Ferrivecchi e una grande citta, di medie dimensioni, molto piccola. E situata nellItalia settentrionale e centrale, con un piede nel sud. E ovviamente a ovest, oltre che a est. Attraversata da un fiume, sorge sulle rive del mare ed e una tipica localita lacustre. E con queste parole a fare da incipit che Federico Leva, autore sopraffino quanto schivo, introduce in maniera compassata ed ambigua al bestiario umano che svelera al lettore nelle pagine successive. Una piccola ci...
Jacques Chessex (ur. w 1934 r. w Payerne, Szwajcaria, zm. w 2009 w Yvrdon-les-Bains) szwajcarski pisarz, poeta i prozaik. Pisał w języku francuskim, w 1973 r. otrzymał prestiżową nagrodę Goncourtów za powieść LOgre. W Polsce dotychczas ukazała się tylko jedna książka pisarza Wampiry z Ropaz.Żyda dla przykładu to druga książka szwajcarskiego pisarza przetłumaczona na polski. Powieść ta, w przeciwieństwie do innych, nie została przyjęta ciepło w jego kraju.Pisarz zmarł na ata...
Z funkcjonującego na przełomie XIX i XX wieku przez ponad 50 lat żydowskiego cmentarza gminy podgórskiej i z leżącego nieopodal, funkcjonującego w latach 1932-1942, cmentarza gminy krakowskiej w Podgórzu zachowała się jedna macewa in situ. Na przekór zniszczeniom wojennym, zapomnieniu i upływowi czasu stoi na swoim miejscu i przypomina nam o przedwojennej funkcji tego obszaru.W książce autorka przybliża historię tych dwóch żydowskich nekropolii Podgórza; na podstawie literatu...
W swej książce Karen Blixen dała wysoce wyidealizowany, poetycki wyraz afrykańskiego ukąszenia, które zawładnęło nią na zawsze oraz równie wysublimowany obraz swej miłości do Denysa Finch Hattona. Z tego punktu widzenia można tylko skłonić głowę przed jakością literacką opowieści i ponownie, biorąc pod uwagę, że autorka napisała ją w języku, który nie był jej własnym. W żadnym przypadku nie można jednak traktować Pożegnania z Afryką jako obiektywnej relacji o charakterze hist...
To tylko słowa W chwili, kiedy zdecydowałam się na napisanie tej książki, wiedziałam, że znajdzie się ktoś, gotów stwierdzić, że nie takie batalie się liczą i że z wszystkim z czym jeszcze powinniśmy walczyć, jest sprawą doprawdy uboczną szukanie płci w języku. Ja myślę dokładnie odwrotnie. Niedocenianie nazw rzeczy jest najgorszym błędem naszych czasów, które przeżywają wiele tragedii, ale zwłaszcza żywa jest tragedia semantyczna, która jest, w gruncie rzeczy tragedią etyc...
Zawarty w niniejszej książce zbiór tekstów jest próbą opisania różnych strategii, jakie przyjmują autorzy pochodzenia żydowskiego w sytuacji zagrożenia życia lub wykluczenia kulturowego oraz religijnego. Chodzi bowiem o dziedzictwo, którego nie chce się pamiętać, które trudno praktykować, choć stanowi ono fundament tożsamości. W tej wielogłosowej opowieści wybrzmiewają różne ujęcia tego problemu: od marańskiego po tożsamościowy kierunek lektury. Zwracając uwagę na obecność t...
Rozmowy odbywały się w rozmaitych miejscach i w różnym czasie. Łączy je to, że ukazują wyjątkowych ludzi, którzy żyją tym, co robią, dzieląc się z innymi swoimi odkryciami, twórczymi dokonaniami i pasją, która przedmiot badań zamienia w wyprawę w nieznane. Pretekstem do rozmowy najczęściej było nowe dzieło, ale do niego wiodą ścieżki z przeszłości a od niego prowadzi droga w przyszłość. Dlatego wszystkie z zamieszczonych tu rozmów choć sygnowane datą ich powstania noszą s...
Większą część mojego dzieciństwa i młodości nie dzieliłam z tatą i dopiero już jako dorosła osoba, mężatka i mieszkająca za granicą poznałam go bliżej. Ojciec przez wiele lat mieszkał razem z nami w Szwecji. Zainteresowałam się, kim jest i skąd pochodzi. Wtedy też zrozumiałam, jak ważny w życiu taty był Kobryń. Z czasem stał się też ważny dla mnie.
