Samotnie zafascynowały mnie, ponieważ osobiście doświadczyłam wyjątkowości tego poematu, jego bliskości myśleniu parnasistów, owej autonomii twórczej Generación 27, czyli grupy hiszpańskich poetów pierwszej połowy XX wieku, określanych mianem Pokolenia 27. O czym traktuje ten utwór? Najogólniej rzecz biorąc: o żywiołach, bóstwach, duchach drzew, rzek i mórz oraz o bytach, by tak rzec, przyrodniczych, które wspólnie uczestniczą w odwiecznym tańcu. Wśród tych licznych istot s...
- Kra, kra, kra!- Kto to?- Wrona.Dlaczego wrona tak krzyczy kra, kra, kra? Nie wiesz, moje dziecko? To ci powiem. Kra, kra w ptasim języku oznacza to samo, co kro, kro w świętym języku hebrajskim: czytaj, czytaj.- A czemu wrona woła: czytaj, czytaj?- Bo wrona jest dla ptaszków rabinem. Rabin woła: kra, kra, czytaj, ptaszku, czytaj!- I dlatego wronę niektórzy mylą z krukiem, bo też mówi kra, kra?- Tak, oczywiście.- A czy ptaszki mają książki?- Mają, i to jakie! Każde drzewo, ...
Nagle myślę o szczęściu. Szczęście jest dmuchawcem. Czymś bezbrzeżnie pojemnym, czymś jednocześnie kruchym i ulotnym. Nienamacalnym, nierealnym. Snem, powidokiem uczuć i przeczuć. Jak dmuchawiec jest duchem słonecznego mniszka, tłustego od mleka, jaskrawego od pocałunków słońca, płodnego od brzęczącej obecności pszczół, nigdy samotnego wśród innych, swoich, bliskich, braci i sióstr, słonecznych kochanków, napęczniałych mlekiem i miodem.
Skrajny eksperymentator, samotnik, pisarz niezrozumiały i hermetyczny, fikcjonalizujący swoją autobiografię do takiego wizerunku Leopolda Buczkowskiego przyzwyczaili nas i jego badacze, i on sam. Listy z artystami, krytykami, przyjaciółmi pod redakcją Macieja Libicha i Piotra Sadzika to drugi tom serii książek, które mają ten obraz zweryfikować, a może nawet zmienić. Niniejszy tom ukazuje Buczkowskiego w gęstej sieci towarzyskich i zawodowych powiązań. Duża część zbioru do...
Agnieszka August-Zarębska jest iberystką, literaturoznawczynią, badaczką współczesnej literatury Żydów sefardyjskich, tłumaczką i poetką, autorką tomików Po jej wewnętrznej stronie (2021), nagrodzonego pierwszą nagrodą w konkursie im. Anny Świrszczyńskiej, oraz Gotan (2024). Opublikowała ponadto monografię Słowa gasnącego języka. Współczesna poezja ladino (2026). W Transfuzjach łączy trzy główne języki swojego zaangażowania w świecie polski, ladino i hiszpański. Ukazuje do...
Peter Muszatics ur. w 1976 r. na Węgrzech. Studiował sztuki związane z teatrem i filmem na Uniwersytecie Szfe w Budapeszcie oraz FAMU w Pradze. Jest historykiem filmu, ekspertem w dziedzinie wczesnych filmów hollywoodzkich oraz kina związanego z Europą Środkowo-Wschodnią.Obecnie jest dyrektorem węgierskiego Motion Picture Festival oraz jednym z głównych organizatorów międzynarodowego festiwalu filmowego Cinefest Festival w Miszkolcu.Jest autorem licznych artykułów i esejów...
Niniejszy zbiór to historie, które autorka notowała na przestrzeni kilkudziesięciu lat, obserwując świat dookoła. Dwa spośród opowiadań ukazały się niegdyś w Tygodniku Powszechnym. Autorem grafik ilustrujących teksty jest Michał Kowalczuk niezależny artysta, informatyk, projektant i wytwórca rzeczy niezwykłych.
Jakże samotny jest w podobnych czasach człowiek, żyjący tylko zainteresowaniami umysłowymi. Dla kogo miałoby się jeszcze pisać, skoro wskutek tego całego politycznego rozszczekania, wśród opętańczego tego wrzasku ogłuchły uszy na delikatne półtony [] z kim prowadzić dysputy teologiczne o nauce boskiej, odkąd wpadła ona w ręce doktrynerów i zelotów, którym za ostateczny i najskuteczniejszy argument na poparcie ich słuszności służy żołdactwo, oddziały konnicy i armaty? Rozpoczę...
