Xavier Farr wyprowadza czytelnika na suchego przestwór oceanu: poprzez własne zmagania z językiem, przekładanie literatury i samego siebie na obce języki, tworzy osobistą poetykę. Kataloński poeta i tłumacz literatury polskiej i słoweńskiej na kataloński i hiszpański, powtarza wyzwanie Czesława Miłosza, czym jest poezja, która nie ocala. Jego rozważania o poezji i Zagładzie, istnieniu w obcym języku i wyobcowaniu, symbolicznie otwiera obraz spadającego Ikar...
W dziełach wymienionych twórców można odnaleźć to, co decyduje o moralnym aspekcie pracy architekta w historycznych strukturach. Raczej to, co jest, niż to, co mogłoby być; raczej mniej niż więcej; raczej ci. co byli przede mną, niż ja- a jeśli już ja, to własnym, możliwie czystym głosem, bez zapożyczeń, kostiumów, stylizacji. Bo jeśli braknie pokory, dyscypliny i opcji na rzecz minimum, to trzeba się zgodzić z Josifem Brodskim, który w pełnym uwielbienia i goryczy eseju o ...
Marta Klubowicz aktorka teatralna i telewizyjna, tłumaczka literatury niemieckojęzycznej. Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. W latach 19851992 związana była z Teatrem Powszechnym w Warszawie. Współpracowała także z innymi teatrami polskimi np: z Teatrem Syrena, Studiem im. Stanisława Ignacego Witkiewicza, Teatrem Narodowym, Teatrem im. Jana Kochanowskiego w Opolu, Wrocławskim Teatrem Współczesnym, Ludowym w Krakowie czy Rozrywki w Chorzowie. W 200...
Przytoczę słowa Marka Edelmana. Kiedy spotkałem go po raz pierwszy było to w latach pięćdziesiątych podczas dyskusji w Instytucie Historii PAN, rozmawialiśmy o śmierci w getcie, o tym co znaczy godna śmierć powiedział pierwszy raz coś, co później będzie powtarzał jeszcze wielokrotnie: Najważniejsze z tego jest życie.
Lilie wydmowe były w tym roku rzadsze niż kiedykolwiek, schodząc na plażę skręcił więc w lewo, żeby sprawdzić czy w końcu zalśniły po swojemu, czyli pełnym, onieśmielającym blaskiem cynkowej bieli. W poprzednich latach rosły pojedynczo albo w małych gromadach, w przestrzeniach czystych i brudnych, bez różnicy. W lesie, w splendorach nasłonecznionych polan, przy kościółku, śmietniku, gdzie tylko chciały i gdzie same postanowiły, że będą. Trochę wszędzie. Jak gdyby uznając, że ...
Z głowy Canettiego wyłoniło się nie pięć, lecz osiem postaci. Każda doprowadzona do skrajności, odznaczająca się cechami spotęgowanymi do granic nonsensu, myśląca i mówiąca to, czego nie mógłby pomyśleć ani powiedzieć nikt inny. Znalazł się wśród nich i człowiek prawdy, i fantasta pragnący wydostać się z ziemi, był fanatyk religijny, zbieracz, marnotrawca, wróg śmierci, aktor, który mógł żyć tylko dzięki nieustannym przemianom, oraz mól książkowy. Canetti, znając filozofię ch...
Dhammapada, dzieło niezwykle popularne, otaczane wielką czcią przez wyznawców Dharmy Przebudzonego, jest dla nich od ponad dwóch tysięcy lat kompendium doktrynalnym, życiowym przewodnikiem, księgą mądrości i duchową skarbnicą. Ale nie tylko dla nich, zawiera bowiem również mądrość ponadczasową i ponadkonfesyjną, z jaką stykamy się obcując z wielkimi starymi kulturami sumeryjską, babilońską, egipską, chińską, żydowską, grecką, rzymską. Dhammapada jest zbiorem 423 strof mają...