To nie jest wędrówka po rzeczywistych miejscach, lecz ich literackich przedstawieniach, nawarstwianiu się obrazów, a także stereotypów, tworzących palimpsesty Wenecji i Sycylii. Obraz Rzymu, któremu poświęcony jest środkowy rozdział, widziany oczami Chateaubrianda, mniej znany być może od opisów Goethego, Stendhala, Byrona, zadziwia mrocznymi barwami. Śmierć jakby narodziła się w Rzymie, pisze Chateaubriand w Pamiętnikach zza grobu, lecz żałobna natura miasta dominuje również...
Twórczość Paula Celana jest efektem potężnej traumy oraz próbą osadzenia się w systemie jej destrukcyjnego działania. Stąd bierze się również myślenie o charakterze wpływu, jaki Celan wywarł na tych, którzy przyszli po nim. Oddziaływanie poety na późniejszych twórców związane jest z traumatyzującą siłą przekazu jego wierszy. Jest w pisarstwie autora Maku i pamięci coś hipnotyzującego i zagarniającego, jakiś krystaliczny odłamek, który tkwi głęboko w podskórnym doświadczeniu l...
Jaka była i jest moja Litwa? A dokładniej mówiąc: moje Litwy, gdyż jawiła się ona w moim życiu w różnych jego okresach i w zmieniających się z czasem przebraniach i odsłonach. Poprzez wielorakie, powikłane związki literatury z rzeczywistością; tego, co wyobrażone z tym, co zobaczone i dotknięte; świata przetworzonego w fikcję, nierzadko poddanemu rytmowi poetyckiej składni, a z drugiej strony realnych faktów i konkretnych postaci; dokumentów historycznych, odsyłających ten ...
Kilka lat temu Bogdan Frymorgen opublikował album fotograficzny o Lanckoronie. Teraz ubrał ją w słowa. Nie jest to jednak przewodnik ani esej historyczny. Autor zaprasza czytelników do bardzo intymnej przestrzeni, w której czas i życie mieszają się w równych proporcjach. Frymorgen kieruje mikroskop swojej prozy także na siebie i na rodzinną historię związaną z Lanckoroną. Jak to zazwyczaj bywa w przypadku twórczości autora, rzeczy pozornie oczywiste nabierają nowego znaczenia...
He hugs me close with a big, meaty fist; a pugilists fist. He is older, to me hes old; he looks at the camera full on, pale staring eyes above a bushy grey beard. His face is impassive; but he appears to be smiling too, a Mona Lisa smile; ambiguous [] The mans name is The Hat of Chicago. Or Mac the Hat. Or Dan the Hat. Or Dan MacKenzie. Or simply The Hat. He hails from Yorkshire, but he claims to have been a gangster working for Al Capone; a gun-runner, a bootlegger, a smuggl...
Miał swoich ludzi, dla których miał wiele twarzy. Z tymi ludźmi łączyły go rozmaite rytuały i zmienne gesty, różne tony i style argumentacji. Miał też obszary rozpaczy, które skrycie pielęgnował, swoje chwyty bliskości i odruchy uniku, ścieżki odwrotu znane tylko tym, z którymi chciał uchodzić. Trzeba było punktować celnie, choć nie zawsze wprost. Obcość, której doświadczał od dziecka i którą rozpoznał dokładniej w 1968 roku, zazwyczaj działała mobilizująco. Leonard Neuger do...
When I was asked to deliver the Aleksander and Alicja Hertz Annual Memorial Lecture, I pondered for a long time on the choice of the subject matter. Perhaps the easiest and most appropriate solution would have been to talk about the place of Jews in Polish philosophy. Not philosophy in Poland, because it is a much broader subject which demands inclusion of strictly Jewish motifs, such as those of Nachman Krochmal, but Polish philosophy specifically. A great deal can be writ...
Była to druga wojna w życiu Artura Salza. Wielki strach (1980) to książka, jak zwykle u Juliana Stryjkowskiego, na poły autobiograficzna, a przy tym pierwsza, która nie mogła ukazać się w PRL w oficjalnym obiegu. Autor głośnych powieści o galicyjskich Żydach daje przerażający obraz końca II Rzeczypospolitej, napadniętej przez dwóch wrogów. Przede wszystkim rozlicza się z własnego zaangażowania w komunizm, szczerze opisując pracę w redakcji sterowanego z Moskwy dziennika Czerw...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami autorstwa Kazimierza Żórawskiego przedstawiającymi pejzaże i zabytki Sieny oraz wyjątkami z twórczości autorów polskich (m.in. Kazimierz Chłędowski, Julia Hartwig, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Czesław Miłosz) i włoskich (Franco Bellino, Maurizio Cenni, Guido Nannini, Guido Piovene), relacjonujących swoje włoskie podróże w formie poezji, esejów i dzienników. Strony numer...
