„«Książkę o Sycylii» Jarosława Iwaszkiewicza przeczytałem od razu dwukrotnie […]. Starałem się prześledzić poszczególne wątki. Trzy główne występują już od samego początku. A więc rozważania estetyczne. Obok nich wątek refleksji historycznych, społecznych i politycznych i wreszcie nić wspomnień osobistych. Który z wątków najważniejszy? Który z nich dominuje? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że samo sformułowanie takich pytań jest niezbyt szczęśliwe. Splatają się przecież te wąt...
Pewien znamienny refleks naszej romantycznej przygody rozegrał się w ostatniej dekadzie lat 80. XIX wieku. Otóż w Galicji pojawiła się konieczność i szansa postawienia pomników Mickiewicza (stulecie urodzin). Na pomnik krakowski zbierano we wszystkich zaborach. Stąd jedno z rozstrzygnięć odbywało się w Warszawie. Jury warszawskiemu rzeźbiarz Antoni Kurzawa zaprezentował projekt Mickiewicz budzi geniusza poezji. Istotnie, na modelu wieszcz szarpał za połę anioła jak, nie prz...
Samotnie zafascynowały mnie, ponieważ osobiście doświadczyłam wyjątkowości tego poematu, jego bliskości myśleniu parnasistów, owej autonomii twórczej Generación 27, czyli grupy hiszpańskich poetów pierwszej połowy XX wieku, określanych mianem Pokolenia 27. O czym traktuje ten utwór? Najogólniej rzecz biorąc: o żywiołach, bóstwach, duchach drzew, rzek i mórz oraz o bytach, by tak rzec, przyrodniczych, które wspólnie uczestniczą w odwiecznym tańcu. Wśród tych licznych istot s...
- Kra, kra, kra!- Kto to?- Wrona.Dlaczego wrona tak krzyczy kra, kra, kra? Nie wiesz, moje dziecko? To ci powiem. Kra, kra w ptasim języku oznacza to samo, co kro, kro w świętym języku hebrajskim: czytaj, czytaj.- A czemu wrona woła: czytaj, czytaj?- Bo wrona jest dla ptaszków rabinem. Rabin woła: kra, kra, czytaj, ptaszku, czytaj!- I dlatego wronę niektórzy mylą z krukiem, bo też mówi kra, kra?- Tak, oczywiście.- A czy ptaszki mają książki?- Mają, i to jakie! Każde drzewo, ...
Nagle myślę o szczęściu. Szczęście jest dmuchawcem. Czymś bezbrzeżnie pojemnym, czymś jednocześnie kruchym i ulotnym. Nienamacalnym, nierealnym. Snem, powidokiem uczuć i przeczuć. Jak dmuchawiec jest duchem słonecznego mniszka, tłustego od mleka, jaskrawego od pocałunków słońca, płodnego od brzęczącej obecności pszczół, nigdy samotnego wśród innych, swoich, bliskich, braci i sióstr, słonecznych kochanków, napęczniałych mlekiem i miodem.
Skrajny eksperymentator, samotnik, pisarz niezrozumiały i hermetyczny, fikcjonalizujący swoją autobiografię do takiego wizerunku Leopolda Buczkowskiego przyzwyczaili nas i jego badacze, i on sam. Listy z artystami, krytykami, przyjaciółmi pod redakcją Macieja Libicha i Piotra Sadzika to drugi tom serii książek, które mają ten obraz zweryfikować, a może nawet zmienić. Niniejszy tom ukazuje Buczkowskiego w gęstej sieci towarzyskich i zawodowych powiązań. Duża część zbioru do...
Agnieszka August-Zarębska jest iberystką, literaturoznawczynią, badaczką współczesnej literatury Żydów sefardyjskich, tłumaczką i poetką, autorką tomików Po jej wewnętrznej stronie (2021), nagrodzonego pierwszą nagrodą w konkursie im. Anny Świrszczyńskiej, oraz Gotan (2024). Opublikowała ponadto monografię Słowa gasnącego języka. Współczesna poezja ladino (2026). W Transfuzjach łączy trzy główne języki swojego zaangażowania w świecie polski, ladino i hiszpański. Ukazuje do...
Peter Muszatics ur. w 1976 r. na Węgrzech. Studiował sztuki związane z teatrem i filmem na Uniwersytecie Szfe w Budapeszcie oraz FAMU w Pradze. Jest historykiem filmu, ekspertem w dziedzinie wczesnych filmów hollywoodzkich oraz kina związanego z Europą Środkowo-Wschodnią.Obecnie jest dyrektorem węgierskiego Motion Picture Festival oraz jednym z głównych organizatorów międzynarodowego festiwalu filmowego Cinefest Festival w Miszkolcu.Jest autorem licznych artykułów i esejów...
Niniejszy zbiór to historie, które autorka notowała na przestrzeni kilkudziesięciu lat, obserwując świat dookoła. Dwa spośród opowiadań ukazały się niegdyś w Tygodniku Powszechnym. Autorem grafik ilustrujących teksty jest Michał Kowalczuk niezależny artysta, informatyk, projektant i wytwórca rzeczy niezwykłych.