Coś i NicRodzicomCoś wyszło drzwiami, nic oknami, co zostało? Coś to jest przygoda, spadanie i wznoszenie nieustające.Nic to pustka, utrata, porzucenie, miejsce, gdzie już nas nie ma.I pozostaje, i ci, którzy odeszli, i ci, którzy są ze mną, i ci, którzy są częścią mojej pamięci.Okna i drzwi otwierają się na przeszłość, którą widzę coraz wyraźniej. I ci, których już nie ma, wchodzą drzwiami i oknami moich wspomnień. ...
Uno dei meriti del libro consiste nel fatto che questo veneziano pazzerello trasforma la tristezza di questo quartiere in una girandola di situazioni surreali e divertenti. Il suo grimaldello e uno strano albergo, proprio nel centro del quartiere, testimonianza del mondo galiziano perduto. Le camere sono arredate con vecchi mobili, ovunque alle pareti ci sono mappe ottocentesche; i corridoi sono pieni di pile di libri (perch lalbergo e anche una casa editrice e una libreria) ...
Budynek trochę straszy. Znów to jest, jak ćwiczeniówka babci, masywna, mroczna buda. Tyle że ta otoczona jest parkiem starych drzew. I wielkie drzwi wejściowe, nie drzwi nawet, a wrota z wielką klamką mosiężną, które, gdy weszłam teraz, będąc w podróży do Chełma, zatrzasnęły się za mną z głuchym pomrukiem. Poczułam się jak uczniak, który nieodwołalnie skazany jest na to, aby pisać dziś klasówkę z matmy. I ten sam osobliwy zapach, co na Reformackiej, gdzie szukałam cieni babci...
Zawsze przejmowały mnie grozą otwarte okna parterowe. Latem przechodząc ulicami miasta, trudno oprzeć się sugestii tych otwartych, smutnych oczu kamienic. Z ciemnego wnętrza jadalni czy saloniku przez zżółkłe ażurowe firanki bije ciężki zaduch ponurej mieszczańskiej egzystencji. W każdej kamienicy są takie mieszkania-trumny, gdzie ludzie żyją w ciasnocie ścian i myśli, w smrodzie garnków i kwasach wzajemnych kłótni. [] Zapolska podnosi pożółkłe firanki parterowego mieszkania ...
Arcyciekawa książka. Zafrapuje najpierw tytułem, a potem wciągnie w lekturę każdego. Bez względu na wiek, profesję i płeć. Dowie się on z niej między innymi o początkach, a następnie rozwoju metod wykrywania przestępstw i ich sprawców, o narodzinach, a później przeróżnych obliczach powieści kryminalnych, czyli tak zwanych kryminałów. Wątków i przedmiotów rozważań jest zresztą więcej. A łączy je jedno zbrodnia, o której Autorka pisze, że jest jak lustro, w którym odbija się...
Przecinek jest znakiem dwuwartościowym, pisał Ginzburg. Łączy i rozdziela jednocześnie bitwy, podróże, przygody; światy, poglądy, wizje. Jest nocą pomiędzy dniami i dniem pomiędzy nocami; nieszczęściem pomiędzy okresami pomyślności i szczęściem, które rozdziela chwile przygnębienia. Wprowadza oddech, ale nie daje ukojenia; zapowiada ciąg dalszy, choć niczego nie gwarantuje. Nie jest nigdy kresem opowieści zawiesza ją. AI nie musi odpoczywać, nie męczy się, nie ma lepszych i...
Maszkaron (wł. mascherone) motyw dekoracyjny o genezie starożytnej, wywodzący się z greckich masek popularny zwłaszcza w sztuce renesansu. W Krakowie związany przede wszystkim z renesansową attyką Sukiennic; 1557 w księgach miejskich wzmiankowano zakup kamienia w Pińczowie na wykonanie masek do dekoracji attyki; modele masek wykonał prawdopodobnie Santi Gucci; w zwieńczeniu attyki ustawiono wówczas 20 masek (wyobrażających pół ludzi pół zwierzęta) rozdzielonych wazonami. Ency...
Ferrivecchi e una grande citta, di medie dimensioni, molto piccola. E situata nellItalia settentrionale e centrale, con un piede nel sud. E ovviamente a ovest, oltre che a est. Attraversata da un fiume, sorge sulle rive del mare ed e una tipica localita lacustre. E con queste parole a fare da incipit che Federico Leva, autore sopraffino quanto schivo, introduce in maniera compassata ed ambigua al bestiario umano che svelera al lettore nelle pagine successive. Una piccola ci...
