"Marzenia są ciekawsze od jakiegokolwiek filmu. Tekst, który proponujemy czytelnikom ze Stanisławem Janickim, czytamy dziś z prawdziwym zdumieniem. Cóż za bezczelna pewność siebie, co za pomieszanie pojęć. Jaki chaos projektów i nadziei. A jednak to ja jestem wtedy. Więcej, właśnie z tego wyrosłem, i to kim jestem dziś, całkowicie wyłania się dla uważnego czytelnika z tych filmowych (i nie tylko filmowych) marzeń". – Andrzej Wajda "Chcieliśmy, żeby to była opowieść, a nie ro...
Miasta piszą się architekturą, kawą i kulturą. I historiami – zapisywanymi na paryskim bruku, smakowanymi magdalenkami z Combray, wiedeńskim Sachertorte i preclami z krakowskiego Rynku. Wielkie sale koncertowe, festiwale z czerwonym dywanem, wystawy arcydzieł przyciągają widzów z całego świata. „Potrzebni niepotrzebni” to opowieść o zdarzeniach niezauważonych. Kulturze, która plecie się niewielkimi wernisażami, rękami artystów, o których nieczęsto piszą gazety. Na ich koncert...
Powiedzmy od razu rzecz oczywistą: w Żółkwi, i w ogóle w okupowanej przez III Rzeszę Europie, to nie zadziałało. Żaden anioł nie zstąpił do rozpalonych pieców krematoryjnych, by wybawić z nich sług Bożych, wiernych swemu Stwórcy nie mniej niż Szadrach, Meszach i Abed-nego. Kiedy na Majdanek weszły sowieckie i polskie wojska, piece te były jeszcze ciepłe, i ciepło to zostawiło na zawsze ślady na tych, którzy ich dotknęli. Ciała wrzucone do tych pieców stały się popiołem, żużl...
Mieszkają w naszych domach, chronią się w naszych sprzętach, żywią przy naszym stole. Nie dostrzegamy ich obecności, choć nieraz możemy ją odczuć. Nie wymagają od nas wiele, zaabsorbowane swoimi własnymi sprawami. Ich świat jest równie szeroki, jak nasz, a historia bodaj czy nie bogatsza. Przywędrowały z południa i północy, z zachodu i wschodu. Z krain i czasów uznawanych za pogańskie do krajów chrześcijańskiej Europy. Zbyt drobne i niezauważalne, by stanowić zagrożenie dla ...
Marcin pisał limeryki do ostatniej chwili, czekając na lekarską wizytę w przychodni i zanosząc się od postcovidowego kaszlu. Gdy stracił przytomność, osunął się z krzesła i umarł, notes upadł pewnie obok niego na zabłoconą posadzkę. Ratownicy i policjanci zabezpieczyli go jako dowód rzeczowy. Bo jeśli ktoś umrze w miejscu publicznym, jest podejrzenie o współudział strony drugiej, trzeciej, czwartej, słowem wielu ukrytych pod pozorami normalności bandytów. Ponura biurokraty...
Przestrzeń zabudowaną wytwarza społeczeństwo. Dlatego wszyscy odpowiadamy za jej jakość, która w gruncie rzeczy oznacza jakość krajobrazu. Stan krajobrazu to syntetyczna miara cywilizacyjnego rozwoju. Można w nim bowiem odczytać stan materialnego bogactwa, technicznego zaawansowania, jakości prawa i praworządności, wreszcie – poziom kulturalnych aspiracji społeczeństwa. Architekt jest tylko trybikiem w wielkiej maszynerii produkującej krajobraz. [fragment]...
Nigdy (poza zaborcami, a i to nie zawsze) nie mieliśmy władzy tak bezwzględnie antynarodowej. Co za hańba. Polskie rządy mogły zboczyć z traktu racji stanu (jak w roku 1938, gdy zajęły Zaolzie), mogły też realizować politykę nie własną, lecz hegemona (jak w roku 1967, gdy zerwały stosunki z Izraelem), nigdy jednak nie działały aż tak na przekór polskiemu interesowi – takiemu, jaki został sformułowany na danym etapie historii. Tymczasem, skoro Polska istnieje w Europie, to prz...
W tej śmiało napisanej książce, łączącej niezgłębioną mądrość z żywym, często pełnym humoru stylem pisania, Sally Berkovic zaprasza czytelników, by włączyli się w proces „oswajania dyskursu śmierci”. Wychodząc od obrazu czynności pogrzebowych dokonywanych na jej własnym martwym ciele, czerpiąc ze swej historii osobistej i rodzinnej, szerokiej wiedzy o judaizmie i żydowskich tradycjach oraz z najbardziej aktualnych doświadczeń pandemii, Berkovitz inspiruje, uczy i służy radą w...
Pewien znamienny refleks naszej romantycznej przygody rozegrał się w ostatniej dekadzie lat 80. XIX wieku. Otóż w Galicji pojawiła się konieczność i szansa postawienia pomników Mickiewicza (stulecie urodzin). Na pomnik krakowski zbierano we wszystkich zaborach. Stąd jedno z rozstrzygnięć odbywało się w Warszawie. Jury warszawskiemu rzeźbiarz Antoni Kurzawa zaprezentował projekt Mickiewicz budzi geniusza poezji. Istotnie, na modelu wieszcz szarpał za połę anioła jak, nie prz...
Autor „Świetlistego snu” podróżuje intensywniej i mądrzej niż zwykły turysta, można wręcz powiedzieć, że opuszczając rodzinny zakątek odbywa jednocześnie dwie wędrówki. W pierwszej towarzyszy mu bliska sercu Anna, uścisk jej dłoni, ich obojga zauroczenie śródziemnomorskim krajobrazem. Otaczają ich zapachy, głosy ptaków i przechodniów, wspólnie wędrują smakują również siebie, pamiętają o przykazaniu Zbigniewa Herberta, aby „nie tylko oczami, ale także dotykiem poznać szorstk...
Ależ to jest dynamit! Umysł jak brzytwa, język jak szwajcarski zegarek, tempo koszykarskie, a temat – na wagę życia lub śmierci. Nawet jeżeli część z tych tekstów znacie, to wielu najlepszych zapewne nie, bo Sadurski często chowa je w niszowych wydawnictwach. Świetna okazja, by je w tym zbiorze przeczytać. Jacek Żakowski „Polityka”, Collegium Civitas, TOK FM Ostrzegam, że jako fan Autora mogę być nieobiektywny. Wojciech Sadurski w latach pisowskiego mroku pozostaje jasnym ś...
Dzieło profesora Łukasza Tomasza Sroki jest oparte na założeniu, że problematyka miasta winna być podejmowana z perspektywy holistycznej. Tel Awiw jako pierwsze miasto hebrajskie i syjonistyczne wymaga przy tym od autora zarysowania szerokiej perspektywy historycznej i przywołania wydarzeń zarówno z dziejów narodu wybranego, jak i krótkiej, acz skomplikowanej historii Państwa Izraela. Profesor Sroka po mistrzowsku łączy fascynującą opowieść o budowie nowego miasta na pustyni ...
Z wielką radością oddaję w ręce Czytelników pełen zbiór moich prac, zarówno książek, jak i artykułów, poświęconych tematyce stosunków polsko-żydowskich. Zacząłem pisać na ten temat trzydzieści lat temu. Pierwodruk eseju "Ten jest z Ojczyzny mojej"..., ale go nie lubię ukazał się w 1987 roku w emigracyjnym kwartalniku "Aneks". Potem napisałem jeszcze kilka artykułów na te tematy, wydałem niewielką książkę Upiorna dekada w 1997 roku, ale dopiero od publikacji Sąsiadów w roku 20...
"...wdzięczna pamięć i obserwacja, anegdota i logos, wejrzenie w siebie, w innych i w historię grają w jednej orkiestrze swój porywający, lekki, choć przez to nie mniej dojmujący, koncert." Jarosław Mikołajewski Kontynuacja esejów Zaraza. Lekcja nieprzerobiona i Statek głupców. Biedni Polacy patrzą na Usnarz. Tekst powstawał podczas długich spacerów po plażach Fuerteventury. Jest o – naturalnym w tym miejscu – przemijaniu, ale i o trwałości pewnych postaw. O jasnym, gorącym ...
Przez otwarte dachy patio wlatują ptaki, dzikie ptaki, aby napić się wody z fontanny znajdującej się w s?rodku i poszukać okruszków. I w zasadzie nie opuszczają domu przez cały dzień. Gruchanie gołe?bi towarzyszy wie?c domownikom przez cały czas. Niespodziewany szum skrzydeł, gdy się podrywają, jest jak ?duch? powietrza. Podśpiewywanie wróbli, siewek, kulczyków i innych jest jak ptasia orkiestra w domu. Riad wypełniony odgłosami ptasiego z?ycia jest czymś bardzo egzotycznym, ...
„«Książkę o Sycylii» Jarosława Iwaszkiewicza przeczytałem od razu dwukrotnie […]. Starałem się prześledzić poszczególne wątki. Trzy główne występują już od samego początku. A więc rozważania estetyczne. Obok nich wątek refleksji historycznych, społecznych i politycznych i wreszcie nić wspomnień osobistych. Który z wątków najważniejszy? Który z nich dominuje? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że samo sformułowanie takich pytań jest niezbyt szczęśliwe. Splatają się przecież te wąt...
Samotnie zafascynowały mnie, ponieważ osobiście doświadczyłam wyjątkowości tego poematu, jego bliskości myśleniu parnasistów, owej autonomii twórczej Generación 27, czyli grupy hiszpańskich poetów pierwszej połowy XX wieku, określanych mianem Pokolenia 27. O czym traktuje ten utwór? Najogólniej rzecz biorąc: o żywiołach, bóstwach, duchach drzew, rzek i mórz oraz o bytach, by tak rzec, przyrodniczych, które wspólnie uczestniczą w odwiecznym tańcu. Wśród tych licznych istot s...
- Kra, kra, kra!- Kto to?- Wrona.Dlaczego wrona tak krzyczy kra, kra, kra? Nie wiesz, moje dziecko? To ci powiem. Kra, kra w ptasim języku oznacza to samo, co kro, kro w świętym języku hebrajskim: czytaj, czytaj.- A czemu wrona woła: czytaj, czytaj?- Bo wrona jest dla ptaszków rabinem. Rabin woła: kra, kra, czytaj, ptaszku, czytaj!- I dlatego wronę niektórzy mylą z krukiem, bo też mówi kra, kra?- Tak, oczywiście.- A czy ptaszki mają książki?- Mają, i to jakie! Każde drzewo, ...
Nagle myślę o szczęściu. Szczęście jest dmuchawcem. Czymś bezbrzeżnie pojemnym, czymś jednocześnie kruchym i ulotnym. Nienamacalnym, nierealnym. Snem, powidokiem uczuć i przeczuć. Jak dmuchawiec jest duchem słonecznego mniszka, tłustego od mleka, jaskrawego od pocałunków słońca, płodnego od brzęczącej obecności pszczół, nigdy samotnego wśród innych, swoich, bliskich, braci i sióstr, słonecznych kochanków, napęczniałych mlekiem i miodem.
Skrajny eksperymentator, samotnik, pisarz niezrozumiały i hermetyczny, fikcjonalizujący swoją autobiografię do takiego wizerunku Leopolda Buczkowskiego przyzwyczaili nas i jego badacze, i on sam. Listy z artystami, krytykami, przyjaciółmi pod redakcją Macieja Libicha i Piotra Sadzika to drugi tom serii książek, które mają ten obraz zweryfikować, a może nawet zmienić. Niniejszy tom ukazuje Buczkowskiego w gęstej sieci towarzyskich i zawodowych powiązań. Duża część zbioru do...
Agnieszka August-Zarębska jest iberystką, literaturoznawczynią, badaczką współczesnej literatury Żydów sefardyjskich, tłumaczką i poetką, autorką tomików Po jej wewnętrznej stronie (2021), nagrodzonego pierwszą nagrodą w konkursie im. Anny Świrszczyńskiej, oraz Gotan (2024). Opublikowała ponadto monografię Słowa gasnącego języka. Współczesna poezja ladino (2026). W Transfuzjach łączy trzy główne języki swojego zaangażowania w świecie polski, ladino i hiszpański. Ukazuje do...
Peter Muszatics ur. w 1976 r. na Węgrzech. Studiował sztuki związane z teatrem i filmem na Uniwersytecie Szfe w Budapeszcie oraz FAMU w Pradze. Jest historykiem filmu, ekspertem w dziedzinie wczesnych filmów hollywoodzkich oraz kina związanego z Europą Środkowo-Wschodnią.Obecnie jest dyrektorem węgierskiego Motion Picture Festival oraz jednym z głównych organizatorów międzynarodowego festiwalu filmowego Cinefest Festival w Miszkolcu.Jest autorem licznych artykułów i esejów...
Niniejszy zbiór to historie, które autorka notowała na przestrzeni kilkudziesięciu lat, obserwując świat dookoła. Dwa spośród opowiadań ukazały się niegdyś w Tygodniku Powszechnym. Autorem grafik ilustrujących teksty jest Michał Kowalczuk niezależny artysta, informatyk, projektant i wytwórca rzeczy niezwykłych.
Jakże samotny jest w podobnych czasach człowiek, żyjący tylko zainteresowaniami umysłowymi. Dla kogo miałoby się jeszcze pisać, skoro wskutek tego całego politycznego rozszczekania, wśród opętańczego tego wrzasku ogłuchły uszy na delikatne półtony [] z kim prowadzić dysputy teologiczne o nauce boskiej, odkąd wpadła ona w ręce doktrynerów i zelotów, którym za ostateczny i najskuteczniejszy argument na poparcie ich słuszności służy żołdactwo, oddziały konnicy i armaty? Rozpoczę...
Coś i NicRodzicomCoś wyszło drzwiami, nic oknami, co zostało? Coś to jest przygoda, spadanie i wznoszenie nieustające.Nic to pustka, utrata, porzucenie, miejsce, gdzie już nas nie ma.I pozostaje, i ci, którzy odeszli, i ci, którzy są ze mną, i ci, którzy są częścią mojej pamięci.Okna i drzwi otwierają się na przeszłość, którą widzę coraz wyraźniej. I ci, których już nie ma, wchodzą drzwiami i oknami moich wspomnień. ...
Uno dei meriti del libro consiste nel fatto che questo veneziano pazzerello trasforma la tristezza di questo quartiere in una girandola di situazioni surreali e divertenti. Il suo grimaldello e uno strano albergo, proprio nel centro del quartiere, testimonianza del mondo galiziano perduto. Le camere sono arredate con vecchi mobili, ovunque alle pareti ci sono mappe ottocentesche; i corridoi sono pieni di pile di libri (perch lalbergo e anche una casa editrice e una libreria) ...
Budynek trochę straszy. Znów to jest, jak ćwiczeniówka babci, masywna, mroczna buda. Tyle że ta otoczona jest parkiem starych drzew. I wielkie drzwi wejściowe, nie drzwi nawet, a wrota z wielką klamką mosiężną, które, gdy weszłam teraz, będąc w podróży do Chełma, zatrzasnęły się za mną z głuchym pomrukiem. Poczułam się jak uczniak, który nieodwołalnie skazany jest na to, aby pisać dziś klasówkę z matmy. I ten sam osobliwy zapach, co na Reformackiej, gdzie szukałam cieni babci...
Zawsze przejmowały mnie grozą otwarte okna parterowe. Latem przechodząc ulicami miasta, trudno oprzeć się sugestii tych otwartych, smutnych oczu kamienic. Z ciemnego wnętrza jadalni czy saloniku przez zżółkłe ażurowe firanki bije ciężki zaduch ponurej mieszczańskiej egzystencji. W każdej kamienicy są takie mieszkania-trumny, gdzie ludzie żyją w ciasnocie ścian i myśli, w smrodzie garnków i kwasach wzajemnych kłótni. [] Zapolska podnosi pożółkłe firanki parterowego mieszkania ...
Arcyciekawa książka. Zafrapuje najpierw tytułem, a potem wciągnie w lekturę każdego. Bez względu na wiek, profesję i płeć. Dowie się on z niej między innymi o początkach, a następnie rozwoju metod wykrywania przestępstw i ich sprawców, o narodzinach, a później przeróżnych obliczach powieści kryminalnych, czyli tak zwanych kryminałów. Wątków i przedmiotów rozważań jest zresztą więcej. A łączy je jedno zbrodnia, o której Autorka pisze, że jest jak lustro, w którym odbija się...
Przecinek jest znakiem dwuwartościowym, pisał Ginzburg. Łączy i rozdziela jednocześnie bitwy, podróże, przygody; światy, poglądy, wizje. Jest nocą pomiędzy dniami i dniem pomiędzy nocami; nieszczęściem pomiędzy okresami pomyślności i szczęściem, które rozdziela chwile przygnębienia. Wprowadza oddech, ale nie daje ukojenia; zapowiada ciąg dalszy, choć niczego nie gwarantuje. Nie jest nigdy kresem opowieści zawiesza ją. AI nie musi odpoczywać, nie męczy się, nie ma lepszych i...
Maszkaron (wł. mascherone) motyw dekoracyjny o genezie starożytnej, wywodzący się z greckich masek popularny zwłaszcza w sztuce renesansu. W Krakowie związany przede wszystkim z renesansową attyką Sukiennic; 1557 w księgach miejskich wzmiankowano zakup kamienia w Pińczowie na wykonanie masek do dekoracji attyki; modele masek wykonał prawdopodobnie Santi Gucci; w zwieńczeniu attyki ustawiono wówczas 20 masek (wyobrażających pół ludzi pół zwierzęta) rozdzielonych wazonami. Ency...
Ferrivecchi e una grande citta, di medie dimensioni, molto piccola. E situata nellItalia settentrionale e centrale, con un piede nel sud. E ovviamente a ovest, oltre che a est. Attraversata da un fiume, sorge sulle rive del mare ed e una tipica localita lacustre. E con queste parole a fare da incipit che Federico Leva, autore sopraffino quanto schivo, introduce in maniera compassata ed ambigua al bestiario umano che svelera al lettore nelle pagine successive. Una piccola ci...
