Bumerang wraca podwójnie!
okładka Białystokebook | epub, mobi | Marcin Kącki

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Białystok (ebook)

Biała siła, czarna pamięć

11 ocen, 1 opinia

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Białystok. Według rankingu „Guardiana” żyje się tam lepiej niż w jakimkolwiek innym polskim mieście, lepiej nawet niż Wiedniu czy Barcelonie. To na Podlasiu mieszkali obok siebie Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Tatarzy. To tu narodził się język esperanto i tutaj przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z in vitro. Jak doszło do tego, że w medialnym przekazie dominują płonące mieszkania, swastyki na murach, antysemityzm, rasizm i kibolskie porachunki?

Marcin Kącki szuka śladów wymordowanych sąsiadów, przygląda się krwawiącej hostii z Sokółki, czyta tablice pamiątkowe i akta prokuratorskie. Rozmawia ze społecznikami, z przedstawicielami władzy i Kościoła, z mieszkańcami wsi i bloków, z młodymi neofaszystami.

Z tego wielogłosu wyłania się złożona historia „miasta bez pamięci”. Mocna książka pisana w bezlitosnym świetle reporterskich reflektorów, bez taryfy ulgowej, ale i bez jednoznacznych ocen.

Szczegółowe informacje na temat ebooka Białystok

O autorze

Marcin Kącki

Marcin Kącki jest dziennikarzem „Gazety Wyborczej”, autorem głośnych reportaży oraz książek non-fiction. Specjalizuje się również w dziennikarstwie śledczym. Swoją karierę dziennikarską rozpoczynał w 1997 roku w „Expressie Poznańskim”. Dwa lata później zaczął współpracę z „Gazetą Poznańską”, a od 2003 roku związany jest z „Gazetą Wyborczą”. Jego teksty ukazują się w „Dużym Formacie”. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród dziennikarskich. Otrzymał między innymi tytuł Dziennikarza Roku, Grand Press, nagrodę Watergate oraz MediaTory. W 2016 roku był nominowany do Nagrody Literackiej Nike.

Działalność dziennikarska

Marcin Kącki znany jest ze swoich mocnych reportaży ujawniających kulisy działań różnych instytucji oraz przestępstwa. W 2003 roku nagłośnił sprawę molestowania chórzystów Poznańskiego Chóru Chłopięcego, a w 2006 roku opisał tzw. „seksaferę” w Samoobronie. Pisał też o m.in. o kupowaniu podpisów na listach poparcia w wyborach parlamentarnych, procesach lobbingowych czy finansowych związkach kibiców Lecha Poznań z klubem.

Książki Marcina Kąckiego

Pierwsza książka Kąckiego, „Lepperiada”, ukazała się w 2013 roku nakładem wydawnictwa Czarne. Tematem jego reportażu była jedna z najbardziej kuriozalnych partii w historii polskiego parlamentaryzmu – Samoobrona. Jednym z jej głównych bohaterów jest lider i założyciel Samoobrony, Andrzej Lepper. Książka Kąckiego to nie tylko historyczny zapis działalności partii, ale również opowieść o bezlitosnej, usłanej aferami i przestępstwami drodze do zdobycia, a później utrzymania władzy.

W tym samym roku ukazała się książka „Maestro. Historia milczenia” – efekt dziesięciu lat pracy reporterskiej poświęconej historii skandalu pedofilskiego w Polskich Słowikach – chórze chłopięcym prowadzonym przez Wojciecha Kroloppa.

W 2015 roku ukazała się kolejna głośna książka Kąckiego – „Białystok. Biała siła, czarna pamięć”. Tym razem reportażysta przygląda się miastu, które w ogólnopolskiej narracji przedstawiane jest jako stolica ksenofobii, antysemityzmu i rasizmu. Kącki stara się skonfrontować opinie o mieście z faktami. W 2017 roku, obok książek „Plaża za szafą” i „Fak maj lajf”, ukazał się także drugi „miejski” tytuł autorstwa Kąckiego – „Poznań. Miasto grzechu”.

W przeciwieństwie do Białegostoku Poznań ma opinie miasta postępowego, nowoczesnego i otwartego. Czy faktycznie taki jest? W tle powraca temat poznańskiego chóru Kroloppa. W 2020 roku Kącki zwrócił swoją uwagę w stronę kolejnego miasta – tym razem postanowił opisać miejsce mierzące się z historyczną traumą. „Oświęcim. Czarna zima” to miasto naznaczone obecnością obozu koncentracyjnego Auschwitz. Jego mieszkańcy codziennie mijają bramę byłego obozu, żyją w cieniu jego i społecznej traumy ciążącej nad najpotworniejszą machiną śmierci w historii świata.