Jacques Chessex (ur. w 1934 r. w Payerne, Szwajcaria, zm. w 2009 w Yvrdon-les-Bains) szwajcarski pisarz, poeta i prozaik. Pisał w języku francuskim, w 1973 r. otrzymał prestiżową nagrodę Goncourtów za powieść LOgre. W Polsce dotychczas ukazała się tylko jedna książka pisarza Wampiry z Ropaz.Żyda dla przykładu to druga książka szwajcarskiego pisarza przetłumaczona na polski. Powieść ta, w przeciwieństwie do innych, nie została przyjęta ciepło w jego kraju.Pisarz zmarł na ata...
Z funkcjonującego na przełomie XIX i XX wieku przez ponad 50 lat żydowskiego cmentarza gminy podgórskiej i z leżącego nieopodal, funkcjonującego w latach 1932-1942, cmentarza gminy krakowskiej w Podgórzu zachowała się jedna macewa in situ. Na przekór zniszczeniom wojennym, zapomnieniu i upływowi czasu stoi na swoim miejscu i przypomina nam o przedwojennej funkcji tego obszaru.W książce autorka przybliża historię tych dwóch żydowskich nekropolii Podgórza; na podstawie literatu...
W swej książce Karen Blixen dała wysoce wyidealizowany, poetycki wyraz afrykańskiego ukąszenia, które zawładnęło nią na zawsze oraz równie wysublimowany obraz swej miłości do Denysa Finch Hattona. Z tego punktu widzenia można tylko skłonić głowę przed jakością literacką opowieści i ponownie, biorąc pod uwagę, że autorka napisała ją w języku, który nie był jej własnym. W żadnym przypadku nie można jednak traktować Pożegnania z Afryką jako obiektywnej relacji o charakterze hist...
To tylko słowa W chwili, kiedy zdecydowałam się na napisanie tej książki, wiedziałam, że znajdzie się ktoś, gotów stwierdzić, że nie takie batalie się liczą i że z wszystkim z czym jeszcze powinniśmy walczyć, jest sprawą doprawdy uboczną szukanie płci w języku. Ja myślę dokładnie odwrotnie. Niedocenianie nazw rzeczy jest najgorszym błędem naszych czasów, które przeżywają wiele tragedii, ale zwłaszcza żywa jest tragedia semantyczna, która jest, w gruncie rzeczy tragedią etyc...
Zawarty w niniejszej książce zbiór tekstów jest próbą opisania różnych strategii, jakie przyjmują autorzy pochodzenia żydowskiego w sytuacji zagrożenia życia lub wykluczenia kulturowego oraz religijnego. Chodzi bowiem o dziedzictwo, którego nie chce się pamiętać, które trudno praktykować, choć stanowi ono fundament tożsamości. W tej wielogłosowej opowieści wybrzmiewają różne ujęcia tego problemu: od marańskiego po tożsamościowy kierunek lektury. Zwracając uwagę na obecność t...
W żydowskiej sztuce obrzędowej aż roi się od istot, które żyją na ziemi, w wodach i powietrzu. Te najczęściej spotykane to lwy, jelenie i orły, ale bywają też wiewiórki, niedźwiedzie i słonie. Obsiadły lampki chanukowe i besaminki, tarcze i korony na Torę. Prawdziwym rajem dla nich były pokryte malowidłami ściany i sklepienia synagog oraz rzeźbione w drewnie szafy na zwoje Tory. Ich rodowód jest starożytny, sięga Grecji i Mezopotamii; lwy, lamparty, byki, gazele i pawie przet...
Rozmowy odbywały się w rozmaitych miejscach i w różnym czasie. Łączy je to, że ukazują wyjątkowych ludzi, którzy żyją tym, co robią, dzieląc się z innymi swoimi odkryciami, twórczymi dokonaniami i pasją, która przedmiot badań zamienia w wyprawę w nieznane. Pretekstem do rozmowy najczęściej było nowe dzieło, ale do niego wiodą ścieżki z przeszłości a od niego prowadzi droga w przyszłość. Dlatego wszystkie z zamieszczonych tu rozmów choć sygnowane datą ich powstania noszą s...
Większą część mojego dzieciństwa i młodości nie dzieliłam z tatą i dopiero już jako dorosła osoba, mężatka i mieszkająca za granicą poznałam go bliżej. Ojciec przez wiele lat mieszkał razem z nami w Szwecji. Zainteresowałam się, kim jest i skąd pochodzi. Wtedy też zrozumiałam, jak ważny w życiu taty był Kobryń. Z czasem stał się też ważny dla mnie.
Pretekst włoski to wybór wierszy, który wyłonił się nagle jako coś w rodzaju półwyspu z kontynentu kilkunastu tomików opublikowanych przez Alfreda Marka Wierzbickiego w ciągu czterech dekad. Nie jest to reportaż z podróży, tematy włoskie stanowią inspirację, a czasem tylko pretekst do konstruowania świata poetyckiego. Cóż począć z takim nadmiarem gości kiedy przychodzisz ty i ty i jest wesoło jak podczas karnawału w Wenecji jeśli pomyliłem twarz przyjdź jeszcze raz (Zapr...
Twórczość Paula Celana jest efektem potężnej traumy oraz próbą osadzenia się w systemie jej destrukcyjnego działania. Stąd bierze się również myślenie o charakterze wpływu, jaki Celan wywarł na tych, którzy przyszli po nim. Oddziaływanie poety na późniejszych twórców związane jest z traumatyzującą siłą przekazu jego wierszy. Jest w pisarstwie autora Maku i pamięci coś hipnotyzującego i zagarniającego, jakiś krystaliczny odłamek, który tkwi głęboko w podskórnym doświadczeniu l...
Jaka była i jest moja Litwa? A dokładniej mówiąc: moje Litwy, gdyż jawiła się ona w moim życiu w różnych jego okresach i w zmieniających się z czasem przebraniach i odsłonach. Poprzez wielorakie, powikłane związki literatury z rzeczywistością; tego, co wyobrażone z tym, co zobaczone i dotknięte; świata przetworzonego w fikcję, nierzadko poddanemu rytmowi poetyckiej składni, a z drugiej strony realnych faktów i konkretnych postaci; dokumentów historycznych, odsyłających ten ...
Kilka lat temu Bogdan Frymorgen opublikował album fotograficzny o Lanckoronie. Teraz ubrał ją w słowa. Nie jest to jednak przewodnik ani esej historyczny. Autor zaprasza czytelników do bardzo intymnej przestrzeni, w której czas i życie mieszają się w równych proporcjach. Frymorgen kieruje mikroskop swojej prozy także na siebie i na rodzinną historię związaną z Lanckoroną. Jak to zazwyczaj bywa w przypadku twórczości autora, rzeczy pozornie oczywiste nabierają nowego znaczenia...
He hugs me close with a big, meaty fist; a pugilists fist. He is older, to me hes old; he looks at the camera full on, pale staring eyes above a bushy grey beard. His face is impassive; but he appears to be smiling too, a Mona Lisa smile; ambiguous [] The mans name is The Hat of Chicago. Or Mac the Hat. Or Dan the Hat. Or Dan MacKenzie. Or simply The Hat. He hails from Yorkshire, but he claims to have been a gangster working for Al Capone; a gun-runner, a bootlegger, a smuggl...
Niewątpliwie to zwrócenie wstecz stanowi rodzaj przywileju nabytego przez Renato Gabrielego mozolnym trudem i zgłębianiem wiedzy, ale nade wszystko doświadczeniem, cierpieniem, bólem niekoniecznie osobistym, gdyż z zasady poeta jest szczególnie predystynowany do dźwigania bólu świata i cierpień innych, aby mógł stać się męczennikiem a zarazem medium wydobywając na światło istotę tragiczności czasu przeznaczonego na nasze ziemskie przejście.
Książka Dwa światy Witolda Lilientala jest zaproszeniem do podróży po pięknej historii życia z bagażem doświadczeń dwóch emigracji.Ujmuje sposób, w jaki narrator podejmuje przedstawienie osobistych wrażeń, nakreślając polityczne i społeczne tło. Towarzysząc w przemierzaniu kolejnych etapów życia bohatera, z wtrąconymi spostrzeżeniami i refleksjami, a często odniesieniami chociażby na chwilę do tego drugiego świata, zatapiamy się w interesującą opowieść. Opisy są szczegółowe...
Fotografia z 1902 roku, na niej kamienica. I jej mieszkańcy, którzy niebawem znikną z pamięci. Dziadek wiedział tylko, że jego ojciec kupił kamienicę od Żyda, który potem wyjechał do Berlina. Nawet nazwisko poprzednich właścicieli domu nie zachowało się w rodzinnej pamięci. Gdy więc Michał Kuźmiński odkupił od niemieckiego antykwariusza starą fotografię rynku Golubia w ówczesnych Prusach Zachodnich, a widoczni na niej ludzie jakby na moment wrócili do życia wiedział już, ż...
ICH TROJE 2002 Odbieram telefon Dziadek umiera krzyczy babcia Co? mówię Dziadek umiera. Wołaj tatę, niech przyjeżdża. Rozłącza się Po latach zapyta mnie, kto odebrał ten telefon Ja, czy siostra Ja odpowiadam nie pamiętasz? Pamiętam, że wsiadłem do samochodu Radio było włączone Leciało Wstań powiedz nie jestem sam Ich Troje I tylko to pamiętam ...
Na krakowskim Kazimierzu, pustka po Żydach, którzy zostali wymordowani podczas II wojny światowej jest szczególnie widoczna i odczuwalna. Kazimierz obecnie jest pełen ludzi, gwaru, śmiechu, muzyki, zabawy do późnych godzin wieczornych, ale tak naprawdę jest jednak pusty, nie ma tu bowiem dawnych mieszkańców ani ich potomków, zniknął świat, który tworzyli, świat, który można odnaleźć na kartach ksiąg i w opowieściach nielicznych już świadków. Resztki tego świata zachowały si...
W serii Skarby Literatury Złotego Wieku w Al-Andalus prezentujemy dzieła głównie choć nie wyłącznie żydowskich twórców żyjących na terenie Półwyspu Iberyjskiego pod panowaniem muzułmańskim w czasach świetności i rozkwitu kulturalnego tego regionu.Niniejszy tom poświęcony jest twórczości lirycznej jednego z najbardziej cenionych poetów liturgicznych, Moszego ibn Ezry (1055/1060?po 1138),który zasłynął również jako teoretyk literatury hebrajskiej i autor dwóch monumentalnych dz...
Antoni Zając wie chyba wszystko, co dziś można wiedzieć o Leo Lipskim. W jego osobie Niespokojni, powieść na przemian genialna i drażniąca, znaleźli wreszcie idealnego czytelnika. Anarchiwa i kryptografie po prostu kipią od najrozmaitszych odkryć: archiwalnych, interpretacyjnych, literaturoznawczych i filozoficznych. Zgłębiając tajniki przedziwnej powieści Lipskiego z tak niebywałą znajomością rzeczy, Zając napisał zarazem wielką, bardzo mądrą książkę o niepokoju, utracie i...
Każdej księgi jesteśmy przeżytą śmiercią jednej i tej samej księgi, mawiał. Zgłoska nas wiąże i zarazem zrywa nasze więzi. Której z nich będę zawdzięczał pewnego dnia mą wolność?Jednej tylko. Twojemu rozszarpanemu imieniu. Bóg zabił Imię, które Go zabiło.Drapieżna, o jakże drapieżna wolność. Jeśli El, lub ostatnią księgą, postawiłem ostatnią kropkę Księgi Pytań, to wraz z Księgą Podobieństw kończy się być może księga pewnego życia w księdze; lecz dokąd się zapuściłem?Wszel...
Laureatka Konkursu im. Anny Świrszczyńskiej na Książkowy Debiut Poetycki 2025 Łódź miejsce urodzenia, moje miejsce na ziemi (nie tylko tej obiecanej): tu stoję, tu jestem, stąd pochodzę i stąd wychodzę. I łódź, którą płynę i którą wypłynęłam w świat. Jak się te łodzie/Łodzie mają do siebie? W ostatnim domykającym wersie książki: Łódź się przechyla wypada za burtę cóż to oznacza? Przekonajmy się, spróbujmy. Odczytajmy. Czytajmy Bronisław Majz Lutomierskiej na Bałutach ...
Antologie towarzyszą żydowskiej tradycji piśmienniczej od jej zarania. Można zaryzykować pogląd, że odkąd Żydzi zaczęli pisać, zaczęli układać swoje teksty w zbiory. [] Po Zagładzie doszło jeszcze jedno wyzwanie zbierać, tłumaczyć i komentować, by większa część żydowskiej Atlantydy nie przepadła. Żeby czytały dzieci i wnuki.Wydaje się, że wszystkie te cele przyświecały Belli Szwarcman-Czarnocie, kiedy układała swoją antologię. Jej przekłady żydowskiej prozy i poezji oraz tow...
Jan Gondowicz (1950) warszawski ekskrytyk, tłumacz, czynny eseista. Steppenwolf, outsider, taternik, homme de lettres. Formalnie polonista, niedoszły biolog. Uformowany w kręgu inspiracji surrealistycznych badacz literackich zjawisk pośrednich i pozakategorialnych. Uprawia archeologię wyobraźni i historię idei pokątnych. Wydał cztery zbiory esejów (w przygotowaniu piąty), prócz tego bestiariusz Zoologia fantastyczna uzupełniona, antologie tekstów surrealistycznych Przekleńst...