Wyjątkowy osobisty śpiewnik ułożony przez trzy kobiety, które pragnęły ocalić od zapomnienia tradycję rodzinnego muzykowania i coraz mniej znane melodie żydowskie oraz nazwiska ich twórców: znaną pisarkę i publicystkę Bellę Szwarcman-Czarnotę, jej siostrę Dorotę Szwarcman - dziennikarkę muzyczną i córkę Różę Ziątek-Czarnotę - skrzypaczkę.Nuty, teksty pod nimi i biogramy kompozytorów spisała Róża Ziątek-Czarnota. Noty o pisarzach i poetach sporządziła Bella Szwarcman-Czarnota....
Od 1929 roku nie ukazał się w Polsce ani jeden słownik polsko - jidysz. W ten sposób słownik Arona Marka pozostał najobszerniejszym leksykonem tego typu. Jeśli weźmiemy pod uwagę czas i okoliczności, w jakicxh powstał, musimy przyznać, że jest nowoczesny i został opracowany z dużą starannością. Chociaż współczesnego czytelnika może dziwić niezwykły dobór słów, w dalszym ciągu jest to jedyny tak obszerny słownik polsko - żydowski, z któego może korzystać każdy zainteresowany j...
Między esejem a poezją leży słabo znany ląd, na którym Krzysztof Siwczyk wyznaczył brawurowo swoje on the road. Życie codzienne od Polski późnogierkowskiej po Polskę dzisiejszą (historia opowiedziana przez przedmioty i zmieniające się pejzaże miasta) i życie niecodzienne tych, którzy muzyką i słowem (wyobraźnia językowa nie ma tu granic) próbowali wydrzeć z tego kiepawego świata choć kawałek siebie i uchronić się przed szarym znicestwieniem. Czytajcie, gitarzyści i szarpidrut...
La dove termina la zona delloscurita, la catena di nuvole si dirada e cede lentamente il posto a un azzurro accattivante; la dove la nebbia delle valli alpine discende dritto nel caldo mare verdastro, dove gli spettri dellEuropa Centrale planano e, folgorati dal sole, perdono una dopo laltra tutte le ali, per infine strapiombare inavvertiti nellAdria-tico; la e Miramare, il confine dellImpero. Da questa rupe, eletta da unimperatrice a propria residenza estiva, si vedono la ...
Oto dokonane dzieło. Gdyby tylko wiedzieli, za jaką cenę. Czy zgodziliby się? Czy nie odwróciliby się z przerażeniem? Ale on, ten sprawca, miał kiedyś tylko niejasne przeczucie, że podpisuje cyrograf. Naprawdę nie było chwili, kiedy pióro, umaczane we krwi rozciętego palca, waha się przed podpisem i kiedy jeszcze można powiedzieć: nie. () Co chciał Czesław Miłosz w tych słowach zawrzeć, czego jeszcze inaczej wcześniej nie powiedział albo uznał za mało trafne, niewystarczające...
Ten tom tańczy. Wprawia język w ruch, zmusza go, żeby poruszał się we własnym rytmie. Swoim tańcem oswaja miasto, przestrzeń publiczną, która nie należy do nikogo, ale poddaje się wierszom, poddaje się ruchom, głosom. Oswaja też ciało, ciała w rozmaitych rolach, także niedobrowolnych. Wszystko tu pulsuje, wibruje, ale szczegóły pozostają wyostrzone, obecne, świadome. Kształty, kolory, istotne drobiazgi. Miniatury w nieoczywistych kadrach. Agnieszka August-Zarębska pisze uwa...
Za drutami kolczastymi, w cieśni potwornych cierpień, w zaduchu baraków, siostry Karmel Pocieszycielce bezradność swej żałoby po zamęczonych Żydach polskich, ból rozstania z najbliższymi, wspomnienia najdroższe, bajki dzieciństwa i nieuśmierzony największymi torturami bunt młodej krwi. Zebrane w tym tomie wiersze wyróżniają się w tzw. dziś piśmiennictwie obozowym, w literaturze męczeństwa żydowskiego, osobliwym swym przeznaczeniem i specyficzną funkcją. W tym niezwykłym w...