Jakże samotny jest w podobnych czasach człowiek, żyjący tylko zainteresowaniami umysłowymi. Dla kogo miałoby się jeszcze pisać, skoro wskutek tego całego politycznego rozszczekania, wśród opętańczego tego wrzasku ogłuchły uszy na delikatne półtony [] z kim prowadzić dysputy teologiczne o nauce boskiej, odkąd wpadła ona w ręce doktrynerów i zelotów, którym za ostateczny i najskuteczniejszy argument na poparcie ich słuszności służy żołdactwo, oddziały konnicy i armaty? Rozpoczę...
Coś i NicRodzicomCoś wyszło drzwiami, nic oknami, co zostało? Coś to jest przygoda, spadanie i wznoszenie nieustające.Nic to pustka, utrata, porzucenie, miejsce, gdzie już nas nie ma.I pozostaje, i ci, którzy odeszli, i ci, którzy są ze mną, i ci, którzy są częścią mojej pamięci.Okna i drzwi otwierają się na przeszłość, którą widzę coraz wyraźniej. I ci, których już nie ma, wchodzą drzwiami i oknami moich wspomnień. ...
Uno dei meriti del libro consiste nel fatto che questo veneziano pazzerello trasforma la tristezza di questo quartiere in una girandola di situazioni surreali e divertenti. Il suo grimaldello e uno strano albergo, proprio nel centro del quartiere, testimonianza del mondo galiziano perduto. Le camere sono arredate con vecchi mobili, ovunque alle pareti ci sono mappe ottocentesche; i corridoi sono pieni di pile di libri (perch lalbergo e anche una casa editrice e una libreria) ...
Budynek trochę straszy. Znów to jest, jak ćwiczeniówka babci, masywna, mroczna buda. Tyle że ta otoczona jest parkiem starych drzew. I wielkie drzwi wejściowe, nie drzwi nawet, a wrota z wielką klamką mosiężną, które, gdy weszłam teraz, będąc w podróży do Chełma, zatrzasnęły się za mną z głuchym pomrukiem. Poczułam się jak uczniak, który nieodwołalnie skazany jest na to, aby pisać dziś klasówkę z matmy. I ten sam osobliwy zapach, co na Reformackiej, gdzie szukałam cieni babci...
Zawsze przejmowały mnie grozą otwarte okna parterowe. Latem przechodząc ulicami miasta, trudno oprzeć się sugestii tych otwartych, smutnych oczu kamienic. Z ciemnego wnętrza jadalni czy saloniku przez zżółkłe ażurowe firanki bije ciężki zaduch ponurej mieszczańskiej egzystencji. W każdej kamienicy są takie mieszkania-trumny, gdzie ludzie żyją w ciasnocie ścian i myśli, w smrodzie garnków i kwasach wzajemnych kłótni. [] Zapolska podnosi pożółkłe firanki parterowego mieszkania ...
Arcyciekawa książka. Zafrapuje najpierw tytułem, a potem wciągnie w lekturę każdego. Bez względu na wiek, profesję i płeć. Dowie się on z niej między innymi o początkach, a następnie rozwoju metod wykrywania przestępstw i ich sprawców, o narodzinach, a później przeróżnych obliczach powieści kryminalnych, czyli tak zwanych kryminałów. Wątków i przedmiotów rozważań jest zresztą więcej. A łączy je jedno zbrodnia, o której Autorka pisze, że jest jak lustro, w którym odbija się...
W okresie autonomicznym (1867-1915) Kraków zmienia się z ośrodka inteligenckiego, akademickiego, zacofanego ekonomicznie w drugie co do wielkości miasto Galicji, dynamicznie wkraczające na ścieżkę modernizacji. W sąsiednim Podgórzu i okolicznych gminach (tj. Grzegórzki, Płaszów, Dębniki) powstawały wówczas pierwsze zakłady przemysłowe (cegielnie, wapienniki, zakłady chemiczne, zakłady wody sodowej, młyny, piekarnie parowe, kaflarnie), często organizowane bądź dzierżawione prz...
Nie mam pewności, czy zapiski ojca, które pośpiesznie czytałem, jeszcze zanim odszedł, a które potem czytałem uważniej, bez pośpiechu, istotnie świadczyły o ambitnym zamiarze wepchnięcia do książki całego świata. Być może wyczytałem z nich więcej, niż zawierały, może skrywały impuls, i to on wyzwolił we mnie nienazwaną potrzebę, tak czy owak z pewnością nie zamierzałem drwić z takiego zamiaru, bynajmniej, sam zacząłem myśleć o czymś podobnym, może (choć niekoniecznie) na mnie...