Jacques Chessex (ur. w 1934 r. w Payerne, Szwajcaria, zm. w 2009 w Yvrdon-les-Bains) szwajcarski pisarz, poeta i prozaik. Pisał w języku francuskim, w 1973 r. otrzymał prestiżową nagrodę Goncourtów za powieść LOgre. W Polsce dotychczas ukazała się tylko jedna książka pisarza Wampiry z Ropaz.Żyda dla przykładu to druga książka szwajcarskiego pisarza przetłumaczona na polski. Powieść ta, w przeciwieństwie do innych, nie została przyjęta ciepło w jego kraju.Pisarz zmarł na ata...
Z funkcjonującego na przełomie XIX i XX wieku przez ponad 50 lat żydowskiego cmentarza gminy podgórskiej i z leżącego nieopodal, funkcjonującego w latach 1932-1942, cmentarza gminy krakowskiej w Podgórzu zachowała się jedna macewa in situ. Na przekór zniszczeniom wojennym, zapomnieniu i upływowi czasu stoi na swoim miejscu i przypomina nam o przedwojennej funkcji tego obszaru.W książce autorka przybliża historię tych dwóch żydowskich nekropolii Podgórza; na podstawie literatu...
W swej książce Karen Blixen dała wysoce wyidealizowany, poetycki wyraz afrykańskiego ukąszenia, które zawładnęło nią na zawsze oraz równie wysublimowany obraz swej miłości do Denysa Finch Hattona. Z tego punktu widzenia można tylko skłonić głowę przed jakością literacką opowieści i ponownie, biorąc pod uwagę, że autorka napisała ją w języku, który nie był jej własnym. W żadnym przypadku nie można jednak traktować Pożegnania z Afryką jako obiektywnej relacji o charakterze hist...
To tylko słowa W chwili, kiedy zdecydowałam się na napisanie tej książki, wiedziałam, że znajdzie się ktoś, gotów stwierdzić, że nie takie batalie się liczą i że z wszystkim z czym jeszcze powinniśmy walczyć, jest sprawą doprawdy uboczną szukanie płci w języku. Ja myślę dokładnie odwrotnie. Niedocenianie nazw rzeczy jest najgorszym błędem naszych czasów, które przeżywają wiele tragedii, ale zwłaszcza żywa jest tragedia semantyczna, która jest, w gruncie rzeczy tragedią etyc...
Zawarty w niniejszej książce zbiór tekstów jest próbą opisania różnych strategii, jakie przyjmują autorzy pochodzenia żydowskiego w sytuacji zagrożenia życia lub wykluczenia kulturowego oraz religijnego. Chodzi bowiem o dziedzictwo, którego nie chce się pamiętać, które trudno praktykować, choć stanowi ono fundament tożsamości. W tej wielogłosowej opowieści wybrzmiewają różne ujęcia tego problemu: od marańskiego po tożsamościowy kierunek lektury. Zwracając uwagę na obecność t...
W żydowskiej sztuce obrzędowej aż roi się od istot, które żyją na ziemi, w wodach i powietrzu. Te najczęściej spotykane to lwy, jelenie i orły, ale bywają też wiewiórki, niedźwiedzie i słonie. Obsiadły lampki chanukowe i besaminki, tarcze i korony na Torę. Prawdziwym rajem dla nich były pokryte malowidłami ściany i sklepienia synagog oraz rzeźbione w drewnie szafy na zwoje Tory. Ich rodowód jest starożytny, sięga Grecji i Mezopotamii; lwy, lamparty, byki, gazele i pawie przet...
Rozmowy odbywały się w rozmaitych miejscach i w różnym czasie. Łączy je to, że ukazują wyjątkowych ludzi, którzy żyją tym, co robią, dzieląc się z innymi swoimi odkryciami, twórczymi dokonaniami i pasją, która przedmiot badań zamienia w wyprawę w nieznane. Pretekstem do rozmowy najczęściej było nowe dzieło, ale do niego wiodą ścieżki z przeszłości a od niego prowadzi droga w przyszłość. Dlatego wszystkie z zamieszczonych tu rozmów choć sygnowane datą ich powstania noszą s...
Większą część mojego dzieciństwa i młodości nie dzieliłam z tatą i dopiero już jako dorosła osoba, mężatka i mieszkająca za granicą poznałam go bliżej. Ojciec przez wiele lat mieszkał razem z nami w Szwecji. Zainteresowałam się, kim jest i skąd pochodzi. Wtedy też zrozumiałam, jak ważny w życiu taty był Kobryń. Z czasem stał się też ważny dla mnie.
Pretekst włoski to wybór wierszy, który wyłonił się nagle jako coś w rodzaju półwyspu z kontynentu kilkunastu tomików opublikowanych przez Alfreda Marka Wierzbickiego w ciągu czterech dekad. Nie jest to reportaż z podróży, tematy włoskie stanowią inspirację, a czasem tylko pretekst do konstruowania świata poetyckiego. Cóż począć z takim nadmiarem gości kiedy przychodzisz ty i ty i jest wesoło jak podczas karnawału w Wenecji jeśli pomyliłem twarz przyjdź jeszcze raz (Zapr...