Rivedo con la memoria le pietre difficile dire se si tratti di resti di antiche case e templi o di massi allo stato naturale rivedo i prati dove oltre duemila settecento anni fa approdarono i primi coloni, venuti dalla Grecia, alla ricerca di un nuovo posto sulla Terra. Dove i teschi di elefanti nani rinvenuti nelle grotte li portarono a fantasticare sullesistenza di Ciclopi, a intessere la storia degli snaturati figli di Zeus, della cacciata nel Tartaro, dellincontro del...
Książka Roberta Traby to obraz podwójny. Jego awers to panorama ważnych tematów funkcjonowania historii w przestrzeni publicznej. Rewersem jest autoportret badacza i praktyka zdarzeń kulturowych, które odnoszą się do współczesnej recepcji historii. W tym sensie właśnie nie jest to zbiór tekstów, lecz podwójny obraz, w którym Inspiracje teoretyczne przenoszą się na tematy badawcze, ich Interpretacje i sposoby analiz, by w końcu znaleźć miejsce w Interwencjach, czyli żywych spo...
Hert a majse kinderlach / hert mit noz un ojern /iber bobe Jachnes dach / iz a tsig geflojgn./Jo, siz emes, / jo, siz emes, / ich hob es alejn gezen (Posłuchajcie, dzieci, bajki / słuchajcie nosem i uszami / ponad babci Jachny (baby Jagi) dachem / przeleciała koza. Tak, to prawda / tak, to prawda / widziałam to na własne oczy)Piosenka, z której pochodzą powyższe wersy, nosi tytuł Niszt gesztojgn, niszt geflojgn, co w swobodnym przekładzie oznacza nic podobnego, nic takiego ...
Dom, który zrośnie się zdrowo Cóż mówi ta kluczowa przecież, bo dająca tytuł i otwierająca cały świat poetycki niepokojąca tajemnicza fraza? Dom, który się zrośnie? Dom trudno przecie o wyrazistszy, powszechniejszy znak, symbol ludzkiej wspólnoty na ziemi. Ale zrastanie? Dom zrośnie się: powstanie, zostanie zbudowany, ustanowiony z nieskończonej ilości, najrozmaitszej miary i z najróżniejszej materii, najczulszych szczegółów, rzeczy, emocji, historii. Lecz zrastać się w...
Telegram Tymoszówkę opuszczamOtwartą na UkrainęZapach perfumKrawatów rzuconych na krzesłoChude palce na stepachZaczynam drogęDo SycyliiSuchejUpalnejUkrainy południaUciekamKochanyUciekam Donikąd Nie pisz wierszy bo zostaniesz nikim. Mówiła do niegoOn mówił, że miała racjęNie został poetą. Tak jak chciała Ale pisał wierszeW ten sposób został nikim. Tak jak chciałI mógł schować się w głębokich falach niczegoI mógł płynąć donikądAż dopłynął do nieśmiertelności, która jest poe...
Za panowania króla KrakaZdarzyła się historia taka: W smoczej jamie pod KrakowemMieszkał sobie taki smok,Co na widok stada owiecZaraz głośno cmokał: Cmok! Potem bardzo głośno mlaszczącZjadał owce raz dwa sześći za chwilę kłapiąc paszcząPatrzył, co by jeszcze zjeść. Całe miasto strach ogarnął.Ratuj królu wołał ludPrzyszłość się przedstawia czarno,Ten gad pożre cały gród! W paszczy smoka zginie Kraków,Więc nas ratuj! Rób co chcesz,Ale ratuj swych rodaków,No i siebie ratu...
Opowiadanie, ocalonej z zagłady Ady Lubelczyk Willenberg, która jako 14-letnia dziewczynka postanowiła przeskoczyć mury getta. Życie kobiety odważnej, dumnej, w którym nie zbrakło radości, bólu i niezwykłych, symbolicznych zdarzeń. Stoję naprzeciwko budynku Ambasady Izraela w Niemczech. Patrzę i trudno mi uwierzyć. Minęło 58 lat od dnia, kiedy uciekłam z getta. Od wtedy moja noga nie stanęła na ziemi niemieckiej. Nie byłam w stanie się na to zdobyć. A teraz jestem tutaj, w...
Na ogół obie żyją obok siebie: Ja i Ona. Ale czas, który je dzieli, kurczy się i rozszerza, miejsca zbliżają się do siebie lub oddalają, a Ja często niepostrzeżenie zmienia się w Ona. No i powstaje problem, którego nie potrafią rozwiązać nawet semiotycy: Co to znaczy teraz? Gdzie właściwie jest tu? Problemem staje się brak dystansu między ja-tu-i-teraz oraz ona-tam-i-wtedy. Właśnie ten dystans wydaje się jedynym sposobem na pato-kohabitację obu. A bohaterką narracji Jej staje...