Jutro Wielkanoc (1999) to mini-powieść złożona z trzech rozdziałów-opowiadań, połączonych postacią wspólnego bohatera, Edmunda Lazariana. Widzimy go w trzech fazach życia: jako szkolnego chłopca, mężczyznę w średnim wieku i wreszcie starego człowieka. W tekście brak odwołań do wydarzeń politycznych i innych jednoznacznych wskazówek chronologicznych, jednak ukryte znaki pośrednie każą wnioskować, że akcja rozpoczyna się w pierwszej połowie lat 30. XX w., a kończy około połow...
Gdzieś przed nami, na tym kobaltowym morzu, musi leżeć wyspa Malta. Dwie godziny później wpływaliśmy do jednego z najbardziej zadziwiających portów na świecie. Pod ogniem z dział fortu św. Elma ta fraza dobiega echem z otchłani przeszłych lektur i oto forty św. Elma i Ricasoli kremowo-złote na tle błękitu zatoki, jakby płynęły ku nam niby wielkie okręty wojenne, które nas chcą zatopić. Jasne słońce zalewa ciepłym drżącym światłem wodę, forty i statki, i nagle Valletta, mi...
Pustka po Żydach, którzy zostali zamordowani w Polsce podczas II wojny światowej albo wyemigrowali po tej wojnie, jest szczególnie odczuwalna właśnie na krakowskim Kazimierzu. Na terenie dawnej żydowskiej dzielnicy jest zawsze pełno ludzi ale tak naprawdę, jest jednak pusto, nie ma tu bowiem dawnych mieszkańców, ani nawet ich potomków. Razem z nimi wyparowały treści, które stanowiły sens ich życia. Żydowski Kraków przez kilkaset lat był jednym z najważniejszych miast w żydow...
Bogato ilustrowana, w najnowszym, współczesnym przekładzie, z transliteracjami oraz komentarzem halachicznym, który umożliwia prawidłowe odprawienie Sederu. Hagada to najważniejsza książka żydowskiego święta Pesach. Tora nakazuje, aby w noc święta Pesach podczas Sederu opowiadać o wyjściu z niewoli egipskiej, o wszystkich szczegółach, cudach i następstwach tego wydarzenia. Noc sederowa różni się od wszystkich innych nocy. Słowo seder oznacza porządek i zostało wybrane na okre...
Ataman zginął w Paryżu. Trafiony kulami Szwarcbarda, upadł na bruk wąskiej rue Racine, dwa kroki od bulwaru Saint-Michel. Do innej Petlura przywykł przestrzeni, inne przemierzał drogi. Szwarcbard był Żydem z Ukrainy, tułaczem, paryżaninem.Szalom Szwarcbard, poeta, zegarmistrz, żołnierz francuski i czerwonoarmista, znał Atamana tylko z widzenia. Nie miał jednak pamięci wzrokowej, nosił przy sobie kartkę ze zdjęciem Petlury z leksykonu Laroussea. Wydarł ją z książki i obnosił p...
Każdy kapłan, w dowolnej religii, funkcjonuje w jakiejś społeczności. I dla niej. Jeżeli więc Izrael ma spełniać funkcję kapłańską, to ma ją spełniać wobec jakiejś szerszej społeczności. Jakiej? Wydaje się, że po prostu wobec reszty ludzkości, wobec narodów świata. Okazuje się zatem, iż przeciwstawienie Izrael narody (Israel gojim), czy raczej omawiane przed chwilą naród wyróżniony narody świata (goj kadosz gojim), nabiera dodatkowej treści. Owo wyróżnienie, uświęcenie,...
Bogata covidowa twórczość minionego roku od trzeźwych fachowych analiz i statystyk, po idiotyczne przepowiednie i kretyńskie rady, od wzruszających pamiętników ozdrowieńców i ostańców po mniej lub bardziej śmieszne memy wszystko to są chyba próby oswajania tego strachu na użytek własny i na pożytek innych. Tylko tragedie, które już się dokonały, lub które się rozgrywają na naszych oczach w naszej osłupiałej świadomości, te zostają poza konkursem. O nich się nie pisze z g...