Twórczość Paula Celana jest efektem potężnej traumy oraz próbą osadzenia się w systemie jej destrukcyjnego działania. Stąd bierze się również myślenie o charakterze wpływu, jaki Celan wywarł na tych, którzy przyszli po nim. Oddziaływanie poety na późniejszych twórców związane jest z traumatyzującą siłą przekazu jego wierszy. Jest w pisarstwie autora Maku i pamięci coś hipnotyzującego i zagarniającego, jakiś krystaliczny odłamek, który tkwi głęboko w podskórnym doświadczeniu l...
Jaka była i jest moja Litwa? A dokładniej mówiąc: moje Litwy, gdyż jawiła się ona w moim życiu w różnych jego okresach i w zmieniających się z czasem przebraniach i odsłonach. Poprzez wielorakie, powikłane związki literatury z rzeczywistością; tego, co wyobrażone z tym, co zobaczone i dotknięte; świata przetworzonego w fikcję, nierzadko poddanemu rytmowi poetyckiej składni, a z drugiej strony realnych faktów i konkretnych postaci; dokumentów historycznych, odsyłających ten ...
Kilka lat temu Bogdan Frymorgen opublikował album fotograficzny o Lanckoronie. Teraz ubrał ją w słowa. Nie jest to jednak przewodnik ani esej historyczny. Autor zaprasza czytelników do bardzo intymnej przestrzeni, w której czas i życie mieszają się w równych proporcjach. Frymorgen kieruje mikroskop swojej prozy także na siebie i na rodzinną historię związaną z Lanckoroną. Jak to zazwyczaj bywa w przypadku twórczości autora, rzeczy pozornie oczywiste nabierają nowego znaczenia...
He hugs me close with a big, meaty fist; a pugilists fist. He is older, to me hes old; he looks at the camera full on, pale staring eyes above a bushy grey beard. His face is impassive; but he appears to be smiling too, a Mona Lisa smile; ambiguous [] The mans name is The Hat of Chicago. Or Mac the Hat. Or Dan the Hat. Or Dan MacKenzie. Or simply The Hat. He hails from Yorkshire, but he claims to have been a gangster working for Al Capone; a gun-runner, a bootlegger, a smuggl...
Miał swoich ludzi, dla których miał wiele twarzy. Z tymi ludźmi łączyły go rozmaite rytuały i zmienne gesty, różne tony i style argumentacji. Miał też obszary rozpaczy, które skrycie pielęgnował, swoje chwyty bliskości i odruchy uniku, ścieżki odwrotu znane tylko tym, z którymi chciał uchodzić. Trzeba było punktować celnie, choć nie zawsze wprost. Obcość, której doświadczał od dziecka i którą rozpoznał dokładniej w 1968 roku, zazwyczaj działała mobilizująco. Leonard Neuger do...
When I was asked to deliver the Aleksander and Alicja Hertz Annual Memorial Lecture, I pondered for a long time on the choice of the subject matter. Perhaps the easiest and most appropriate solution would have been to talk about the place of Jews in Polish philosophy. Not philosophy in Poland, because it is a much broader subject which demands inclusion of strictly Jewish motifs, such as those of Nachman Krochmal, but Polish philosophy specifically. A great deal can be writ...
Była to druga wojna w życiu Artura Salza. Wielki strach (1980) to książka, jak zwykle u Juliana Stryjkowskiego, na poły autobiograficzna, a przy tym pierwsza, która nie mogła ukazać się w PRL w oficjalnym obiegu. Autor głośnych powieści o galicyjskich Żydach daje przerażający obraz końca II Rzeczypospolitej, napadniętej przez dwóch wrogów. Przede wszystkim rozlicza się z własnego zaangażowania w komunizm, szczerze opisując pracę w redakcji sterowanego z Moskwy dziennika Czerw...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami autorstwa Kazimierza Żórawskiego przedstawiającymi pejzaże i zabytki Sieny oraz wyjątkami z twórczości autorów polskich (m.in. Kazimierz Chłędowski, Julia Hartwig, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Czesław Miłosz) i włoskich (Franco Bellino, Maurizio Cenni, Guido Nannini, Guido Piovene), relacjonujących swoje włoskie podróże w formie poezji, esejów i dzienników. Strony numer...