The articles in this volume were written by researchers exploring various aspects of Jewish life in Galicia and the former Galicia during the years 17721918. The volume is divided into four parts, reflecting a wide range of topics related to the history and culture of Jews in Galicia, such as the economic activities of the Jewish population, social and political activities, forms and institutions of Jewish cultural life as well as artistic and literary practices.We are deli...
Niewątpliwie to zwrócenie wstecz stanowi rodzaj przywileju nabytego przez Renato Gabrielego mozolnym trudem i zgłębianiem wiedzy, ale nade wszystko doświadczeniem, cierpieniem, bólem niekoniecznie osobistym, gdyż z zasady poeta jest szczególnie predystynowany do dźwigania bólu świata i cierpień innych, aby mógł stać się męczennikiem a zarazem medium wydobywając na światło istotę tragiczności czasu przeznaczonego na nasze ziemskie przejście.
Piotr Piaszczyński urodził się w 1955 r. w Olsztynie. W 1978 ukończył polonistykę na toruńskim UMK. Jest poetą, tłumaczem, publicystą i felietonistą, autorem utworów dla dzieci. Debiutował wierszami w miesięczniku Poezja w 1975 r. Opublikował kilka zbiorów poetyckich; ostatni to Po sezonie (SPP Olsztyn, 2018), a także książkę eseistyczną Szkice małe i mniejsze. Poezje, szkice, recenzje i przekłady ogłaszał m.in. na łamach Twórczości, Zeszytów Literackich, warszawskiej i parys...
Skrajny eksperymentator, samotnik, pisarz niezrozumiały i hermetyczny, fikcjonalizujący swoją autobiografię – do takiego wizerunku Leopolda Buczkowskiego przyzwyczaili nas i jego badacze, i on sam. Listy rodzinne pod redakcją Justyny Staroń to pierwszy tom serii książek, które mają ten obraz zweryfikować, a może nawet zmienić. Serię otwieramy edycją listów pisarza pozwalających rzucić nowe światło na tę sylwetkę, zrekonstruować – na ile to możliwe – biografię, odsiać legendę ...
Po latach lektur zarówno świadectw Żydów, którzy w Polsce przeżyli wojnę, jak i tekstów autorstwa nie-Żydów odsłonił się przede mną obraz, z którym nie oswoiłem się do dzisiaj i który mnie przeraża – obraz głębi i zasięgu antysemityzmu polskiego społeczeństwa podczas okupacji. No i złączone z nim i równie bulwersujące zjawisko (napisałem na ten temat oddzielną książkę, pod tytułem Strach): jak można było w Polsce być antysemitą po wojnie?! Nie wiem czy przeświadczenie, że tak...
Ilekroć jadę na Kurdwanów ulicą Starowiślną, czuję, jak za gmachem Poczty Głównej głowa automatycznie odchyla mi się w lewo: do okna. I gdy na następnym przystanku tramwaj staje, od razu widzę: to ONA. Moja kamienica. Odkąd ze szpitala Narutowicza mama przywiozła moją trzykilogramową istność, mieszkałem tu niemal siedem lat. To była wtedy wieczność. Opowiadałem o tym domu już parę razy, toteż sądziłem, że wiem o nim wszystko. Tymczasem jesienią 2020 roku napisał do mnie z Zu...
Tylko liście Bezchmurnie… Ani śladu deszczu, wiatru, mgły. Ani jednej typowo jesiennej chwili. Na termometrze stopni plus dwadzieścia trzy… Dziwne Zaduszki w ten annus horribilis. Tylko liście rdzawozłote, tylko liście… Tylko liście rzeczywiście się właściwie zachowały i z każdego spadły drzewa, pod stopami nam szeleszcząc martwo teraz… 2022...
Dlaczego więc człowiek po prostu i człowiek pogranicza zyskali w ówczesnej Rzeczypospolitej status „obcych”? Czyżbyśmy żyli w kraju radykalizujących się mniejszości oraz zagubionej większości, która nie jest do końca pewna swego, nie potrafi znaleźć dla siebie silnego wyrazu w przestrzeni publicznej i uwiarogodnić się jako „swoja”? Pytam o to ponownie 14 stycznia 2019 roku i wciskam te słowa w litą skałę polskiej ściany płaczu. Nie do Boga są adresowane. Tylko my możemy spraw...
Książka Dwa światy Witolda Lilientala jest zaproszeniem do podróży po pięknej historii życia z bagażem doświadczeń dwóch emigracji.Ujmuje sposób, w jaki narrator podejmuje przedstawienie osobistych wrażeń, nakreślając polityczne i społeczne tło. Towarzysząc w przemierzaniu kolejnych etapów życia bohatera, z wtrąconymi spostrzeżeniami i refleksjami, a często odniesieniami chociażby na chwilę do tego drugiego świata, zatapiamy się w interesującą opowieść. Opisy są szczegółowe...
Fotografia z 1902 roku, na niej kamienica. I jej mieszkańcy, którzy niebawem znikną z pamięci. Dziadek wiedział tylko, że jego ojciec kupił kamienicę od Żyda, który potem wyjechał do Berlina. Nawet nazwisko poprzednich właścicieli domu nie zachowało się w rodzinnej pamięci. Gdy więc Michał Kuźmiński odkupił od niemieckiego antykwariusza starą fotografię rynku Golubia w ówczesnych Prusach Zachodnich, a widoczni na niej ludzie jakby na moment wrócili do życia wiedział już, ż...
ICH TROJE 2002 Odbieram telefon Dziadek umiera krzyczy babcia Co? mówię Dziadek umiera. Wołaj tatę, niech przyjeżdża. Rozłącza się Po latach zapyta mnie, kto odebrał ten telefon Ja, czy siostra Ja odpowiadam nie pamiętasz? Pamiętam, że wsiadłem do samochodu Radio było włączone Leciało Wstań powiedz nie jestem sam Ich Troje I tylko to pamiętam ...
Na krakowskim Kazimierzu, pustka po Żydach, którzy zostali wymordowani podczas II wojny światowej jest szczególnie widoczna i odczuwalna. Kazimierz obecnie jest pełen ludzi, gwaru, śmiechu, muzyki, zabawy do późnych godzin wieczornych, ale tak naprawdę jest jednak pusty, nie ma tu bowiem dawnych mieszkańców ani ich potomków, zniknął świat, który tworzyli, świat, który można odnaleźć na kartach ksiąg i w opowieściach nielicznych już świadków. Resztki tego świata zachowały si...
W serii Skarby Literatury Złotego Wieku w Al-Andalus prezentujemy dzieła głównie choć nie wyłącznie żydowskich twórców żyjących na terenie Półwyspu Iberyjskiego pod panowaniem muzułmańskim w czasach świetności i rozkwitu kulturalnego tego regionu.Niniejszy tom poświęcony jest twórczości lirycznej jednego z najbardziej cenionych poetów liturgicznych, Moszego ibn Ezry (1055/1060?po 1138),który zasłynął również jako teoretyk literatury hebrajskiej i autor dwóch monumentalnych dz...
Antoni Zając wie chyba wszystko, co dziś można wiedzieć o Leo Lipskim. W jego osobie Niespokojni, powieść na przemian genialna i drażniąca, znaleźli wreszcie idealnego czytelnika. Anarchiwa i kryptografie po prostu kipią od najrozmaitszych odkryć: archiwalnych, interpretacyjnych, literaturoznawczych i filozoficznych. Zgłębiając tajniki przedziwnej powieści Lipskiego z tak niebywałą znajomością rzeczy, Zając napisał zarazem wielką, bardzo mądrą książkę o niepokoju, utracie i...
Każdej księgi jesteśmy przeżytą śmiercią jednej i tej samej księgi, mawiał. Zgłoska nas wiąże i zarazem zrywa nasze więzi. Której z nich będę zawdzięczał pewnego dnia mą wolność?Jednej tylko. Twojemu rozszarpanemu imieniu. Bóg zabił Imię, które Go zabiło.Drapieżna, o jakże drapieżna wolność. Jeśli El, lub ostatnią księgą, postawiłem ostatnią kropkę Księgi Pytań, to wraz z Księgą Podobieństw kończy się być może księga pewnego życia w księdze; lecz dokąd się zapuściłem?Wszel...
Laureatka Konkursu im. Anny Świrszczyńskiej na Książkowy Debiut Poetycki 2025 Łódź miejsce urodzenia, moje miejsce na ziemi (nie tylko tej obiecanej): tu stoję, tu jestem, stąd pochodzę i stąd wychodzę. I łódź, którą płynę i którą wypłynęłam w świat. Jak się te łodzie/Łodzie mają do siebie? W ostatnim domykającym wersie książki: Łódź się przechyla wypada za burtę cóż to oznacza? Przekonajmy się, spróbujmy. Odczytajmy. Czytajmy Bronisław Majz Lutomierskiej na Bałutach ...
Jan Gondowicz (1950) warszawski ekskrytyk, tłumacz, czynny eseista. Steppenwolf, outsider, taternik, homme de lettres. Formalnie polonista, niedoszły biolog. Uformowany w kręgu inspiracji surrealistycznych badacz literackich zjawisk pośrednich i pozakategorialnych. Uprawia archeologię wyobraźni i historię idei pokątnych. Wydał cztery zbiory esejów (w przygotowaniu piąty), prócz tego bestiariusz Zoologia fantastyczna uzupełniona, antologie tekstów surrealistycznych Przekleńst...
Podróżuję z powodu zmarłych pisał Colin Thubron w książce pod tytułem Góra w Tybecie. Pielgrzymka na święty szczyt. Nie zapamiętałem z niej żadnego innego zdania, to natomiast pozostało w mojej głowie. Mocne i prawdziwe trzy słowa, które stanowią esencję nie tylko przemieszczania się, ale również pisania. Antropologia apofatyczna, czyli poszukiwanie śladów nieobecności innych ludzi, wydaje mi się o wiele ciekawsze od klasycznej turystyki. Po pierwsze i pewnie najważniejsze: ...
Z Neapolu do Palermo jedziemy pociągiem cały dzień. Nie ma wagonu restauracyjnego, jedynie dwie szafy samoobsługowe, które serwują napoje, batony i chipsy. Ludzie o skrystalizowanych gustach kulinarnych nie potrafią zaakceptować takiego menu. Głód zagląda w oczy. Przyjeżdżamy wieczorem na Palermo Centrale. Spacerem idziemy do naszego mieszkania na Via Giudici. Telefonuje nasz host Daniele, żeby upewnić się, że wysiedliśmy na właściwym dworcu, że nie błądzimy. Przesyła mi ko...
Spostrzeżenia rabina Baumola na temat filozofii stojącej za żydowskimi świętami, jak również szczegóły żydowskiego prawa (Halachy), opisane w tej książce, mogą okazać się pomocne w umacnianiu żydowskiej tożsamości (zarówno tej indywidualnej, jak i zbiorowej) oraz stanowić praktyczny drogowskaz praktykowania, w tym niegdyś kwitnącym wyznaniowo, a obecnie powracającym do życia kraju. Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski Mój drogi przyjaciel, rabin Avi Baumol, stworzył wa...
Autor dysponując niezwykłą, wielodyscyplinową i wielojęzyczną erudycją dokonał wielu odkryć i przeprowadził samodzielnie (a konkurencja łatwa nie była, wszak Jabesa komentowali myśliciele i badacze wybitni) całościową lekturę zarówno dzieła Edmonda Jabesa, jak i, za jego pośrednictwem, na jego przykładzie, tak określonej przez siebie żydowskiej filozofii nowoczesności. Nie mówiąc już o ogromnej robocie tłumaczeniowej, bez której ta pierwsza po polsku i od razu tak ambitnie po...
Książka Michała Galasa jest jedną z najbardziej wartościowych pozycji, jakie powstały w ostatnich latach w Polsce z zakresu judaistyki czy w ogóle tzw. studiów żydowskich. Jest tym bardziej cenna, że dotyczy tematyki w ogóle w polskim obiegu naukowym nieobecnej, a mianowicie batalii o reformę judaizmu, która rozpoczęła się z początkiem XIX wieku i na dobrą sprawę, mimo podziału judaizmu na wiele denominacji, nie zakończyła się do dzisiaj. []Zaletą książki jest medium, przez k...
"Naprawdę niewielu z nas chciałoby uczestniczyć w historii sztetla. A przecież nieliczne zachowane ślady przeszłości - takie jak pieczątka z napisem "Stowarzyszenie drwali dla studiowania Miszny w Berdyczowie", którą w Nowym Jorku odnalazł po latach Abraham Joshua Heschel - zastanawiają, budząc jakiś rodzaj zazdrości. Mimo biedy, konfliktu, wreszcie śmierci, powstało tu wielkie, nie rozpoznane jeszcze do końca dziedzictwo duchowości, kultury i cywilizacji. I można by się zast...
Światło niczym w soczewce skupiało się na fragmentach murów, na całej południowej pierzei rynku, między artykułami spożywczymi Abrahama Środy a sklepem groszowym Dozembela, w ogrodzie z tyłu domu Abramowicza, w którym jego żona, Regina odchwaszczała klomby i na białych ścianach kościoła św. Marcina, gotowe je wypalić do samego rdzenia, geometryczne a czasem niekształtne, zupełnie amorficzne plamy stanowczo oddzielały się od cieni, jakby odcięte brzytwą. Te jaskrawe plamy św...
O powieści Ciećkiewicza można napisać całkiem przyzwoitą pracę magisterską, jeśli nie doktorską, a ramy tego wstępu są zawężone. Dość wspomnieć, że w Nocnym maratonie tańca obcujemy z nadmiernie inteligentnym i nadwrażliwym chłopcem, który do końca nie wyzbył się złudzeń, że życie ma sens i wiedzie ku czemuś bardzo głębokiemu. Do cierpienia i choroby, która zamienia się w zbawienie, do erotyki, która przypomina mszę, do nabożnej procesji, która przypomina karnawałowy pochód...
Pisarstwo Witolda Malesy-Bonieckiego stanowi wartościowy wkład w naszą literaturę współczesną, dzięki wielkiej erudycji autora, człowieka trochę staroświeckiego i romantycznego, rozmiłowanego w przeszłości, jednocześnie doskonale zorientowanego w dzisiejszych realiach. Sposób, w jaki patrzy on na przemijający na naszych oczach świat, jego nostalgia i delikatne podejście do człowieka odpowiadają wrażliwości wielu czytelników.
W historii członków Związku fascynującą jest nieustanna obecność wspomnień i emocji związanych z Krakowem, zarówno w pierwszym pokoleniu tych, którzy z Krakowa wyemigrowali, jak i w drugim oraz trzecim pokoleniu ich dzieci i wnuków. Dla polskiego czytelnika zaskoczeniem może być przenoszenie na grunt izraelski pewnych tradycji, historii oraz upamiętnienia tego, co wiązało się z Krakowem, a szerzej Polską. Publikacja Bez pożegnania. Związek Krakowian w Izraelu może stanowić...
Descansa la vida de Don Quijote en una implcita afirmación moral siempre en pie: cuando nosotros estamos convencidos de lo que es el bien, nuestro deber es hacer el bien, por encima de todo. [] Porque en don Quijote se resuelve, por la acción, la antinomia esa de o valores morales o cosas materiales, escoge!. l, por ser un hombre ntegro, era un integrador. Por su camino de aunar creencias y actos, ideas y cosas, se accede al fin ms deseable de nuestros das: la reconquista de ...
Notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany zdjęciami Barcelony i fragmentami wypowiedzi hiszpańskich pisarzy i poetów (m.in. Eduardo Mendoza, Enrique Moriel, Carlos Ruiz Zafón), w wyborze Renaty Gorczyńskiej. Strony numerowane; notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.
Życie i twórczość Mordechaja Gebirtiga są słabo znane badaczom oraz entuzjastom literatury jidysz. Zachowało się niewiele dokumentów i relacji poświadczających twórczą działalność poety. Istnieje natomiast wiele materiałów i wspomnień o charakterze subiektywnym dotyczących jego losów. W zbiorowej świadomości ukuła się romantyczna legenda Gebirtiga, przedstawiająca go jako niewykształconego stolarza, który ,,heblował" wiersze na stole, przygrywając do nich na fujarce. Czy zwyk...
Do Grecji jechałem na spotkanie z krajobrazem [] wymykającym się opisowi przez samą swoją naturę. Niepodobna znaleźć miejsca, które byłoby choćby w przybliżeniu sumą, syntezą doznań wzrokowych podróżnika, niepodobna wykroić z tego splątania błękitu, gór, wody, powietrza i światła żadnego widoku i powiedzieć to jest Grecja. Można rzec naturalnie, że tak jest zawsze z krajobrazem różnorodnym, ale tu mamy do czynienia nie tylko z bogactwem. Jednym z najmocniejszych doznań, ja...
Lubię podróże. Ale w czasie mojej najdłuższej, pełnej trudów podróży ani nic nie widziałam, ani nie zdawałam sobie sprawy z niebezpieczeństw, które zagrażały mojemu istnieniu. Jeszcze się wtedy nie urodziłam, ale już byłam poczęta. Moja pierwsza podróż rozpoczęła się późną wiosną 1946 roku w Iżewskuna zachód od Uralu, a zakończyła się kilka miesięcy przed moim urodzeniem, latem 1946 roku, w Dzierżoniowie, starym, niedużym mieście na Dolnym Śląsku, skąd niedaleko i do czeskiej...