Podróżuję z powodu zmarłych pisał Colin Thubron w książce pod tytułem Góra w Tybecie. Pielgrzymka na święty szczyt. Nie zapamiętałem z niej żadnego innego zdania, to natomiast pozostało w mojej głowie. Mocne i prawdziwe trzy słowa, które stanowią esencję nie tylko przemieszczania się, ale również pisania. Antropologia apofatyczna, czyli poszukiwanie śladów nieobecności innych ludzi, wydaje mi się o wiele ciekawsze od klasycznej turystyki. Po pierwsze i pewnie najważniejsze: ...
Z Neapolu do Palermo jedziemy pociągiem cały dzień. Nie ma wagonu restauracyjnego, jedynie dwie szafy samoobsługowe, które serwują napoje, batony i chipsy. Ludzie o skrystalizowanych gustach kulinarnych nie potrafią zaakceptować takiego menu. Głód zagląda w oczy. Przyjeżdżamy wieczorem na Palermo Centrale. Spacerem idziemy do naszego mieszkania na Via Giudici. Telefonuje nasz host Daniele, żeby upewnić się, że wysiedliśmy na właściwym dworcu, że nie błądzimy. Przesyła mi ko...
Spostrzeżenia rabina Baumola na temat filozofii stojącej za żydowskimi świętami, jak również szczegóły żydowskiego prawa (Halachy), opisane w tej książce, mogą okazać się pomocne w umacnianiu żydowskiej tożsamości (zarówno tej indywidualnej, jak i zbiorowej) oraz stanowić praktyczny drogowskaz praktykowania, w tym niegdyś kwitnącym wyznaniowo, a obecnie powracającym do życia kraju. Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski Mój drogi przyjaciel, rabin Avi Baumol, stworzył wa...
Autor dysponując niezwykłą, wielodyscyplinową i wielojęzyczną erudycją dokonał wielu odkryć i przeprowadził samodzielnie (a konkurencja łatwa nie była, wszak Jabesa komentowali myśliciele i badacze wybitni) całościową lekturę zarówno dzieła Edmonda Jabesa, jak i, za jego pośrednictwem, na jego przykładzie, tak określonej przez siebie żydowskiej filozofii nowoczesności. Nie mówiąc już o ogromnej robocie tłumaczeniowej, bez której ta pierwsza po polsku i od razu tak ambitnie po...
Książka Michała Galasa jest jedną z najbardziej wartościowych pozycji, jakie powstały w ostatnich latach w Polsce z zakresu judaistyki czy w ogóle tzw. studiów żydowskich. Jest tym bardziej cenna, że dotyczy tematyki w ogóle w polskim obiegu naukowym nieobecnej, a mianowicie batalii o reformę judaizmu, która rozpoczęła się z początkiem XIX wieku i na dobrą sprawę, mimo podziału judaizmu na wiele denominacji, nie zakończyła się do dzisiaj. []Zaletą książki jest medium, przez k...
"Naprawdę niewielu z nas chciałoby uczestniczyć w historii sztetla. A przecież nieliczne zachowane ślady przeszłości - takie jak pieczątka z napisem "Stowarzyszenie drwali dla studiowania Miszny w Berdyczowie", którą w Nowym Jorku odnalazł po latach Abraham Joshua Heschel - zastanawiają, budząc jakiś rodzaj zazdrości. Mimo biedy, konfliktu, wreszcie śmierci, powstało tu wielkie, nie rozpoznane jeszcze do końca dziedzictwo duchowości, kultury i cywilizacji. I można by się zast...
Światło niczym w soczewce skupiało się na fragmentach murów, na całej południowej pierzei rynku, między artykułami spożywczymi Abrahama Środy a sklepem groszowym Dozembela, w ogrodzie z tyłu domu Abramowicza, w którym jego żona, Regina odchwaszczała klomby i na białych ścianach kościoła św. Marcina, gotowe je wypalić do samego rdzenia, geometryczne a czasem niekształtne, zupełnie amorficzne plamy stanowczo oddzielały się od cieni, jakby odcięte brzytwą. Te jaskrawe plamy św...