W dziewięciu rozdziałach praca omawia powstanie i ekspansję chasydyzmu, jego formy instytucjonalne (dynastie, dwory, domy modlitwy), XX-wieczną emigrację do Nowego Świata, kryzys dwóch wojen światowych i Holocaust, a wreszcie odrodzenie po 1945 roku. 74 wielkoformatowe i pełnokolorowe mapy oraz towarzyszący im tekst, 99 ilustracji, wykresy i tabele prezentują w atrakcyjnej wizualnie, łatwej do zrozumienia formie wymiar przestrzenny, fizyczny i wizualny mistycznego ruchu chasy...
ŻalinŻalin to metafora życiawszystko tu prowizoryczneniby zamknięte a otwarteniby okrzepłea ulotnematerialnea bezcielesnemakieta niedokończonych iluzjijeśli różeto bez rumieńcówkomin bez dymuchata bez ludziludzie bez uśmiechuokna bez szybtylko Chrystus w koślawej kapliczceprzywiązany przez parafiandrutem do krzyżacierpi jak trzebapo ludzku...
Każda droga wylotowa prowadzi w inne miejsce, w przeciwne strony, bo tak naprawdę to miasteczko jest w samym środku świata całego. Nie tylko Europy, która w tym kraju wszędzie jest środkowa, wyłączając kilka miejsc na wskroś wschodnich. Wszędzie tak samo blisko i daleko. Odległości są nieistotne, bo stają się ważne dopiero kiedy ktoś chce gdzieś jechać, a stąd nie chce nikt. Ludzie siedzą tu, jakby w centrum, gdzieś pod rynkiem znajdował się ogromny magnes i w dziwny sposób i...
Wspominam siedem niebanalnych osób, z którymi się zetknęłam i których już nie ma między nami.To nie są ich biografie tylko subiektywne, zapamiętane przeze mnie epizody.Poszeregowałam je chronologicznie według tego, jak ich bohaterowie pojawiali się w moim życiu. Tak, żeby to była pewna całość, którą można czytać od początku do końca, bo przecież każda z tych opowieści rozgrywa się w konkretnym czasie, w Krakowie.Wiedziałam, że nie wolno bezkarnie szwendać się po przeszłości, ...
Niepublikowane materiały archiwalne Czesława Miłosza, bogate, obszerne i zróżnicowane, poza wszystkim raz jeszcze świadczą wymownie o rozlicznych uzdolnieniach poety oraz jego umiejętności występowania ze swobodą w wielorakich rolach, a także biegłego i swobodnego uprawiania rozmaitych gatunków. Mnie najbardziej zafrapowały trzy utwory, w których toczący pośmiertną grę z czytelnikiem poeta przesuwa figury czytelniczej percepcji i wyobraźni w taki sposób, by pośrednio albo wpr...
Nie znajduję przypadkowych rys na twojej powierzchowności. Kiedyś poprosiłem cię, żebyś położyła się na podłodze i wtedy odrysowałem twoją sylwetkę na kilku odwróconych na drugą stronę plakatach. Mam tę relikwię schowaną gdzieś w jakichś zakamarkach i może kiedyś ją na nowo odkryję, osuszę, wypłaczę się na niej. Pozwól mi jeszcze raz odwzorować na papierze twoje promieniujące piękno i ponowić ołówkiem radość zobaczenia go w nadmiernym przepływie.
Swoją wewnętrzną siłę zawdzięczał być może konieczności pokonania oporu materii jako mały chłopiec był wątły, źle się rozwijał i lekko utykał, wydawało się wręcz, że nie nadaje się do życia (po latach zdiagnozowano u niego genetyczną polineuropatię). Wyczuwając rozczarowanie ojca tym swoim cherlawym zdrowiem a był to czas kultu tężyzny fizycznej w wieku pięciu lat stał się, jak wspomina, cudownym dzieckiem zdobywającym poklask układaniem wierszy. I szybko nauczył się sprawowa...
Nesim means miracles in Hebrew. Clearly, the survival of almost any Polish Jew, during the most determined genocide mankind had ever witnessed, is nothing short of miraculous. Yet few would consider being arrested, sent to a Russian concentration camp for seven years, or having to flee one's country, as miracles one has to be grateful for. And yet, when telling the incredible events of his life, David Mitzner often repeats: All around me there were nesim. As he looks back, he...
Henia (Henryka) Karmel-Wolfe urodziła się w 1921 roku w Krakowie. Mieszkała z rodzicami i młodszą siostrą Iloną przy ul. Józefa 1 na Kazimierzu, w kamienicy będącej własnością rodziny od początku XIX wieku. Henia i Ilona uczęszczały do polskich szkół publicznych oraz do Gimnazjum Hebrajskiego. Były to Żydówki nowoczesne, aktywne w młodzieżowym ruchu syjonistycznym Akiwa, a jednocześnie wychowane w duchu polskości i kulcie polskiej literatury. W 1942 roku znalazły się w krakow...
Węgierska wersja językowa.
Notes Janusza Korczaka zawiera fragmenty jego dzieł pedagogicznych i literackich (od tak znanych jak Król Maciuś Pierwszy czy Jak kochać dziecko, po teksty audycji radiowych) oraz wyjątki z pamiętnika pisanego w getcie. Tekst uzupełniają unikalne zdjęcia ze zbiorów Korczakianum fotografie Janusza Korczaka i jego wychowanków, faksymilia zachowanych dokumentów i rękopisów, pocztówek, osobistych dedykacji...
Tom opowiadań, montaży, jak je nazywała Debora Vogel, zrodził się nie tylko z (dziś zaginionej) korespondencji z Schulzem, ale również z jej własnych, oryginalnych teorii estetycznych. Vogel fascynowała się konstruktywizmem w malarstwie i modernizmem w literaturze, ale w głębi duszy pozostała chyba artystką liryczną. Swym tekstom starała się nadać cechy gazetowego reportażu, kompozycji złożonych z pojedynczych szybkich ujęć, jak gdyby niepoddanych selekcji. Jej bohaterowie, u...
Nazywany współczesnym prorokiem, największym żydowskim wizjonerem czasów nowożytnych, Teodor Herzl nie doczekał zrealizowania swojej utopii. Umarł przedwcześnie, na ostre zapalenie płuc i wywołany przez nie zawał serca, 3 lipca 1904 roku, mając ledwie 44 lata.Datę powstania państwa żydowskiego w Palestynie przewidział z dokładnością do kilku miesięcy: niepodległość Izraela Dawid Ben Gurion ogłosił 14 maja 1948 roku, pół wieku po tym, jak Herzl zapisał w dzienniku pamiętne zda...
Dwujęzyczna – polsko-francuska – edycja wierszy Jacka Cygana, ilustrowana jego fotografiami z Francji. Jacek Cygan to poeta, pisarz, autor tekstów piosenek. Mieszka w Warszawie, Krakowie i w… samochodzie, bowiem od dwudziestu lat nieustannie podróżuje po Francji, gdzie szczególnie upodobał sobie Antibes. Jego przyjaciel, który potrafi widzieć przeszłość, mówi, że w XVII wieku Jacek Cygan był aktorem wędrownego teatru w Prowansji. Można w to wierzyć, można nie wierzyć, ale ni...
Miał swoich ludzi, dla których miał wiele twarzy. Z tymi ludźmi łączyły go rozmaite rytuały i zmienne gesty, różne tony i style argumentacji. Miał też obszary rozpaczy, które skrycie pielęgnował, swoje chwyty bliskości i odruchy uniku, ścieżki odwrotu znane tylko tym, z którymi chciał uchodzić. Trzeba było punktować celnie, choć nie zawsze wprost. Obcość, której doświadczał od dziecka i którą rozpoznał dokładniej w 1968 roku, zazwyczaj działała mobilizująco. Leonard Neuger do...
Fotografia z 1902 roku, na niej kamienica. I jej mieszkańcy, którzy niebawem znikną z pamięci. Dziadek wiedział tylko, że jego ojciec kupił kamienicę od Żyda, który potem wyjechał do Berlina. Nawet nazwisko poprzednich właścicieli domu nie zachowało się w rodzinnej pamięci. Gdy więc Michał Kuźmiński odkupił od niemieckiego antykwariusza starą fotografię rynku Golubia w ówczesnych Prusach Zachodnich, a widoczni na niej ludzie jakby na moment wrócili do życia wiedział już, ż...
ICH TROJE 2002 Odbieram telefon Dziadek umiera krzyczy babcia Co? mówię Dziadek umiera. Wołaj tatę, niech przyjeżdża. Rozłącza się Po latach zapyta mnie, kto odebrał ten telefon Ja, czy siostra Ja odpowiadam nie pamiętasz? Pamiętam, że wsiadłem do samochodu Radio było włączone Leciało Wstań powiedz nie jestem sam Ich Troje I tylko to pamiętam ...
Na krakowskim Kazimierzu, pustka po Żydach, którzy zostali wymordowani podczas II wojny światowej jest szczególnie widoczna i odczuwalna. Kazimierz obecnie jest pełen ludzi, gwaru, śmiechu, muzyki, zabawy do późnych godzin wieczornych, ale tak naprawdę jest jednak pusty, nie ma tu bowiem dawnych mieszkańców ani ich potomków, zniknął świat, który tworzyli, świat, który można odnaleźć na kartach ksiąg i w opowieściach nielicznych już świadków. Resztki tego świata zachowały si...
W serii Skarby Literatury Złotego Wieku w Al-Andalus prezentujemy dzieła głównie choć nie wyłącznie żydowskich twórców żyjących na terenie Półwyspu Iberyjskiego pod panowaniem muzułmańskim w czasach świetności i rozkwitu kulturalnego tego regionu.Niniejszy tom poświęcony jest twórczości lirycznej jednego z najbardziej cenionych poetów liturgicznych, Moszego ibn Ezry (1055/1060?po 1138),który zasłynął również jako teoretyk literatury hebrajskiej i autor dwóch monumentalnych dz...
Antoni Zając wie chyba wszystko, co dziś można wiedzieć o Leo Lipskim. W jego osobie Niespokojni, powieść na przemian genialna i drażniąca, znaleźli wreszcie idealnego czytelnika. Anarchiwa i kryptografie po prostu kipią od najrozmaitszych odkryć: archiwalnych, interpretacyjnych, literaturoznawczych i filozoficznych. Zgłębiając tajniki przedziwnej powieści Lipskiego z tak niebywałą znajomością rzeczy, Zając napisał zarazem wielką, bardzo mądrą książkę o niepokoju, utracie i...
Każdej księgi jesteśmy przeżytą śmiercią jednej i tej samej księgi, mawiał. Zgłoska nas wiąże i zarazem zrywa nasze więzi. Której z nich będę zawdzięczał pewnego dnia mą wolność?Jednej tylko. Twojemu rozszarpanemu imieniu. Bóg zabił Imię, które Go zabiło.Drapieżna, o jakże drapieżna wolność. Jeśli El, lub ostatnią księgą, postawiłem ostatnią kropkę Księgi Pytań, to wraz z Księgą Podobieństw kończy się być może księga pewnego życia w księdze; lecz dokąd się zapuściłem?Wszel...
Laureatka Konkursu im. Anny Świrszczyńskiej na Książkowy Debiut Poetycki 2025 Łódź miejsce urodzenia, moje miejsce na ziemi (nie tylko tej obiecanej): tu stoję, tu jestem, stąd pochodzę i stąd wychodzę. I łódź, którą płynę i którą wypłynęłam w świat. Jak się te łodzie/Łodzie mają do siebie? W ostatnim domykającym wersie książki: Łódź się przechyla wypada za burtę cóż to oznacza? Przekonajmy się, spróbujmy. Odczytajmy. Czytajmy Bronisław Majz Lutomierskiej na Bałutach ...
Jan Gondowicz (1950) warszawski ekskrytyk, tłumacz, czynny eseista. Steppenwolf, outsider, taternik, homme de lettres. Formalnie polonista, niedoszły biolog. Uformowany w kręgu inspiracji surrealistycznych badacz literackich zjawisk pośrednich i pozakategorialnych. Uprawia archeologię wyobraźni i historię idei pokątnych. Wydał cztery zbiory esejów (w przygotowaniu piąty), prócz tego bestiariusz Zoologia fantastyczna uzupełniona, antologie tekstów surrealistycznych Przekleńst...