Od 1929 roku nie ukazał się w Polsce ani jeden słownik polsko - jidysz. W ten sposób słownik Arona Marka pozostał najobszerniejszym leksykonem tego typu. Jeśli weźmiemy pod uwagę czas i okoliczności, w jakicxh powstał, musimy przyznać, że jest nowoczesny i został opracowany z dużą starannością. Chociaż współczesnego czytelnika może dziwić niezwykły dobór słów, w dalszym ciągu jest to jedyny tak obszerny słownik polsko - żydowski, z któego może korzystać każdy zainteresowany j...
La dove termina la zona delloscurita, la catena di nuvole si dirada e cede lentamente il posto a un azzurro accattivante; la dove la nebbia delle valli alpine discende dritto nel caldo mare verdastro, dove gli spettri dellEuropa Centrale planano e, folgorati dal sole, perdono una dopo laltra tutte le ali, per infine strapiombare inavvertiti nellAdria-tico; la e Miramare, il confine dellImpero. Da questa rupe, eletta da unimperatrice a propria residenza estiva, si vedono la ...
Ten tom tańczy. Wprawia język w ruch, zmusza go, żeby poruszał się we własnym rytmie. Swoim tańcem oswaja miasto, przestrzeń publiczną, która nie należy do nikogo, ale poddaje się wierszom, poddaje się ruchom, głosom. Oswaja też ciało, ciała w rozmaitych rolach, także niedobrowolnych. Wszystko tu pulsuje, wibruje, ale szczegóły pozostają wyostrzone, obecne, świadome. Kształty, kolory, istotne drobiazgi. Miniatury w nieoczywistych kadrach. Agnieszka August-Zarębska pisze uwa...
Za drutami kolczastymi, w cieśni potwornych cierpień, w zaduchu baraków, siostry Karmel Pocieszycielce bezradność swej żałoby po zamęczonych Żydach polskich, ból rozstania z najbliższymi, wspomnienia najdroższe, bajki dzieciństwa i nieuśmierzony największymi torturami bunt młodej krwi. Zebrane w tym tomie wiersze wyróżniają się w tzw. dziś piśmiennictwie obozowym, w literaturze męczeństwa żydowskiego, osobliwym swym przeznaczeniem i specyficzną funkcją. W tym niezwykłym w...
Rivedo con la memoria le pietre difficile dire se si tratti di resti di antiche case e templi o di massi allo stato naturale rivedo i prati dove oltre duemila settecento anni fa approdarono i primi coloni, venuti dalla Grecia, alla ricerca di un nuovo posto sulla Terra. Dove i teschi di elefanti nani rinvenuti nelle grotte li portarono a fantasticare sullesistenza di Ciclopi, a intessere la storia degli snaturati figli di Zeus, della cacciata nel Tartaro, dellincontro del...
Książka Roberta Traby to obraz podwójny. Jego awers to panorama ważnych tematów funkcjonowania historii w przestrzeni publicznej. Rewersem jest autoportret badacza i praktyka zdarzeń kulturowych, które odnoszą się do współczesnej recepcji historii. W tym sensie właśnie nie jest to zbiór tekstów, lecz podwójny obraz, w którym Inspiracje teoretyczne przenoszą się na tematy badawcze, ich Interpretacje i sposoby analiz, by w końcu znaleźć miejsce w Interwencjach, czyli żywych spo...
Hert a majse kinderlach / hert mit noz un ojern /iber bobe Jachnes dach / iz a tsig geflojgn./Jo, siz emes, / jo, siz emes, / ich hob es alejn gezen (Posłuchajcie, dzieci, bajki / słuchajcie nosem i uszami / ponad babci Jachny (baby Jagi) dachem / przeleciała koza. Tak, to prawda / tak, to prawda / widziałam to na własne oczy)Piosenka, z której pochodzą powyższe wersy, nosi tytuł Niszt gesztojgn, niszt geflojgn, co w swobodnym przekładzie oznacza nic podobnego, nic takiego ...
Dom, który zrośnie się zdrowo Cóż mówi ta kluczowa przecież, bo dająca tytuł i otwierająca cały świat poetycki niepokojąca tajemnicza fraza? Dom, który się zrośnie? Dom trudno przecie o wyrazistszy, powszechniejszy znak, symbol ludzkiej wspólnoty na ziemi. Ale zrastanie? Dom zrośnie się: powstanie, zostanie zbudowany, ustanowiony z nieskończonej ilości, najrozmaitszej miary i z najróżniejszej materii, najczulszych szczegółów, rzeczy, emocji, historii. Lecz zrastać się w...
Telegram Tymoszówkę opuszczamOtwartą na UkrainęZapach perfumKrawatów rzuconych na krzesłoChude palce na stepachZaczynam drogęDo SycyliiSuchejUpalnejUkrainy południaUciekamKochanyUciekam Donikąd Nie pisz wierszy bo zostaniesz nikim. Mówiła do niegoOn mówił, że miała racjęNie został poetą. Tak jak chciała Ale pisał wierszeW ten sposób został nikim. Tak jak chciałI mógł schować się w głębokich falach niczegoI mógł płynąć donikądAż dopłynął do nieśmiertelności, która jest poe...
Za panowania króla KrakaZdarzyła się historia taka: W smoczej jamie pod KrakowemMieszkał sobie taki smok,Co na widok stada owiecZaraz głośno cmokał: Cmok! Potem bardzo głośno mlaszczącZjadał owce raz dwa sześći za chwilę kłapiąc paszcząPatrzył, co by jeszcze zjeść. Całe miasto strach ogarnął.Ratuj królu wołał ludPrzyszłość się przedstawia czarno,Ten gad pożre cały gród! W paszczy smoka zginie Kraków,Więc nas ratuj! Rób co chcesz,Ale ratuj swych rodaków,No i siebie ratu...
Opowiadanie, ocalonej z zagłady Ady Lubelczyk Willenberg, która jako 14-letnia dziewczynka postanowiła przeskoczyć mury getta. Życie kobiety odważnej, dumnej, w którym nie zbrakło radości, bólu i niezwykłych, symbolicznych zdarzeń. Stoję naprzeciwko budynku Ambasady Izraela w Niemczech. Patrzę i trudno mi uwierzyć. Minęło 58 lat od dnia, kiedy uciekłam z getta. Od wtedy moja noga nie stanęła na ziemi niemieckiej. Nie byłam w stanie się na to zdobyć. A teraz jestem tutaj, w...
Na ogół obie żyją obok siebie: Ja i Ona. Ale czas, który je dzieli, kurczy się i rozszerza, miejsca zbliżają się do siebie lub oddalają, a Ja często niepostrzeżenie zmienia się w Ona. No i powstaje problem, którego nie potrafią rozwiązać nawet semiotycy: Co to znaczy teraz? Gdzie właściwie jest tu? Problemem staje się brak dystansu między ja-tu-i-teraz oraz ona-tam-i-wtedy. Właśnie ten dystans wydaje się jedynym sposobem na pato-kohabitację obu. A bohaterką narracji Jej staje...
The articles in this volume were written by researchers exploring various aspects of Jewish life in Galicia and the former Galicia during the years 17721918. The volume is divided into four parts, reflecting a wide range of topics related to the history and culture of Jews in Galicia, such as the economic activities of the Jewish population, social and political activities, forms and institutions of Jewish cultural life as well as artistic and literary practices.We are deli...
Niewątpliwie to zwrócenie wstecz stanowi rodzaj przywileju nabytego przez Renato Gabrielego mozolnym trudem i zgłębianiem wiedzy, ale nade wszystko doświadczeniem, cierpieniem, bólem niekoniecznie osobistym, gdyż z zasady poeta jest szczególnie predystynowany do dźwigania bólu świata i cierpień innych, aby mógł stać się męczennikiem a zarazem medium wydobywając na światło istotę tragiczności czasu przeznaczonego na nasze ziemskie przejście.
Książka Dwa światy Witolda Lilientala jest zaproszeniem do podróży po pięknej historii życia z bagażem doświadczeń dwóch emigracji.Ujmuje sposób, w jaki narrator podejmuje przedstawienie osobistych wrażeń, nakreślając polityczne i społeczne tło. Towarzysząc w przemierzaniu kolejnych etapów życia bohatera, z wtrąconymi spostrzeżeniami i refleksjami, a często odniesieniami chociażby na chwilę do tego drugiego świata, zatapiamy się w interesującą opowieść. Opisy są szczegółowe...
Fotografia z 1902 roku, na niej kamienica. I jej mieszkańcy, którzy niebawem znikną z pamięci. Dziadek wiedział tylko, że jego ojciec kupił kamienicę od Żyda, który potem wyjechał do Berlina. Nawet nazwisko poprzednich właścicieli domu nie zachowało się w rodzinnej pamięci. Gdy więc Michał Kuźmiński odkupił od niemieckiego antykwariusza starą fotografię rynku Golubia w ówczesnych Prusach Zachodnich, a widoczni na niej ludzie jakby na moment wrócili do życia wiedział już, ż...
ICH TROJE 2002 Odbieram telefon Dziadek umiera krzyczy babcia Co? mówię Dziadek umiera. Wołaj tatę, niech przyjeżdża. Rozłącza się Po latach zapyta mnie, kto odebrał ten telefon Ja, czy siostra Ja odpowiadam nie pamiętasz? Pamiętam, że wsiadłem do samochodu Radio było włączone Leciało Wstań powiedz nie jestem sam Ich Troje I tylko to pamiętam ...