Sobotnie przedpołudnie 7 października 2023 r. spędzałam w Bethesdzie pod Waszyngtonem w domu Basi i Marka, marcowych emigrantów, dzieci polskich Żydów ocalałych z Zagłady. Śniadanie przerywały telefony z meldunkami o losie izraelskiej rodziny i znajomych. Wszyscy dopiero uczyli się nazw zaatakowanych kibuców i twarzy zakładników, które potem ciągle powracały w wiadomościach: Naamy Levy, dziewczyny w zakrwawionych spodniach od piżamy i ze związanymi na plecach rękoma, Shani Lo...
I spent the morning of 7 October in Bethesda, near Washington, at the home of Polish Jews Basia and Marek, March ’68 émigrés whose parents were Holocaust survivors. Our breakfast was interrupted by the telephone, and a string of updates on the fate of my hosts’ Israeli family and friends. At that time, people were just getting to know the names of the kibbutzim that had been attacked, as well as the faces of the hostages who would later appear repeatedly in the news: Naama Le...
Anna Frajlich – poetka emigracyjna, slawistka. Urodziła się 10 marca 1942 roku w osadzie Katta Tałdyk koło Osz w Kirgistanie (wówczas ZSRR). Przyszła na świat jako dziecko pary Żydów lwowskich, którzy wyjechali w głąb Związku Radzieckiego (wrócili do Polski w roku 1946). Młodość spędziła w Szczecinie, tam też zdała maturę (1960). Debiut prasowy w roku 1958 w „Głosie Szczecińskim” i w „Naszym Głosie” (polskojęzyczny dodatek do żydowskiego dziennika „Fołks-Sztyme”). W latach 19...
Place of Birth: Dzierzoniow tells the story of young Helena’s upbringing in Poland in the years after the Second World War. It offers a glimpse into a chaotic world unknown to many, as seen through the eyes of a young girl, while chronicling as well the broad range of fates suffered (or experienced) by the adults around her. The transformation this world has undergone is starkly embodied in its two key locations: Dzierzoniow, a town that completely changed almost overnight, f...
Skrzydlate słowa to barwne wypowiedzi, które trwają i które często przytaczamy. Choćby: „Co ma baba do anteny, jak dziad też ma skarpety”. Albo: „Gość w dom, żona w ciąży”. Według Homera to słowa, które lecą z ust do ust. U nas skrzydlate słowa gromadzili i wydawali w księgach Henryk Markiewicz i Andrzej Romanowski. Ich dzieło koniecznie należy kontynuować, bo przecież skrzydlate słowa klują się i wzlatują każdego dnia. Oczywiście mają one różną wagę i dlatego jedne poruszaj...
Dziennik podróży wokół performance’u mówionego, który zaczyna się tak: Stoję na ulicy z tabliczką, na której napisano: wymyślę historię, za darmo, tej historii nie będzie znał nikt na świecie oprócz ciebie. Słuchacza proszę o podanie jakiegoś słowa. I to do tego słowa na poczekaniu wymyślam opowieść. Na książkę nie składają się jednak wymyślone ad hoc historie, gdyż one są, jak mówi autorka, „puszczone na wiatr”. Za to dostajemy meta-opowieść o tym, co działo się wokół opo...
“Czy możemy się zgodzić na to, że jesteśmy śnieni? Czy jesteśmy na to gotowi? Nie, i pewnie nigdy nie będziemy. Ta niezgoda, bunt, przywiązanie do człowieczeństwa, jednostkowej podmiotowości, uczuć, osądów, zachwytów, pragnień jest jednym z ramion, którym utrzymujemy się nad oceanem wieczności. Wiemy, że nasze “ja” jest tylko kroplą. Czy ocean istniałby bez nas? Czy coś w nim zmieniamy dodając siebie, swoją kroplę? Czy gdybyśmy uznali, że jesteśmy tylko snem, to czy nasze ge...
Minęło sporo lat, stałam się jeszcze bardziej wychudła i przygarbiona, ubranie wisi na mnie jak płótno na kiju, zaś córki nie przestają mnie namawiać: zostałam zaproszona na spotkanie ocalałych i nieopatrznie powiedziałam im o tym. – Czemu nie chcesz tam pójść, mamo – pyta najmłodsza, kiedy wspólnie z siostrą usiłują namówić mnie do zjedzenia rosołu z kury, który wlepia we mnie swe tłuste oka niczym mityczny Argus. Starsza córka bierze jej stronę, więc koniec końców i ja si...
Alfred Tarski (1901–1983), geniusz logiki i matematyki XX wieku, uważany za jednego z czterech największych logików wszechczasów (obok Arystotelesa, Gottloba Fregego i Kurta Gödela) oraz za jednego z największych matematyków XX wieku. Mówiono o nim, że jego biografia jest zbyt bogata na jednego, nawet bardzo uzdolnionego człowieka. Tarski przez dziesiątki lat utrzymywał wysoką żywotność naukową i uchodził za najaktywniejszego logika matematycznego na świecie. Jego zaintereso...
Trzy opowieści rozpięte między XVII a XX wiekiem, trzy życiorysy. Hirsz, Hieronim i Hrihorij – Żyd, Polak i Ukrainiec. Trzech starych ludzi i dużo więcej wojen, przypadających na każdego z nich, niż powinno było stać się ich udziałem. Wracają myślami do przełomowych chwil swego życia. Opowiadają, choć początkowo niechętnie. A każda z opowieści osnuta jest wokół niezwykłego zabytku: słynnej kiedyś, a nieistniejącej już macewy przy żydowskiej bożnicy, cudownego obrazu Matki Bos...
Od czasu pierwszych tokijskich a potem warszawskich spotkań ze szkołą Kuzu – mogło to być w pierwszej dekadzie tego wieku – boleśnie, bo często bezskutecznie, szukaliśmy my, adepci tej szkoły, sposobu skomunikowania ze sobą polskich haiku z japońską klasyką, a w gruncie rzeczy, pewnego rodzaju zgody między dwiema odległymi kulturami. Mashimo Funa, obecny mistrz japońskiej szkoły KUZU, przestrzega nas przed wielosłowiem: Haiku w sposób oczywisty jest wyrazem serca. Ale wyraz...
Janusz Sepioł (ur. 1955) – architekt i historyk sztuki, samorządowiec, były marszałek Małopolski i Pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Kultury, Senator VII i VIII kadencji, wieloletni członek Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP, członek Rady Programowej Międzynarodowego Centrum Kultury oraz szeregu rad muzealnych. Obok działalności jako architekt opublikował tom esejów Architekci i historia, był inicjatorem i współautorem książki o polskiej współczesnej architektur...
Pisałem i zbierałem je przez kilka lat. Co? Najważniejsze chyba z moich wierszy dla dzieci. A także dla niedzieci, skoro sięgają po nie również dorośli i bardzo, bardzo dorośli. Otwarte na zabawę, lecz również na sprawy uniwersalne, jak poszukiwanie swojego miejsca na ziemi, uwrażliwienie na cudzy los, pochwała codziennego wzruszenia, dobroć dla zwierząt… Niektóre doczekały się pewnej sławy, zwłaszcza “Ciebraki”, chętnie interpretowane przez młodzież z kół recytatorskich,...
W trzynastu esejach, składających się na niniejszą książkę, konfrontuję rozmaite teksty literackie z koncepcjami zaczerpniętymi z tradycji psychoanalitycznej. Nie interesuje mnie stosowanie psychoanalizy do literatury. Teorię psychoanalityczną traktuję raczej jako skrzynkę z pojęciowymi narzędziami, które pozwalają rozpocząć lekturę tekstu literackiego. Czy też, inaczej mówiąc, jako zestaw zagajeń, dzięki którym można zaczepić ten czy inny tekst, tak by odpowiedział w nieoc...
Katarzyna Horowitz zadrżała i nakazała sobie ostrożność. Wszystkie plany związane z matką, ojcem, dziadkiem i siostrami wyparowały, skurczyły się tylko do walki o własne życie. Była tego świadoma i wstydziła się, ale wrzask sierżanta Emericha Vogeltanza jeszcze odbijał się echem w jej uszach. Bez przerwy wyrzucała sobie swoją tchórzliwość i jednocześnie ją usprawiedliwiała. Bała się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Chciała dostać wysoki kredyt, ale sama miała niewielką ...
Patrząc na karuzelę pod murami płonącego getta, Miłosz ze szczególną ostrością uzmysłowił sobie i innym nie tylko podstawowy dla wszystkich piszących w okresie okupacji problem: jak wysłowić, co niewyrażalne, jak opisać to, co całkowicie wymyka się wypracowanym przez literacką tradycję środkom wyrazu. Ale skonstatował również niewystarczalność własnej praktyki pisarskiej.(…) Sposobem uwolnienia się od tych paradoksów i formą przekroczenia ograniczeń dotychczasowego języka poe...
„Pisząc o czułym narratorze, Olga Tokarczuk osiągnęła coś, o czym współczesny humanista może zwykle ledwie marzyć: odmieniła kształt publicznej debaty, wprowadziła weń nową organizującą kategorię. Zarazem jej koncept okazał się tak powabny, tak popularny, że utraciła nad nim kontrolę. Czuły narrator wymknął się autorce z rąk i zaczął żyć własnym życiem. Dało się odnieść wrażenie, że z tekstu Tokarczuk raczej skorzystaliśmy, użyliśmy go w różnych celach, niż w prosty sposób pr...
Fascynuje ta książka szczególnym punktem usytuowania narracji – jest osobista, ale świadomie reprezentująca grono osób podobnie odbierających rzeczywistość, nierzeczywistość oraz absurd, otwarta także na przyuczających się do zaglądania „pod podszewkę świata”. To jest uniwersum inteligenckich domów, różnorodnych ludzkich prac i dni.Rysunki Sebastiana Kudasa są autonomiczną fantastyczno-artystyczną opowieścią, wyobrażeniami, czyli słowami przekształconymi w obrazy.Artur Czesak...
Wybór tekstów Andersa Bodegårda dokonany przez dwójkę przyjaciół i kolegów po fachu Larsa Kleberga i Jana Stolpego z okazji osiemdziesiątych urodzin autora. Na język polski książkę przełożyło ośmioro tłumaczy i tłumaczek, byłych studentów, znajomych i przyjaciół Bodergårda, towarzyszy na tłumackiej ścieżce. Ze Wstępu Larsa Kleberga i Jana Stolpego„Wybór bogaty i wszechstronny, a jednak daje tylko przedsmak jego pracy w roli przewodnika, wykładowcy i językoznawcy w najszerszym...
Stanisław Kasprzysiak dokonał wielu przekładów literatury włoskiej. Tłumaczył głównie klasyków – pisarzy, poetów i eseistów takich jak Cesare Pavese, Luigi Pirandello, Salvatore Satta itd. Za swoją działalność tłumacza otrzymał ważne nagrody: w 1996 roku – Nagrodę STP (Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich) za przekład esejów Guida Ceronettiego, w 2000 roku – nagrodę ZAiKS’u za całokształt, w 2002 roku – nagrodę Rządu Republiki Włoskiej: Premio Nazionale per la Traduzione, w 2004 ...
Bogdan Frymorgen przyzwyczaił nas do podróżowania po nieoczywistych krainach. Tym razem kupił bilet do Ameryki, a sam przewrotny tytuł książki – Juesej – sugeruje, że nie będzie to wycieczka turystyczna. To bardzo subiektywna opowieść, w której czytelnik może usiąść w bagażu pielgrzyma i przyglądać się jego myślom. Miejsca odwiedzane przez autora w Stanach Zjednoczonych mieszają się z jego refleksjami. Bohaterami są ludzie i przedmioty. Scenografię tworzy historia. Zapiski Fr...
Książka Roberta Traby to obraz podwójny. Jego awers to panorama ważnych tematów funkcjonowania historii w przestrzeni publicznej. Rewersem jest autoportret badacza i praktyka zdarzeń kulturowych, które odnoszą się do współczesnej recepcji historii. W tym sensie właśnie nie jest to zbiór tekstów, lecz podwójny obraz, w którym „Inspiracje” teoretyczne przenoszą się na tematy badawcze, ich „Interpretacje” i sposoby analiz, by w końcu znaleźć miejsce w „Interwencjach”, czyli żywy...
Każde pokolenie w przestrzeni cywilizacyjnej tego świata miało swoje ulubione trucizny. Dzięki nim człowiek leczył rozmaite choroby, pokonywał słabości, wznosił swoją świadomość ponad trudy życia, pozwalał się łudzić ich dobrem, w końcu pokazywał swoją nikczemną naturę, zabijając za ich pomocą drugiego człowieka. Trucizna od zawsze intrygowała, spędzała sen z powiek koronowanych głów i zwykłych zjadaczy chleba. Czasy się zmieniły, zachwyt na toksycznymi nowinkami oraz strach ...
Pamiętam trzy oblicza miasta Łodzi, a właściwie trzy Łodzie: Łódź jako Manchester, Łódź jako Chicago i Łódź jako Hollywood. (…) Między łódzkim Chicago, Manchesterem i Hollywoodem związki nie były za moich czasów specjalnie silne. Filmowcy nie zapuszczali się z kamerą ani do „Malinowej”, ani na Widzew. Łódzkie „Chicago” siedziało w robotniczej Łodzi jak baba w babie. (…) Łódzkie „grube ryby” przesiadywały głównie w restauracji „Malinowa” albo wynajmowały na stałe numer w „Gran...
Uważność, z jaką Franz Kafka odnosił się do siebie, innych i świata, stanowiła naturalny odruch jego umysłu i zmysłów. Tych dwóch sfer nie powinniśmy w jego przypadku oddzielać, gdyż każda z zanotowanych przez pisarza refleksji była myślą ucieleśnioną, myślą przeżytą, a nie tylko wykoncypowaną. Jednak połączenie umysłu i ciała nie gwarantowało spokoju. Kafka żył, czuł i myślał w stanie ciągłego napięcia. Wędrówce przez świat towarzyszyła – prowadzona równolegle – wędrówka prz...
Wyjątkowy, dwujęzyczny notes podróżny z aforyzmami znanego litewskiego filozofa i eseisty Leonidasa Donskisa oraz pochodzącymi z miejsca urodzenia Czesława Miłosza fotografiami Jolanty Donskiene.W podróż po Miłoszowskiej „dolinie Issy” zabiera nas Leonidas Donskis – wybitny litewski filozof, historyk idei, polityk i eseista, autor wielu poczytnych książek (1962–2016). Pisarz przebywał często w Szetejniach i wraz z żoną Jolantą działał aktywnie w tamtejszym Centrum Kultury im....
Coś, co długo było niewyobrażalne, znów stało się polityczną rzeczywistością: do Europy powróciła wojna jako metoda osiągania celów politycznych. A towarzyszą jej – agresywny nacjonalizm, wola rewizji granic oraz wypędzenia i zbrodnie na ludności cywilnej. Łatwo z tej perspektywy szkicować posępne scenariusze polityczne na nadchodzący czas. Proszę mi jednak pozwolić na wyznanie – nie jestem zainteresowany takimi prognozami. I nie jest to naiwna ucieczka przed oczywistymi nieb...
Pisarz […] buduje porozumienie z czytelnikami. Fingując odwołania do doświadczeń powszechnych, uruchamia wyrafinowaną, przekorną grę. Mobilizuje uwagę odbiorczą, wciąga czytelnika w obszar własnych dywagacji, tak, by on przyświadczał obserwacjom i argumentom. […] Regułą w świecie Schulza jest przekroczenie ufundowane na pozorach zgody z mniemaniami odbiorcy. […] opowiadający pragnie potwierdzenia heretyckich spostrzeżeń, ale jednocześnie nie negocjuje prawdy, nie ustala wspó...
Other cities live in the present or in the future. Cracow lives in the past alone, by forces drawn from it, with life stolen from it, life smouldering beneatch grey ash. Everything in Cracow is old: even youth blossoms more solemnly, seems less lasting, and diffuses more rapidly into the harmonious tone of the whole. Any newer building or freshened-up frontage stands out glaringly in old Cracow, on whose countenance chips, wrinkles, mosses and moulds are like scars carried of...
(…) Nie – nie żądam ideału, bo wiem, że ideał jest nieosiągalny, ale żądam wiary, że on istnieje, i żądam, aby robić wobec niego rachunek sumienia zawodowego. Żądam od każdego teatru służby ideowej – aby teatr choćby w skromnym zakresie wiedział, czego chce, i aby robił wszystkie wysiłki dla realizacji swych zamierzeń. (…) Żądam ukrócenia egoizmów osobistych, żądam od młodych szacunku do tych starszych, którzy coś umieją – i cierpliwości starszych do młodzieży, która nic nie ...
Boker tow po hebrajsku znaczy „dzień dobry” i jest popularną nazwą izraelskich humus-barów i kawiarni. Nazwaliśmy tak nasze niedzielne śniadanio-obiady w Centrum Społeczności Żydowskiej JCC Warszawa, żeby było jasne, że będzie się jadło u nas humus, a nie gęsi pipek. Od początku prowadziliśmy kuchnię mleczną, całkowicie bezmięsną, z dużą ilością warzyw. Postaraliśmy się o certyfikat koszerności od rabina Schudricha, żeby każdy Żyd, nawet ortodoksyjnie przestrzegający zasad ko...
Notes do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany zdjęciami Wojciecha Plewińskiego i tekstami Pawła Muratowa, w wyborze Marka Zagańczyka. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.„We Włoszech wszystko jest dla nas ważne i cenne. Ten sam rytm rządzi płaskorzeźbami Donatella i wieczornym ruchem florenckiej ulicy. Dzwony bijące na Ave Maria rozbrzmiewają zarówno w złotym malowidle starego mistrza sieneńskiego, jak wśród blasków słońca,...
Veit Stoß. Das Buch zum schreibenNotes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany unikalnymi fotografiami przedstawiającymi detale słynnego gotyckiego ołtarza Zaśnięcia NMP z krakowskiego Kościoła Mariackiego oraz tekstami opisującymi dzieje i recepcję arcydzieła Wita Stwosza, jak również poetyckimi komentarzami jego niezwykłych walorów - w wersji niemieckojęzycznej. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.Fotografie: Sta...
Rzeczy są wehikułem pamięci, iskrą wzniecającą płomień wyobraźni, a może i czymś więcej.Może w niewytłumaczalny sposób naprawdę niosą w sobie ślady dotknięć, cienie spojrzeń, atomy ludzkich istot, które dawno przeminęły. O różnych obliczach rzeczy w książce tej piszą Tessa Capponi-Borawska, Jacek Dehnel, Grzegorz Piątek i Marcin Wicha. Znalazło tutaj schronienie także kilkanaście cytatów, pokazujących, jak przedmioty otaczane są namysłem pisarzy. I fotografie, uwieczniające r...
Lidia Rozmus – urodziła się w Polsce, gdzie ukończyła studia Historii Sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1980 wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Pracuje jako artystka-grafik, maluje sumie i obrazy olejne, pisze haiku i pełni funkcję redaktora artystycznego amerykańskiego magazynu “Modern Haiku’”. Jest autorką kilku książek artystycznych, zawierających haiku, haibun i haigi, które otrzymały nagrody Merit Book Award za projekty graficzne. Jej obrazy wystawiane były miedzy...
O mroku przebywamy fortyfikacje opasujące miasto; mury o średniowiecznych kształtach, o przyczółkach zębatych otaczają nas dokoła; znajdujemy się u wrót Gospody Angielskiej. Mimo ciemności – co za widok! Wybornie ktoś nazwał Gdańsk Norymbergą nadbałtycką […].Gdańsk na zewnątrz wygląda nadzwyczaj malowniczo, bo ma niesłychaną rozmaitość kształtów i z rozbujaną fantazją się wznosił. Ulice są wąskie, część z nich znaczną zajmują ganki dające przystęp do domów. […] Po gankach, kt...
Der Seesteg von Zoppot ist reizend. Er wird Jahr fr Jahr sorgfltig erneuert, ist mit weißen Gelndern geschmckt und unzhligen Schlupfwinkeln (man kann sich in ihnen verstecken wie bei einem Riesen in der Tasche), riecht nach frischem Holz, Harz und Salz - er macht den Eindruck wie das frisch gezimmerte Schiff von Johannes Scolvus, das gerade erst aufs Wasser geworfen und zur Reise bereit ist.Leider, das kann man wohl sagen, ist der Seesteg von Zoppot nur ein Auslauf, ein in di...
Travel in country or in mind, does it matter? Jot down what you see and what you dont. Fill in the empty places with possibilities. Amuse yourself make-believing your own imagined place. Sketch the landscape, the flora and fauna, the manifesto of your most secret home. Conjure up adventures. Journal your dreams. Entertain your next hypothesis or poem, your next invention, your next big idea. Make it out of the ordinary. Make it magical, make it plausible, make it yours. Chart...
– Moje relacje z Sycylią są schizofreniczne. Zawsze, im bardziej chcę zrzucić z siebie tę otoczkę dzikusa i stać się „totus europeus”, tym bardziej jednoczę się z moją ziemią i z moją cywilizacją. Przypominam sobie, że pewnego dnia w Kolonii, w 1964 roku, w czasie podróży samochodem z przyjacielem, doznałem straszliwego i rozdzierającego bicia serca na widok nieba, które mówiło jakimś odległym językiem. Uciekłem wtedy jak szalony na Południe, czując za każdym kamieniem milowy...
Przychylny wiatr uniósł ich nad brzegiem Odry wysoko, potem przeniósł ponad dachami uniwersytetu, ponad ulicą Nożowniczą, ponad starym więzieniem; polecieli w stronę ciemnej wieży kościoła św. Elżbiety, gdzie galeryjkę na szczycie też osłonięto kratami, żeby nie kusiła samobójców. Obok wieży przemknęli tak blisko, że niemal otarli się lewym skrzydłem o jej miedziany hełm, co spodobało im się tak bardzo, że Pogo chciał nawet zawrócić, by wyciągniętą dłonią puknąć w miedzianą b...
Bądź mi zdrów, Krakowie,Kroke, blajb gezunt.Czeka na mnie furka, pora iść.Wróg mnie wygnał z domu,Goni mnie jak psa,Wróg okrutny zabić chce mój świat.Bądź mi zdrów, Krakowie,Kroke, drogi tak,Może widzę cię ostatni raz.Na mej matki grobieStałem dziś bez sił,Wypłakałem serce, ciężko mi.Wypłakałem oczyDo ostatniej łzy,Gdzie ojcowski zimny kamień trwa.Grobu mego dziadkaNie znalazłem już,Pewnie tam z macewy został piach.Bądź mi zdrów, Krakowie,Święta ziemia twa,Tutaj Tate, Mame w ...
Notes do prowadzenia prywatnych zapisków zawierający wiersze dwóch szwedzkich noblistów: Harry’ego Martinsona i Tomasa Tranströmera, ilustrowany nastrojowymi fotografiami Wojciecha Nowickiego. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów. Wybór i przekład tekstów: Leonard Neuger Wczesna zimaGdy drzewo marnotrawi żółty szal,grzyb się rozpada szybko w lesie,gdzie jodły kryją zmarzły jar.Sztywnieje tryl, co się od drozdów niesie.Kąśliwy wiatr ...
Notes do prowadzenia osobistych zapisków ozdobiony fotografiami autorstwa Olgi Szmidt i cytatami z literatury fińskiej. Tchnące spokojem pejzaże Krainy Suomi i strofy przepięknego eposu „Kalevala” przeplatane fragmentami utworów dawniejszych i nowszych fińskich pisarzy wprawią w medytacyjny nastrój każdego miłośnika Skandynawii.
Fotografie i wybór tekstów: Olga Szmidt
Najbardziej lubię zapach liści, kiedy jesienią sunę rowerem przez pustą Dolinę Sąspowską. Ciszę i chłód dzikich jaskiń, do których ścieżki znam tylko ja. Ostatnie promienie słońca zaczepione na werandach szwajcarsko-ojcowskich willi, kiedy kończy się weekend i wszyscy powoli wracają do domów. Ojców ma swoją magię i nie do końca opowiedzianą historię. Swój zatrzymany w czasie urok – czy to na zdjęciach, czy we wspomnieniach, czy w pamiątkach z głębokiej przeszłości. I właśnie ...
Każda droga wylotowa prowadzi w inne miejsce, w przeciwne strony, bo tak naprawdę to miasteczko jest w samym środku świata całego. Nie tylko Europy, która w tym kraju wszędzie jest środkowa, wyłączając kilka miejsc na wskroś wschodnich. Wszędzie tak samo blisko i daleko. Odległości są nieistotne, bo stają się ważne dopiero kiedy ktoś chce gdzieś jechać, a stąd nie chce nikt. Ludzie siedzą tu, jakby w centrum, gdzieś pod rynkiem znajdował się ogromny magnes i w dziwny sposób i...
Bunkier jest schronem dla sztuki. Przestrzenią, w której możemy odciąć się na chwilę od kontekstów towarzyszących nam na co dzień lub je wyciszyć i w niezakłócony sposób przebywać ze sztuką. To miejsce spotkań, które uwrażliwia, gdzie stykają się ze sobą: historyczny charakter otoczenia oraz odważna, modernistyczna wizja architektki Krystyny Tołłoczko-Różyskiej; sztuka artystów i artystek krakowskich oraz światowe trendy artystyczne; sztuka ugruntowana i o określonej pozycji ...
Gábor Lipták: Wyznania o jeziorze BalatonZe swoimi zmieniającymi się kolorami, krajobrazami i twarzami, jezioro Balaton jest doświadczeniem dla niemal każdego Węgra. Czy możliwe jest znalezienie nowych cech i nowych perspektyw w krainie, która łączy różnorodne piękno w łagodnej harmonii? Gábor Lipták, w swoich balatońskich wyznaniach mówi o możliwościach odnowionego i odświeżonego spojrzenia: przekazuje indywidualne doświadczenia i wprowadza czytelników w tajemnice rzadkich ...
Notes Janusza Korczaka zawiera fragmenty jego dzieł pedagogicznych i literackich (od tak znanych jak Król Maciuś Pierwszy czy Jak kochać dziecko, po teksty audycji radiowych) oraz wyjątki z pamiętnika pisanego w getcie w języku francuskim ( tłumaczenie z polskiego Zofia Bobowicz). Tekst uzupełniają unikalne zdjęcia ze zbiorów Korczakianum – fotografie Janusza Korczaka i jego wychowanków, faksymilia zachowanych dokumentów i rękopisów, pocztówek, osobistych dedykacji…Notes wyda...
Peszteńskie kawiarnie mają jedno wspaniałe osiągnięcie. Od czasów Forum Romanum nie było doskonalszej scenerii dla błyskawicznego kształtowania nastrojów zbiorowości, prędkiego formułowania opinii. […] W Peszcie każdego dnia od drugiej po południu do północy trwa biesiada, w której udział bierze kilkaset tysięcy osób poinformowanych w kwestii stanowiska dzienników prorządowych i opozycyjnych, sprawdzających informacje jednej gazety w drugiej – słowem wszystkowiedzących. […] I...
Tryptyk oksytański to zebrane w jednym tomie trzy książki Adama Wodnickiego: Notatki z Prowansji, Obrazki z krainy d’Oc i Arelate. Obrazki z niemiejsca w nowym wydaniu – poprawionym, poszerzonym, uzupełnionym nowymi fragmentami. Złączone w jednym tomie, zyskują nową tożsamość. Opisy, obrazy ukazują w nim pełniejszy obraz kraju, który – choć zbudowany z mitów i marzeń – jest bardziej rzeczywisty niż rzeczywistość.
W krótkim eseju zamykającym zbiór Samoszacunek Toni Morrison pisze, że dzieło literackie zawiera w sobie coś, co można by nazwać „niewidocznym atramentem”. Część tekstu, ta najistotniejsza, potencjalnie najważniejsza, jest ukryta, ale na skutek zaangażowania czytającym udaje się ją odkryć i zmaterializować. Jest to rodzaj dopełnienia przychodzącego ze strony odbiorcy, który staje się współtwórcą dzieła. Morrison domagała się takiego gestu ze strony wszystkich osób sięgających...
クラクフ. 書くための本 Kraków. Książki do pisaniaPodróż przez kraj czy przez krainę umysłu – co to ma za znaczenie? Notuj rzeczy, które widzisz i których nie widzisz. Puste miejsca wypełniaj możliwościami. Szukaj natchnienia w najdoskonalszym świecie wyobraźni, podejmuj pełną głębi grę wędrowca, filozofa i artysty, który żyje w każdym z nas. Ciesz się wyobrażeniem własnego wymyślonego miejsca. Naszkicuj krajobraz, florę i faunę, deklarację własnego najintymniejszego domowego ogniska....
To była jedna z najważniejszych książek mojego życia. Nie dlatego, że ma jakieś szczególne walory literackie – chociaż jest dobrze napisana. Jest dokumentem, świadectwem czasów Zagłady. Jest również świadectwem dzielności, bohaterstwa zbiorowego i bohaterstwa konkretnych ludzi, które mój ojciec pieczołowicie wydobywał z własnej i innych pamięci. Była dla mnie ważna, bo dotyczy mojego ojca, który nie lubił mówić o swoich zasługach. W podziemiu mińskim nadano mu zresztą pseudo...