O powieści Ciećkiewicza można napisać całkiem przyzwoitą pracę magisterską, jeśli nie doktorską, a ramy tego wstępu są zawężone. Dość wspomnieć, że w Nocnym maratonie tańca obcujemy z nadmiernie inteligentnym i nadwrażliwym chłopcem, który do końca nie wyzbył się złudzeń, że życie ma sens i wiedzie ku czemuś bardzo głębokiemu. Do cierpienia i choroby, która zamienia się w zbawienie, do erotyki, która przypomina mszę, do nabożnej procesji, która przypomina karnawałowy pochód...
Książka stanowi pierwszą naukową biografię Paula Celana oraz pełne studium jego poezji. Podążając za historią jego życia opisuje także sens twórczości poety. John Felstiner w przejrzysty i inteligentny sposób otwiera się na wszystkie aspekty poezji Celana, postaci trudnej i niejednoznacznej. Liryka Celana napisana w języku niemieckim, stanowi szczególne wyzwanie. Celan stał się wzorcowym poetą powojennym, który rejestrował po niemiecku katastrofę zgotowaną przez Niemcy. Poeta...
Warsztat i dom garncarza na Keramejku stały na łagodnym wzniesieniu. Kiedyś widać stąd było Bramę Dipylońską, ale z czasem zasłoniły ją nowe domostwa i warsztaty, tłoczące się jak statki na redzie w Pireusie. Attyka, myślał Andreas, jest okrętem płynącym na południe pod żaglem Parnasu, ku Krecie, Rodos i Aleksandrii. I świat płynie, innego nie znając stanu. Hoplita odstawił włócznię, zdjął z pleców tarczę i usiadł pod jesionem. Pierwszy przywitał przybysza Strepsjades, obejrz...
„Miasto, o którym opowiada pasażer, jest martwe w trzech aspektach: formalno-prawnym, instytucjonalnym i społecznym. Nie miało prawa do istnienia, ale istniało jak gdyby w zawieszeniu. Perec pokazuje to między innymi za pośrednictwem motywu aguny (powracającego dwukrotnie), aż wreszcie samo miasto staje się niczym aguna – przykute do swego losu, zawieszone, pozbawione perspektyw, nieautonomiczne. Ocalenie musi nadejść z zewnątrz, ale czy nadejdzie? Czy wobec powyższego martwe...
Przewodu myślowego Potocka dokonuje z maestrią prestidigitatora, ale też z urzekającą precyzją, wciągając czytelnika w ryzykowne rejony i zostawiając go w przepastnych miejscach, skąd musi wyjść samodzielnie. Czytelnika ujmuje pasja i magnetyczna przyjemność refleksji… A najciekawsze, kiedy niespodziewanie schodzimy z autorką na marginesy, poza granice wywodu, gdzie używana przez nas i niejako zakontraktowana między autorem a czytelnikiem logika dyskursu nie obowiązuje i nie ...
Być może jednym z najpoważniejszych zadań, jakich może podjąć się literatura, jest uruchomienie gry, w której zdoła ona zasugerować, że chodzi w niej o coś więcej niż ona sama. Nie da się chyba więcej osiągnąć w tej dziedzinie, niż przekonać czytających, choćby na chwilę, że stawka pisarstwa jest większa niż samo pisanie, że tekst może dotykać Sprawy, która każe mu wykroczyć poza własne ograniczenia. Oczywiście literatura spełnia się wtedy, gdy wygrywa tę grę dzięki własnym ś...
“Echo” jest kontynuacją napisanych z górą trzydzieści lat wcześniej “Głosów w ciemności”. Utwór przynosi opis dalszych dziejów małomiasteczkowej społeczności żydowskiej w Galicji przed I wojną światową. Głębokie problemy religijne i filozoficzne bohaterów łączą się tu ściśle z dramatycznymi wydarzeniami z ich życia codziennego, które kruszy odwieczne obyczaje i rygory wynikające z przynależności do zamkniętej, odizolowanej grupy narodowościowej i wyznaniowej. Obrazowi bolesny...
A co oni nam dają teraz? Ci dwaj giganci, te dwie gwiazdy olśniewające i oświecające? Oni – gadają. Ględzą. Marudzą. Nudzą. Kłócą się. Przekrzykują. Poprawiają się wzajem. Powtarzają. Zaprzeczają sobie samym. Rozśmieszają siebie i nas. Smęcą. Zaskakują. Zdumiewają. Zaciemniają. Odkrywają. Słowem – gadka szmatka.
Ale – paradoksalnie i cudownie – na tym także polega niezwykła wartość i uroda tej niepospolitej książki.
Bronisław Maj
Zdecydowana większość Żydów w przedwojennej Polsce mieszkała w miastach. Skupianie uwagi na wielokulturowym mieście otwiera alternatywne spojrzenie na historię Polski. Książka opowiada o życiu codziennym w polsko-żydowskim Tarnowie (w latach 1918–1956), gdzie przed wojną prawie połowę mieszkańców stanowili Żydzi. Pokazuje również, jak w czasie Zagłady zmieniał się stosunek nieżydowskich Polaków do ich żydowskich sąsiadów i w jaki sposób ci ostatni walczyli o przetrwanie. Prze...
Praca ma na celu przybliżenie różnych aspektów życia żydowskich mieszkańców Krakowa w latach międzywojnia, co w konsekwencji być może przyczyni się do zrozumienia problemów, z jakimi się oni borykali – zrozumienia, którego wielokrotnie brakowało już w okresie międzywojennym. Polacy i Żydzi mieszkali co prawda w tych samych dzielnicach, przy tych samych ulicach i bardzo często nawet w tych samych domach, ale ich kontakty nie były jednak zbyt częste i sprowadzały się zazwycza...
Upalny wrześniowy dzień 2011 roku: Restauracja w En Kerem, u wrót Jerozolimy: Felix je powoli. Z niedoścignioną pieczołowitością usuwa ości pstrąga, jedna po drugiej, oskrobuje je nożem, następnie śledzonym przez oczy wszystkich zebranych ruchem przesuwa kawałek ryby w stronę kupki ryżu, by unieść do ust widelec z nałożonym jedzeniem. Nasze talerze są już od dawna puste, espresso wypite, stojący na zewnątrz palacze są już po trzecim papierosie, kierowca wycofał się do autobus...
Triest Przeszedłem całe miasto. Skręciłem potem w stromą ulicę z początku ludną, dalej pustą, zakończoną murkiem: zaułek, w którym sam teraz siedzę i myślę, że gdzie kończy się on, tam kończy się miasto. Triest ma opryskliwy wdzięk. Jeśli go lubisz, jest jak szorstki i zapalczywy łobuz o błękitnych oczach a dłoniach zbyt wielkich by podarować kwiat, jak zazdrosna miłość. Z tego zaułka każdy kościół, każdą ulicę widzę czy ona prowadzi na zatłoczoną plażę, ...
"W słownikach terminów literackich możemy przeczytać, że makabreska to utwór literacki, w którym dominują elementy grozy, groteski i czarnego humoru. Warto też dodać, że należy ona do nurtu purnonsensu, a więc – jak to piszą producenci filmów – wszelkie ¬zawarte w nich podobieństwo do osób żyjących jest całkowicie przypadkowe. Zwłaszcza że w tym przypadku są to osoby nieżyjące. Edward Gorey, którego obaj wielbimy, amerykański ilustrator i poeta, mistrz makabresek, uważał, że ...
"Raport z oblężonego umysłu jest chronologicznym zbiorem felietonów, które powstawały od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wprawdzie Frymorgen relacjonował wydarzenia związane z wojną na antenie radia, te eseje nie wyszły spod pióra dziennikarza. Napisał je mężczyzna w starszym wieku – mąż i ojciec. Także dziadek. Kronikarz i obywatel świata. To próba osobistego zmierzenia się energią, która w trzeciej dekadzie XXI wieku zepchnęła człowieka na skraj przepaści. Wydarzen...
"Marzenia są ciekawsze od jakiegokolwiek filmu. Tekst, który proponujemy czytelnikom ze Stanisławem Janickim, czytamy dziś z prawdziwym zdumieniem. Cóż za bezczelna pewność siebie, co za pomieszanie pojęć. Jaki chaos projektów i nadziei. A jednak to ja jestem wtedy. Więcej, właśnie z tego wyrosłem, i to kim jestem dziś, całkowicie wyłania się dla uważnego czytelnika z tych filmowych (i nie tylko filmowych) marzeń". – Andrzej Wajda "Chcieliśmy, żeby to była opowieść, a nie ro...
Miasta piszą się architekturą, kawą i kulturą. I historiami – zapisywanymi na paryskim bruku, smakowanymi magdalenkami z Combray, wiedeńskim Sachertorte i preclami z krakowskiego Rynku. Wielkie sale koncertowe, festiwale z czerwonym dywanem, wystawy arcydzieł przyciągają widzów z całego świata. „Potrzebni niepotrzebni” to opowieść o zdarzeniach niezauważonych. Kulturze, która plecie się niewielkimi wernisażami, rękami artystów, o których nieczęsto piszą gazety. Na ich koncert...