Podróżuję z powodu zmarłych pisał Colin Thubron w książce pod tytułem Góra w Tybecie. Pielgrzymka na święty szczyt. Nie zapamiętałem z niej żadnego innego zdania, to natomiast pozostało w mojej głowie. Mocne i prawdziwe trzy słowa, które stanowią esencję nie tylko przemieszczania się, ale również pisania. Antropologia apofatyczna, czyli poszukiwanie śladów nieobecności innych ludzi, wydaje mi się o wiele ciekawsze od klasycznej turystyki. Po pierwsze i pewnie najważniejsze: ...
Z Neapolu do Palermo jedziemy pociągiem cały dzień. Nie ma wagonu restauracyjnego, jedynie dwie szafy samoobsługowe, które serwują napoje, batony i chipsy. Ludzie o skrystalizowanych gustach kulinarnych nie potrafią zaakceptować takiego menu. Głód zagląda w oczy. Przyjeżdżamy wieczorem na Palermo Centrale. Spacerem idziemy do naszego mieszkania na Via Giudici. Telefonuje nasz host Daniele, żeby upewnić się, że wysiedliśmy na właściwym dworcu, że nie błądzimy. Przesyła mi ko...
Spostrzeżenia rabina Baumola na temat filozofii stojącej za żydowskimi świętami, jak również szczegóły żydowskiego prawa (Halachy), opisane w tej książce, mogą okazać się pomocne w umacnianiu żydowskiej tożsamości (zarówno tej indywidualnej, jak i zbiorowej) oraz stanowić praktyczny drogowskaz praktykowania, w tym niegdyś kwitnącym wyznaniowo, a obecnie powracającym do życia kraju. Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski Mój drogi przyjaciel, rabin Avi Baumol, stworzył wa...
Autor dysponując niezwykłą, wielodyscyplinową i wielojęzyczną erudycją dokonał wielu odkryć i przeprowadził samodzielnie (a konkurencja łatwa nie była, wszak Jabesa komentowali myśliciele i badacze wybitni) całościową lekturę zarówno dzieła Edmonda Jabesa, jak i, za jego pośrednictwem, na jego przykładzie, tak określonej przez siebie żydowskiej filozofii nowoczesności. Nie mówiąc już o ogromnej robocie tłumaczeniowej, bez której ta pierwsza po polsku i od razu tak ambitnie po...
Książka Michała Galasa jest jedną z najbardziej wartościowych pozycji, jakie powstały w ostatnich latach w Polsce z zakresu judaistyki czy w ogóle tzw. studiów żydowskich. Jest tym bardziej cenna, że dotyczy tematyki w ogóle w polskim obiegu naukowym nieobecnej, a mianowicie batalii o reformę judaizmu, która rozpoczęła się z początkiem XIX wieku i na dobrą sprawę, mimo podziału judaizmu na wiele denominacji, nie zakończyła się do dzisiaj. []Zaletą książki jest medium, przez k...
"Naprawdę niewielu z nas chciałoby uczestniczyć w historii sztetla. A przecież nieliczne zachowane ślady przeszłości - takie jak pieczątka z napisem "Stowarzyszenie drwali dla studiowania Miszny w Berdyczowie", którą w Nowym Jorku odnalazł po latach Abraham Joshua Heschel - zastanawiają, budząc jakiś rodzaj zazdrości. Mimo biedy, konfliktu, wreszcie śmierci, powstało tu wielkie, nie rozpoznane jeszcze do końca dziedzictwo duchowości, kultury i cywilizacji. I można by się zast...
Światło niczym w soczewce skupiało się na fragmentach murów, na całej południowej pierzei rynku, między artykułami spożywczymi Abrahama Środy a sklepem groszowym Dozembela, w ogrodzie z tyłu domu Abramowicza, w którym jego żona, Regina odchwaszczała klomby i na białych ścianach kościoła św. Marcina, gotowe je wypalić do samego rdzenia, geometryczne a czasem niekształtne, zupełnie amorficzne plamy stanowczo oddzielały się od cieni, jakby odcięte brzytwą. Te jaskrawe plamy św...