Książki Marcina Kąckiego w formie ebooków, audiobooków i papierowej znajdziecie w księgarni internetowej Woblink.com.

Ebooki „Oświęcim. Czarna zima” oraz „Fak maj lajf” znajdziecie tylko na Woblinku!

Opinie i oceny ebooka Białystok

8,2

11 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

Białystok - metafora polskości

"Jesteś skinem? – pyta jednego z zatrzymanych. Tak. Co to jest? Filozofia organizacji patriotyczno-faszystowskiej. Masłowski widzi wytatuowane dłonie, prosi, by podwinął rękawy. Na jednym przedramieniu znak „Polski Walczącej”, na drugim swastyka. Jak to godzisz? – pyta. Mężczyzna patrzy w sufit, zamyśla się i pozostaje w tym stanie." Dobrze pamiętam wierszyk patriotyczny z podstawówki, ten o polskiej ziemi, zdobytej „krwią i blizną”. Wczuwaliśmy się w swoje role, my, mali patrioci-recytatorzy, ile serca i kilkuletniej pamięci starczało. Dziś patrzę z rozrzewnieniem na ten czas, kiedy wszystko było proste – czarne lub białe, dobre lub złe. Ale wydaje mi się, że rozumiem więcej, że moja pamięć i moje serce są pojemniejsze, ale też dojrzalsze. Ale są najwyraźniej miejsca w Polsce, do których skala odcieni szarości jakby nie dociera, a może ludzie widzą tylko skrajne barwy? Białostocczyzna była małą ojczyzną tolerancji religijnej i wielokulturowości, stolicą esperanto i prekursorem in vitro. Teraz natomiast – jest stolicą rasistowskich porachunków, kibicowskich wynurzeń patriotycznych, górnolotnych frazesów disco polo i ostatnim bastionem wiary w spisek Żydów i masonów. A może nie ostatnim? “Białystok. Biała siła, czarna pamięć” to zbiór różnorodnych reportaży, których wspólnym mianownikiem jest walka z wyimaginowanym wrogiem – niepolskością, kolorowym, niewierzącym, wierzącym inaczej, innym po prostu. To nieczysta walka za pomocą sztuki, dyskusji, działalności społecznej, napisów na murze, transparentów, ale i pięści. Rzecz o strachu i przekonaniu o własnej sile i nieomylności, studium miasta „ogarniętego zbiorową amnezją”*. Co kryje się za wymalowaną na szybko swastyką – powojenny mur ze śladami po kulach, tablica pamiątkowa, czyjeś wspomnienia i zawiedzione nadzieje, Bóg, honor, ojczyzna? A może jest ona zaledwie azjatyckim symbolem szczęścia i wszelkiej pomyślności? Czy nieznajomość języków może być jedynym wytłumaczeniem, dla którego rodzice nie orientują się, że ich dziecko dołączyło do grupy neonazistów? Czy nieznajomość historii zwalnia z odpowiedzialności? Czy White Power wybieli Białystok do białych kosteczek i wyprze wszystko, co czarne i nieczyste. Czy wybiórcza czarna pamięć podsycana w domu i w zagrodzie załatwi sprawę i wzmocni „żywioł polski”, jedyny słuszny? Pytania można mnożyć, ale odpowiedzi brak, bo wielu bohaterom reportaży Kąckiego zwyczajnie brak znajomości porzekadła „żyj i pozwól żyć innym”. Jeśli tak dalej pójdzie, prędzej czy później obudzimy się w społeczeństwie klaustrofobicznym, neonazistowskim, rasistowskim, antysemickim i przerażająco jednolitym. A może już w nim żyjemy? „Białystok” ma wszystko, czego dobremu reportażowi potrzeba – bolesny, niejednoznaczny temat, nietuzinkowych bohaterów oraz przygotowanego do pracy autora. I ten genialny tytuł o wielu podtekstach, znaczeniowo pojemny niczym samo miasto, które różnorodność planuje zamienić na dwukolorowość – w odcieniach bieli i czerwieni. I jeszcze mocne, wbijające w fotel zakończenie, wymowne niczym spojrzenie Pana Jezusa z podbiałostockiej parafii w Sokółce. SKRÓT DLA OPORNYCH Dla kogo na pewno tak: dla czytelnika otwartego, który wierzy, że różnorodność i poszanowanie praw drugiego człowieka (wierzącego, niewierzącego, białego, czarnego, wykształconego i nie) to podstawowe zasady demokracji, gwarantujące przetrwanie we współczesnym świecie; także dla wielbicieli rzetelnych reportaży, które poruszają tematy bolesne i niewygodne. Kto powinien unikać: każdy inny.

Białystok

Białystok

Biała siła, czarna pamięć

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero